
{"id":121,"date":"2007-11-30T10:57:30","date_gmt":"2007-11-30T09:57:30","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=121"},"modified":"2013-02-14T10:49:47","modified_gmt":"2013-02-14T09:49:47","slug":"przedzimki-i-spodzimki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2007\/11\/30\/przedzimki-i-spodzimki\/","title":{"rendered":"Przedzimki i spodzimki"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"450\" vspace=\"5\" hspace=\"5\" height=\"347\" border=\"0\" title=\"zima_450.jpg\" alt=\"zima_450.jpg\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2007\/zima_450.jpg\" \/><\/p>\n<p><strong>Cztery pory roku, czyli propaganda pewnego k\u0142amstwa.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p>Je\u015bli wierzy\u0107 kalendarzowi, to jeszcze jesie\u0144, ale gdy patrz\u0119 za okno to na pewno zima. Mam wra\u017cenie, \u017ce zmiany p\u00f3r roku zaznaczone w kalendarzu i obecne w powszechnej \u015bwiadomo\u015bci nie maj\u0105 nic wsp\u00f3lnego z faktycznymi porami roku. Ot po prostu utar\u0142o si\u0119, \u017ce w prognozach pogody w dniach przesile\u0144 lub r\u00f3wnonocy podaje si\u0119, \u017ce w\u0142a\u015bnie przysz\u0142a wiosna, albo lato, albo jesie\u0144, albo zima. Moim zdaniem jest to jednak propaganda pewnego k\u0142amstwa, kt\u00f3re w ten spos\u00f3b utrwala si\u0119 w \u015bwiadomo\u015bci spo\u0142ecznej. Oczywi\u015bcie nie jest to mo\u017ce sprawa du\u017cego kalibru, ale nie daje mi ona spokoju.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nWystarczy spojrze\u0107 za okno &#8211; u mnie wczoraj (to jest 29 listopada, we czwartek) by\u0142a bardzo \u0142adna zima. Tymczasem je\u015bli wierzy\u0107 kalendarzowi &#8211; jesie\u0144. 25 wrze\u015bnia te\u017c ju\u017c by\u0142a jesie\u0144, ale co stan przyrody z tamtego czasu ma wsp\u00f3lnego z obecnym? Niewiele wi\u0119cej ni\u017c nic.<\/p>\n<p>Co maj\u0105 wsp\u00f3lnego dni przesile\u0144 lub r\u00f3wnonocy z porami roku, kt\u00f3rych nadej\u015bcie obwieszczaj\u0105? B\u0119d\u0119 tutaj opiera\u0142 si\u0119 na swojej pami\u0119ci i wra\u017ceniach. Najpierw pocz\u0105tek zimy, czyli ok. 22 grudnia &#8211; niby pocz\u0105tek, a z regu\u0142y zima trwa w najlepsze, ewentualnie mamy jaki\u015b czas odwil\u017cy, kt\u00f3ry nast\u0105pi\u0142 ju\u017c po pierwszym ataku zimy z prze\u0142omu listopada i grudnia. Dalej &#8211; pocz\u0105tek wiosny. Ten dzie\u0144 chyba jest najbli\u017cej swojego w\u0142a\u015bciwego pocz\u0105tku. Przynajmniej je\u015bli chodzi o Olsztyn, jest to rzeczywi\u015bcie czas pocz\u0105tku wiosny, wi\u0119c mo\u017ce by\u0107. Okolice 22 czerwca, czyli pocz\u0105tek lata ju\u017c jednak nie pasuj\u0105, bo lato jest ju\u017c w pe\u0142ni. To samo pocz\u0105tek jesieni, czyli ok. 23 wrze\u015bnia &#8211; wczesna jesie\u0144 trwa ju\u017c w najlepsze mniej wi\u0119cej od pocz\u0105tku wrze\u015bnia, za\u015b czas opadania li\u015bci przyjdzie jakie\u015b 3-4 tygodnie p\u00f3\u017aniej. Wi\u0119c zn\u00f3w pud\u0142o. Wynika z tego wi\u0119c, \u017ce pory roku kszta\u0142tuj\u0105 si\u0119 zupe\u0142nie inaczej.<\/p>\n<p>Tymczasem rozwi\u0105zanie jest do\u015b\u0107 proste. Poszpera\u0142em nieco w nieocenionej <a target=\"_blank\" href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Strona_g%C5%82%C3%B3wna\">Wikipedii<\/a> (co prawda s\u0105 w niej cz\u0119sto b\u0142\u0119dy, ale jako punkt wyj\u015bcia do podj\u0119cia bada\u0144 jest bardzo dobra) i dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce problemem relacji pomi\u0119dzy porami roku, klimatem i zachowaniem ro\u015blin i zwierz\u0105t zajmuje si\u0119 <a target=\"_blank\" href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Fenologia\">fenologia<\/a>. Szkoda, \u017ce wiedza o osi\u0105gni\u0119ciach tej nauki, a zw\u0142aszcza podziale p\u00f3r roku przez ni\u0105 wypracowanych, nie jest upowszechniana przez media r\u00f3wnie skutecznie, co owe nie\u015bmiertelne pocz\u0105tki wiosny, lata, jesieni i zimy, kt\u00f3re tylko zaciemniaj\u0105 spraw\u0119.<\/p>\n<p>Je\u015bli wierzy\u0107 Wikipedii, to w naszym klimacie nauka ta wyr\u00f3\u017cnia nast\u0119puj\u0105ce pory roku:<br \/>\n&#8211; Przedwio\u015bnie (pocz\u0105tek wiosny)<br \/>\n&#8211; Pierwio\u015bnie (wczesna wiosna)<br \/>\n&#8211; Wiosn\u0119<br \/>\n&#8211; Wczesne lato<br \/>\n&#8211; Lato<br \/>\n&#8211; P\u00f3\u017ane lato<br \/>\n&#8211; Wczesna jesie\u0144<br \/>\n&#8211; Jesie\u0144 (czyli &#8211; jak s\u0105dz\u0119 &#8211; jesie\u0144 w\u0142a\u015bciwa)<br \/>\n&#8211; P\u00f3\u017ana jesie\u0144<br \/>\n&#8211; Zima<\/p>\n<p>Spis ten wygl\u0105da dla mnie wiarygodnie, zw\u0142aszcza \u017ce nie wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 \u015bcis\u0142ych granic, a przej\u015bcia mi\u0119dzy porami roku s\u0105 p\u0142ynne. Ciekawy jest jeszcze dopisek, \u017ce zima ma te\u017c trzy fazy &#8211; przedzimek, pe\u0142nia zimy i spodzimek. Wynika mi z tego, \u017ce wraz z pierwszymi opadami \u015bniegu w\u0142a\u015bnie weszli\u015bmy w zim\u0119, a w\u0142a\u015bciwie w pierwsz\u0105 jej faz\u0119 &#8211; przedzimek, bo za kilka dni ten \u015bnieg pewnie stopniej. W fazach zimy szczeg\u00f3lnie spodzimek brzmi dla mnie intryguj\u0105co.<\/p>\n<p>Na koniec pytanie &#8211; czy takie pory roku nie s\u0105 lepsze i bli\u017csze rzeczywistym porom roku ni\u017c os\u0142awione cztery pory roku?<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<br \/>\n<\/strong><em><br \/>\n<\/em><\/p>\n<p><em>Fot. GP<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cztery pory roku, czyli propaganda pewnego k\u0142amstwa. Je\u015bli wierzy\u0107 kalendarzowi, to jeszcze jesie\u0144, ale gdy patrz\u0119 za okno to na pewno zima. Mam wra\u017cenie, \u017ce zmiany p\u00f3r roku zaznaczone w kalendarzu i obecne w powszechnej \u015bwiadomo\u015bci nie maj\u0105 nic wsp\u00f3lnego z faktycznymi porami roku. Ot po prostu utar\u0142o si\u0119, \u017ce w prognozach pogody w dniach [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/121"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=121"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/121\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2352,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/121\/revisions\/2352"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=121"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=121"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=121"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}