
{"id":147,"date":"2008-03-21T15:26:10","date_gmt":"2008-03-21T14:26:10","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=147"},"modified":"2013-02-14T09:30:45","modified_gmt":"2013-02-14T08:30:45","slug":"gra-z-jednym-zyciem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2008\/03\/21\/gra-z-jednym-zyciem\/","title":{"rendered":"Gra z jednym \u017cyciem"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/kwiat_450.jpg\" alt=\"kwiat_450.jpg\" title=\"kwiat_450.jpg\" align=\"texttop\" border=\"0\" height=\"338\" hspace=\"5\" vspace=\"5\" width=\"450\" \/><\/p>\n<p><span style=\"font-weight: bold\">Czy w og\u00f3le mo\u017cna przybli\u017cy\u0107 si\u0119 do do\u015bwiadczenia \u015bmierci?<\/span><\/p>\n<p>Kilka tygodni temu na kt\u00f3rym\u015b z kana\u0142\u00f3w z filmami dokumentalnymi ogl\u0105da\u0142em film po\u015bwi\u0119cony problemowi \u015bmierci. Niestety nie pami\u0119tam ani tytu\u0142u, ani nawet kana\u0142u, na kt\u00f3rym to by\u0142o. W ka\u017cdym b\u0105d\u017a razie jego autorzy przekonywali, \u017ce do\u015bwiadczenie l\u0119ku przed \u015bmierci\u0105 ma charakter uniwersalny. L\u0119k ten jest obecny w \u017cyciu ka\u017cdego cz\u0142owieka i ka\u017cdy musi si\u0119 z nim, jak i sam\u0105 \u015bmierci\u0105, zmierzy\u0107. Podobnie jest w \u017cyciu zbiorowym &#8211; ka\u017cda kultura wypracowa\u0142a r\u00f3\u017cnego rodzaju zachowania i rytua\u0142y pozwalaj\u0105ce ludziom radzi\u0107 sobie z problemem \u015bmierci.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Na og\u00f3\u0142 sposobem radzenia sobie ze \u015bmierci\u0105 jest ucieczka od tego problemu. Innym sposobem reakcji jest zamiana l\u0119ku na agresj\u0119 wobec tego, kto o \u015bmiertelno\u015bci ludzi przypomina &#8211; dowodem mia\u0142y by\u0107 cz\u0119sto spotykane w spo\u0142ecze\u0144stwie ameryka\u0144skim reakcje po zamachach z 11 wrze\u015bnia 2001, kt\u00f3re mo\u017cna by\u0142o zinterpretowa\u0107 w\u0142a\u015bnie jako agresj\u0119 w obliczu \u015bmierci.<\/p>\n<p>Zdarza mi si\u0119 grywa\u0107 &#8211; ostatnio coraz rzadziej &#8211; w gry komputerowe. R\u00f3\u017cnego rodzaju strzelanki, w kt\u00f3rych chodzi o to by zabija\u0107 i nie da\u0107 si\u0119 zabi\u0107, zbudowane s\u0105 wok\u00f3\u0142 \u015bmierci. Wydaje si\u0119, \u017ce oswajaj\u0105 one ze \u015bmierci\u0105, ale faktycznie jest przeciwnie. Bo nawet je\u015bli si\u0119 w nich zginie, zaraz mo\u017cna sobie przywr\u00f3ci\u0107 zapisany wcze\u015bniej stan gry i gra\u0107 dalej. Albo ma si\u0119 kilka &#8222;\u017cy\u0107&#8221;. Bywa te\u017c, \u017ce gdy si\u0119 jest o krok od \u015bmierci, zaraz mo\u017cna z\u0142apa\u0107 &#8222;lekarstwo&#8221; i podnie\u015b\u0107, a nawet powr\u00f3ci\u0107, do wyj\u015bciowego &#8222;stanu \u017cycia&#8221;. W grach tych trup \u015bciele si\u0119 g\u0119sto, ale nie wynika z tego nic.<\/p>\n<p>Pytanie nasuwa si\u0119 od razu, czy w og\u00f3le mo\u017cna przybli\u017cy\u0107 si\u0119 do do\u015bwiadczenia \u015bmierci? S\u0119k w tym, \u017ce nie. Bo jak? Umiera tylko posta\u0107, kt\u00f3r\u0105 si\u0119 gra, ale nie kieruj\u0105cy ni\u0105. Podobnie w innych do\u015bwiadczeniach, za wyj\u0105tkiem mo\u017ce przypadku \u015bmierci klinicznej, jeste\u015bmy tylko widzem, a nie uczestnikiem. Racj\u0119 z tego punktu widzenia ma Epikur, kt\u00f3ry pisa\u0142, \u017ce p\u00f3ki my jeste\u015bmy, nie ma \u015bmierci, a kiedy jest \u015bmier\u0107, nie ma nas. A przecie\u017c o to uczestnictwo w do\u015bwiadczaniu \u015bmierci w\u0142a\u015bnie idzie. Wygl\u0105da na to, \u017ce b\u0119dzie ono nam dane, ale tylko raz i samotnie w spos\u00f3b pozbawiony mo\u017cliwo\u015bci wszelkiej komunikacji o nim.<\/p>\n<p>We\u017amy te\u017c pod uwag\u0119 do\u015bwiadczenie \u015bmierci klinicznej. By\u0107 mo\u017ce daje ono jakie\u015b wyobra\u017cenie o \u015bmierci. Lecz jest ono udzia\u0142em nielicznych. Spotka\u0142o ono Jacka Kaczmarskiego na rok przed jego \u015bmierci\u0105. Mo\u017cna o tym przeczyta\u0107 w jego pi\u0119knym wierszu &#8222;<a href=\"http:\/\/www.kaczmarski.art.pl\/tworczosc\/wiersze_alfabetycznie\/kaczmarskiego\/t\/tunel.php\" target=\"_blank\">Tunel<\/a>&#8222;. Chocia\u017c i w tym wierszu w ostatnich trzech strofach odnajduj\u0119 \u015blad pewnej niepoj\u0119to\u015bci \u015bmierci, skoro wszystko, co \u017cyje, jest prze\u017cywane przez wszystko, co \u017cywe. I tylko z perspektywy \u017cycia, &#8222;mo\u017cna ba\u0107 si\u0119 otch\u0142ani i t\u0119skni\u0107 do nieba&#8221;.<\/p>\n<p>Skoro nic (lub prawie nic) o \u015bmierci wiedzie\u0107 niepodobna, nie spos\u00f3b definitywnie l\u0119k przed ni\u0105 u\u015bmierzy\u0107. Mo\u017ce wi\u0119c jest tak, \u017ce do\u015bwiadczenie l\u0119ku przed \u015bmierci\u0105 i ucieczki od niego s\u0105 ze sob\u0105 nierozerwalnie zwi\u0105zane. Kiedy cz\u0142owiek l\u0119ka si\u0119 tego, czego nie zna, najlepszym lekarstwem jest to co\u015b pozna\u0107. Tutaj poznanie przyjdzie raz i ostatecznie, kiedy\u015b w nieznanej bli\u017cej przysz\u0142o\u015bci. Do tego czasu trzeba by z tym l\u0119kiem \u017cy\u0107, st\u0105d te\u017c mo\u017ce w\u0142a\u015bnie lepiej jest po prostu od niego odwr\u00f3ci\u0107 si\u0119, uciec i my\u015ble\u0107 tylko w wyj\u0105tkowych chwilach.<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: bold\">Grzegorz Pacewicz<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-style: italic\">Fot. gp<\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy w og\u00f3le mo\u017cna przybli\u017cy\u0107 si\u0119 do do\u015bwiadczenia \u015bmierci? Kilka tygodni temu na kt\u00f3rym\u015b z kana\u0142\u00f3w z filmami dokumentalnymi ogl\u0105da\u0142em film po\u015bwi\u0119cony problemowi \u015bmierci. Niestety nie pami\u0119tam ani tytu\u0142u, ani nawet kana\u0142u, na kt\u00f3rym to by\u0142o. W ka\u017cdym b\u0105d\u017a razie jego autorzy przekonywali, \u017ce do\u015bwiadczenie l\u0119ku przed \u015bmierci\u0105 ma charakter uniwersalny. L\u0119k ten jest obecny [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,9,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/147"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=147"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/147\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2341,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/147\/revisions\/2341"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=147"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=147"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=147"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}