
{"id":154,"date":"2008-04-10T10:13:01","date_gmt":"2008-04-10T08:13:01","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=154"},"modified":"2013-02-14T09:30:29","modified_gmt":"2013-02-14T08:30:29","slug":"czy-pegazy-istnieja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2008\/04\/10\/czy-pegazy-istnieja\/","title":{"rendered":"Czy pegazy istniej\u0105?"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/szkielet_450.jpg\" alt=\"szkielet_450.jpg\" title=\"szkielet_450.jpg\" align=\"texttop\" border=\"0\" height=\"356\" hspace=\"5\" vspace=\"5\" width=\"450\" \/><\/p>\n<p><strong>Czy skrzydlaty ko\u0144 lata\u0142 wczoraj wieczorem nad Olsztynem?<br \/>\n<\/strong><br \/>\nMimo, \u017ce pytanie to jest, \u015bci\u015ble rzecz bior\u0105c, \u017ale postawione, w historii filozofii pojawia\u0142o si\u0119 wiele pr\u00f3b sprecyzowania, czym istnienie jest. Pytanie to jest \u017ale postawione, bo s\u0142owo &#8222;istnie\u0107&#8221; jest synonimem s\u0142owa &#8222;by\u0107&#8221;. Wobec tego zagadnienie to tak naprawd\u0119 ukrywa swoj\u0105 rzeczywist\u0105 tre\u015b\u0107, by nie okaza\u0107 swojej nieporadno\u015bci. Bo jak to brzmi: czym jest &#8222;bycie&#8221;, albo \u017ceby jeszcze bardziej to pokaza\u0107: czym jest &#8222;jest&#8221;?<br \/>\n<!--more--><\/p>\n<p>Pomimo swojej nieporadno\u015bci, by nie rzec sprzeczno\u015bci, dociekania zwi\u0105zane z problemem czym jest istnienie, okaza\u0142y si\u0119 niezwykle p\u0142odne. Odkryto do\u015b\u0107 szybko, \u017ce s\u0142owo &#8222;by\u0107&#8221; ma ogromn\u0105 pojemno\u015b\u0107 znaczeniow\u0105 i jest stosowane w wielu funkcjach: od wskazywania na cechy rzeczy, os\u00f3b, ludzi, poj\u0119\u0107, problem\u00f3w itp. do stwierdzania samego istnienia.<\/p>\n<p>W przypadku opisywania r\u00f3\u017cnego rodzaju przedmiot\u00f3w s\u0142owo &#8222;jest&#8221; s\u0142u\u017cy tak naprawd\u0119 do opisu tak zwanej istoty rzeczy. Pomija za\u015b samo istnienie tej rzeczy, poniewa\u017c odkryto tak\u017ce, \u017ce samo istnienie rzeczy i stwierdzanie tego istnienia, jest czym\u015b innym ni\u017c cechy. St\u0105d umowne rozr\u00f3\u017cnienie na istot\u0119 i istnienie. Kiedy jednak zastanawiano si\u0119 nad zwi\u0105zkiem jednego i drugiego poj\u0119cia, wychodzi\u0142a pewna bezradno\u015b\u0107. Pytanie o to, czym jest istnienie, zmierza do opisania istoty istnienia. To za\u015b jest niemo\u017cliwe, skoro czym innym jest istota, a czym innym istnienie. Samo istnienie nie jest cech\u0105, chocia\u017c gdyby rzecz nie istnia\u0142a, nic nie da\u0142oby si\u0119 o jej istocie sensownego powiedzie\u0107.<\/p>\n<p>W filozofii scholastycznej w obliczu tej trudno\u015bci przywo\u0142ywana jest metafora \u015bwiat\u0142a. Tak jest u Tomasza z Akwinu. Jego zdaniem istnienie ma si\u0119 tak do istoty jak \u015bwiat\u0142o do przezroczystego cia\u0142a. Dzi\u0119ki \u015bwiat\u0142u ujawnia si\u0119 natura czego\u015b prze\u017aroczystego, czyli jego cechy, co z kolei wp\u0142ywa na samo \u015bwiat\u0142o, kt\u00f3re przenika przez t\u0119 rzecz. Przyznam, \u017ce metafora ta bardzo mi si\u0119 podoba, chocia\u017c nie s\u0105dz\u0119, by posuwa\u0142a ona naprz\u00f3d spraw\u0119 okre\u015blenia, czym istnienie jest i co to znaczy, \u017ce rzecz w og\u00f3le jest.<\/p>\n<p>W zwi\u0105zku z pytaniem o to, czym jest istnienie, bardzo lubi\u0119 tekst Willarda van Orman Quine?a &#8222;O tym, co istnieje&#8221;. Quine rozdmuchany problem istnienia sprowadza do w\u0142a\u015bciwych rozmiar\u00f3w. Sprawa nie jest zawi\u0142a, ale do\u015b\u0107 trudna. Dlatego postaram si\u0119 opisa\u0107 j\u0105 bardzo prosto.<\/p>\n<p>Najog\u00f3lniej rzecz bior\u0105c Quine podtrzymuje formu\u0142\u0119 Bertranda Russella, Gottloba Fregego i wielu innych logik\u00f3w-filozof\u00f3w, \u017ce istnie\u0107 znaczy by\u0107 warto\u015bci\u0105 zmiennej. Znaczy to mniej wi\u0119cej tyle, \u017ce pytania o to, co istnieje, nale\u017cy tak przeformu\u0142owa\u0107, \u017ceby poszukiwanym obiektom przypisa\u0107, jakie\u015b cechy. Nast\u0119pnie, je\u017celi obiekty te w rzeczywisto\u015bci maj\u0105 te cechy, to zdania te s\u0105 prawdziwe. Na tej podstawie wnosi\u0107 za\u015b mo\u017cna o istnieniu tych obiekt\u00f3w. Je\u015bli za\u015b rzeczy tych, ani innych cech, w rzeczywisto\u015bci nie maj\u0105, to znaczy, \u017ce nie istniej\u0105.<\/p>\n<p>We\u017amy zdanie &#8222;pegazy istniej\u0105&#8221;. Nale\u017cy je przeformu\u0142owa\u0107. Quine proponuje, \u017ceby zamiast nazwy &#8222;pegaz&#8221; u\u017cy\u0107 synonimu &#8222;skrzydlaty ko\u0144, kt\u00f3ry zosta\u0142 schwytany przez Bellerofonta&#8221;. Zdanie takie jest sensowne, a mimo to fa\u0142szywe. Mo\u017cna pr\u00f3bowa\u0107 to zdanie przeformu\u0142owa\u0107 na jakiekolwiek inne na przyk\u0142ad: &#8222;skrzydlaty ko\u0144, kt\u00f3ry lata\u0142 wczoraj wieczorem nad Olsztynem&#8221;, lecz w ka\u017cdym wypadku b\u0119dzie ono fa\u0142szywe. A skoro tak, to wida\u0107, \u017ce zdanie wyra\u017caj\u0105ce istnienie pegaz\u00f3w jest fa\u0142szywe, czyli pegazy nie istniej\u0105.<\/p>\n<p>Zauwa\u017cmy jednak, \u017ce w ten spos\u00f3b przeszli\u015bmy od pytania, czym jest istnienie, do pytania, jakie cechy maj\u0105 przedmioty istniej\u0105ce. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c &#8211; musz\u0105 mie\u0107 one cechy, kt\u00f3re dadz\u0105 si\u0119 zaobserwowa\u0107. A co z rzeczami, kt\u00f3rych cech takich nie maj\u0105, albo kt\u00f3rych na razie spostrzec si\u0119 nie da? Sprawa jest chyba prosta &#8211; by\u0107 mo\u017ce one istniej\u0105, tyle tylko, \u017ce nic o tym nie wiadomo.<\/p>\n<p>Na koniec pytanie, kt\u00f3re mnie nurtuje. Skoro zdanie &#8222;dzi\u015b w Olsztynie jest taka sobie pogoda&#8221; jest prawdziwe, to czy to znaczy, \u017ce pogoda w og\u00f3le jest?<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <strong><a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/lifeontheedge\/\" title=\"Link to Marshall Astor - Food Pornographer's photostream\"><strong>Marshall Astor &#8211; Food Pornographer<\/strong><\/a>, <\/strong>Flickr (CC SA)<br \/>\n<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy skrzydlaty ko\u0144 lata\u0142 wczoraj wieczorem nad Olsztynem? Mimo, \u017ce pytanie to jest, \u015bci\u015ble rzecz bior\u0105c, \u017ale postawione, w historii filozofii pojawia\u0142o si\u0119 wiele pr\u00f3b sprecyzowania, czym istnienie jest. Pytanie to jest \u017ale postawione, bo s\u0142owo &#8222;istnie\u0107&#8221; jest synonimem s\u0142owa &#8222;by\u0107&#8221;. Wobec tego zagadnienie to tak naprawd\u0119 ukrywa swoj\u0105 rzeczywist\u0105 tre\u015b\u0107, by nie okaza\u0107 swojej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,9,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/154"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=154"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/154\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2339,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/154\/revisions\/2339"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=154"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=154"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=154"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}