
{"id":1680,"date":"2012-07-18T13:14:41","date_gmt":"2012-07-18T11:14:41","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=1680"},"modified":"2014-02-17T15:22:39","modified_gmt":"2014-02-17T14:22:39","slug":"pionier","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2012\/07\/18\/pionier\/","title":{"rendered":"Pionier"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/podbiekowski.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1681\" title=\"podbiekowski\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/podbiekowski.png\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"571\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/podbiekowski.png 500w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/podbiekowski-262x300.png 262w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Dwa miesi\u0105ce temu zmar\u0142 profesor Zbigniew Podbielkowski. Wed\u0142ug wsp\u00f3\u0142czesnych kryteri\u00f3w scjentometrycznych pewnie nie trafi\u0142by do czo\u0142\u00f3wki, bo publikowa\u0142 raczej podr\u0119czniki ni\u017c artyku\u0142y na list\u0119 filadelfijsk\u0105, ale mimo to &#8211; parafrazuj\u0105c pewien typ literatury biograficznej &#8211; odszed\u0142 w opinii wybitno\u015bci.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Ostatni raz spotka\u0142em go jaki\u015b czas temu, w okolicach wydania tomiku jego wierszy. By\u0142 wtedy wci\u0105\u017c \u017cywotny i mia\u0142 wci\u0105\u017c pomys\u0142y na temat badania historii u\u017cytkowania ro\u015blin. Wcze\u015bniej nie mia\u0142em zbyt wielu okazji do spotykania go, mimo \u017ce by\u0142 niekwestionowanym liderem zespo\u0142u, w kt\u00f3rym si\u0119 znalaz\u0142em w zwi\u0105zku z moim doktoratem. Od kilkunastu lat by\u0142 ju\u017c na emeryturze i nie za\u0142apa\u0142em si\u0119 na jego wyk\u0142ady nawet jako student, dlatego trudno mi samemu oceni\u0107, czy by\u0142 warto\u015bciowym dydaktykiem z punktu widzenia menad\u017cera uczelni, kt\u00f3remu zale\u017cy na nauczycielach akademickich raczej przyci\u0105gaj\u0105cych student\u00f3w i id\u0105ce z nimi pieni\u0105dze, ni\u017c kszta\u0142c\u0105cego kolejne pokolenia naukowc\u00f3w. Patrz\u0105c jednak na moich starszych koleg\u00f3w, czy mentor\u00f3w (z kt\u00f3rych niekt\u00f3rzy te\u017c ju\u017c s\u0105 na emeryturze), jestem pewien, \u017ce dydaktykiem musia\u0142 by\u0107 \u015bwietnym, zara\u017caj\u0105c wychowank\u00f3w kolejnymi swoimi pasjami. Jako botanik o zaci\u0119ciu praktycznym przygotowa\u0142 sze\u015bcioj\u0119zyczny &#8222;S\u0142ownik ro\u015blin u\u017cytkowych&#8221;. Aspekty te podkre\u015bla\u0142 te\u017c w innych swoich ksi\u0105\u017ckach &#8211; w czasach PRL, kiedy o sushi nie wiedziano niemal nic, w jego &#8222;Glonach&#8221; ca\u0142y rozdzia\u0142 po\u015bwi\u0119cony by\u0142 kulinarnemu wykorzystaniu tej grupy organizm\u00f3w. Poj\u0119cie u\u017cytkowo\u015bci w jego podej\u015bciu nie ogranicza\u0142o si\u0119 jednak tylko do sfery cielesnej, ale i duchowej, czy przynajmniej estetycznej. Dzi\u0119ki temu jego wychowankowie, zw\u0142aszcza Halina Galera i Barbara Sudnik-W\u00f3jcikowska rozwijaj\u0105 dzi\u015b badania nad obecno\u015bci\u0105 ro\u015blin w sztuce czy w og\u00f3le kulturze, a kolejni przypominaj\u0105, \u017ce jeszcze dwie\u015bcie lat temu w Polsce wykorzystywano kulinarnie kilkadziesi\u0105t razy wi\u0119cej ro\u015blin ni\u017c dzi\u015b. Barbara Sudnik-W\u00f3jcikowska ponadto godnie przej\u0119\u0142a jego umiej\u0119tno\u015bci florystyczne, kt\u00f3re s\u0105 niezb\u0119dne przy badaniu inwazji obcych gatunk\u00f3w czy synantropizacji. Jego notatki florystyczne z Warszawy i okolic lat powojennych s\u0105 \u015bwietnym archiwum pozwalaj\u0105cym na \u015bledzenie interakcji miasto-ro\u015blinno\u015b\u0107. Przy okazji badania tych interakcji rozwin\u0119\u0142a si\u0119 jego kolejna specjalizacja &#8211; przystosowania ro\u015blin do \u015brodowiska, kt\u00f3r\u0105 rozwija\u0142 w dw\u00f3ch kierunkach &#8211; ekologicznym i (fito)geograficznym. W tej materii przej\u0105\u0142 pa\u0142eczk\u0119 po profesorze Szaferze, a jego opracowania dotycz\u0105ce geografii ro\u015blin do dzi\u015b s\u0105 najwa\u017cniejszymi pozycjami w polskiej literaturze tematu. W czasach PRL nie m\u00f3g\u0142 odbywa\u0107 zbyt wielu ekspedycji naukowych po rozmaitych regionach, ale uda\u0142o mu si\u0119 prowadzi\u0107 badania w radzieckim Turkiestanie, co sta\u0142o si\u0119 tradycj\u0105 trwaj\u0105c\u0105 do dzi\u015b, \u017ceby wspomnie\u0107 kolejn\u0105, zesz\u0142oroczn\u0105 wypraw\u0119 naukowc\u00f3w z Instytutu Botaniki UW w tamte rejony. Ekologia interakcji ro\u015blina (glon)-\u015brodowisko z kolei zainspirowa\u0142a jego wychowank\u00f3w z Henrykiem i Gra\u017cyn\u0105 Tomaszewiczami i Stanis\u0142awem K\u0142osowskim na czele do stworzenia niemal od podstaw polskiej szko\u0142y fitoindykacji siedlisk wodnych i mokrad\u0142owych. Tak jak inny wybitny botanik Instytutu Botaniki UW, \u015bp. prof. Janusz Fali\u0144ski popchn\u0105\u0142 do przodu ekologi\u0119 ekosystem\u00f3w le\u015bnych, odrywaj\u0105c j\u0105 od &#8211; b\u0105d\u017amy szczerzy &#8211; nieco tartacznych tradycji nauk le\u015bnych, tak prof. Podbielkowski zainicjowa\u0142 ca\u0142\u0105 tradycj\u0119 ekologii siedlisk niele\u015bnych, kt\u00f3r\u0105 w najm\u0142odszym pokoleniu naukowc\u00f3w \u015bwietnie realizuje cho\u0107by Pawe\u0142 Pawlikowski. Ten duch w pewnym sensie zainspirowa\u0142 nawet powstanie pewnego od\u0142amu ruch\u00f3w ekologicznych maj\u0105cych na celu ochron\u0119 mokrade\u0142. Podbielkowski postulowa\u0142 ochron\u0119 cennych podwarszawskich bagien jeszcze jako pocz\u0105tkuj\u0105cy naukowiec na prze\u0142omie lat 50 i 60. Oczywi\u015bcie, w czasach tych gdy rozwa\u017cano wybudowanie nad Biebrz\u0105 elektrowni opalanej torfem, a melioracja by\u0142a jednym z wyznacznik\u00f3w post\u0119pu, takie apele odnosi\u0142y skutek \u017caden. Bagna te osuszono, a kiedy po kilkunastu, mo\u017ce kilkudziesi\u0119ciu latach jako takiego u\u017cytkowania okaza\u0142o si\u0119, \u017ce traci to jakikolwiek sens ekonomiczny, zostawiono od\u0142ogiem te tereny, kt\u00f3re straci\u0142y walory tak gospodarcze, jak i przyrodnicze. Dopiero teraz mozolne zabiegi (o ironio, w du\u017cej mierze wykonywane przez ludzi z dawnego instytutu melioracji) renaturyzacyjne pr\u00f3buj\u0105 cho\u0107 troch\u0119 odwr\u00f3ci\u0107 t\u0119, przewidzian\u0105 przez Podbielkowskiego, strat\u0119.<\/p>\n<p>Szerokie zainteresowania, od algologii po ekologi\u0119 suchoro\u015bli, od ro\u015blin spo\u017cywczych, po ro\u015bliny mi\u0119so\u017cerne, od ekologii miasta po ro\u015blinno\u015b\u0107 kuli ziemskiej, umiejscawia\u0142y Podbielkowskiego raczej w\u015br\u00f3d tradycyjnych uczonych ni\u017c nowoczesnych naukowc\u00f3w. Niestety, trudno zajmowa\u0107 si\u0119 czym\u015b i szeroko, g\u0142\u0119boko (w ekologii nazywamy to zasad\u0105 alokacji). Jego nazwiska nie znajdziemy wi\u0119c przy \u017cadnym gatunku glona czy ro\u015bliny, bo tworz\u0105c podr\u0119czniki botaniczne nie odkry\u0142 nowych. Jego nazwiskiem nie nazwano \u017cadnej zasady ekologicznej, bo zajmuj\u0105c si\u0119 porz\u0105dkowaniem r\u00f3\u017cnych system\u00f3w, nie odkry\u0142 zupe\u0142nie nowej. Jego systemy geograficznych jednostek ro\u015blinnych pewnie w dobie ekspansji systemu ekoregion\u00f3w WWF za jaki\u015b czas mog\u0105 ulec zapomnieniu. Niemniej, profesor Podbielkowski by\u0142 osobisto\u015bci\u0105, kt\u00f3ra ukszta\u0142towa\u0142a poka\u017any kawa\u0142ek polskiej ekologii ro\u015blin, hydrobotaniki, geobotaniki. Osobie z pokolenia Kolumb\u00f3w, praktycznie ca\u0142e \u017cycie naukowe prowadz\u0105cej w PRL, nie zale\u017ca\u0142o na publikacjach w Nature i Science. Swoje ksi\u0105\u017cki wydawa\u0142 nie tylko w PWN, ale te\u017c w wydawnictwach szkolnych czy rolniczych, a od kiedy sta\u0142o si\u0119 to mo\u017cliwe, nawet w kolorowych wydawnictwach albumowo-popularyzatorskich. Uwa\u017ca\u0142, \u017ce z popularyzacj\u0105 wiedzy przyrodniczej trzeba si\u0119ga\u0107 jak najszerzej. Dlatego zamiast jego nazwisk wyrytych gdzie\u015b w podr\u0119cznikach wymieni\u0142em kilka nazwisk jego wychowank\u00f3w, kt\u00f3re b\u0119d\u0105c znane w\u015br\u00f3d specjalist\u00f3w, s\u0105 w\u0142a\u015bnie jego naukowym pomnikiem.<\/p>\n<p>Urodzi\u0142 si\u0119 w Ostrowi Mazowieckiej. Wiele bada\u0144 florystycznych prowadzi\u0142 mi\u0119dzy Radzyminem a Celestynowem, a uroczysto\u015bci pogrzebowe odby\u0142y si\u0119 na Goc\u0142awiu, wi\u0119c wi\u0105\u017c by\u0142 zwi\u0105zany z prawym brzegiem Wis\u0142y, jednak Pow\u0105zki le\u017c\u0105 na jej lewym brzegu, przez co ostatecznie trafi\u0142 na jej zachodni\u0105 stron\u0119.<\/p>\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><br \/>\n<em> fot. Piotr Panek<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dwa miesi\u0105ce temu zmar\u0142 profesor Zbigniew Podbielkowski. Wed\u0142ug wsp\u00f3\u0142czesnych kryteri\u00f3w scjentometrycznych pewnie nie trafi\u0142by do czo\u0142\u00f3wki, bo publikowa\u0142 raczej podr\u0119czniki ni\u017c artyku\u0142y na list\u0119 filadelfijsk\u0105, ale mimo to &#8211; parafrazuj\u0105c pewien typ literatury biograficznej &#8211; odszed\u0142 w opinii wybitno\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,43,21],"tags":[74],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1680"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1680"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1680\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3504,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1680\/revisions\/3504"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1680"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1680"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1680"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}