
{"id":176,"date":"2008-06-09T11:50:41","date_gmt":"2008-06-09T10:50:41","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=176"},"modified":"2013-02-23T23:34:46","modified_gmt":"2013-02-23T22:34:46","slug":"tryumf-pseudonauki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2008\/06\/09\/tryumf-pseudonauki\/","title":{"rendered":"Tryumf pseudonauki"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/0lech450.jpg\" alt=\"0lech450.jpg\" title=\"0lech450.jpg\" align=\"middle\" border=\"0\" height=\"302\" width=\"450\" \/><\/p>\n<p><strong>Gdy rozum \u015bpi, budz\u0105 si\u0119 upiory. Tak mo\u017cna by skwitowa\u0107 rozkwit pseudonauki w Polsce. I nie chodzi o leczenie torfem, a o naukowe pono\u0107 badania \u017cyciorysu Lecha Wa\u0142\u0119sy<\/strong>.<\/p>\n<p>&#8222;Newsweek&#8221; poda\u0142 w\u0142a\u015bnie informacje o szykowanym do druku ksi\u0105\u017ckowym wydaniu magisterium niejakiego Paw\u0142a Zyzaka. Praca magisterska, kt\u00f3rej promotorem jest historyk z Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego, profesor Andrzej Nowak, r\u00f3wnocze\u015bnie redaktor naczelny konserwatywnego miesi\u0119cznika &#8222;Arcana&#8221;, po\u015bwi\u0119cona jest &#8222;badaniom&#8221; m\u0142odzie\u0144czych lat Lecha Wa\u0142\u0119sy.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Nie ka\u017cda praca magisterska ukazuje si\u0119 drukiem. I ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie. Czy praca przysz\u0142ego magistra Zyzaka jest tak ambitna, \u017ce na publikacj\u0119 zas\u0142u\u017cy\u0142a? Z doniesie\u0144 prasowych wynika, \u017ce wybitno\u015b\u0107 historycznej analizy \u017cyciorysu historycznego przyw\u00f3dcy Solidarno\u015bci polega na dotarciu do informacji jakoby mia\u0142 on w m\u0142odo\u015bci nie\u015blubne dziecko. Pan Zyzak dotar\u0142 do mieszka\u0144c\u00f3w Popowa, kt\u00f3rzy opowiedzieli mu o tym co wiedz\u0105 i my\u015bl\u0105 o Wa\u0142\u0119sie.<\/p>\n<p>Ale magistrant wykaza\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c wielkimi zdolno\u015bciami analitycznymi i doszuka\u0142 si\u0119 nie tylko zataje\u0144, ale i k\u0142amstw w autobiografii Wa\u0142\u0119sy. Odkryciem pana Zyzaka, za kt\u00f3re mo\u017ce w przysz\u0142o\u015bci zapewne dosta\u0107 nawet nagrod\u0119 Nobla, jest fakt, \u017ce &#8222;w Dobrzyniu nad Wis\u0142\u0105 nigdy nie by\u0142o i nie ma tor\u00f3w kolejowych&#8221;. I z tego w\u0142a\u015bnie powodu, magisterium pana Zyzaka jest wybitne.<\/p>\n<p>Lech Wa\u0142\u0119sa sta\u0142 si\u0119 ostatnio obiektem bada\u0144 bardziej popularnym ni\u017c laboratoryjna mysz. Tyle, \u017ce po \u017cyciorysie Wa\u0142\u0119sy mo\u017ce hula\u0107 ka\u017cdy pseudonaukowiec, podczas, gdy do sekcji myszy trzeba przynajmniej mie\u0107 zgod\u0119 komisji etycznej.<\/p>\n<p>S\u0142ynna, cho\u0107 ci\u0105gle niewydana, ksi\u0105\u017cka historyk\u00f3w IPN o Wa\u0142\u0119sie ma pewne znamiona naukowo\u015bci &#8211; cho\u0107by fakt, \u017ce opiera si\u0119 na \u017ar\u00f3d\u0142ach ubeckich. Magisterium pana Zyzaka wygl\u0105da na plotkarsk\u0105 publicystyk\u0119 z jakiego\u015b tabloidu. I nie chodzi nawet o to, \u017ce opiera si\u0119 na plotkach, to w ko\u0144cu te\u017c \u017ar\u00f3d\u0142o, ale, \u017ce opisuje jako g\u0142\u00f3wn\u0105 informacj\u0119 w\u0142a\u015bnie same plotki.<\/p>\n<p>Jak\u0105 wag\u0119 historyczn\u0105 ma fakt czy Wa\u0142\u0119sa mia\u0142 czy nie mia\u0142 nie\u015blubnego dziecka? Jak\u0105 wag\u0119 historyczn\u0105 ma to, czy je\u017adzi\u0142 do Gda\u0144ska poci\u0105giem czy PKS-em? Chodzi wy\u0142\u0105cznie o obrzydzenie jego postaci, o wci\u0105gni\u0119cie Wa\u0142\u0119sy po uszy do polskiego piekie\u0142ka. Ile w tym historii, a ile politycznego wyrachowania? By\u0142 udokumentowany przez pos\u0142a Kurskiego dziadek z Wehrmachtu Donalda Tuska, a teraz mamy jeszcze mocniej, bo &#8222;naukowo&#8221; udokumentowanego nie\u015blubnego syna Wa\u0142\u0119sy.<\/p>\n<p>Po zapowiedzi wydania ksi\u0105\u017cki o Wa\u0142\u0119sie przez IPN <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=166\" target=\"_blank\"><strong>dyskutowali\u015bmy niedawno na blogu<\/strong><\/a> nt. wolno\u015bci bada\u0144 naukowych. Pretekstem do dyskusji by\u0142 list broni\u0105cych dobrego imienia Wa\u0142\u0119sy, kt\u00f3ry zosta\u0142 odczytany jako ch\u0119\u0107 ograniczenia wolno\u015bci bada\u0144. Zapowied\u017a wydania ksi\u0105\u017cki na podstawia magisterium pana Zyzaka chyba powinna otworzy\u0107 oczy najbardziej zagorza\u0142ym zwolennikom publikowania byle czego pod nazw\u0105 &#8222;dzie\u0142a naukowego&#8221;.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie okre\u015blenie co jest nauk\u0105, a co ni\u0105 ju\u017c nie jest jest bardzo trudne, gdy\u017c kryteri\u00f3w naukowo\u015bci jest bardzo wiele i s\u0105 one do\u015b\u0107 p\u0142ynne. Zakaz prowadzenia pewnych bada\u0144 jest oczywi\u015bcie sprzeczny z wolno\u015bci\u0105 nauki. Publikowanie plotki jako dzie\u0142a naukowego nie pozostawia jednak \u017cadnych w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce jest to nadu\u017cycie w\u0142a\u015bnie wolno\u015bci prowadzenia naukowych bada\u0144.<\/p>\n<p>Nauk\u0119 wykorzystuje si\u0119 do cel\u00f3w politycznych od dawien dawna. Wyspecjalizowa\u0142y si\u0119 w tym totalitarne dyktatury. Tak hitlerowska, jak i stalinowska nauka oparta by\u0142a na k\u0142amstwie nakazanym i kontrolowanym przez partyjno &#8211; pa\u0144stwow\u0105 machin\u0119. By\u0142y wi\u0119c de facto pseudonauk\u0105 i nikt zdrowo my\u015bl\u0105cy nie mo\u017ce mie\u0107 co do tego w\u0105tpliwo\u015bci.<\/p>\n<p>R\u00f3wnie\u017c demokracja nie jest wolna od pseudonauki, cho\u0107 z zupe\u0142nie innych powod\u00f3w. W demokracji, mo\u017cna pisa\u0107 co si\u0119 na j\u0119zyk nawinie i nazywa\u0107 to nauk\u0105 w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce jest wolno\u015b\u0107 pogl\u0105d\u00f3w i my\u015blenia. We Francji regularnie ukazuj\u0105 si\u0119 &#8222;dzie\u0142a&#8221; rewizjonistyczne, w kt\u00f3rych wylicza si\u0119 np. \u017ce zlikwidowanie takiej, a takiej liczby \u017byd\u00f3w w komorach gazowych obozu Auschwitz &#8211; Birkenau by\u0142o niemo\u017cliwe. Przed kilkoma laty media dyskutowa\u0142y nt. zasadno\u015bci obrony doktoratu pewnej pani z zakresu&#8230; astrologii.<\/p>\n<p>Wyliczenia historyk\u00f3w francuskich dotycz\u0105ce przerobu oboz\u00f3w koncentracyjnych nie mog\u0105 by\u0107 traktowane jako dzie\u0142a naukowe, gdy\u017c s\u0105 zakazane s\u0105downie. Astrolodzy natomiast mog\u0105 publikowa\u0107 jako naukowe opisy wp\u0142ywu konstelacji cia\u0142 niebieskich na ludzkie losy i nikt im tego nie zakazuje. Ciekawe tylko, kto to czyta i jakie z tej lektury wysnuwa wnioski.<\/p>\n<p>Podobnie z pseudonaukow\u0105 histori\u0105 w Polsce nt. szczeg\u00f3\u0142\u00f3w z \u017cycia cz\u0142owieka, kt\u00f3ry obali\u0142 komunizm. Ka\u017cdy b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 przeczyta\u0107 magisterium pana Zyzaka i wyci\u0105ga\u0107 z niego takie wnioski jaki mu si\u0119 spodobaj\u0105. Tylko co to ma wsp\u00f3lnego z nauk\u0105?<\/p>\n<p><strong>Jacek Kubiak   <\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. Donat Brykczy\u0144ski\/ZW\/REPORTER<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdy rozum \u015bpi, budz\u0105 si\u0119 upiory. Tak mo\u017cna by skwitowa\u0107 rozkwit pseudonauki w Polsce. I nie chodzi o leczenie torfem, a o naukowe pono\u0107 badania \u017cyciorysu Lecha Wa\u0142\u0119sy. &#8222;Newsweek&#8221; poda\u0142 w\u0142a\u015bnie informacje o szykowanym do druku ksi\u0105\u017ckowym wydaniu magisterium niejakiego Paw\u0142a Zyzaka. Praca magisterska, kt\u00f3rej promotorem jest historyk z Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego, profesor Andrzej Nowak, r\u00f3wnocze\u015bnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[61,5],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/176"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=176"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/176\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2503,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/176\/revisions\/2503"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=176"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=176"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=176"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}