
{"id":1766,"date":"2012-11-08T08:36:14","date_gmt":"2012-11-08T07:36:14","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=1766"},"modified":"2017-10-28T09:46:36","modified_gmt":"2017-10-28T07:46:36","slug":"paradoxa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2012\/11\/08\/paradoxa\/","title":{"rendered":"Paradoxa"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/11\/cow.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1769\" title=\"cow\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/11\/cow.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"375\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2012\/11\/cow.jpg 500w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2012\/11\/cow-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><span id=\"internal-source-marker_0.6845610281452537\">Swego czasu France 3 wyprodukowa\u0142a serial edukacyjny dla dzieci, w Polsce emitowany jako &#8222;By\u0142o sobie \u017cycie&#8221;. Jego podstawowym aspektem jest wykorzystywanie humanoidalnych bohater\u00f3w na ka\u017cdym poziomie organizacji biologicznej &#8211; od osobnika, przez kom\u00f3rki, po organella, a nawet nukleotydy. W ten spos\u00f3b zatar\u0142a si\u0119 r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy cz\u0119\u015bciami sk\u0142adowymi organizmu a organizmami obcymi o tej samej skali. Wewn\u0105trz cz\u0142owieka istniej\u0105 w nim nie tylko ma\u0142e ludziki reprezentuj\u0105ce odr\u0119bne osobniki bakterii, ale te\u017c ma\u0142e ludziki reprezentuj\u0105ce krwinki czy inne kom\u00f3rki buduj\u0105ce osobnika ludzkiego. Konwencja ta oczywi\u015bcie mo\u017ce budzi\u0107 sprzeciw, ale czy jest to jedyna mo\u017cliwa reakcja?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><span><!--more--><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">JTy. <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2012\/10\/22\/casus-prawny\">niedawno opisa\u0142<\/a> przypadek grzyba, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 lub te\u017c nie, elementem pomnika przyrody. Wydaje si\u0119, \u017ce mo\u017cna bezpiecznie przyj\u0105\u0107, \u017ce pomnikiem przyrody jest drzewo, a porastaj\u0105cy je grzyb ju\u017c nie. Ale sam JTy. ju\u017c zaznaczy\u0142, \u017ce z grzybem mikoryzowym by\u0142by wi\u0119kszy problem. Grzyby mikoryzowe wsp\u00f3\u0142\u017cyj\u0105 z ro\u015blinami blisko, zachowuj\u0105c jednak swoj\u0105 odr\u0119bno\u015b\u0107. Nikt by nie protestowa\u0142, gdyby w filmie d\u0105b zosta\u0142 przedstawiony jako jeden ludzik, a grzyb mikoryzowy jako drugi, podczas gdy mo\u017cna by wysuwa\u0107 argumenty przeciwko przedstawieniu kom\u00f3rek korzeni i kom\u00f3rek strz\u0119pek jako ludziki tylko skal\u0105 r\u00f3\u017cni\u0105ce si\u0119 od ludzika-d\u0119bu i ludzika-grzyba. Osobnik to osobnik, kom\u00f3rka to kom\u00f3rka, organellum to organellum. No, ewentualnie kom\u00f3rka to osobnik u jednokom\u00f3rkowc\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\"><span id=\"internal-source-marker_0.6845610281452537\">Na prze\u0142omie lat 20 i 30 XX w. odkryto w\u0142a\u015bnie kolejny gatunek jednokom\u00f3rkowca. Pas\u0142 si\u0119 w rzyci termit\u00f3w, wi\u0119c uznano go za pasorzyta (w podobnym czasie zmieniono pisowni\u0119 tego wyrazu na &#8222;paso\u017cyt&#8221;, zacieraj\u0105c \u017ar\u00f3d\u0142os\u0142\u00f3w). Ludzik termit, a w nim malutki ludzik pierwotniak. Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce wyja\u0142owienie termiciego jelita z tych pierwotniak\u00f3w sprawia, \u017ce termit nie jest w stanie przyswaja\u0107 celulozy. Czyli funkcjonalnie ludzik-pierwotniak jest odpowiednikiem ludzika-kom\u00f3rki \u015blinianki &#8211; oboje wytwarzaj\u0105 celulaz\u0119 potrzebn\u0105 du\u017cemu ludzikowi-termitowi by trawi\u0107 celuloz\u0119. (Sprawa p\u00f3\u017aniej okaza\u0142a si\u0119 bardziej skomplikowana, bo wydaje si\u0119, \u017ce trawienie przez pierwotniaka mo\u017ce by\u0107 niedzia\u0142aj\u0105ce i naprawd\u0119 paso\u017cytuje on na tym, co strawi\u0142 termit, cho\u0107 ten bez tego paso\u017cytowania nie jest w stanie d\u0142ugo przetrwa\u0107.) Samo to pokazuje, \u017ce relacja mi\u0119dzy tym, co jest odr\u0119bne, a co elementem uk\u0142adu, nie zawsze jest trywialna. (Termity akurat mo\u017cna karmi\u0107 skrobi\u0105, wi\u0119c ostatecznie chyba by prze\u017cy\u0142y, gdyby nie to, \u017ce w naturze pr\u00f3buj\u0105 przede wszystkim je\u015b\u0107 drewno, a nie m\u0105k\u0119.) To jednak dopiero przygrywka.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\"><span id=\"internal-source-marker_0.6845610281452537\">Pierwotniaka tego nazwano <em>Mixotricha paradoxa<\/em>. Nazwa m\u00f3wi, \u017ce ma on &#8222;mieszane w\u0142osy&#8221;, i \u017ce jest to paradoksalne. Jest, bo w \u015bwiecie jednokom\u00f3rkowc\u00f3w zwykle ma si\u0119 albo wici, albo rz\u0119ski, a <em>Mixotricha<\/em> ma jedne i drugie. Ponad \u0107wier\u0107 wieku zaj\u0119\u0142o odkrycie, \u017ce owszem, wici s\u0105 zwyk\u0142ymi organellami, ale to, co brano za rz\u0119ski, to przyczepione do szkieletu zewn\u0119trznego kr\u0119tki. Gdy wybi\u0107 te kr\u0119tki antybiotykami, pozosta\u0142e wici nie s\u0105 w stanie poruszy\u0107 cia\u0142em pierwotniaka i staje si\u0119 on nieruchomy. Tak wi\u0119c tutaj symbionty dzia\u0142aj\u0105 zupe\u0142nie jak organella. \u00a0\u017beby by\u0142o ciekawiej, opr\u00f3cz gatunku kr\u0119tk\u00f3w dzia\u0142aj\u0105cych jak rz\u0119ski, pow\u0142ok\u0119 wiciowca zasiedla na sta\u0142e jeszcze kilka innych gatunk\u00f3w bakterii, dla kt\u00f3rych s\u0105 przygotowane specjalne miejsca zaczepu. Jest ich na jednym osobniku kilkaset tysi\u0119cy. Paradoksalno\u015b\u0107 wi\u0119c objawia si\u0119 w niejednym aspekcie. Blisko\u015b\u0107 symbiozy sprawia, \u017ce o <em>Mixotricha paradoxa<\/em> m\u00f3wi si\u0119 wr\u0119cz jako o chimerze (to poj\u0119cie z genetyki rozwoju, gdy nowy osobnik powstaje z zespolenia dw\u00f3ch zarodk\u00f3w i jego kom\u00f3rki przez to maj\u0105 r\u00f3\u017cne genomy). <em>Mixotricha paradoxa<\/em> ma w\u0142a\u015bciwie kilka genom\u00f3w, a na dodatek \u015bci\u015ble wsp\u00f3\u0142\u017cyje z termitem. I na jakim poziomie tu mia\u0142yby gra\u0107 ludziki? A gdyby obj\u0105\u0107 ten gatunek ochron\u0105, to obj\u0119to by samego wiciowca, czy r\u00f3wnie\u017c jego &#8222;rz\u0119ski&#8221; i pozosta\u0142e bakterie o niejasnej funkcji (poza funkcj\u0105 pasa\u017cera). A termita uzna\u0107 za jego siedlisko?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\"><span id=\"internal-source-marker_0.6845610281452537\">A czy my sami jedz\u0105c nabia\u0142 nie jeste\u015bmy troch\u0119 jak paso\u017cyty kopytnych?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\"><span id=\"internal-source-marker_0.6845610281452537\">Piotr Panek<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>Ilustracja: <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/mrbill\/\">mrbill<\/a> flickr.com<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Swego czasu France 3 wyprodukowa\u0142a serial edukacyjny dla dzieci, w Polsce emitowany jako &#8222;By\u0142o sobie \u017cycie&#8221;. Jego podstawowym aspektem jest wykorzystywanie humanoidalnych bohater\u00f3w na ka\u017cdym poziomie organizacji biologicznej &#8211; od osobnika, przez kom\u00f3rki, po organella, a nawet nukleotydy. W ten spos\u00f3b zatar\u0142a si\u0119 r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy cz\u0119\u015bciami sk\u0142adowymi organizmu a organizmami obcymi o tej samej skali. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,2,6,1],"tags":[85,252],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1766"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1766"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1766\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3502,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1766\/revisions\/3502"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1766"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1766"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1766"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}