
{"id":189,"date":"2008-07-14T21:14:28","date_gmt":"2008-07-14T19:14:28","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=189"},"modified":"2013-02-14T09:28:44","modified_gmt":"2013-02-14T08:28:44","slug":"przeciw-postmodernizmowi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2008\/07\/14\/przeciw-postmodernizmowi\/","title":{"rendered":"Przeciw postmodernizmowi"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/rosie.jpg\" alt=\"rosie.jpg\" title=\"rosie.jpg\" vspace=\"5\" width=\"450\" align=\"texttop\" border=\"0\" height=\"600\" hspace=\"5\" \/><\/p>\n<p><strong>UWAGA: Pu\u0142apka braku warto\u015bciowania!<\/strong><\/p>\n<p>Zainspirowany komentarzami hehadto pod <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=186#comment-19570\">wpisem Anny Wiatr &#8222;Nauka a feminizm&#8221;<\/a>, chc\u0119 dzi\u015b poruszy\u0107 kwesti\u0119, o kt\u00f3rej i tak mia\u0142em ju\u017c dawno napisa\u0107. W tytule nawi\u0105zuj\u0119 do postmodernizmu, chocia\u017c nie jest dla mnie do ko\u0144ca jasne, czym jest postmodernizm. Spotykam si\u0119 jednak cz\u0119sto z przypisywaniem temu nurtowi twierdzenia, \u017ce nie istniej\u0105 \u017cadne obiektywne kategorie, kt\u00f3re by pozwala\u0142y opisa\u0107 \u015bwiat. Skoro tak, to ka\u017cdy opis jest narzucaniem jakiej\u015b perspektywy, co wobec zwi\u0105zane jest w\u0142adz\u0105 i przemoc\u0105. Jest to nieuzasadnione, bo ka\u017cdy punkt widzenia jest r\u00f3wnoprawny. W\u0142a\u015bnie w za\u0142o\u017ceniu, \u017ce ka\u017cdy punkt widzenia ma tak\u0105 sam\u0105 warto\u015b\u0107 tkwi\u0105 nieprzekraczalne trudno\u015bci, jakie wi\u0105\u017c\u0105 si\u0119 z perspektyw\u0105 postmodernistyczn\u0105.<\/p>\n<p><!--more-->Stanowisko postmodernizmu m\u00f3wi tyle, \u017ce nie wolno warto\u015bciowa\u0107 (ocenia\u0107) r\u00f3\u017cnych podej\u015b\u0107. Ka\u017cde podej\u015bcie jest tak samo wa\u017cne. Ken Wilber, kt\u00f3ry sporo miejsca w swojej &#8222;Kr\u00f3tkiej historii wszystkiego&#8221; po\u015bwi\u0119ca temu za\u0142o\u017ceniu, wskazuje na podstawowy b\u0142\u0105d w nim zawarty. Jest to mianowicie stanowisko, kt\u00f3re zabrania warto\u015bciowa\u0107. Jednak samo w sobie jest pogl\u0105dem, kt\u00f3re wypowiada si\u0119 na temat warto\u015bci i ustanawia okre\u015blony kanon warto\u015bci. Warto\u015bci\u0105 jest tutaj brak warto\u015bciowania.<\/p>\n<p>Prosz\u0119 dobrze zrozumie\u0107, bo nie jest to twierdzenie, kt\u00f3rego celem jest zabawa s\u0142owna i robienie wody z m\u00f3zgu. Postmodernizm m\u00f3wi po prostu, \u017ce warto\u015bciowa\u0107 nie wolno. Ale tym samy wpada w pu\u0142apk\u0119. Ka\u017cda wypowied\u017a na temat warto\u015bci jest ju\u017c wchodzeniem w ten \u015bwiat i warto\u015bciowaniem. Oczywi\u015bcie mo\u017cna opisywa\u0107 warto\u015bci staraj\u0105c si\u0119 do minimum ograniczy\u0107 zajmowanie w\u0142asnego stanowiska. Postmodernizm jednak nie tylko m\u00f3wi co\u015b na temat warto\u015bci, lecz jednocze\u015bnie ustanawia w\u0142asn\u0105 ich hierarchi\u0119. I to jest najwa\u017cniejsze w tym stanowisku, a przy tym nie zawsze przez jego zwolennik\u00f3w dostrzegane.<\/p>\n<p>Hierarchia warto\u015bci postmodernizmu na pierwszym miejscu stawia antyhierarchiczno\u015b\u0107. Je\u015bli wi\u0119c zarzucaj\u0105 oni innym stanowiskom hierarchizowanie i dawanie priorytetu pewnym warto\u015bciom, to sami robi\u0105 dok\u0142adnie to samo. Przeciwstawianie si\u0119 warto\u015bciowaniu samo jest warto\u015bciowaniem, poniewa\u017c mo\u017cna tak robi\u0107 tylko w imi\u0119 innych warto\u015bci. Wewn\u0119trzna sprzeczno\u015b\u0107 tego stanowiska polega na tym, \u017ce w imi\u0119 niewarto\u015bciowania sami daj\u0105 priorytet jednym warto\u015bciom, kosztem innych.<\/p>\n<p>Nie zgadzam si\u0119 wi\u0119c z twierdzeniem, \u017ce ka\u017cdy punkt widzenia jest r\u00f3wnoprawny. S\u0105 punkty widzenia lepsze i gorsze, bardziej trafne i mniej trafne, w\u0142a\u015bciwe i niew\u0142a\u015bciwe dla rozwa\u017cenie jakiego\u015b problemu, czy jego rozwi\u0105zania.<\/p>\n<p>Z tego, \u017ce punkty widzenia nie s\u0105 r\u00f3wnoprawne, nie wynika, \u017ce nie nale\u017cy ka\u017cdego z nich rozwa\u017cy\u0107. Nic nie jest dane a priori, a o warto\u015bci ka\u017cdego stanowiska nie mo\u017cna przes\u0105dza\u0107 zanim si\u0119 go nie pozna i nie zrozumie. I przynajmniej z tego wzgl\u0119du, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o normach spo\u0142ecznych czy te\u017c innych regu\u0142ach metodologicznych, nale\u017cy traktowa\u0107 ka\u017cde stanowisko z nale\u017cnym szacunkiem. Ale nic ponad to, bo jest to szacunek, kt\u00f3ry p\u0142ynie tylko z og\u00f3lnie przyj\u0119tych regu\u0142, a nie z tego, \u017ce wszystkie stanowiska s\u0105 tak samo wa\u017cne.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/huxleyesque\/\">huxleyesque<\/a>, Flickr (CC SA)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 UWAGA: Pu\u0142apka braku warto\u015bciowania! Zainspirowany komentarzami hehadto pod wpisem Anny Wiatr &#8222;Nauka a feminizm&#8221;, chc\u0119 dzi\u015b poruszy\u0107 kwesti\u0119, o kt\u00f3rej i tak mia\u0142em ju\u017c dawno napisa\u0107. W tytule nawi\u0105zuj\u0119 do postmodernizmu, chocia\u017c nie jest dla mnie do ko\u0144ca jasne, czym jest postmodernizm. Spotykam si\u0119 jednak cz\u0119sto z przypisywaniem temu nurtowi twierdzenia, \u017ce nie istniej\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/189"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=189"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/189\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2327,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/189\/revisions\/2327"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=189"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=189"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=189"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}