
{"id":1896,"date":"2012-12-19T17:11:21","date_gmt":"2012-12-19T16:11:21","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=1896"},"modified":"2013-02-11T17:08:22","modified_gmt":"2013-02-11T16:08:22","slug":"ja-jako-korespondent-wojenny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2012\/12\/19\/ja-jako-korespondent-wojenny\/","title":{"rendered":"Ja jako korespondent wojenny"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/korespondent.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1897\" title=\"korespondent\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/korespondent.jpg\" alt=\"Korespondent wojenny przy pracy\" width=\"1277\" height=\"1024\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/korespondent.jpg 1277w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/korespondent-300x240.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/korespondent-1024x821.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 1277px) 100vw, 1277px\" \/><\/a><\/p>\n<p>W lecie napisa\u0142em prac\u0119 o nietypowym dla mojej poprzedniej dzia\u0142alno\u015bci temacie: sposobach wyra\u017cania pewnych konstrukcji programistycznych w <em>Excelu<\/em> (to efekt mojego <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2011\/05\/04\/nowelki-koczownika\/\">nomadyzmu<\/a>).<br \/>\n<!--more--><\/p>\n<p>Wysz\u0142o na to, \u017ce najbardziej swoim zakresem pasowa\u0142o do niego czasopismo <em>Journal of Visual Languages and Computing<\/em> Elseviera. Przyznaj\u0119, wys\u0142a\u0142em tam t\u0119 prac\u0119, mimo \u017ce koncernu bardzo nie lubi\u0119. Wcze\u015bniej pr\u00f3bowa\u0142em w dw\u00f3ch innych, mniej pasuj\u0105cych czasopismach innych wydawc\u00f3w, ale w obu odrzucono mi tekst jako nie mieszcz\u0105cy si\u0119 w profilu tematycznym. Uzna\u0142em, \u017ce do trzech razy sztuka i zrobi\u0142em, jak zrobi\u0142em.<\/p>\n<p>No i pokara\u0142o mnie, a zarazem wprawi\u0142o w zdumienie. Ot\u00f3\u017c po dw\u00f3ch tygodniach otrzyma\u0142em uprzejmy list od jednego z dw\u00f3ch redaktor\u00f3w naczelnych z informacj\u0105, \u017ce przydziela moj\u0105 prac\u0119 trzem recenzentom, ale w zamian oczekuje ode mnie, \u017ce zrecenzuj\u0119 trzy inne prace dla tego\u017c pisma. Z g\u00f3ry uprzedzi\u0142, \u017ce je\u015bli b\u0119d\u0119 si\u0119 czu\u0142 niewystarczaj\u0105co kompetentny, to \u00a0<em>&#8222;please ask a colleague to review the paper on your behalf&#8221;<\/em> i \u017ce recenzje mojej w\u0142asnej pracy dostan\u0119 dopiero wtedy, gdy przeka\u017c\u0119 im recenzje prac mnie przydzielonych. Przyznam, \u017ce zatka\u0142o mnie, bo pierwszy raz zetkn\u0105\u0142em si\u0119 z czym\u015b takim.<\/p>\n<p>Na pierwszy rzut oka wygl\u0105da, jakby to by\u0142a ca\u0142kiem sprytna pr\u00f3ba zaradzenia powolno\u015bci recenzowania w informatyce, o kt\u00f3rej ju\u017c tu <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2012\/05\/07\/ryzykowne-rzeczy\/\">pisa\u0142em<\/a>. Im bardziej chc\u0119 dosta\u0107 recenzje mojej pracy, tym bardziej b\u0119d\u0119 si\u0119 spieszy\u0142 z wykonaniem recenzji prac przys\u0142anych do mnie. Redaktor uprzedzi\u0142 mnie te\u017c, \u017ce mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107, i\u017c przydzieli mi mniej ni\u017c trzy prace. To (wyra\u017cona te\u017c wprost w li\u015bcie) \u00a0zach\u0119ta, \u017cebym nie czeka\u0142 z recenzowaniem na pojawienie si\u0119 wszystkich trzech, tylko zabra\u0142 si\u0119 natychmiast do roboty w nadziei, \u017ce mo\u017ce sko\u0144czy si\u0119 na tylko jednej albo dw\u00f3ch.<\/p>\n<p>Po drugie jednak, redaktor jawnie abdykowa\u0142 ze swojej roli zapewniania jako\u015bci i kompetencji recenzent\u00f3w i zwali\u0142 to na autora, czyli mnie. Znam si\u0119 na drobniutkim wycinku tematyki poruszanej w <em>JVLC<\/em> i albo b\u0119d\u0119 czeka\u0142 lata na zebranie si\u0119 trzech prac, co do kt\u00f3rych oka\u017c\u0119 si\u0119 kompetentny, albo dostan\u0119 prace na losowe tematy, po prostu trzy nast\u0119pne, kt\u00f3re wp\u0142yn\u0105 do redakcji. Spodziewam si\u0119 raczej tej drugiej ewentualno\u015bci. B\u0119d\u0119 wi\u0119c szuka\u0142 podwykonawc\u00f3w i ich jako\u015b\u0107 b\u0119dzie zale\u017ca\u0142a wy\u0142\u0105cznie ode mnie (brak sugestii, \u017cebym sw\u00f3j wyb\u00f3r skonsultowa\u0142 z redakcj\u0105). Zapewne wydawca zdaje sobie spraw\u0119 i godzi si\u0119 na to, \u017ce je\u015bli b\u0119d\u0119 mia\u0142 k\u0142opot z ich znalezieniem, to przecie\u017c mog\u0119 zacisn\u0105\u0107 z\u0119by i napisa\u0107 recenzj\u0119 tyle\u017c ostro\u017cnie uprzejm\u0105, co nieska\u017con\u0105 wiedz\u0105 o temacie.<\/p>\n<p>Nietrudno sobie nawet wyobrazi\u0107 weso\u0142\u0105 ekip\u0119 zaprzyja\u017anionych, ale formalnie niepowi\u0105zanych autor\u00f3w, kt\u00f3rzy prawie jednocze\u015bnie wysy\u0142aj\u0105 kilka prac do tego\u017c czasopisma. Przypuszczam, \u017ce z du\u017c\u0105 doz\u0105 prawdopodobie\u0144stwa dostan\u0105 swoje prace nawzajem do recenzji i dziwnym trafem wszystkie opinie b\u0119d\u0105 entuzjastyczne.<\/p>\n<p>A mo\u017ce bojkot \u015brodowiskowy powoduje, \u017ce pismo Elseviera ma ju\u017c po prostu k\u0142opot ze znalezieniem recenzent\u00f3w, bo wszyscy odmawiaj\u0105, ja za\u015b w\u0142a\u015bnie zostaj\u0119 \u0142amistrajkiem?<\/p>\n<p>To s\u0105 potencjalne zalety i ryzyka zasady &#8222;recenzja za recenzj\u0119&#8221;, kt\u00f3re na gor\u0105co zauwa\u017cy\u0142em. Mo\u017ce co\u015b przeoczy\u0142em? Waha\u0142em si\u0119, czy zosta\u0107 tam, czy te\u017c lepiej zabra\u0107 prac\u0119 i zwiewa\u0107 z tego dziwnego miejsca. Chyba zostan\u0119, przynajmniej tak d\u0142ugo, dop\u00f3ki nie poczuj\u0119, \u017ce mam zrobi\u0107 co\u015b etycznie niedopuszczalnego. Do\u015bwiadczeniami podziel\u0119 si\u0119 z szanownymi Czytelnikami. Prosz\u0119 mnie zatem w tej sprawie traktowa\u0107 jako korespondenta wojennego POLITYKI, \u015bl\u0105cego reporta\u017ce z pola walki.<\/p>\n<p><strong>Jerzy Tyszkiewicz<\/strong><br \/>\nIlustracja: McKay, korespondent wojenny <em>San Francisco Bulletin<\/em> w czasie <a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Wojna_Modok\u00f3w \">wojny Modok\u00f3w<\/a> 1872-1873,\u00a0Wikimedia Commons<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W lecie napisa\u0142em prac\u0119 o nietypowym dla mojej poprzedniej dzia\u0142alno\u015bci temacie: sposobach wyra\u017cania pewnych konstrukcji programistycznych w Excelu (to efekt mojego nomadyzmu).<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[60,8,30,3],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1896"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1896"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1896\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2058,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1896\/revisions\/2058"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1896"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1896"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1896"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}