
{"id":19,"date":"2006-12-05T13:18:06","date_gmt":"2006-12-05T12:18:06","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=19"},"modified":"2013-02-14T10:56:08","modified_gmt":"2013-02-14T09:56:08","slug":"lekarstwo-na-absurd","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2006\/12\/05\/lekarstwo-na-absurd\/","title":{"rendered":"Lekarstwo na absurd"},"content":{"rendered":"<p align=\"left\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"200\" vspace=\"5\" hspace=\"5\" height=\"200\" border=\"0\" align=\"left\" alt=\"pacewicz.jpg\" title=\"pacewicz.jpg\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/pacewicz.jpg\" \/>Jak przysta\u0142o na ka\u017cdego, kto zajmuje si\u0119 filozofi\u0105, nachodz\u0105 mnie czasem my\u015bli metafizyczne. Lubi\u0119 je, bo chocia\u017c nie jestem po nich wcale m\u0105drzejszy, to przynajmniej jest szansa, \u017ce b\u0119dzie zabawnie.<\/p>\n<div align=\"left\"><\/div>\n<p align=\"left\">W \u015bwiecie medi\u00f3w jest takie powiedzenie: dobra wiadomo\u015b\u0107 to z\u0142a wiadomo\u015b\u0107. Powiedzenie metaforyczne, nieco cyniczne i dwuznaczne. Raz, \u017ce dobrze sprzedaje si\u0119 w\u0142a\u015bnie z\u0142a wiadomo\u015b\u0107, czyli wiadomo\u015b\u0107 o z\u0142u, kt\u00f3re si\u0119 gdzie\u015b dokona\u0142o &#8211; niewa\u017cne czy to by\u0142a czyja\u015b \u015bmier\u0107, jaka\u015b zbrodnia, katastrofa, wypadek&#8230; Dwa, \u017ce z\u0142\u0105 wiadomo\u015bci\u0105 w \u015bwiecie medi\u00f3w jest ta o dobru &#8211; \u017ce co\u015b posz\u0142o dobrze, uda\u0142o, to fajnie, ale \u017cywot takiej wiadomo\u015bci jest kr\u00f3tki i jest ona w sobie ma\u0142o ciekawa, przez co przegrywa z t\u0105 dotycz\u0105c\u0105 z\u0142a. Wyj\u0105tki takie jak zdobycie wicemistrzostwa w siatk\u00f3wce potwierdzaj\u0105 tylko to twierdzenie.<\/p>\n<div align=\"left\"><\/div>\n<p align=\"left\">Ale nie z tego powodu dotkn\u0119\u0142a mnie metafizyka. To by\u0142 tylko pocz\u0105tek zwi\u0105zany z tragedi\u0105 w gda\u0144skim gimnazjum, kiedy to przez band\u0119 psycholi powiesi\u0142a si\u0119 czternastolatka. Nasz\u0142o mnie wtedy pytanie, kt\u00f3re ostatnio w zwi\u0105zku z festiwalem &#8222;\u017ca\u0142oby narodowej&#8221; powr\u00f3ci\u0142o: sk\u0105d si\u0119 bierze tyle z\u0142a w \u015bwiecie?<\/p>\n<div align=\"left\"><\/div>\n<p align=\"left\"><!--more--><\/p>\n<div align=\"left\"><\/div>\n<p align=\"left\">\n<p align=\"left\">Pytanie tak stare jak filozofia. I w zasadzie wszystkie odpowiedzi s\u0105 r\u00f3wnie stare: \u017ce z\u0142o bierze si\u0119 od cz\u0142owieka i wynika z jego wolno\u015bci; \u017ce z\u0142o bierze si\u0119 z d\u0105\u017cenia do mniejszego dobra kosztem wi\u0119kszego; \u017ce dzi\u0119ki parze z\u0142o-dobro \u015bwiat osi\u0105ga pewn\u0105 harmoni\u0119 i \u017ce bez z\u0142a tej harmonii by nie by\u0142o; \u017ce z\u0142o jest w pewien spos\u00f3b brakiem dobra&#8230; Gottfried Wilhelm Leibniz pisa\u0142, \u017ce kiedy B\u00f3g tworzy\u0142 \u015bwiat, stan\u0105\u0142 przed szeregiem mo\u017cliwo\u015bci. Wybra\u0142 z nich t\u0119 najlepsz\u0105 i dlatego \u017cyjemy na najlepszym z mo\u017cliwych \u015bwiat\u00f3w &#8211; \u015bwiat, w kt\u00f3rym obok dobra wyst\u0119puje z\u0142o, jest lepszy od takiego, w kt\u00f3rym by\u0142oby tylko dobro. Jest lepszy, poniewa\u017c jest w nim wolno\u015b\u0107. Arthur Schopenhauer zaraz (co w filozofii znaczy jakie\u015b sto lat) sparodiowa\u0142 ten dow\u00f3d. Nasz \u015bwiat jest w\u0142a\u015bnie tym najgorszym ze \u015bwiat\u00f3w, poniewa\u017c gdyby by\u0142 cho\u0107 odrobin\u0119 gorszy, to by nie zni\u00f3s\u0142 swego wewn\u0119trznego absurdu i si\u0119 rozpad\u0142. \u017byjemy wi\u0119c na najgorszym ze \u015bwiat\u00f3w.<\/p>\n<div align=\"left\"><\/div>\n<p align=\"left\">Z\u0142o jest brakiem &#8211; i ta odpowied\u017a do mnie przemawia. Z\u0142o jest brakiem, ale nie dobra, tylko czego\u015b wa\u017cnego, istotnego w naturze rzeczy. Tam gdzie jest z\u0142o, tam zawsze jest brak: rodzic\u00f3w, ich w\u0142a\u015bciwej reakcji, reakcji nauczycieli, brak rozs\u0105dku, czy przyrz\u0105d\u00f3w pomiarowych itp. Ten brak jest przyczyn\u0105 z\u0142a. Ale przecie\u017c brak sam w sobie jest niczym. Nie mo\u017cna powiedzie\u0107 czym jest brak, mo\u017cna powiedzie\u0107 tylko, czym nie jest. Nico\u015b\u0107 nigdy nie mo\u017ce by\u0107 poj\u0119ta, poniewa\u017c nijak nie mo\u017cna poj\u0105\u0107 czego\u015b, co nie ma w sobie \u017cadnej pozytywnej tre\u015bci. Gdyby mia\u0142o w sobie co\u015b pozytywnego, nie by\u0142oby niczym. Nico\u015b\u0107 i z\u0142o s\u0105 wi\u0119c niepoj\u0119te i niezrozumia\u0142e.<\/p>\n<div align=\"left\"><\/div>\n<p align=\"left\">Wida\u0107 ju\u017c, \u017ce na koniec swoich rozwa\u017ca\u0144 wcale nie jestem m\u0105drzejszy. A po przebyciu d\u0142ugiej drogi zn\u00f3w jestem na pocz\u0105tku. Pytaj\u0105 si\u0119 mnie cz\u0119sto znajomi: po co ci filozofia? W kontek\u015bcie metafizyki z\u0142a bardzo podoba mi si\u0119 wizja filozofii jako terapii. Terapii, kt\u00f3ra ods\u0142aniaj\u0105c absurd rzeczywisto\u015bci, sama nie jest od niego wolna. \u015awiata nie mo\u017cna bra\u0107 na powa\u017cnie. I to wystarcza, \u017ceby ten absurd jako\u015b znie\u015b\u0107.<\/p>\n<div align=\"left\"><\/div>\n<p align=\"left\"><a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?page_id=2\"><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak przysta\u0142o na ka\u017cdego, kto zajmuje si\u0119 filozofi\u0105, nachodz\u0105 mnie czasem my\u015bli metafizyczne. Lubi\u0119 je, bo chocia\u017c nie jestem po nich wcale m\u0105drzejszy, to przynajmniej jest szansa, \u017ce b\u0119dzie zabawnie. W \u015bwiecie medi\u00f3w jest takie powiedzenie: dobra wiadomo\u015b\u0107 to z\u0142a wiadomo\u015b\u0107. Powiedzenie metaforyczne, nieco cyniczne i dwuznaczne. Raz, \u017ce dobrze sprzedaje si\u0119 w\u0142a\u015bnie z\u0142a wiadomo\u015b\u0107, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2394,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19\/revisions\/2394"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}