
{"id":204,"date":"2008-09-16T09:43:52","date_gmt":"2008-09-16T08:43:52","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=204"},"modified":"2013-02-23T23:33:54","modified_gmt":"2013-02-23T22:33:54","slug":"tlumaczyc-czy-obrzydzac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2008\/09\/16\/tlumaczyc-czy-obrzydzac\/","title":{"rendered":"T\u0142umaczy\u0107 czy obrzydza\u0107?"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/gmo.jpg\" alt=\"gmo.jpg\" title=\"gmo.jpg\" vspace=\"5\" width=\"450\" align=\"texttop\" border=\"0\" height=\"672\" hspace=\"5\" \/><\/p>\n<p><strong>Problem z GMO: polityczny, nie naukowy.<\/strong><\/p>\n<p>Sprawa dopuszczalno\u015bci do uprawy i hodowli organizm\u00f3w genetycznie modyfikowanych (GMO) wraca i b\u0119dzie wraca\u0107 jak bumerang. Chodzi w niej bowiem wy\u0142\u0105cznie o polityk\u0119. Problem w tym, \u017ce politycznych korzy\u015bci chc\u0105 zar\u00f3wno zwolennicy, jak i przeciwnicy GMO.<br \/>\n<!--more-->Rzadko zdarza mi si\u0119 zgadza\u0107 z felietonist\u0105 Rzepy Rafa\u0142em Ziemkiewiczem. Tym razem cz\u0119\u015bciowo przyznaj\u0119 mu racj\u0119 http:\/\/blog.rp.pl\/ziemkiewicz\/2008\/09\/14\/czemu-milczycie-profesorowie\/. Chodzi o lament po\u017cal si\u0119 Bo\u017ce obro\u0144c\u00f3w \u015brodowiska w zwi\u0105zku z perspektyw\u0105 dopuszczenia GMO na nasze pola. Ziemkiewicz pi\u0119tnuje w\u0142a\u015bnie takie, nieuzasadnione wed\u0142ug niego, lamenty. Nie zgadzam si\u0119 natomiast z tym, co zawarte w tytule felietonu z Rzepy (Czemu milczycie, profesorowie?). Ale diabe\u0142, jak zwykle, tkwi w szczeg\u00f3\u0142ach.<\/p>\n<p>Obro\u0144cy \u015brodowiska, co pisze Ziemkiewicz, podnosz\u0105 larum, kiedy tylko us\u0142ysz\u0105 s\u0142owo GMO. \u017baden z nich nie o\u015bmieli si\u0119 jednak zauwa\u017cy\u0107, \u017ce w\u0142a\u015bnie uprawa ro\u015blin zmodyfikowanych genetycznie mo\u017ce przyczyni\u0107 si\u0119 do ratowania owego \u015brodowiska, np. dzi\u0119ki mniejszemu zu\u017cyciu sztucznych nawoz\u00f3w i chemicznych \u015brodk\u00f3w ochrony &#8211; to ju\u017c m\u00f3wi\u0119 ja. Albowiem to si\u0119 im politycznie zupe\u0142nie nie op\u0142aca. GMO &#8222;ska\u017c\u0105&#8221; &#8211; tak jakby by\u0142y jak\u0105\u015b zaraz\u0105, albo wr\u0119cz promieniowaniem radioaktywnym &#8211; \u015brodowisko, zatruj\u0105 nas, a przynajmniej wywo\u0142aj\u0105 biegunk\u0119. I koniec, kropka!<\/p>\n<p>Obro\u0144cy \u015brodowiska chc\u0105 bowiem uzyska\u0107 szybki i powszechny efekt odrzucenia GMO bez wdawania si\u0119 w szczeg\u00f3\u0142y. A w\u0142a\u015bnie straszenie obrzydliwymi i niebezpiecznymi genami &#8211; co jest absurdalne samo w sobie &#8211; dzia\u0142a na opini\u0119 spo\u0142eczn\u0105 najszybciej i najlepiej. Kto bowiem chcia\u0142by podj\u0105\u0107 najmniejsze nawet ryzyko jedz\u0105c owe GMO maj\u0105c pod r\u0119k\u0105 zwyk\u0142e ziemniaki lub pomidory nie zawieraj\u0105ce niby to strasznych gen\u00f3w.<\/p>\n<p>Rafa\u0142 Ziemkiewicz, jak s\u0105dz\u0119, zosta\u0142 do GMO przekonany przez swego brata biologa. Oczywi\u015bcie nie mam pewno\u015bci, czy Pawe\u0142 Z. mia\u0142 taki wp\u0142yw na swego brata. Je\u015bli moje domys\u0142y s\u0105 prawdziwe, to tylko ci Pawle dzi\u0119kuj\u0119. Nie ka\u017cdy ma jednak \u015bwiat\u0142ego brata, kt\u00f3remu m\u00f3g\u0142by w tak delikatnej materii zaufa\u0107. Dlatego, s\u0105dz\u0119, Rafa\u0142 Z. znajduje si\u0119 w stosunku do opinii o GMO w sytuacji uprzywilejowanej.<\/p>\n<p>Pisali\u015bmy w tym blogu po wielekro\u0107 o sporze na temat GMO. Nie warto by\u0142oby wi\u0119c do problemu wraca\u0107, bo wiemy ju\u017c, \u017ce jest nierozwi\u0105zywalny, gdyby nie nawroty publicznej dyskusji na ten temat i jej polityczne i ekonomiczne znaczenie. Rafa\u0142 Ziemkiewicz wzywa naukowc\u00f3w (profesor\u00f3w, bo tak w mediach m\u00f3wi si\u0119 o naukowych autorytetach), by wypowiedzieli si\u0119 oczywi\u015bcie za GMO. Tylko, \u017ce takie apele nie zdadz\u0105 si\u0119 na nic.<\/p>\n<p>Po pierwsze naukowe wywody o GMO nie s\u0105 w stanie nikogo przekona\u0107. To nie sp\u00f3r naukowy, a polityczny jest w centrum uwagi spo\u0142ecznej. I to w\u0142a\u015bnie polityczny, a nie naukowy sp\u00f3r wok\u00f3\u0142 GMO interesuje felietonist\u0119 Rzepy. Po drugie wielu naukowc\u00f3w po wielekro\u0107 wypowiada\u0142o si\u0119 i wypowiada w mediach bardzo trze\u017awo na temat OGM. Ich apele by\u0142y i pozostan\u0105 wy\u0142\u0105cznie retoryk\u0105. Nie mo\u017cna z nich rezygnowa\u0107, ale nie mo\u017cna oczekiwa\u0107 od nich cud\u00f3w.<\/p>\n<p>Chyba powszechnie, i to samo robi Ziemkiewicz, przecenia si\u0119 rol\u0119 naukowc\u00f3w w mediach. Najbardziej nawet przekonuj\u0105ce racjonalne wyst\u0105pienie nie jest w stanie przekona\u0107 mas. Wiedz\u0105 o tym \u015bwietnie tak politycy, jak i tw\u00f3rcy reklam. Jedni i drudzy musz\u0105 bowiem powtarza\u0107 swoje w\u0142asne prawdy setki razy, by uzyska\u0107 zauwa\u017calny spo\u0142eczny efekt. Naj\u0142atwiej przekona\u0107 du\u017ce grono telewidz\u00f3w czy czytelnik\u00f3w dzia\u0142aj\u0105c na ich pod\u015bwiadomo\u015b\u0107 lub emocje (pozytywne b\u0105d\u017a negatywne &#8211; \u015bmiech, wstr\u0119t etc.). Dlatego w\u0142a\u015bnie najwi\u0119ksze autorytety naukowe gasn\u0105 przed demagogi\u0105 obro\u0144c\u00f3w \u015brodowiska. Z tego samego powodu ci ostatni nie zrezygnuj\u0105 z obrzydzania i straszenia.<\/p>\n<p><strong>Jacek Kubiak<\/strong><\/p>\n<p><em>Na fotografii: taniec diabelskiej kukurydzy, swanksalot, FLickr (CC SA)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Problem z GMO: polityczny, nie naukowy. Sprawa dopuszczalno\u015bci do uprawy i hodowli organizm\u00f3w genetycznie modyfikowanych (GMO) wraca i b\u0119dzie wraca\u0107 jak bumerang. Chodzi w niej bowiem wy\u0142\u0105cznie o polityk\u0119. Problem w tym, \u017ce politycznych korzy\u015bci chc\u0105 zar\u00f3wno zwolennicy, jak i przeciwnicy GMO.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[61,11,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/204"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=204"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/204\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2492,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/204\/revisions\/2492"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=204"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=204"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=204"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}