
{"id":241,"date":"2008-12-12T11:28:32","date_gmt":"2008-12-12T10:28:32","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=241"},"modified":"2013-02-14T09:23:20","modified_gmt":"2013-02-14T08:23:20","slug":"czy-george-juz-byl","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2008\/12\/12\/czy-george-juz-byl\/","title":{"rendered":"Czy George ju\u017c by\u0142?"},"content":{"rendered":"<p><strong><\/strong><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/christmas.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-242\" title=\"christmas\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/christmas.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/christmas.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/christmas-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><strong><br \/>\nNie da si\u0119 uciec ani od \u015bwi\u0105t, ani od George&#8217;a.<\/strong><\/p>\n<p>Nie da si\u0119 uciec od atmosfery \u015bwi\u0105tecznej. Atmosfera ta zreszt\u0105 bywa przyjemna. Gorzej z reklamami &#8211; te \u015bwi\u0105teczne zaczynaj\u0105 si\u0119 pojawia\u0107 ju\u017c w po\u0142owie listopada i z biegiem czasu ich przybywa. Potem jest tylko gorzej, a na ko\u0144cu wr\u0119cz nie do wytrzymania &#8211; wci\u0105\u017c te same motywy. Ohyda. Ale nie da si\u0119 tego unikn\u0105\u0107. Mo\u017ce da si\u0119 wi\u0119c unikn\u0105\u0107 chocia\u017c jednego z ohydztw tego czasu, nie\u015bmiertelnego przeboju duetu Wham &#8222;Last Christmas&#8221;.<br \/>\n<!--more--><\/p>\n<p>Na jednym z for internetowych, w kt\u00f3rych uczestnicz\u0119, pewien u\u017cytkownik zaproponowa\u0142 ju\u017c na pocz\u0105tku listopada w\u0142a\u015bnie taki konkurs. Pierwsza jego cz\u0119\u015b\u0107 polega\u0142a na wytypowaniu daty, kiedy da si\u0119 zaobserwowa\u0107 ten hit &#8211; czy to w telewizji, czy w hipermarkecie, czy w radio. Druga za\u015b polega na dotrwaniu do ko\u0144ca grudnia, by nie wys\u0142ucha\u0107 tego utworu ani razu. Ka\u017cdy, komu si\u0119 to uda, b\u0119dzie moralnym zwyci\u0119zc\u0105, poniewa\u017c \u017cadnych innych nagr\u00f3d, poza czyst\u0105 satysfakcj\u0105, nie ma.<\/p>\n<p>Mo\u017cna si\u0119 zastanawia\u0107, dlaczego akurat George Michael (autor piosenki i bardziej znany z tego duetu, drugim by\u0142 Andrew Ridgeley) i jego przeb\u00f3j. Odpowied\u017a mo\u017ce by\u0107 tylko jedna &#8211; utw\u00f3r ten jest tak wszechobecny i zgrany a\u017c do b\u00f3lu, \u017ce opr\u00f3cz serii &#8222;Kevin sam w domu&#8221; (puszczanej zawsze w \u015bwi\u0119ta), nic gorszego ju\u017c nie ma.<\/p>\n<p>Na marginesie tych \u017cart\u00f3w, mo\u017cna te\u017c zauwa\u017cy\u0107 co\u015b na serio. Ot\u00f3\u017c konkurs oparty jest na uczciwo\u015bci. Najpierw trzeba by\u0142o poinformowa\u0107, gdzie kto\u015b wys\u0142ucha\u0142 ten utw\u00f3r. W drugiej fazie trzeba za\u015b powiadomi\u0107, \u017ce si\u0119 us\u0142ysza\u0142o t\u0119 piosenk\u0119 i odpada z konkursu. W obu wypadkach mo\u017cliwo\u015bci weryfikacji s\u0105 niewielkie, je\u015bli nie \u017cadne.<\/p>\n<p>Faktem jest, \u017ce uczestnictwo w forum po pewnym czasie przestaje by\u0107 anonimowe &#8211; cz\u0142owiek nie\u015bwiadomie zawsze podrzuca jakie\u015b informacje o sobie, tu co\u015b rzuci, tam co\u015b chlapnie. Po pewnym czasie zaczyna to si\u0119 uk\u0142ada\u0107 w ca\u0142o\u015b\u0107 daj\u0105c\u0105 szans\u0119 na wykrycie niesp\u00f3jno\u015bci, czyli oszukiwanie. Jednak, je\u015bliby kto\u015b oszukiwa\u0142 konsekwentnie, wykrycie takiego k\u0142amstwa by\u0142oby trudne. Tylko czy motywacj\u0105 do uczciwo\u015bci jest strach przed wykryciem oszustwa?<\/p>\n<p>Najpierw sobie pomy\u015bla\u0142em, \u017ce chyba jednak ludzie s\u0105 po prostu uczciwi. Potem w drug\u0105 stron\u0119, \u017ce w\u0142a\u015bnie Internet gwarantuj\u0105c anonimowo\u015b\u0107, stwarza te\u017c ogromne mo\u017cliwo\u015bci do k\u0142amstwa. Ale to te\u017c nie tak. Bo Internet ma jednak r\u00f3\u017cne wymiary: od czat\u00f3w, przez portale aukcyjne, po r\u00f3\u017cne fora. I to w zasadzie od charakterystyki tych miejsc zale\u017cy te\u017c poziom uczciwo\u015bci. Chc\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce na przyk\u0142ad gdy gram w bryd\u017ca na jednym z portali, to ryzyko nieuczciwo\u015bci jest tam du\u017co, bo i miejsce jest licznie odwiedzane. Ale z kolei dzia\u0142alno\u015b\u0107 portali aukcyjnych jest w gruncie rzeczy oparta na uczciwo\u015bci.<\/p>\n<p>A jednak nawet w tym pierwszym wypadku, oszustwa s\u0105 rzadkie. Cz\u0119\u015bciej za to spotka\u0107 si\u0119 mo\u017cna z przejawami braku kultury. Zreszt\u0105 w bryd\u017cu akurat \u0142atwo jest si\u0119 zorientowa\u0107, \u017ce przeciwnicy oszukuj\u0105. Stawia\u0142 bym tak\u0105 tez\u0119, \u017ce od stopnia uczciwo\u015bci uczestnik\u00f3w zale\u017cy trwa\u0142o\u015b\u0107 miejsc w Internecie. Oczywi\u015bcie to zale\u017cy tak\u017ce od innych cech: panuj\u0105cej kultury, pomys\u0142owo\u015bci, ludzi, jacy przybywaj\u0105, zasad i tak dalej.<\/p>\n<p>Na razie g\u0142o\u015bno my\u015bl\u0119 i chyba warto by poszuka\u0107 bada\u0144 na ten temat. W ka\u017cdym b\u0105d\u017a razie, zach\u0119cam do zabawy, chocia\u017c czasu jest ma\u0142o. Regu\u0142a jest prosta &#8211; unikn\u0105\u0107 przeboju George&#8217;a do ko\u0144ca miesi\u0105ca w jakiejkolwiek formie: dzwonka telefonicznego, motywu zanuconego przez kogo\u015b, przer\u00f3bek w r\u00f3\u017cnej postaci itp. Czasu ma\u0142o, a zobaczycie jak trudno jest nie us\u0142ysze\u0107 tego &#8222;hitu&#8221; ani razu.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. \u00a0Kevin Saff, Flickr (CC SA)<\/em><\/p>\n<p><strong><\/p>\n<p><\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie da si\u0119 uciec ani od \u015bwi\u0105t, ani od George&#8217;a. Nie da si\u0119 uciec od atmosfery \u015bwi\u0105tecznej. Atmosfera ta zreszt\u0105 bywa przyjemna. Gorzej z reklamami &#8211; te \u015bwi\u0105teczne zaczynaj\u0105 si\u0119 pojawia\u0107 ju\u017c w po\u0142owie listopada i z biegiem czasu ich przybywa. Potem jest tylko gorzej, a na ko\u0144cu wr\u0119cz nie do wytrzymania &#8211; wci\u0105\u017c te [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,6,30],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/241"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=241"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/241\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1675,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/241\/revisions\/1675"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=241"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=241"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=241"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}