
{"id":251,"date":"2008-12-31T13:04:26","date_gmt":"2008-12-31T12:04:26","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=251"},"modified":"2013-02-14T09:23:04","modified_gmt":"2013-02-14T08:23:04","slug":"zonglowanie-poczatkami","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2008\/12\/31\/zonglowanie-poczatkami\/","title":{"rendered":"\u017bonglowanie ?pocz\u0105tkami?"},"content":{"rendered":"<p><strong><\/strong><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/invitro.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-252\" title=\"invitro\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/invitro.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"500\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/invitro.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/invitro-270x300.jpg 270w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><strong><br \/>\n&#8222;Bycie cz\u0142owiekiem&#8221; jest stopniowalne.<\/strong><\/p>\n<p>W <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=249#comment-20754\" target=\"_self\">ostatnim wpisie<\/a> Jacek Kubiak przedstawi\u0142 swoje stanowisko w kwestii ustawy senatora Jaros\u0142awa Gowina (tak umownie b\u0119d\u0119 o niej pisa\u0142) z punktu widzenia naukowca, stoj\u0105cego bardzo blisko kwestii, kt\u00f3re ustawa ma regulowa\u0107. Czytaj\u0105c argumenty stron dyskusji mog\u0119 jedynie przedstawi\u0107 tyle, ile z tego rozumiem.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Rozumowanie biskup\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego oparte jest na za\u0142o\u017ceniu, \u017ce cz\u0142owiek to co\u015b znacznie wi\u0119cej z punktu widzenia warto\u015bci ni\u017c d\u0105b, \u017co\u0142\u0105d\u017a czy jajko. Zreszt\u0105 my\u015bl\u0119, \u017ce z za\u0142o\u017ceniem, \u017ce cz\u0142owiek jest warto\u015bci\u0105 sam\u0105 w sobie, wszyscy si\u0119 zgodz\u0105. Pomijam tutaj argumenty o godno\u015bci b\u0105d\u017a niegodno\u015bci sztucznego pocz\u0119cia, a tak\u017ce pytania o motywy posiadania dzieci. W sporze o in vitro nie to jest najwa\u017cniejsze.<\/p>\n<p>W dyskusji powraca pytanie o to, od kiedy cz\u0142owiek jest cz\u0142owiekiem? Chodzi o proste kryteria, kt\u00f3re w tym przypadku maj\u0105 charakter kluczowy. Problem w tym, \u017ce wszelkie granice w kwestii &#8222;od kiedy cz\u0142owiek&#8221; s\u0105 arbitralne i ka\u017cde kryterium daje si\u0119 sprowadzi\u0107 do absurdu.<\/p>\n<p>Z ca\u0142ego <a href=\"http:\/\/www.rp.pl\/artykul\/2,240562.html\" target=\"_blank\">artyku\u0142u Jacka Ho\u0142\u00f3wki<\/a> zostaje w zasadzie argument, \u017ce zarodek nie jest cz\u0142owiekiem, tak jak \u017co\u0142\u0105d\u017a d\u0119bem. Jasne i zgoda. Ale jak sam Ho\u0142\u00f3wka przyznaje zarodek jest istot\u0105, kt\u00f3ra w odpowiednich warunkach urodzi\u0107 si\u0119 mo\u017ce jako niemowl\u0119. I zgoda te\u017c co do tego, \u017ce tak si\u0119 sta\u0107 nie musi. W normalnych warunkach nawet 30% zarodk\u00f3w opuszcza organizm kobiety. Tyle tylko, \u017ce w normalnych warunkach o tym, \u017ce tak si\u0119 stanie nie decyduje cz\u0142owiek, a w przypadku in vitro, to dzia\u0142alno\u015b\u0107 cz\u0142owieka zast\u0119puje to, co dzieje si\u0119 w (umownej) &#8222;naturze&#8221;. W tym wypadku jego decyzje musz\u0105 by\u0107 oparte na jasnych zasadach. Dlatego trzeba sobie odpowiedzie\u0107 na pytanie, czy manipulacje na zarodku (i etapach wcze\u015bniejszych b\u0105d\u017a p\u00f3\u017aniejszych) s\u0105 manipulacjami na cz\u0142owieku, czy te\u017c jeszcze nie na cz\u0142owieku. St\u0105d kluczowe jest pytanie, od kiedy cz\u0142owiek jest cz\u0142owiekiem?<\/p>\n<p>Ka\u017cde kryterium w tym wypadku daje si\u0119 sprowadzi\u0107 do absurdu. Je\u015bli cz\u0142owiek jest cz\u0142owiekiem od &#8222;pocz\u0105tku&#8221;, to przeciwnicy wysuwaj\u0105 argument, by wskaza\u0107 im ten pocz\u0105tek. Ale i to mo\u017cna sprowadzi\u0107 do absurdu. Mo\u017ce zygota? Ale przecie\u017c nie ma zygoty bez plemnika i kom\u00f3rki jajowej, wi\u0119c mo\u017ce ju\u017c tu? Pojawiaj\u0105 si\u0119 wi\u0119c kryteria dodatkowe &#8211; pojawienie si\u0119 uk\u0142adu nerwowego i mo\u017cliwo\u015b\u0107 odczuwania b\u00f3lu. Ale i to nie gra &#8211; czy cz\u0142owiek w stanie narkozy przestaje by\u0107 cz\u0142owiekiem, skoro nie czuje b\u00f3lu? Czy cz\u0142owiek z uszkodzonym kr\u0119gos\u0142upem przestaje nim by\u0107? Chodzi mi o to, \u017ce ka\u017cde kryterium da si\u0119 sprowadzi\u0107 do absurdu i nie istnieje kryterium na to odporne.<\/p>\n<p>Stanowisko Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego opiera si\u0119 na za\u0142o\u017ceniu, jak s\u0105dz\u0119, by to kryterium by\u0142o jak najprostsze i najmniej arbitralne &#8211; cz\u0142owiek jest cz\u0142owiekiem od umownego &#8222;pocz\u0105tku&#8221;, nawet je\u015bli w tym czasie nie umie m\u00f3wi\u0107, dzia\u0142a\u0107, my\u015ble\u0107, nie czuje b\u00f3lu, nie jest osob\u0105, nie potrafi istnie\u0107 samodzielnie itd. I je\u015bli przyj\u0105\u0107 to za\u0142o\u017cenie, stanowisko, kt\u00f3re z niego wyp\u0142ywa w kwestii in vitro jest sp\u00f3jne. Skoro w metodzie tej jeden tylko zarodek ma szans\u0119 na rozw\u00f3j, a reszta tych istot, kt\u00f3re od pocz\u0105tku s\u0105 istotami ludzkimi, jest eliminowana, to metoda ta jest nie do przyj\u0119cia. Dlatego ten sprzeciw jest w moim odczuciu sp\u00f3jny i zrozumia\u0142y.<\/p>\n<p>Problem jest jednak z &#8222;pocz\u0105tkiem&#8221;. Dla laika pocz\u0105tek to zap\u0142odnienie &#8211; tajemniczy etap, kt\u00f3ry za\u0142atwia wszystko. Przed nim nie ma cz\u0142owieka, po nim ju\u017c jest. Tyle tylko, \u017ce przy obecnym stanie wiedzy, kiedy samo zap\u0142odnienie mo\u017cna rozbi\u0107 na szereg etap\u00f3w, pytanie od kt\u00f3rego etapu ju\u017c jest cz\u0142owiek, a od kt\u00f3rego jeszcze nie, jest podstawowe. Na to pytanie, w kt\u00f3rym momencie to si\u0119 dzieje, nie umiem odpowiedzie\u0107. I gdyby to da\u0142o si\u0119 \u0142atwo okre\u015bli\u0107, problemu by nie by\u0142o. Wiem tylko, \u017ce od tego momentu, nawet je\u015bli istota ta jest tylko &#8222;jednokom\u00f3rkow\u0105 galaretk\u0105&#8221;, ma ju\u017c swoj\u0105 niezbywaln\u0105 warto\u015b\u0107, tak jak warto\u015b\u0107 tak\u0105 ma ka\u017cdy cz\u0142owiek.<\/p>\n<p>Zwolennicy metody in vitro za\u015b przesuwaj\u0105 &#8222;pocz\u0105tek&#8221; na czas nieco p\u00f3\u017aniejszy, ale r\u00f3wnie tajemniczy. Gdzie\u015b od stadium p\u0142odu cz\u0142owiek staje si\u0119 coraz bardziej cz\u0142owiekiem. W kt\u00f3rym momencie to nast\u0119puje, jest to taka sama zagadka, jak w przypadku argument\u00f3w strony przeciwnej. Ale je\u015bli trafnie rozumiem ich stanowisko, to opiera si\u0119 ono na za\u0142o\u017ceniu, \u017ce cz\u0142owiek posiada niezbywaln\u0105 warto\u015b\u0107. Tyle tylko, \u017ce samo &#8222;bycie cz\u0142owiekiem&#8221; jest stopniowalne. Zarodek w mniejszym stopniu jest cz\u0142owiekiem ni\u017c p\u0142\u00f3d (ewentualnie w og\u00f3le nie jest cz\u0142owiekiem). Im jednak bardziej si\u0119 rozwinie, tym bardziej jest cz\u0142owiekiem. P\u0142\u00f3d jest cz\u0142owiekiem bardziej ni\u017c zarodek, jednak jest mniej cz\u0142owiekiem ni\u017c noworodek. I tak dalej.<\/p>\n<p>W takim wypadku sp\u00f3r o to, od kiedy cz\u0142owiek jest cz\u0142owiekiem \u0142\u0105czy si\u0119 jeszcze z problemem, czy bycie cz\u0142owiekiem jest stopniowalne w ka\u017cdym sensie s\u0142\u00f3w &#8222;cz\u0142owiek&#8221;, &#8222;cz\u0142owiecze\u0144stwo&#8221; i innych tego typu rzeczownik\u00f3w jak &#8222;osoba&#8221;, &#8222;godno\u015b\u0107&#8221;, &#8222;niezbywalna warto\u015b\u0107&#8221;. Nie jest to jednak kwestia naukowa, lecz filozoficzna.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<br \/>\n<\/strong><em><br \/>\nFot. ScottD_Arch, Flickr (CC SA)<\/em><strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Bycie cz\u0142owiekiem&#8221; jest stopniowalne. W ostatnim wpisie Jacek Kubiak przedstawi\u0142 swoje stanowisko w kwestii ustawy senatora Jaros\u0142awa Gowina (tak umownie b\u0119d\u0119 o niej pisa\u0142) z punktu widzenia naukowca, stoj\u0105cego bardzo blisko kwestii, kt\u00f3re ustawa ma regulowa\u0107. Czytaj\u0105c argumenty stron dyskusji mog\u0119 jedynie przedstawi\u0107 tyle, ile z tego rozumiem.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,8,1],"tags":[39],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/251"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=251"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/251\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2306,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/251\/revisions\/2306"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=251"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=251"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=251"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}