
{"id":274,"date":"2009-02-09T20:14:44","date_gmt":"2009-02-09T19:14:44","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=274"},"modified":"2013-02-14T09:22:30","modified_gmt":"2013-02-14T08:22:30","slug":"straznik-absolutow-i-szyderca","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2009\/02\/09\/straznik-absolutow-i-szyderca\/","title":{"rendered":"Stra\u017cnik absolut\u00f3w i szyderca"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/02\/kaplan_i_blazen-small.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-275\" title=\"kaplan_i_blazen-small\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/02\/kaplan_i_blazen-small.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"357\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/02\/kaplan_i_blazen-small.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/02\/kaplan_i_blazen-small-300x238.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><br \/>\n<strong><br \/>\nIle jest z kap\u0142ana i z b\u0142azna w polskiej polityce?<br \/>\n<\/strong><br \/>\nTytu\u0142 ksi\u0105\u017cki Ryszarda Legutki &#8222;Podzwonne dla b\u0142azna&#8221; (O\u015brodek My\u015bli Politycznej, Wy\u017csza Szko\u0142a Europejska im. ks. J\u00f3zefa Tischner, Krak\u00f3w 2006) pochodzi od eseju zawartego w niej. W eseju tym Legutko odnosi si\u0119 do g\u0142o\u015bnego w swoim czasie szkicu Leszka Ko\u0142akowskiego &#8222;Kap\u0142an i b\u0142azen&#8221;.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nLegutko bardzo trafnie zarzuca Ko\u0142akowskiemu, \u017ce w jego eseju obie kategorie s\u0105 okre\u015blone nier\u00f3wnomiernie. Kap\u0142an wed\u0142ug Ko\u0142akowskiego to stra\u017cnik absolut\u00f3w, tw\u00f3rca katechizmu w sferze intelektu, obro\u0144ca przesz\u0142o\u015bci, tradycji i \u015bwi\u0119to\u015bci, starzec i konserwatysta wierz\u0105cy w harmonijny i jednolity system warto\u015bci. B\u0142azen za\u015b posiada cechy m\u0142odzie\u0144cze: sceptycyzm, nieufno\u015b\u0107, aktywno\u015b\u0107 i krytycyzm, pluralizm, indywidualno\u015b\u0107, szyderstwo. On widzi napi\u0119cia mi\u0119dzy idea\u0142ami a mo\u017cliwo\u015bciami, dostrzega paradoksy i sprzeczno\u015bci, a przez to wzgl\u0119dno\u015b\u0107 twierdze\u0144 i rozwi\u0105za\u0144.<\/p>\n<p>W sytuacji takiego okre\u015blenia obu postaw w \u017cyciu intelektualnym oczywi\u015bcie lepiej by\u0107 b\u0142aznem ni\u017c kap\u0142anem. Dlatego Legutko krytykuj\u0105c to uj\u0119cie przeformu\u0142owuje obie postawy tak by zachowa\u0107 mi\u0119dzy nimi opisow\u0105 r\u00f3wnowag\u0119. I wskazuj\u0105c na trudno\u015bci, wady i niesp\u00f3jno\u015bci postawy b\u0142aze\u0144skiej &#8211; intelektualny b\u0142azen w ko\u0144cu nie ma nic ciekawego do powiedzenia ? wskazuje na kap\u0142ana, jako tego kt\u00f3rego postawa jest intelektualnie poci\u0105gaj\u0105ca.<\/p>\n<p>Czytaj\u0105c esej Legutki, zacz\u0105\u0142em si\u0119 zastanawia\u0107, jak by mo\u017cna by\u0142o uj\u0105\u0107 te dwie kategorie ? kap\u0142ana i b\u0142azna ? i odnie\u015b\u0107 do polskiej polityki. B\u0142azen prezentowa\u0142by zgryw\u0119 i zabaw\u0119 a tak\u017ce PR i gr\u0119 w polityce. To gracz, wykorzystuj\u0105cy okoliczno\u015bci, ale tak\u017ce mistrz riposty. B\u0142aznowi w stanie czystym o nic nie chodzi poza jego b\u0142aze\u0144stwem, o nic poza w\u0142adz\u0105 dla w\u0142adzy, lub przynajmniej o nic innego, by b\u0142yszcze\u0107 i skupia\u0107 uwag\u0119. Nie ma projektu na dalsz\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107. Pragnie zarz\u0105dza\u0107 i mie\u0107 w\u0142adz\u0119 dla w\u0142adzy, chocia\u017c niekoniecznie rz\u0105dzi\u0107.<\/p>\n<p>Kap\u0142anowi chodzi o co\u015b wi\u0119cej, by\u0107 mo\u017ce nawet o wsp\u00f3lne dobro. Ma projekt, ma pomys\u0142. Z\u0142o\u015bliwcy m\u00f3wi\u0105 o nim &#8222;ideolog&#8221; i \u017ce d\u0105\u017cy do ideologizacji i polityzacji wszystkiego. Ale jego projekt wynika z totalno\u015bci jego wizji obejmujej\u0105cej wszystko i wszystkich. Jak u Platona w jego &#8222;Pa\u0144stwie&#8221; wszystko logicznie jest wywiedzione z wcze\u015bniej przyj\u0119tych aksjomat\u00f3w i cel\u00f3w okre\u015blaj\u0105cych nic innego jak &#8222;wsp\u00f3lne dobro&#8221;. Je\u015bli ju\u017c raz kap\u0142an ustali &#8222;co jest co&#8221; reszta jest tylko konsekwencj\u0105, a wprowadzenie jego wizji do rzeczywisto\u015bci mo\u017ce by\u0107 tylko ograniczone skromno\u015bci\u0105 \u015brodk\u00f3w, jakimi dysponuje. Ale podkre\u015blam ? kap\u0142anowi na serio chodzi o wsp\u00f3lne dobro, a nie o w\u0142asny interes.<\/p>\n<p>Napi\u0119cie mi\u0119dzy kap\u0142anem a b\u0142aznem dotyczy wi\u0119c kwestii, czy w polityce chodzi o r\u00f3\u017cnie pojmowane, ale jednak dobro wsp\u00f3lne (dobro wsp\u00f3lnoty w og\u00f3le); czy te\u017c polityk\u0119 postrzega si\u0119 jako gr\u0119 interes\u00f3w poszczeg\u00f3lnych grup, warstw, czy klas ludzi, a kwestii dobra wsp\u00f3lnoty nie porusza si\u0119 lub w og\u00f3le nie dostrzega. To pierwsze podej\u015bcie reprezentowa\u0142by kap\u0142an, to drugie b\u0142azen.<\/p>\n<p>Przyjmuj\u0105c takie ustalenia, mo\u017cna si\u0119 dalej zastanawia\u0107, ile jest z kap\u0142ana i z b\u0142azna w polskiej polityce. Kap\u0142an i b\u0142azen to oczywi\u015bcie modele skrajne i czyste. Na ile w polityce chodzi o dobro wsp\u00f3lnoty, a na ile o gr\u0119 interes\u00f3w. Zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce obie kategorie \u0142atwo wykrzywi\u0107 i u\u017cy\u0107 do wy\u015bmiania jednej b\u0105d\u017a drugiej postawy, albo konkretnych polityk\u00f3w czy partii. To skutek u\u017cytego przez Ko\u0142akowskiego s\u0142ownictwa, jak i ostrego j\u0119zyka polityki ostatnich miesi\u0119cy czy nawet kilku lat. Nie chodzi mi o tak\u0105 powierzchowno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c kap\u0142an i b\u0142azen to pewne skrajno\u015bci, w rzeczywisto\u015bci ugrupowania i politycy mog\u0105 mie\u0107 co\u015b z jednego i co\u015b z drugiego. Ile jest b\u0142azna w premierze Donaldzie Tusku, a ile kap\u0142ana? Czy prezydent Lech Kaczy\u0144ski to kap\u0142an czy b\u0142azen? Podobne pytania mo\u017cna stawia\u0107 w odniesieniu do innych aktor\u00f3w na polskiej scenie.<\/p>\n<p>Nie b\u0119d\u0119 tutaj na nie odpowiada\u0142 w obawie o wpadni\u0119cie w powierzchowno\u015b\u0107 ocen. Na koniec jednak ma\u0142a uwaga. Przymusowe odci\u0119cie od blogosfery u\u015bwiadomi\u0142o mi, \u017ce je\u015bli ju\u017c musia\u0142bym szuka\u0107 kap\u0142an\u00f3w w polskiej polityce, to by\u0142aby ni\u0105 w\u0142a\u015bnie blogosfera tworzona przez tzw. &#8222;amator\u00f3w&#8221;. W niej dzieje si\u0119 wiele ciekawego, a tym, co \u0142\u0105czy tych ludzi to ostro\u015b\u0107 i jednoznaczno\u015b\u0107 ich spojrzenia. Mo\u017cna si\u0119 z nimi spiera\u0107, od nich r\u00f3\u017cni\u0107 w ocenie zjawisk, kierowa\u0107 si\u0119 innym \u015bwiatopogl\u0105dem i tak dalej. Jednak na og\u00f3\u0142 jest to sp\u00f3r o to, co najwa\u017cniejsze w naszym kraju.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Il. Unka Odya<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ile jest z kap\u0142ana i z b\u0142azna w polskiej polityce? Tytu\u0142 ksi\u0105\u017cki Ryszarda Legutki &#8222;Podzwonne dla b\u0142azna&#8221; (O\u015brodek My\u015bli Politycznej, Wy\u017csza Szko\u0142a Europejska im. ks. J\u00f3zefa Tischner, Krak\u00f3w 2006) pochodzi od eseju zawartego w niej. W eseju tym Legutko odnosi si\u0119 do g\u0142o\u015bnego w swoim czasie szkicu Leszka Ko\u0142akowskiego &#8222;Kap\u0142an i b\u0142azen&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,30],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/274"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=274"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/274\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2303,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/274\/revisions\/2303"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=274"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=274"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=274"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}