
{"id":2877,"date":"2013-06-15T18:15:22","date_gmt":"2013-06-15T16:15:22","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=2877"},"modified":"2020-07-10T10:48:48","modified_gmt":"2020-07-10T08:48:48","slug":"stuku-puk","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2013\/06\/15\/stuku-puk\/","title":{"rendered":"Stuku-puk! stuku-puk! kornik to wcale nie wr\u00f3g"},"content":{"rendered":"<p id=\"docs-internal-guid-35dbab74-4894-6712-af06-d41c0bb625e2\" dir=\"ltr\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/swierczyna.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-2860\" title=\"swierczyna\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/swierczyna.jpg\" alt=\"\" width=\"600\" height=\"450\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/swierczyna.jpg 600w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/swierczyna-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 600px) 100vw, 600px\" \/><\/a><em>Stuku-puk! stuku-puk! Dzi\u0119cio\u0142 to kornik\u00f3w wr\u00f3g. <\/em>W dzieci\u0144stwie pod\u015bpiewywa\u0142em tak\u0105 piosenk\u0119. W tek\u015bcie by\u0142a te\u017c biedna sosna chora, kt\u00f3r\u0105 dzi\u0119cio\u0142 leczy\u0142. Co prawda sosny bardzo rzadko s\u0105 atakowane przez kornika drukarza (cho\u0107 ju\u017c przez inne gatunki tak), ale nie o niuanse w tej piosence chodzi\u0142o, a o og\u00f3lny przekaz podzia\u0142u na szkodniki i gatunki po\u017cyteczne. Po\u017cyteczne, to takie, kt\u00f3re zabijaj\u0105c wykorzystujemy &#8211; jak sosna albo, kt\u00f3rych nie zabijamy, bo s\u0105 wrogami naszych wrog\u00f3w.<\/p>\n<p dir=\"ltr\"><!--more-->Czy dzi\u0119cio\u0142 to naprawd\u0119 wr\u00f3g kornika? Artystoteles w swojej <em>Zoologii <\/em> podawa\u0142 przyk\u0142ady, jak to wilk pozostaje w stanie wojny z lisem, os\u0142em i bykiem. To pi\u0119kny przyk\u0142ad antropomorfizacji &#8211; interakcje mi\u0119dzygatunkowe konkurencji i drapie\u017cnictwa okre\u015bli\u0142 jako stan wojny. Ostatni przyk\u0142ad do tego jeszcze pokazuje, \u017ce wojna to domena samc\u00f3w, czy to ludzi, czy byd\u0142a. Od czas\u00f3w Arystotelesa antropomorfizacja zwierz\u0105t znacznie os\u0142ab\u0142a, ale co nieco si\u0119 uchowa\u0142o. Chocia\u017cby ta wrogo\u015b\u0107. A przecie\u017c dzi\u0119cio\u0142 nie jest wrogiem kornika na mod\u0142\u0119 ludzkiej walki. Gdy aktywi\u015bci prozwierz\u0119cy okre\u015blaj\u0105 my\u015bliwych jako wrog\u00f3w zwierz\u0105t, ci strasznie si\u0119 oburzaj\u0105, twierdz\u0105c, \u017ce w interesie my\u015bliwych jest jak najliczniejsza populacja zwierzyny, \u017ceby by\u0142o na co polowa\u0107. Tak samo dzi\u0119cio\u0142 wcale nie by\u0142by szcz\u0119\u015bliwy wyeliminowawszy kornika tak, jak ludzie wyeliminowali wirusa ospy prawdziwej. W interesie dzi\u0119cio\u0142a nie le\u017c\u0105 zdrowe drzewa skutecznie broni\u0105ce si\u0119 przed kornikiem &#8211; w jego interesie le\u017c\u0105 gradacje kornik\u00f3w niszcz\u0105ce ca\u0142e po\u0142acie \u015bwierczyn, gdzie pod dostatkiem b\u0119dzie mia\u0142 miejsc l\u0119gowych (przecie\u017c dziupl\u0119 \u0142atwiej wyku\u0107 w pr\u00f3chniej\u0105cym drzewie) i pokarmu. W interesie kornika z kolei nie jest wyeliminowanie \u015bwierka. Sam kornik nie ma w\u0142asnych mechanizm\u00f3w, kt\u00f3re by go przed t\u0105 pr\u00f3b\u0105 eksterminacji \u015bwierka powstrzymywa\u0142y, ale pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej dzia\u0142anie dzi\u0119cio\u0142\u00f3w, grzyb\u00f3w, wirus\u00f3w i innych korniczych &#8222;wrog\u00f3w&#8221; czy wreszcie dzia\u0142anie zimowych mroz\u00f3w sprawia, \u017ce populacja kornika spada do poziomu ledwo zauwa\u017calnego. Czasem to nie jest pr\u0119dzej, lecz p\u00f3\u017aniej i w tym czasie zd\u0105\u017c\u0105 uschn\u0105\u0107 setki hektar\u00f3w boru \u015bwierkowego.<\/p>\n<p dir=\"ltr\">I to jest stan, kt\u00f3ry zwykle nie podoba si\u0119 ludziom. Dla nich kornik naprawd\u0119 wydaje si\u0119 wrogiem i oni dos\u0142ownie staj\u0105 si\u0119 wrogami kornika. W sytuacji, gdy dzieje si\u0119 to w plantacji \u015bwierka na potrzeby przemys\u0142u drzewnego (czasem zwanej dla niepoznaki lasem &#8211; czy \u015bci\u015blej borem &#8211; \u015bwierkowym), nie ma si\u0119 co dziwi\u0107. W\u0142a\u015bciciel drewna nie chce konkurencji w zabijaniu drzew, bo drzewo zabite przez kornika ma mniejsz\u0105 warto\u015b\u0107 przemys\u0142ow\u0105 ni\u017c drzewo zabite przez drwala. S\u0105 jednak miejsca, gdzie lasy s\u0105 nie plantacjami drewna, lecz ekosystemami, w kt\u00f3rych najbardziej zauwa\u017calnym (ale nie mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce najwa\u017cniejszym) elementem s\u0105 drzewa. Tam dzia\u0142alno\u015b\u0107 kornika nie powinna budzi\u0107 z\u0142ych emocji. Naturalne lasy maj\u0105 to do siebie, \u017ce co jaki\u015b czas nast\u0119puje w nich wymiana pokole\u0144. W wielogatunkowych lasach li\u015bciastych czy mieszanych zwykle nast\u0119puje to stopniowo &#8211; m\u0142ode drzewa wyrastaj\u0105 w cieniu starych, na miejscu upad\u0142ego drzewa wyrasta nowe itd. W zdominowanych przez jeden gatunek borach iglastych taki model nie jest jedynym mo\u017cliwym. Wr\u0119cz przeciwnie &#8211; tu w warunkach naturalnych co kilkadziesi\u0105t, kilkaset lat dochodzi do &#8222;katastrofy&#8221; &#8211; wichura, gradacja kornika, brudnicy czy wreszcie po\u017car zabijaj\u0105 ca\u0142e po\u0142acie starych drzew w okamgnieniu. Na ich miejscu w ci\u0105gu nast\u0119pnych kilku lat pojawia si\u0119 nalot nowego lasu &#8211; niekoniecznie o takim samym sk\u0142adzie drzewostanu. W naturze jednak to, \u017ce las ma etap kilkuset lat z dominacj\u0105 \u015bwierka, z kilkudziesi\u0119cioletnimi epizodami np. dominacji brzozy i osiki albo sosny nie jest niczym niezwyk\u0142ym. Wymaga to jednak odpowiedniej perspektywy. W botanice mocno si\u0119 trzyma wizja klimaksu, czyli takiego ekosystemu, kt\u00f3ry po serii zmian sukcesyjnych zasiedlania nowego terenu powsta\u0142ego po geologicznej katastrofie (np. po ust\u0105pieniu lodowca czy wybuchu wulkanu) trwa i trwa, w zasadzie niezmiennie, a zale\u017cy od warunk\u00f3w klimatycznych i pod\u0142o\u017ca. Tymczasem tak naprawd\u0119 sukcesja trwa ca\u0142y czas. To, \u017ce dany typ ekosystemu (np. b\u00f3r \u015bwierkowy czy sosnowy) w danym miejscu trwa przez kilkaset lat,\u00a0 jeszcze nie oznacza, \u017ce tak b\u0119dzie przez tysi\u0105clecia. A przynajmniej nie oznacza, \u017ce nie b\u0119d\u0105 w nim powstawa\u0107 cho\u0107by kr\u00f3tkotrwa\u0142e, kilkudziesi\u0119cioletnie, czy ma\u0142opowierzchniowe, \u00a0kilkudziesi\u0119ciohektarowe, wyrwy.<\/p>\n<p dir=\"ltr\">W tych wyrwach nie ma nic strasznego, cho\u0107 mog\u0105 wydawa\u0107 si\u0119 zaburzeniem naszego harmonijnego obrazu natury. Ten obraz jest naiwny. W prawdziwym obrazie jest miejsce i dla kilkusetletnich drzewostan\u00f3w \u015bwierkowych, i dla kornik\u00f3w czy po\u017car\u00f3w je powalaj\u0105cych. Co ciekawe, ludzkie zabiegi maj\u0105ce powstrzymywa\u0107 r\u00f3\u017cnego typu zaburzenia zwykle s\u0105 bez znaczenia. Na Zachodzie USA po\u017cary las\u00f3w gospodarczych i zagra\u017caj\u0105ce zabudowaniom zwalcza si\u0119 rzucaj\u0105c du\u017ce si\u0142y stra\u017cak\u00f3w, czasem z pomoc\u0105 innych s\u0142u\u017cb mundurowych, a po\u017cary w parkach narodowych co do zasady zostawia si\u0119 same sobie. I po\u017cary gaszone, i niegaszone zwykle ko\u0144cz\u0105 si\u0119 wraz z jesiennymi opadami. Kilka lat temu za\u015b by\u0142a du\u017ca gradacja kornika w Tatrach. Po s\u0142owackiej stronie zwalczano kornika wszelkimi sposobami znanymi we wsp\u00f3\u0142czesnym le\u015bnictwie, po polskiej nie. Gradacja po obu stronach granicy sko\u0144czy\u0142a si\u0119 w podobnym czasie. Zatem, gdy w czasie wakacyjnych w\u0119dr\u00f3wek natkniemy si\u0119 na kawa\u0142 lasu powalony przez wichur\u0119, zjedzony przez korniki, czy zalany przez bobry, nie lamentujmy nad zniszczon\u0105 przyrod\u0105. O ile nie zosta\u0142a zniszczona czyja\u015b w\u0142asno\u015b\u0107 prywatna, wszystko jest w porz\u0105dku.<\/p>\n<p dir=\"ltr\"><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. Piotr Panek, licencja Creative Commons &#8211; Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 \u00a0(CC BY-SA 3.0)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Stuku-puk! stuku-puk! Dzi\u0119cio\u0142 to kornik\u00f3w wr\u00f3g. W dzieci\u0144stwie pod\u015bpiewywa\u0142em tak\u0105 piosenk\u0119. W tek\u015bcie by\u0142a te\u017c biedna sosna chora, kt\u00f3r\u0105 dzi\u0119cio\u0142 leczy\u0142. Co prawda sosny bardzo rzadko s\u0105 atakowane przez kornika drukarza (cho\u0107 ju\u017c przez inne gatunki tak), ale nie o niuanse w tej piosence chodzi\u0142o, a o og\u00f3lny przekaz podzia\u0142u na szkodniki i gatunki po\u017cyteczne. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,54,43],"tags":[75,81,80],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2877"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2877"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2877\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7306,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2877\/revisions\/7306"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2877"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2877"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2877"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}