
{"id":296,"date":"2009-03-19T11:58:05","date_gmt":"2009-03-19T10:58:05","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=296"},"modified":"2013-02-14T09:21:46","modified_gmt":"2013-02-14T08:21:46","slug":"intelektualna-skamielina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2009\/03\/19\/intelektualna-skamielina\/","title":{"rendered":"Intelektualna skamielina"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/wartosc.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-297\" title=\"wartosc\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/wartosc.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"300\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/wartosc.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/03\/wartosc-300x200.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><br \/>\n<strong><br \/>\nCzy warto studiowa\u0107 zapomniane koncepcje?<\/strong><\/p>\n<p>Przegl\u0105daj\u0105c katalog biblioteki mojego uniwersytetu natrafi\u0142em na ksi\u0105\u017ck\u0119 Etienne&#8217;a Gilsona &#8222;Tomizm. Wprowadzenie do filozofii \u015bw. Tomasza z Akwinu&#8221;. Ksi\u0105\u017cka nale\u017ca\u0142a wcze\u015bniej do biblioteki mojego instytutu, zanim uniwersytet decyzj\u0105 najwy\u017cszych czynnik\u00f3w nie dokona\u0142 aktu intelektualnego barbarzy\u0144stwa. Akt ten polega\u0142 na tym, \u017ce postanowiono wszystkie biblioteki instytutowe, wydzia\u0142owe czy zak\u0142adowe scali\u0107 w ramach biblioteki g\u0142\u00f3wnej. I tak r\u00f3\u017cne, bogate tematycznie zbiory trafi\u0142y do jednego molocha. A tam znalaz\u0142y si\u0119 w magazynach ze wszystkimi restrykcjami dotycz\u0105cymi ich wypo\u017cyczenia.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nWcze\u015bniej ksi\u0105\u017cka ta sta\u0142a sobie na p\u00f3\u0142ce biblioteki. Pracownicy mogli j\u0105 wypo\u017cyczy\u0107, na jak chcieli. W przypadku, gdy kto\u015b inny jej nagle potrzebowa\u0142, \u0142atwo mo\u017cna by\u0142o si\u0119 skontaktowa\u0107 i spraw\u0119 za\u0142atwi\u0107 od r\u0119ki. Teraz za\u015b ksi\u0105\u017cka stoi na p\u00f3\u0142ce gdzie\u015b g\u0142\u0119boko w magazynie. To jeszcze dobrze, chocia\u017c gdy j\u0105 po\u017cycz\u0119, nikt ju\u017c nie b\u0119dzie wiedzia\u0142 kto, i gdzie szuka\u0107. Gorzej, \u017ce du\u017co wa\u017cnych ksi\u0105\u017cek utkn\u0119\u0142o w czytelni. A tak si\u0119 sk\u0142ada, \u017ce ja w czytelni pracowa\u0107 nie umiem, bo wol\u0119 czyta\u0107 w domu o r\u00f3\u017cnych porach dnia i nocy; albo gdziekolwiek, gdy mam chwil\u0119 czasu. Powiem banalnie, \u017ce niby drobiazg, ale na takich drobiazgach zbudowane jest \u017cycie.<\/p>\n<p>Wda\u0142em si\u0119 w dygresj\u0119, a ja nie o tym. Wi\u0119c przegl\u0105da\u0142em katalog i wypatrzy\u0142em ksi\u0105\u017ck\u0119 Gilsona. Pami\u0119tam, jak kiedy\u015b uczy\u0142em si\u0119 z jego innej ksi\u0105\u017cki do jakiego\u015b egzaminu. Zrobi\u0142o mi si\u0119 jej \u017cal, \u017ce tak teraz tkwi w magazynie, \u017ce nikt na ni\u0105 ju\u017c chyba okiem nie rzuci, nie we\u017amie, nie przekartkuje i nie przeczyta. Wi\u0119c po\u017cyczy\u0142em, by przestudiowa\u0107.<\/p>\n<p>Ale nie wzi\u0105\u0142em jej ot tak. Pow\u00f3d jest znacznie powa\u017cniejszy. Od d\u0142u\u017cszego czasu nurtuje mnie kwestia s\u0105d\u00f3w warto\u015bciuj\u0105cych i warto\u015bci. Warto\u015bci s\u0105 czytelne same przez si\u0119 i na og\u00f3\u0142 dobrze zdajemy sobie spraw\u0119 z ich tre\u015bci i znaczenia. Ale problem z warto\u015bciami tkwi w sposobie ich uzasadnienia. Jak wykaza\u0107 ich prawomocno\u015b\u0107? W jaki spos\u00f3b tworzymy s\u0105dy warto\u015bciuj\u0105ce? Sk\u0105d si\u0119 bior\u0105 warto\u015bci i jak istniej\u0105 (je\u015bli istniej\u0105)?<\/p>\n<p>I w\u0142a\u015bnie tak si\u0119 sk\u0142ada, \u017ce Tomasz z Akwinu rozwin\u0105\u0142 koncepcj\u0119 transcendentali\u00f3w, kt\u00f3ra mo\u017ce udziela\u0107 odpowiedzi na te pytania. Transcendentalia s\u0105 to poj\u0119cia, kt\u00f3re zachowuj\u0105 si\u0119 inaczej ni\u017c reszta poj\u0119\u0107 z logicznego punktu widzenia. Nie wchodz\u0105c mocno w szczeg\u00f3\u0142y mo\u017cna okre\u015bli\u0107 je jako sposoby opisywania rzeczywisto\u015bci. Same w sobie nie znacz\u0105 one nic, ale odniesione do rzeczywisto\u015bci nabieraj\u0105 tre\u015bci. Wymienia si\u0119 r\u00f3\u017cne poj\u0119cia zaliczane do transcendentali\u00f3w, po\u015br\u00f3d nich za\u015b s\u0105 prawda i dobro. Jest wi\u0119c od czego zacz\u0105\u0107 zmagania z problemem warto\u015bci, zw\u0142aszcza \u017ce problem transcendentali\u00f3w obro\u015bni\u0119ty jest spor\u0105 literatur\u0105 krytyczn\u0105.<\/p>\n<p>Droga wi\u0119c zarysowana, kierunek obrany. Skamielina w postaci ksi\u0105\u017cki Gilsona gotowa. Czy wi\u0119c warto j\u0105 studiowa\u0107? Mam nadziej\u0119, \u017ce tak, ale zobacz\u0119, do czego dojd\u0119.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <a title=\"Link to hillary h's photostream\" href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/hillaryandanna\/\">hillary h<\/a>, Flickr (CC SA)<\/em><strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy warto studiowa\u0107 zapomniane koncepcje? Przegl\u0105daj\u0105c katalog biblioteki mojego uniwersytetu natrafi\u0142em na ksi\u0105\u017ck\u0119 Etienne&#8217;a Gilsona &#8222;Tomizm. Wprowadzenie do filozofii \u015bw. Tomasza z Akwinu&#8221;. Ksi\u0105\u017cka nale\u017ca\u0142a wcze\u015bniej do biblioteki mojego instytutu, zanim uniwersytet decyzj\u0105 najwy\u017cszych czynnik\u00f3w nie dokona\u0142 aktu intelektualnego barbarzy\u0144stwa. Akt ten polega\u0142 na tym, \u017ce postanowiono wszystkie biblioteki instytutowe, wydzia\u0142owe czy zak\u0142adowe scali\u0107 w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,6,21],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/296"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=296"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/296\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2299,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/296\/revisions\/2299"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=296"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=296"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=296"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}