
{"id":322,"date":"2009-05-19T09:31:36","date_gmt":"2009-05-19T08:31:36","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=322"},"modified":"2014-05-17T08:53:58","modified_gmt":"2014-05-17T06:53:58","slug":"rozczarowania","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2009\/05\/19\/rozczarowania\/","title":{"rendered":"Rozczarowania"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/dis.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-323\" title=\"dis\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/dis.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"675\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/dis.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/dis-200x300.jpg 200w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><br \/>\n<strong><br \/>\nNic tak nie k\u0105sa duszy jak zawiedzione nadzieje.<br \/>\n<\/strong><br \/>\nOd jakiego\u015b czasu wzbiera we mnie \u017c\u00f3\u0142\u0107. Trawi mnie bole\u015bnie; nic tak bowiem nie k\u0105sa duszy jak zawiedzione nadzieje. Sta\u0142o si\u0119 to tak bardzo niezno\u015bne, \u017ce musz\u0119 j\u0105 z siebie wyla\u0107, podzieli\u0107 si\u0119 tym, co mnie boli w nadziei, \u017ce mo\u017ce kto\u015b przeczyta to i wyt\u0142umaczy mi, \u017ce nie mam racji, \u017ce nie mam powodu czu\u0107 si\u0119 podle. (Dla tych, co nie wyczuli \u017ad\u017ab\u0142a ironii wyja\u015bniam, ze troch\u0119 ironizuj\u0119, ale nie do ko\u0144ca&#8230;)<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nPowodem mojego fatalnego samopoczucia jest &#8222;Historia filozofii XX wieku&#8221; Tadeusza Gadacza &#8211; ksi\u0105\u017cka przeze mnie wy\u015bniona i wymarzona. Od lat chcia\u0142em znale\u017a\u0107 kompendium wiedzy na temat wsp\u00f3\u0142czesnej filozofii, z kt\u00f3rego m\u00f3g\u0142bym si\u0119 wreszcie dowiedzie\u0107, o co tak naprawd\u0119 chodzi\u0142o Teilhardowi de Chardin, Bergsonowi czy Jankelevitchowi. Gdy od czasu do czasu kt\u00f3ry\u015b z moich przyjaci\u00f3\u0142 humanist\u00f3w rzuca\u0142 mimochodem tymi i innymi nazwiskami, nie potrafi\u0142em w \u017caden sensowny spos\u00f3b podtrzyma\u0107 konwersacji &#8211; co jak wiadomo jest uczuciem przykrym i \u017ale wp\u0142ywa na relacje mi\u0119dzyludzkie. W ka\u017cdym razie, gdy tylko wyczyta\u0142em, \u017ce ksi\u0105\u017cka Gadacza ma ju\u017c, ju\u017c si\u0119 ukaza\u0107, pop\u0119dzi\u0142em do sklepu internetowego, by j\u0105 zam\u00f3wi\u0107.<\/p>\n<p>Pami\u0119tam ten dzie\u0144, jasny pogodny, kiedy &#8222;Historia filozofii&#8221; do mnie dotar\u0142a, kiedy z dr\u017ceniem r\u0105k, nie zwa\u017caj\u0105c na niebezpiecze\u0144stwo skaleczenia, rozrywa\u0142em ta\u015bmy oplataj\u0105ce paczk\u0119, kiedy zachwyca\u0142em si\u0119 pi\u0119kn\u0105 czerwona ok\u0142adk\u0105 w przezroczystej obwolucie. Zamkn\u0105\u0142em si\u0119 w pokoju, wy\u0142\u0105czy\u0142em telefony, powiedzia\u0142em domownikom, \u017ce mnie nie ma i zacz\u0105\u0142em czyta\u0107 zach\u0142annie&#8230; Po kilku dniach spr\u00f3bowa\u0142em jeszcze raz&#8230; Po kilku nast\u0119pnych znowu&#8230; Niestety za ka\u017cdym razem po paru godzinach bezskutecznej walki dochodzi\u0142em do wniosku, \u017ce to si\u0119 do czytania nie nadaje.<\/p>\n<p>Nie \u017ceby by\u0142a to ksi\u0105\u017cka wyj\u0105tkowo trudna. Po prostu niczego nie potrafi\u0119 si\u0119 z niej dowiedzie\u0107. Nie jestem filozofem, wi\u0119c nie umiem tak naprawd\u0119 oceni\u0107, na ile &#8222;Historia filozofii&#8221; Gadacza mo\u017ce by\u0107 u\u017cyteczna dla zawodowc\u00f3w. Ale po pozycji wydanej przez Znak (i poprzedzonej spor\u0105 kampania reklamow\u0105) spodziewa\u0142em si\u0119, ze b\u0119dzie dost\u0119pna dla laik\u00f3w takich jak ja &#8211; kt\u00f3rzy po prostu chcieliby si\u0119 dowiedzie\u0107, o co tym wszystkim filozofom chodzi\u0142o! To co dosta\u0142em jest za\u015b &#8211; tak to odbieram &#8211; suchym zbiorem fiszek (kt\u00f3rych zebranie pewnie wymaga\u0142o lat benedykty\u0144skiej pracy, to fakt), w moim odczuciu pozbawionych tego, co najwa\u017cniejsze &#8211; pomys\u0142u i ducha.<\/p>\n<p>Mo\u017ce jestem ska\u017cony tym, ze moj\u0105 pierwsz\u0105 lektur\u0105 filozoficzn\u0105 by\u0142 Russell, i wyobra\u017cam sobie, ze o filozofii mo\u017cna pisa\u0107 tak jak on: &#8222;Spinoza jest najszlachetniejszym i najbardziej godnym mi\u0142o\u015bci z wielkich filozof\u00f3w. Intelektualnie przerasta go paru innych, lecz moralnie stoi najwy\u017cej&#8221;. Filozofia jest bowiem wa\u017cna. Chcia\u0142bym przeczyta\u0107, zakocha\u0107 si\u0119 (jak w Spinozie), albo znienawidzi\u0107, albo wzruszy\u0107 ramionami, albo cokolwiek&#8230; Niestety nie przy okazji ksi\u0105\u017cki Gadacza. Co nie znaczy, \u017ce nast\u0119pnego tomu nie kupi\u0119, z nadziej\u0105&#8230;<\/p>\n<p>Pami\u0119tam jak par\u0119 lat temu us\u0142ysza\u0142em po raz pierwszy w radiu kawa\u0142ki z &#8222;Miasto manii&#8221; Marii Peszek i pami\u0119tam doskonale uczucie zdumienia, ze co\u015b tak fajnego mog\u0142o powsta\u0107 w naszej siermi\u0119\u017cnej popkulturze. Par\u0119 miesi\u0119cy temu wysz\u0142a jej nowa p\u0142yta, wi\u0119c i tym razem dr\u017c\u0105cymi r\u0119koma rozdziera\u0142em foli\u0119, nie mog\u0105c doczeka\u0107 si\u0119, kiedy wrzuc\u0119 p\u0142yt\u0119 do odtwarzacza&#8230; No i niestety, kolejne rozczarowanie. Tym razem dosta\u0142em typow\u0105 nasz\u0105 pop-elin\u0119, okraszona co prawda rzeczownikami na ch&#8230; i czasownikami na p&#8230;, ale nie jestem nastoletni\u0105 czytelniczka pisma kobiecego na C&#8230;, by mia\u0142o mnie to specjalnie ekscytowa\u0107 (jakby to powiedzie\u0107, zdarza mi si\u0119 tych s\u0142\u00f3w u\u017cywa\u0107 od czasu do czasu i nie czuj\u0119 si\u0119 przez to specjalnie unobilitowany&#8230;). Problem z drug\u0105 p\u0142yt\u0105 Marii Peszek moim zdaniem jest taki, ze muzyk\u0119 do pierwszej pisali W\u0105glewcy, a do drugiej, niestety, kto\u015b zupe\u0142nie inny.<\/p>\n<p>Z pomniejszych rozczarowa\u0144 (ju\u017c nie b\u0119d\u0119 pisa\u0142 o dr\u017c\u0105cych r\u0119kach) &#8211; p\u0142yta The Answer, zachwalanych przez Wojciecha Manna jako nowy Led Zeppelin, a kt\u00f3rzy okazali si\u0119 co najwy\u017cej pop\u0142uczynami po AC\/DC. Ale wybaczam mu, bo dzi\u0119ki niemu &#8211; chyba nawet z tego samego numeru Polityki &#8211; dowiedzia\u0142em si\u0119 o istnieniu Joe&#8217;go Bonamassy.<\/p>\n<p>I \u017ceby nie by\u0142o, \u017ce potrafi\u0119 tylko zrz\u0119dzi\u0107, na koniec co\u015b pozytywnego. Polak potrafi! Polecam wszystkim p\u0142yt\u0119 Paw\u0142a Mykietyna &#8222;Speechless Song&#8221;. Niby to nie do ko\u0144ca metal, ale nie mog\u0119 si\u0119 nas\u0142ucha\u0107!<\/p>\n<p><strong>Jerzy Kowalski-Glikman<br \/>\n<\/strong><em><br \/>\nFot. <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/tonyjcase\/\">Great Beyond<\/a>, Flickr (CC SA)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nic tak nie k\u0105sa duszy jak zawiedzione nadzieje. Od jakiego\u015b czasu wzbiera we mnie \u017c\u00f3\u0142\u0107. Trawi mnie bole\u015bnie; nic tak bowiem nie k\u0105sa duszy jak zawiedzione nadzieje. Sta\u0142o si\u0119 to tak bardzo niezno\u015bne, \u017ce musz\u0119 j\u0105 z siebie wyla\u0107, podzieli\u0107 si\u0119 tym, co mnie boli w nadziei, \u017ce mo\u017ce kto\u015b przeczyta to i wyt\u0142umaczy mi, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[106,6,30],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/322"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=322"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/322\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3791,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/322\/revisions\/3791"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=322"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=322"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=322"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}