
{"id":3273,"date":"2013-12-04T19:54:30","date_gmt":"2013-12-04T18:54:30","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=3273"},"modified":"2013-12-04T19:54:30","modified_gmt":"2013-12-04T18:54:30","slug":"oczekiwanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2013\/12\/04\/oczekiwanie\/","title":{"rendered":"Oczekiwanie"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/12\/oczko.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-3274\" title=\"waiting in line\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/12\/oczko.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"206\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2013\/12\/oczko.jpg 500w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2013\/12\/oczko-300x123.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Dopiero dzi\u015b rano kolega zalinkowa\u0142 mi ciekawy list \u00a0profesora Jacka Bartyzela. Ze szczeg\u00f3\u0142ami odsy\u0142am do <a href=\"http:\/\/lubczasopismo.salon24.pl\/nieuczesane\/post\/549602,w-oczekiwaniu-na-bunt-akademikow\" target=\"_blank\">\u017ar\u00f3d\u0142a<\/a>, natomiast w skr\u00f3cie mog\u0119 napisa\u0107, \u017ce autor zach\u0119ca do buntu przeciwko \u00a0rozrostowi biurokracji na uniwersytecie. Szczeg\u00f3lnym przypadkiem tego zjawiska (ale niestety nie jedynym) s\u0105 syllabusy. Do tego, co napisa\u0142 prof. Bartyzel, \u00a0dopisz\u0119 kilka moich osobistych uwag.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\"><!--more--><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Ze szkolnictwem wy\u017cszym zwi\u0105zany jestem od dwudziestu lat, najpierw jako student, potem \u00a0jako doktorant i pracownik. W tym czasie zmieni\u0142o si\u0119 sporo, szczeg\u00f3lnie po wej\u015bciu Polski w struktury UE. Nie pami\u0119tam, \u017ceby\u015bmy na studiach u\u017cywali nazwy \u201asyllabus\u2019 . Zamiast tego by\u0142 og\u00f3lny program zaj\u0119\u0107, kt\u00f3ry prowadz\u0105cy podawa\u0142 na pocz\u0105tku semestru oraz zagadnienia na egzamin ko\u0144cowy. I to wystarcza\u0142o, \u017ceby\u015bmy si\u0119 czego\u015b porz\u0105dnie (mam nadziej\u0119) nauczyli.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Kiedy sam zacz\u0105\u0142em prowadzi\u0107 zaj\u0119cia sytuacja wygl\u0105da\u0142a podobnie. Na swoje potrzeby sporz\u0105dza\u0142em kr\u00f3tki program, w kt\u00f3rym kluczowe by\u0142y dla mnie zagadnienia na zaj\u0119cia. Wcze\u015bniej na og\u00f3\u0142 mia\u0142em spotkanie z wyk\u0142adowc\u0105 lub kierownikiem zak\u0142adu, na kt\u00f3rym ustalali\u015bmy (chocia\u017c raczej by\u0142 to przekaz jednostronny), kwestie zwi\u0105zane z zagadnieniami na zaj\u0119cia. I to wystarczy\u0142o &#8211; \u015bwiat si\u0119 kr\u0119ci\u0142, bez potrzeby syllabus\u00f3w, cel\u00f3w, kod\u00f3w itp.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Pierwszy prze\u0142om, jakie\u015b dziesi\u0119\u0107 lat temu, zwi\u0105zany by\u0142 z uprawnieniami \u00a0pedagogicznymi. Szczerze m\u00f3wi\u0105c, znam to tylko z opowie\u015bci, poniewa\u017c ja uprawnienia takie zrobi\u0142em na studiach. Dotar\u0142y jednak do mnie g\u0142osy, \u017ce nauczyciele r\u00f3\u017cnych szczebli robili w owym czasie przyspieszone kursy pedagogiczne, poniewa\u017c kto\u015b odkry\u0142, \u017ce formalnie nie mieli oni papieru na \u00a0nauczanie. Mimo, \u017ce robili to od wielu, wielu lat. Znak czas\u00f3w &#8211; na wszystko musi by\u0107 papier.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Papierologia zacz\u0119\u0142a sie pog\u0142\u0119bia\u0107. Ka\u017cda czynno\u015b\u0107, na kt\u00f3r\u0105 wcze\u015bniej nie by\u0142o papieru musia\u0142a taki papier otrzyma\u0107. Tak te\u017c by\u0142o z syllabusami, ale w ich wypadku dosz\u0142a te\u017c przedziwna biurokratyczna nowomowa i tajemnicze kody, jak na przyk\u0142ad H2A_W03 itp. \u0141atwo mo\u017cna by\u0142o si\u0119 zorientowa\u0107, \u017ce syllabusy w gruncie rzeczy s\u0105 robione tylko dla urz\u0119dnik\u00f3w. Nie s\u0105 oni przy tym w stanie ich sprawdzi\u0107 \u00a0(i nie sprawdzaj\u0105). Studenci ich nie czytaj\u0105. Do cel\u00f3w komunikacji z nimi wystarcza to, co by\u0142o do tej pory, czyli kr\u00f3tki przegl\u0105d zagadnie\u0144 na pocz\u0105tku zaj\u0119\u0107 i wymagania egzaminacyjne na ko\u0144cu. Po co wi\u0119c ta ca\u0142a konstrukcja?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Nie dziwi\u0119 si\u0119 wi\u0119c, \u017ce prof. Bartyzel nie wytrzyma\u0142. Ale czy jego list zatrzyma to szale\u0144stwo? Nie mam przekonania co do tego. Stanie si\u0119 tak tylko wtedy, gdy ze strony \u015brodowiska b\u0119dzie presja w tym kierunku.<\/p>\n<p>Grzegorz Pacewicz<\/p>\n<p>Foto: Alexander\/flickr.com (CC BY-SA 2.0.)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dopiero dzi\u015b rano kolega zalinkowa\u0142 mi ciekawy list \u00a0profesora Jacka Bartyzela. Ze szczeg\u00f3\u0142ami odsy\u0142am do \u017ar\u00f3d\u0142a, natomiast w skr\u00f3cie mog\u0119 napisa\u0107, \u017ce autor zach\u0119ca do buntu przeciwko \u00a0rozrostowi biurokracji na uniwersytecie. Szczeg\u00f3lnym przypadkiem tego zjawiska (ale niestety nie jedynym) s\u0105 syllabusy. Do tego, co napisa\u0142 prof. Bartyzel, \u00a0dopisz\u0119 kilka moich osobistych uwag.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,43],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3273"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3273"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3273\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3276,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3273\/revisions\/3276"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3273"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3273"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3273"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}