
{"id":3360,"date":"2014-01-10T18:21:43","date_gmt":"2014-01-10T17:21:43","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=3360"},"modified":"2014-01-20T13:22:30","modified_gmt":"2014-01-20T12:22:30","slug":"znaczace-milczenie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2014\/01\/10\/znaczace-milczenie\/","title":{"rendered":"Znacz\u0105ce milczenie"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/three.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-3363\" title=\"three\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/three.jpg\" alt=\"\" width=\"419\" height=\"349\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/three.jpg 419w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/three-300x249.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 419px) 100vw, 419px\" \/><\/a>Przegl\u0105daj\u0105c r\u00f3\u017cne zagadki logiczne, natkn\u0105\u0142em si\u0119 na takie ciekawe zadanie. Ot\u00f3\u017c Sfinks uwi\u0119zi\u0142 trzech m\u0119\u017cczyzn i zgodzi\u0142 si\u0119 ich uwolni\u0107, ale pod pewnym warunkiem. Nast\u0119pnie ustawi\u0142 na stopniach schod\u00f3w w ten spos\u00f3b, \u017ce pierwszy widzia\u0142 tylko schody przed sob\u0105, drugi widzia\u0142 plecy pierwszego, a trzeci plecy obu z nich. Wtedy wyczarowa\u0142 im na plecach peleryny, wed\u0142ug nast\u0119puj\u0105cych regu\u0142. Po pierwsze, peleryny mog\u0105 by\u0107 czarne lub bia\u0142e. Po drugie, nie jest tak, \u017ce wszystkie trzy s\u0105 tego samego koloru. Warunek uwolnienia za\u015b jest prosty &#8211; w ci\u0105gu 10 sekund co najmniej jeden z nich musi odgadn\u0105\u0107 kolor swojej peleryny, przy czym m\u0119\u017cczy\u017ani nie mog\u0105 si\u0119 odwraca\u0107, ani w \u017caden spos\u00f3b komunikowa\u0107. Je\u015bli kto\u015b si\u0119 pomyli, wszyscy trzej przepadli. Je\u015bli powie dobrze &#8211; Sfinks uwolni wszystkich. Czy w tej sytuacji kto\u015b z nich na pewno potrafi poda\u0107 kolor swojej peleryny?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\"><!--more--><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Jak to z zagadkami logicznymi bywa, okazuje si\u0119, \u017ce s\u0105 tutaj dwa rozwi\u0105zania daj\u0105ce pewno\u015b\u0107 odpowiedzi. Rozwi\u0105zanie pierwsze jest \u0142atwe. Je\u015bli m\u0119\u017cczyzna stoj\u0105cy najwy\u017cej zobaczy przed sob\u0105 peleryny swoich dw\u00f3ch pozosta\u0142ych towarzyszy w tym samym kolorze (czarnym albo bia\u0142ym), to zgodnie z warunkiem drugim b\u0119dzie wiedzia\u0142, \u017ce sam ma peleryn\u0119 przeciwnego koloru. W ten spos\u00f3b b\u0119dzie potrafi\u0142 poda\u0107 prawid\u0142ow\u0105 odpowied\u017a i uwolni\u0107 wszystkich. Ale co si\u0119 stanie, je\u015bli zajdzie inna sytuacja, to znaczy, b\u0119dzie widzia\u0142 peleryny w dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych kolorach, to jest czarn\u0105 i bia\u0142\u0105. W tej sytuacji nie b\u0119dzie potrafi\u0142 odgadn\u0105\u0107 z ca\u0142kowit\u0105 pewno\u015bci\u0105 w\u0142a\u015bciwego koloru peleryny. A wi\u0119c b\u0119dzie milcza\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">W ten spos\u00f3b przechodzimy do drugiej sytuacji i drugiego rozwi\u0105zania. Czy w sytuacji, w kt\u00f3rej m\u0119\u017cczyzna stoj\u0105cy najwy\u017cej widzi dwie r\u00f3\u017cne peleryny koleg\u00f3w przed nim, jest rozwi\u0105zanie? Oczywi\u015bcie tak &#8211; je\u015bli ten stoj\u0105cy najwy\u017cej nie b\u0119dzie potrafi\u0142 poda\u0107 rozwi\u0105zania, to b\u0119dzie milcza\u0142. W taki wypadku ten stoj\u0105cy na \u015brodku b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 z tego milczenia wydedukowa\u0107 dwie rzeczy: po pierwsze, \u017ce ten wy\u017cej nie mo\u017ce poda\u0107 odpowiedzi; po drugie, \u017ce przyczyna tkwi w tym, \u017ce widzi on peleryny w dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych kolorach. Je\u015bli tylko to odkryje, to b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 okre\u015bli\u0107 kolor swojej peleryny, poniewa\u017c b\u0119dzie ona w innym kolorze ni\u017c tego stoj\u0105cego przed nim. Je\u015bli on ma bia\u0142\u0105, to ten \u015brodkowy ma czarn\u0105 i odwrotnie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Podaj\u0119 to zadanie, poniewa\u017c dedukcja w tym wypadku oparta jest na czym\u015b, co mo\u017cna nazwa\u0107 \u201adedukcj\u0105 z niewiedzy\u2019. Brak komunikatu (milczenie) od jednego z towarzyszy jest tutaj jedn\u0105 z bardzo istotnych przes\u0142anek, pozwalaj\u0105cych stoj\u0105cemu na \u015brodku m\u0119\u017cczy\u017anie wydedukowa\u0107 kolor jego peleryny. Okazuje si\u0119, \u017ce brak komunikatu to tak\u017ce komunikat.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Oczywi\u015bcie takich sytuacji, w kt\u00f3rych dedukujemy na podstawie braku danych w \u017cyciu jest znacznie wi\u0119cej. Mo\u017cna tutaj przywo\u0142a\u0107 ko\u0144cow\u0105 maksym\u0119 Ludwiga Wittgensteina z &#8222;Traktatu logiczno-filozoficznego&#8221;: &#8222;O czym nie mo\u017cna m\u00f3wi\u0107, o tym trzeba milcze\u0107&#8221;.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Milczenie milczeniu nie jest r\u00f3wne. Wyobra\u017amy sobie dwie identyczne sytuacje &#8211; w pierwszej kto\u015b nie czyta\u0142 Wittgensteina, w drugiej czyta\u0142 i zrozumia\u0142. Obie te osoby milcz\u0105, tylko milczenie tej drugiej ma inny sens ni\u017c pierwszej. W tym drugim wypadku jest to milczenie znacz\u0105ce.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">W najbli\u017cszym czasie na blogu uka\u017ce si\u0119 kilka tekst\u00f3w o tym, \u017ce milczenie mo\u017ce by\u0107 \u017ar\u00f3d\u0142em wiedzy, a brak czego\u015b mo\u017ce odgrywa\u0107 istotn\u0105 rol\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Grzegorz Pacewicz<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Foto: Nancy Belle, flickr.com \u00a0(CC BY-NC-SA 2.0)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przegl\u0105daj\u0105c r\u00f3\u017cne zagadki logiczne, natkn\u0105\u0142em si\u0119 na takie ciekawe zadanie. Ot\u00f3\u017c Sfinks uwi\u0119zi\u0142 trzech m\u0119\u017cczyzn i zgodzi\u0142 si\u0119 ich uwolni\u0107, ale pod pewnym warunkiem. Nast\u0119pnie ustawi\u0142 na stopniach schod\u00f3w w ten spos\u00f3b, \u017ce pierwszy widzia\u0142 tylko schody przed sob\u0105, drugi widzia\u0142 plecy pierwszego, a trzeci plecy obu z nich. Wtedy wyczarowa\u0142 im na plecach peleryny, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,69,11,6,51],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3360"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3360"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3360\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3405,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3360\/revisions\/3405"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3360"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3360"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3360"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}