
{"id":341,"date":"2009-06-12T08:14:16","date_gmt":"2009-06-12T06:14:16","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=341"},"modified":"2013-02-14T09:20:21","modified_gmt":"2013-02-14T08:20:21","slug":"o-nieistniejacych-przedmiotach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2009\/06\/12\/o-nieistniejacych-przedmiotach\/","title":{"rendered":"O nieistniej\u0105cych przedmiotach"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/nonexistent.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-342\" title=\"nonexistent\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/nonexistent.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"420\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/nonexistent.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/06\/nonexistent-300x280.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><br \/>\n<strong><br \/>\nCzym kwadratowe ko\u0142o r\u00f3\u017cni si\u0119 od Sherlocka Holmesa?<br \/>\n<\/strong><br \/>\nCzy s\u0105 przedmioty, kt\u00f3re nie istniej\u0105? Tym pytaniem zaczyna si\u0119 ksi\u0105\u017cka <a href=\"http:\/\/admin.cdh.ucla.edu\/facwebpage.php?par=91\" target=\"_blank\">Terence&#8217;a Parsonsa<\/a> &#8222;Nonexistent Objects&#8221; (Yale Universisty Press, Yale and London 1980). Odpowiedzi na to pytanie mog\u0105 by\u0107 co najmniej dwie. Pierwsza b\u0119dzie si\u0119 sprowadza\u0107 do tego, \u017ce nie ma takiej rzeczy, kt\u00f3ra nie istnieje. Obiekty nieistniej\u0105ce z samej swej definicji w\u0142a\u015bnie nie istniej\u0105 (nie s\u0105). Chodzi o to, \u017ce oczywi\u015bcie mo\u017cna wymy\u015bla\u0107 r\u00f3\u017cnego rodzaju poj\u0119cia typu pegaz, kwadratowe ko\u0142o itp., jednak nie oznaczaj\u0105 one \u017cadnego przedmiotu.<\/p>\n<p>M\u00f3wi\u0105c pozytywnie mo\u017cna powiedzie\u0107 z tego punktu, \u017ce wszystko istnieje. Ale w domy\u015ble ma si\u0119 oczywi\u015bcie to, \u017ce istnieje tylko, to co umownie okre\u015bli\u0107 mo\u017cna jako przedmiot realny. Przy czym s\u0142owa &#8222;realnie&#8221; nie chc\u0119 tutaj definiowa\u0107 i pozostawiam dobrej woli czytelnika tego blogu, \u017ce takiej definicji sobie nie za\u017cyczy i \u017ce opieraj\u0105c si\u0119 na swoim zdroworozs\u0105dkowym podej\u015bciu, wyczuje o co mi (i Parsonsowi) chodzi.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Po ksi\u0105\u017ck\u0119 Parsonsa si\u0119gn\u0105\u0142em dlatego, \u017ce takie s\u0142owa jak &#8222;by\u0107&#8221; czy &#8222;istnie\u0107&#8221; sprawiaj\u0105 sporo trudno\u015bci przy pr\u00f3bie ich okre\u015blenia i wyja\u015bnienia, co si\u0119 za nimi kryje. A pr\u00f3by takie s\u0105 potrzebne, poniewa\u017c w zale\u017cno\u015bci od tego, jak rozumie\u0107 s\u0142owa &#8222;by\u0107&#8221; czy &#8222;istnie\u0107&#8221; kategorie obiekt\u00f3w, kt\u00f3re s\u0105 (lub kt\u00f3rych nie ma) mog\u0105 by\u0107 inne. S\u0142owa kszta\u0142tuj\u0105 nasz obraz \u015bwiata i dobrze jest wiedzie\u0107, w jaki spos\u00f3b to si\u0119 dzieje.<\/p>\n<p>Odpowied\u017a Parsonsa na postawione na wst\u0119pie pytanie jest oczywi\u015bcie inna. Jego ksi\u0105\u017cka to pr\u00f3ba stworzenia takiej koncepcji ontologicznej, w kt\u00f3rej b\u0119dzie miejsce r\u00f3wnie\u017c dla obiekt\u00f3w nieistniej\u0105cych. Jeszcze nie przebrn\u0105\u0142em przez ca\u0142o\u015b\u0107, ale jak si\u0119 domy\u015blam chodzi mu o przedmioty mo\u017cliwe, chocia\u017c w\u0142a\u015bnie nieistniej\u0105ce. Z kategorii wi\u0119c przedmiot\u00f3w, kt\u00f3re go interesuj\u0105 wypadn\u0105 przedmioty sprzeczne, takie jak kwadratowe ko\u0142a. Ale pozostanie do\u015b\u0107 miejsca na inne przedmioty mo\u017cliwe lub fikcyjne, od Sherlocka Holmesa po, sam nie wiem, na przyk\u0142ad przysz\u0142\u0105 wyp\u0142at\u0119 na moim koncie, albo przysz\u0142\u0105 podwy\u017ck\u0119.<\/p>\n<p>Spos\u00f3b podej\u015bcia Parsonsa i jego wyj\u015bciowe pytanie oparte jest o rozr\u00f3\u017cnienie, kt\u00f3re mo\u017ce umkn\u0105\u0107. Mianowicie s\u0142owa &#8222;by\u0107&#8221; i &#8222;istnie\u0107&#8221; nie s\u0105 dla niego synonimami. Nie jest zreszt\u0105 oryginalny pomys\u0142 autora. &#8222;Istnienie&#8221; jest zarezerwowane tylko dla takich poj\u0119\u0107, kt\u00f3re oznaczaj\u0105 jaki\u015b desygnat. M\u00f3wi\u0105c og\u00f3lnie &#8211; przedmioty realne istniej\u0105, za\u015b to co nierealne jest, chocia\u017c nie istnieje i dlatego mo\u017cna takie przedmioty okre\u015bli\u0107 jako nieistniej\u0105ce. Przedmioty nierealne s\u0105, chocia\u017c nie istniej\u0105.<\/p>\n<p>Zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce powy\u017csze s\u0142owa brzmi\u0105 jak efektowna sztuczka. Ale nie chodzi mi o to, \u017ceby zadziwi\u0107 czytelnika, bo efektowno\u015b\u0107 tych sztuczek jest odwrotnie proporcjonalna do ich sensowno\u015bci. Im bardziej wygl\u0105daj\u0105 one zadziwiaj\u0105co, tym mniej tre\u015bci mo\u017cna w nich znale\u017a\u0107. Nie chodzi o efektowno\u015b\u0107, ale stworzenie innego punktu widzenia.<\/p>\n<p>Do czego takie podej\u015bcie doprowadzi Parsonsa, tego jeszcze nie wiem. Na razie nie mog\u0119 zbyt du\u017co czasu po\u015bwi\u0119ci\u0107 jego ksi\u0105\u017cce. Ale wst\u0119pnie wygl\u0105da na to, \u017ce jego teoria obiecuje inny punkt widzenia, ni\u017c na og\u00f3\u0142 powszechnie akceptowany i bli\u017cszy naszemu codziennemu poczuciu rzeczywisto\u015bci. W pami\u0119ci mam ca\u0142y czas dawn\u0105 dyskusj\u0119 na blogu, w kt\u00f3rej pad\u0142o pytanie o spos\u00f3b istnienia Internetu. Mo\u017ce da si\u0119 na to pytanie dzi\u0119ki tej koncepcji odpowiedzie\u0107.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <\/em><em><a title=\"Link to ElDave's photostream\" rel=\"dc:creator cc:attributionURL\" href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/eldave\/\">ElDave<\/a>, FLickr (CC SA)<\/em><strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czym kwadratowe ko\u0142o r\u00f3\u017cni si\u0119 od Sherlocka Holmesa? Czy s\u0105 przedmioty, kt\u00f3re nie istniej\u0105? Tym pytaniem zaczyna si\u0119 ksi\u0105\u017cka Terence&#8217;a Parsonsa &#8222;Nonexistent Objects&#8221; (Yale Universisty Press, Yale and London 1980). Odpowiedzi na to pytanie mog\u0105 by\u0107 co najmniej dwie. Pierwsza b\u0119dzie si\u0119 sprowadza\u0107 do tego, \u017ce nie ma takiej rzeczy, kt\u00f3ra nie istnieje. Obiekty nieistniej\u0105ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,6,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/341"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=341"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/341\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2290,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/341\/revisions\/2290"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=341"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=341"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=341"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}