
{"id":3424,"date":"2014-01-31T21:04:59","date_gmt":"2014-01-31T20:04:59","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=3424"},"modified":"2014-02-05T00:01:00","modified_gmt":"2014-02-04T23:01:00","slug":"kobiety-w-okowach-nauki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2014\/01\/31\/kobiety-w-okowach-nauki\/","title":{"rendered":"Kobiety w okowach nauki"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/We_Can_Do_It1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-3427\" title=\"We_Can_Do_It!\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/We_Can_Do_It1.jpg\" alt=\"\" width=\"370\" height=\"479\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/We_Can_Do_It1.jpg 463w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/We_Can_Do_It1-231x300.jpg 231w\" sizes=\"(max-width: 370px) 100vw, 370px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Ostatnio podczas rozmowy przy kuchennym stole pi\u0105tkowym wieczorem w labie po godzinach, kole\u017canka rzuci\u0142a pytanie o organizacje i stowarzyszenia naukowe. Zacz\u0119\u0142y pada\u0107 r\u00f3\u017cne nazwy, a \u017ce towarzystwo by\u0142o w wi\u0119kszo\u015bci damskie, to pad\u0142a r\u00f3wnie\u017c nazwa Stowarzyszenia Kobiet w Nauce (A<em>ssociation for Woman in Science<\/em>). Nagle zapad\u0142a cisza, a\u017c w ko\u0144cu kto\u015b zapyta\u0142, po co w og\u00f3le istnieje takie stowarzyszenie? Nie ma przecie\u017c Stowarzyszenia M\u0119\u017cczyzn w Nauce&#8230;<\/p>\n<p><!--more--> Korzystaj\u0105c z okazji, chcia\u0142am tutaj na blogu zada\u0107 to samo pytanie i zastanowi\u0107 si\u0119 g\u0142o\u015bno wsp\u00f3lnie z Czytelnikami jak ma si\u0119 sprawa kobiet w nauce, zw\u0142aszcza w dziedzinach naukowych, gdzie tradycyjnie przewa\u017cali m\u0119\u017cczy\u017ani. Obecnie, w wielu krajach, r\u00f3wnie\u017c takich, w kt\u00f3rych stosunek do sprawy wykszta\u0142cenia kobiet jest ma\u0142o przychylny (Iran, Zjednoczone Emiraty Arabskie) kobiety stanowi\u0105 gro studenckiej populacji. Wydzia\u0142y nauk spo\u0142ecznych i humanistycznych takich jak socjologia, pedagogika, politologia, lingwistyka, kulturoznawstwo i temu podobne s\u0105 prawie ca\u0142kowicie zdominowane przez student\u00f3w p\u0142ci \u017ce\u0144skiej zw\u0142aszcza w krajach takich jak Polska. Ale i poza granicami naszego kraju stosunek kobiet do m\u0119\u017cczyzn na wspominanych wydzia\u0142ach rozk\u0142ada si\u0119 nier\u00f3wno, z du\u017c\u0105 przewag\u0105 czynnika \u017ce\u0144skiego. Nieco inaczej sprawa ta wygl\u0105da na wydzia\u0142ach nauk matematycznych czy in\u017cynieryjnych, gdzie liczba kobiet jest znacznie mniejsza, a niekiedy wr\u0119cz symboliczna (wg. informacji kolegi z wydzia\u0142u nauk technicznych UWM, czasem na roku zdarzaj\u0105 si\u0119 jedynie 2-3 dziewczyny).<\/p>\n<p>Sytuacja powtarza si\u0119 r\u00f3wnie\u017c na dalszych szczeblach naukowej drabiny. Najwi\u0119cej kobiet z doktoratami, kt\u00f3re zdecydowa\u0142y si\u0119 kontynuowa\u0107 karier\u0119 naukow\u0105, znajdziemy po raz kolejnych we wcze\u015bniej wymienionych naukach spo\u0142ecznych i humanistycznych; znacznie mniej b\u0119dzie ich w naukach medycznych, a prawie w og\u00f3le nie znajdzie si\u0119 ich w naukach matematycznych czy in\u017cynieryjnych, oczywi\u015bcie z pewnymi wyj\u0105tkami. W swoim \u017cyciu spotka\u0142am i pani\u0105 dr. astronomii i pani\u0105 prof. astrofizyki, ale s\u0105 to wyj\u0105tki cz\u0119sto potwierdzaj\u0105ce regu\u0142\u0119.<\/p>\n<p>Im wy\u017cej jednak na szczeblach naukowej machiny, tym obraz ten coraz bardziej si\u0119 m\u0105ci. Mamy wi\u0119ksz\u0105 grup\u0119 pa\u0144 dr. nauk humanistycznych\/spo\u0142ecznych i mniejsz\u0105 grup\u0119 pa\u0144 dr. nauk matematyczno-przyrodniczych i in\u017cynieryjnych, co jednak dzieje si\u0119 dalej? Sporo kobiet po zrobieniu doktoratu z nauki odchodzi, czy to zmuszone sytuacj\u0105 rodzinn\u0105 czy finansow\u0105, a te, kt\u00f3re zostaj\u0105 nie zawsze maj\u0105 \u0142atwe \u017cycia. Kobiety spotykaj\u0105 si\u0119 z ostracyzmem, zwi\u0119kszon\u0105 krytyk\u0105, ograniczonym zaufaniem i trudno\u015bciami z przeforsowaniem swoich pomys\u0142\u00f3w, kt\u00f3re zaproponowane przez koleg\u0119 doktora cz\u0119sto spotka\u0142yby si\u0119 z mniejszym oporem.<\/p>\n<p>Z artyku\u0142u opublikowanego w grudniowym numerze <a href=\"http:\/\/www.nature.com\/news\/bibliometrics-global-gender-disparities-in-science-1.14321\">Nature<\/a> wynika, \u017ce nier\u00f3wno\u015bci w stosunku do kobiet uprawiaj\u0105cych nauk\u0119 spotyka si\u0119 nie tylko w poziomie kontakt\u00f3w bezpo\u015brednich, ale r\u00f3wnie\u017c po\u015brednio, na poziomie publikacji i cytowa\u0144. Wg. w\/w artyku\u0142u, kobiety znaczniej rzadziej zapraszane s\u0105 do wsp\u00f3\u0142pracy naukowej, prowadz\u0105cej do powstania szeregu publikacji, rzadziej s\u0105 pierwszymi autorkami, a je\u015bli ju\u017c s\u0105 pierwszymi autorkami, to s\u0105 rzadziej cytowane ni\u017c m\u0119\u017cczyzni publikuj\u0105cy prace\u00a0 z tej samej dziedzinie. Autorzy artyku\u0142u podsumowuj\u0105 swoje obserwacje zach\u0119t\u0105 do tworzenia r\u00f3\u017cnego rodzaju platform\/program\u00f3w wyr\u00f3wnuj\u0105cych szans\u0119 i umo\u017cliwiaj\u0105cych mi\u0119dzynarodow\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 pozwalaj\u0105c\u0105 na pe\u0142en r\u00f3zw\u00f3j\u00a0 potencja\u0142u naukowego kobiet.<\/p>\n<p>Jak ma si\u0119 to do mojego pytania postawionego na pocz\u0105tku tego artyku\u0142u o sens istnienia Stowarzyszenia Kobiet w Nauce (chodzi tu generalnie o nauki matematyczno-przyrodnicze i in\u017cynieryjne; STEM, <em>science, technology,\u00a0engineering, mathematics<\/em>)? Wci\u0105\u017c trudno jest wg. mnie jednoznacznie na to pytanie odpowiedzie\u0107.<\/p>\n<p>Znamienna jest historia dziewczyny (doktorat z Harvardu), kt\u00f3ra przez 4 lata nie opublikowa\u0142a \u017cadej publikacji, przyznano jej jednak grant na badania. Po jednej z wielu nieprzyjemnych rozm\u00f3w z szefow\u0105, zrezygnowa\u0142a i z grantu i z pracy w nauce w og\u00f3le. Odda\u0142a si\u0119 swoim pasjom i z zapa\u0142em wychowuje dziecko. Czy \u017ca\u0142uje swojej decyzji, z tego co wiem, niekoniecznie. Zauwa\u017cy\u0142am jednak pewn\u0105 prawid\u0142owo\u015b\u0107; szefuj\u0105ce kobiety s\u0105 zdecydowanie surowsze dla swoich kobiecych podw\u0142adnych ni\u017c dla pracuj\u0105cych dla nich m\u0119\u017cczyzn. Wiele z dziewczyn-postdok\u00f3w czy doktorantek, kt\u00f3re spotka\u0142am, radzi\u0142o mi, by trzyma\u0107 si\u0119 jak najdalej od szef\u00f3w p\u0142ci \u017ce\u0144skiej.<\/p>\n<p>Czyli, wracaj\u0105c do mojego pytania, mo\u017ce zamiast organizacji samopomocowych dla kobiet w nauce, kt\u00f3re, jak wykazuje praktyka i moje w\u0142asne do\u015bwiadczenie, \u00a0i tak niewiele maj\u0105 do powiedzenia w sprawach istotnych dla losu badaczek z dziedzin nauk pozahumanistycznych\/spo\u0142ecznych, mo\u017ce nale\u017ca\u0142oby pracowa\u0107 nad zmian\u0105 nastawienia i uczy\u0107, \u017ce w nauce, powinno przede wszystkim zwraca\u0107 si\u0119 uwag\u0119 na to co kto m\u00f3wi, a nie na to jakiej jest p\u0142ci. Mo\u017ce wtedy wzros\u0142aby i liczba publikacji i cytowa\u0144, a laboratoria zamiast prowadzi\u0107 polityk\u0119 preferowania jednej p\u0142ci nad drug\u0105, po prostu dba\u0142yby o to, by pracownicy czuli si\u0119 w miar\u0119 dobrze, bez sztucznych podzia\u0142\u00f3w i programowych ingerencji.<\/p>\n<p>Judyta Juranek<\/p>\n<p>Ilustracja: J. Howard Miller, 1942, Domena Publiczna<\/p>\n<h5><span style=\"font-weight: normal;\">W trakcie przygotowania artyku\u0142u korzysta\u0142am z nast\u0119puj\u0105cych \u017ar\u00f3de\u0142:<br \/>\n1) Kobiety w Polsce <a href=\"http:\/\/www.stat.gov.pl\/cps\/rde\/xbcr\/gus\/Kobiety_w_Polsce.pdf\">http:\/\/www.stat.gov.pl\/cps\/rde\/xbcr\/gus\/Kobiety_w_Polsce.pdf<br \/>\n<\/a>2) Women, Minorities, and Persons with Disabilities in Science and Engineering: 2013<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.nsf.gov\/statistics\/wmpd\/2013\/pdf\/nsf13304_full.pdf\">http:\/\/www.nsf.gov\/statistics\/wmpd\/2013\/pdf\/nsf13304_full.pdf<br \/>\n<\/a>3) Thirty-Three Years of Women in S&amp;E Faculty Positions &#8211; <a href=\"http:\/\/www.nsf.gov\/statistics\/infbrief\/nsf08308\/\">http:\/\/www.nsf.gov\/statistics\/infbrief\/nsf08308\/<br \/>\n<\/a>4) Women&#8217;s Share in the Labour Force by Science Occupation and Sex in Canada in 2006<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.catalyst.org\/knowledge\/women-sciences\">http:\/\/www.catalyst.org\/knowledge\/women-sciences<br \/>\n<\/a>5) Bibliometrics: Global gender disparities in science<br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.nature.com\/news\/bibliometrics-global-gender-disparities-in-science-1.14321\">http:\/\/www.nature.com\/news\/bibliometrics-global-gender-disparities-in-science-1.14321<br \/>\n<\/a> <\/span><\/h5>\n<p><a style=\"font-size: 0.83em;\" href=\"http:\/\/www.stat.gov.pl\/cps\/rde\/xbcr\/gus\/Kobiety_w_Polsce.pdf\"><\/a><\/p>\n<h5><span style=\"font-weight: normal;\"> <\/span><\/h5>\n<p><a href=\"http:\/\/www.nsf.gov\/statistics\/wmpd\/2013\/pdf\/nsf13304_full.pdf\"><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ostatnio podczas rozmowy przy kuchennym stole pi\u0105tkowym wieczorem w labie po godzinach, kole\u017canka rzuci\u0142a pytanie o organizacje i stowarzyszenia naukowe. Zacz\u0119\u0142y pada\u0107 r\u00f3\u017cne nazwy, a \u017ce towarzystwo by\u0142o w wi\u0119kszo\u015bci damskie, to pad\u0142a r\u00f3wnie\u017c nazwa Stowarzyszenia Kobiet w Nauce (Association for Woman in Science). Nagle zapad\u0142a cisza, a\u017c w ko\u0144cu kto\u015b zapyta\u0142, po co w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[66,5,68],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3424"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3424"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3424\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3440,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3424\/revisions\/3440"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3424"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3424"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3424"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}