
{"id":3443,"date":"2014-02-10T13:01:00","date_gmt":"2014-02-10T12:01:00","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=3443"},"modified":"2014-02-10T13:01:00","modified_gmt":"2014-02-10T12:01:00","slug":"na-zawsze-nierozstrzygniete","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2014\/02\/10\/na-zawsze-nierozstrzygniete\/","title":{"rendered":"Na zawsze nierozstrzygni\u0119te"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/IMG_1632.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-3446\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/IMG_1632.jpg\" alt=\"\" width=\"800\" height=\"586\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/IMG_1632.jpg 800w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/IMG_1632-300x219.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 800px) 100vw, 800px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Pami\u0119tam tak\u0105 anegdot\u0119, ale nie pami\u0119tam kogo ona dotyczy\u0142a. Prawdopodobnie chodzi\u0142o o Bertranda Russella. Ot\u00f3\u017c jaki\u015b wydawca zaproponowa\u0142 mu napisanie popularnej ksi\u0105\u017cki do logiki, ale wprowadzi\u0142 pewne zastrze\u017cenie: za ka\u017cdy wz\u00f3r, kt\u00f3ry pojawi si\u0119 w ksi\u0105\u017cce, honorarium spada o po\u0142ow\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\"><!--more--><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">My\u015bl ta co chwila mi si\u0119 przypomina\u0142a w trakcie lektury ksi\u0105\u017cki Raymonda Smullyana &#8222;Na zawsze nierozstrzygni\u0119te&#8221; (R. Smullyan, Na zawsze nierozstrzygni\u0119te. Zagadkowy przewodnik po twierdzeniach G\u00f6dla, Warszawa 2007). Trafi\u0142em na ni\u0105 w trakcie poszukiwa\u0144 \u0142amig\u0142\u00f3wek na zaj\u0119cia z dzie\u0107mi. Pocz\u0105tek ksi\u0105\u017cki by\u0142 obiecuj\u0105cy, zadania na logik\u0119 zdaniow\u0105 by\u0142y ciekawe. Ale im dalej w las tym ciemniej &#8211; coraz wi\u0119cej wzor\u00f3w, chocia\u017c wida\u0107 by\u0142o, \u017ce autor jak mo\u017ce stara si\u0119 unika\u0107 formalizacji, wprowadzaj\u0105c tylko to, co jest niezb\u0119dnym miniumum. Do tego dosz\u0142y zadania, kt\u00f3re wymagaj\u0105 mniejszego czy wi\u0119kszego namys\u0142u. W ko\u0144cu zacz\u0105\u0142em tylko \u015bledzi\u0107 tok wywodu autora, aby doko\u0144czy\u0107 lektur\u0119, kt\u00f3rej celem jest prezentacja w zrozumia\u0142ej formie twierdze\u0144 Godla o niesprzeczno\u015bci. Wielo\u015b\u0107 wzor\u00f3w i formalizacji sprawia, \u017ce u anegdotycznego wydawcy Smullyan by nie zarobi\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">No i tu dochodzimy do istotnej kwestii. Z jednej strony autor pr\u00f3buje pisa\u0107 j\u0119zykiem prostym i trudne zagadnienia sprowadzi\u0107 do prostych i przyst\u0119pnych, zrozumia\u0142ych dla przeci\u0119tnego czytelnika. Domy\u015blam si\u0119, \u017ce dla kogo\u015b, kto siedzi w logice tre\u015b\u0107 tej pracy jest trywialna. Z drugiej strony jednak nie wyrobiony czytelnik, nie znaj\u0105cy logiki formalnej, czy znaj\u0105cy j\u0105 s\u0142abo, nie przegryzie si\u0119 przez jej tre\u015b\u0107, w najlepszym wypadku robi\u0105c to, co ja, czyli ominie zadania i dowody, wierz\u0105c w ich poprawno\u015b\u0107 i \u015bledz\u0105c tylko tok wywodu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Mo\u017cna t\u0119 sytuacj\u0119 por\u00f3wna\u0107 do uk\u0142adania kostki rubika. Nauczenie kogo\u015b uk\u0142adania nie jest zadaniem \u0142atwym, poniewa\u017c trzeba si\u0119 pilnowa\u0107, \u017ceby nie powiedzie\u0107 za du\u017co i nie wystraszy\u0107 ucznia. W efekciem nie mo\u017cna mu pokaza\u0107 ciekawszych rzeczy, poniewa\u017c s\u0105 zbyt skomplikowane. Z mojego do\u015bwiadczenia wynika, \u017ce pierwsze u\u0142o\u017cenie zajmuje od 30 minut do kilku godzin. Z kolei zrozumienie rzeczy trudniejszych wymaga czasu i zaanga\u017cowania, a w szczeg\u00f3lno\u015bci nauczenia si\u0119 pewnych formalizacji, takich chocia\u017cby jak notacja. To jest bardzo podobne do sytuacji w logice, gdzie pewne rzeczy s\u0105 zrozumia\u0142e dla ka\u017cdego, ale ich sformalizowanie i pokazanie ciekawszych zagadnie\u0144 nieuchronnie prowadzi do tre\u015bci, kt\u00f3re wymagaj\u0105 czasu i wysi\u0142ku by je przyswoi\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Je\u017celi wi\u0119c zada\u0107 sobie pytanie, czy jest sens pisa\u0107 takie ksi\u0105\u017ck, kt\u00f3rych celem jest popularyzacja dokona\u0144 r\u00f3\u017cnych dyscyplin naukowych, to oczywi\u015bcie moja odpowied\u017a jest twierdz\u0105ca. Du\u017co wa\u017cniejsze \u00a0jest dla mnie pytania: jak je pisa\u0107? \u00a0Dziedzina w sumie nie ma znaczenia: czy to b\u0119d\u0105 tutoriale do kostki rubika w r\u00f3\u017cnych wersjach, czy podr\u0119czniki do logiki, czy historii filozofii, du\u017co wa\u017cniejsze jest &#8222;jak&#8221; ni\u017c &#8222;czy&#8221;. I z tej perspektywy Smullyan ponosi pora\u017ck\u0119. Jego ksi\u0105\u017cka nie wci\u0105ga, mimo \u017ce merytorycznie jest poprawna.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, przypomnia\u0142em sobie o opowie\u015bciach pochodz\u0105cych spod pi\u00f3ra Zdzis\u0142awa Nowaka o Hod\u017cy Nasreddinie. Czyta\u0142em je w czasach podstaw\u00f3wki, teraz wr\u00f3ci\u0142em i znalaz\u0142em pozytywny wzorzec jak pisa\u0107 ciekawie o logice. Niestety, autor od dawna nie \u017cyje, nadto nie zna\u0142 logiki jako dyscypliny naukowej i jej najnowszych dokona\u0144. Ale pozosta\u0142 wzorzec,jak pisa\u0107 w popularny spos\u00f3b o niepopularnych rzeczach. Takich wzroc\u00f3w jest zreszt\u0105 wi\u0119cej. W filozofii mo\u017ce nim by\u0107 chocia\u017cby wspomniany Russell i jego &#8222;M\u0105dro\u015b\u0107 Zachodu&#8221;, czy te\u017c rozprawy Leszka Ko\u0142akowskiego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">\n<p dir=\"ltr\">Grzegorz Pacewicz<\/p>\n<p>Fotografia: Grzegorz Pacewicz<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pami\u0119tam tak\u0105 anegdot\u0119, ale nie pami\u0119tam kogo ona dotyczy\u0142a. Prawdopodobnie chodzi\u0142o o Bertranda Russella. Ot\u00f3\u017c jaki\u015b wydawca zaproponowa\u0142 mu napisanie popularnej ksi\u0105\u017cki do logiki, ale wprowadzi\u0142 pewne zastrze\u017cenie: za ka\u017cdy wz\u00f3r, kt\u00f3ry pojawi si\u0119 w ksi\u0105\u017cce, honorarium spada o po\u0142ow\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,52],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3443"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3443"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3443\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3450,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3443\/revisions\/3450"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3443"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3443"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3443"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}