
{"id":349,"date":"2009-07-06T21:17:57","date_gmt":"2009-07-06T20:17:57","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=349"},"modified":"2013-02-23T23:32:18","modified_gmt":"2013-02-23T22:32:18","slug":"polska-kraj-nowoczesny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2009\/07\/06\/polska-kraj-nowoczesny\/","title":{"rendered":"Polska &#8211; kraj nowoczesny"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/07\/polsnd.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-350\" title=\"polsnd\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/07\/polsnd.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/07\/polsnd.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/07\/polsnd-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><\/p>\n<p><strong>To co obserwowa\u0142em w kraju ojczystym napawa mnie optymizmem.<\/strong><\/p>\n<p>Wr\u00f3ci\u0142em w\u0142a\u015bnie z konferencji naukowej, kt\u00f3ra odbywa\u0142a si\u0119 w Polsce. To co obserwowa\u0142em napawa mnie optymizmem. Ciekawe czy uda mi si\u0119 przekona\u0107 czytelnik\u00f3w &#8222;Niedowiar\u00f3w&#8221;, \u017ce \u017cyj\u0105 w kraju do\u015b\u0107 nowoczesnym, z zapleczem naukowym nie odbiegaj\u0105cym daleko od standard\u00f3w europejskich.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/ipk2009.bioexploratorium.pl\/\" target=\"_blank\">Konferencja<\/a>, z kt\u00f3rej w\u0142a\u015bnie wr\u00f3ci\u0142em, dotyczy\u0142a inhibitor\u00f3w kinaz. Dwa miesi\u0105ce temu by\u0142em za\u015b na innym <a href=\"http:\/\/www.endorepro.com\/fr\/\" target=\"_blank\">sympozjum<\/a>, po\u015bwi\u0119conym endokrynologii rozrodczo\u015bci, a zorganizowanym r\u00f3wnie \u015bwietnie w Krakowie. Bardzo lubi\u0119 przyje\u017cd\u017ca\u0107 do Polski na mi\u0119dzynarodowe konferencje; wybieram te, kt\u00f3rych poziom jest bardzo dobry, wi\u0119c od strony naukowej jest ciekawie, a przy okazji mog\u0119 obserwowa\u0107 co i jak dzieje si\u0119 w kraju.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie powie kto\u015b, \u017ce z perspektywy zagranicznego go\u015bcia wszystko musi wygl\u0105da\u0107 inaczej ni\u017c z perspektywy krajowej. Uspokoj\u0119 wi\u0119c, \u017ce wcale nie chodzi mi o ranking komfortu hoteli, czy jako\u015bci taks\u00f3wek (o tych ostatnich jednak dwa s\u0142owa na ko\u0144cu wpisu), a wy\u0142\u0105cznie o to co dzieje si\u0119 w polskiej nauce.<\/p>\n<p>Sam fakt, \u017ce polscy naukowcy organizuj\u0105 konferencje naukowe na \u015bwiatowym poziomie nikogo zapewne nie dziwi. Dziwi\u0142oby, gdyby w 20 lat po odzyskaniu niepodleg\u0142o\u015bci tego nie robili. Tak w Krakowie, jak i w Warszawie warunki, w kt\u00f3rych odbywa\u0142y si\u0119 sympozja nie ust\u0119powa\u0142y standardem bli\u017cszej i dalszej zagranicy. Zn\u00f3w powie kto\u015b, \u017ce Audytorium Maximum UJ i lokale Mi\u0119dzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Kom\u00f3rkowej to miejsca uprzywilejowane. Ale przed rokiem by\u0142em na konferencji w Olsztynie i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce lokale Uniwersytetu Warmii i Mazur pod wieloma wzgl\u0119dami by\u0142y nawet lepsze i bardziej funkcjonalne ni\u017c te z Warszawy i Krakowa.<\/p>\n<p>Na warunki uprawiania nauki narzeka si\u0119 wsz\u0119dzie. Z perspektywy naukowc\u00f3w wsz\u0119dzie za ma\u0142o jest pieni\u0119dzy przeznaczonych na badania naukowe. Tu\u017c po powrocie z Warszawy dosta\u0142em e-maila z ameryka\u0144skiej organizacji przyznaj\u0105cej granty, w kt\u00f3rej z\u0142o\u017cy\u0142em przed 6 miesi\u0105cami aplikacj\u0119 na wi\u0119kszy grant. Pisz\u0105, \u017ce z powodu kryzysu i du\u017cej liczby zg\u0142oszonych projekt\u00f3w obetn\u0105 subsydia o 20 proc. w stosunku do sum zapowiadanych, a wyniki podadz\u0105 nie w lipcu, a pod koniec sierpnia. Gdyby dotyczy\u0142o to polskiej agencji grantowej g\u0142oszono by od razu brak profesjonalizmu itp. rzeczy. A \u017ce dotyczy to du\u017cej instytucji ameryka\u0144skiej, to nikt nic nie powie, tylko cierpliwie poczeka miesi\u0105c d\u0142u\u017cej. Byle deszcz dolar\u00f3w spad\u0142 jak z nieba.<\/p>\n<p>Inny przyk\u0142ad: kolega przys\u0142a\u0142 mi w\u0142a\u015bnie informacj\u0119 o konkursie na stanowisko profesorskie zorganizowanym w jednym z polskich uniwersytet\u00f3w. T\u0142umaczy, \u017ce konkurs jest tak ustawiony, aby stanowisko obj\u0105\u0142 pewien jego kolega z tego samego uniwersytetu. Najwi\u0119ksz\u0105 zapor\u0105 przed rekrutacj\u0105 kandydata z poza uczelni wydaje mi si\u0119 jednak jedno kr\u00f3tkie zdanie z oficjalnej informacji stwierdzaj\u0105ce, \u017ce \u00f3w uniwersytet nie zapewnia nowemu profesorowi mieszkania.<\/p>\n<p>Blokowanie etat\u00f3w dla kadry w\u0142asnego uniwersytetu pod p\u0142aszczykiem otwartego konkursu nie jest ani zjawiskiem nowym, ani typowym wy\u0142\u0105cznie dla Polski. M\u00f3j francuski uniwersytet te\u017c g\u0142\u00f3wnie rekrutuje w\u015br\u00f3d w\u0142asnej kadry, cho\u0107 np. ju\u017c Ecole Normale Sup\u00e9rieur w Lyonie nie rekrutuje &#8211; moc\u0105 uczelnianej ustawy &#8211; ze swego grona. Mniej wi\u0119cej rok temu jeden z moich s\u0105siad\u00f3w z laboratorium wygra\u0142 konkurs na stanowisko profesorskie. Jego kontrkandydat z innego miasta we Francji podwa\u017cy\u0142 wyniki konkursu, wykazuj\u0105c, \u017ce \u00f3w szcz\u0119\u015bliwy zwyci\u0119zca nie tylko mia\u0142 dost\u0119p do ca\u0142ej dokumentacji kandydat\u00f3w (a by\u0142o ich w sumie dw\u00f3ch!), ale oficjalnie udziela\u0142 przez telefon informacji na temat konkursu, w kt\u00f3rym sam bra\u0142 udzia\u0142 jako kandydat.<\/p>\n<p>Konkurs powt\u00f3rzono i niezawis\u0142a komisja uniwersytecka, w sk\u0142ad kt\u00f3rej wchodz\u0105 r\u00f3wnie\u017c naukowcy z poza naszego uniwersytetu, zn\u00f3w uzna\u0142a, \u017ce etat nale\u017cy si\u0119 kandydatowi z naszego miasta i naszego uniwersytetu. Dodam, \u017ce obiektywnie nie tylko dorobek naukowy kandydata z innego miasta by\u0142 lepszy, jego tzw. profil naukowy bardziej pasowa\u0142 do profilu przedstawionego przez nasz instytut, a w dodatku kandydat lokalny nie mia\u0142 poparcia dyrektora naszego instytutu (instytut jest CNRS-owski, a nie uniwersytecki; we Francji panuje szczeg\u00f3lne przemieszanie r\u00f3\u017cnych instytucji naukowych i nie ma tu miejsca na t\u0142umaczenie tych zawi\u0142o\u015bci). To wszystko nie zniech\u0119ci\u0142o jednak wysokiej komisji i pomimo jawnego skandalu zdania nie zmieni\u0142a.<\/p>\n<p>Ten przyk\u0142ad to oczywisty objaw patologii \u015brodowiska naukowego i organizacji nauki. Mo\u017ce nawet podobnych sytuacji zdarza si\u0119 wi\u0119cej w Polsce ni\u017c w USA, Niemczech czy Francji, ale nie jest to zjawisko typowo polskie, jak cz\u0119sto wydaje si\u0119 polskim naukowcom. Zapewniam, \u017ce jest r\u00f3wnie typowe dla Francji, kt\u00f3ra zreszt\u0105 mi\u0119dzy innymi z tych powod\u00f3w ma nienajlepsze wyniki naukowe jak na sw\u00f3j potencja\u0142.<\/p>\n<p>I na koniec zapowiedziana na wst\u0119pie dygresja o taks\u00f3wkach. Wioz\u0105cy mnie na lotnisko taks\u00f3wkarz wda\u0142 si\u0119 w dyskusj\u0119 (a raczej monolog) na temat &#8222;Polska a Unia Europejska&#8221;. G\u0142\u00f3wnie chodzi\u0142o mu o to, \u017ce w Polsce nie ma autostrad i \u017ce nikt Polak\u00f3w pono\u0107 nie szanuje za granic\u0105. Na nic by\u0142y moje zapewnienia, \u017ce nigdy nie spotka\u0142em si\u0119 z wy\u015bmiewaniem mojej polsko\u015bci. Jego tezy by\u0142y pewne i niezachwiane. Wed\u0142ug tego pana Zach\u00f3d powinien nam wybudowa\u0107 autostrady i obsypa\u0107 pieni\u0119dzmi i czci\u0105 jako rekompensat\u0119 za rozbiory, ich kolonialne bogacenie si\u0119 w przesz\u0142o\u015bci rzekomo kosztem Polski i oczywi\u015bcie jako nagrod\u0119 za obalenie przez nas komunizmu.<\/p>\n<p>Rewindykacyjna postawa owego taks\u00f3wkarza mo\u017ce i rozbawi\u0142aby mnie sw\u0105 naiwno\u015bci\u0105 po\u0142\u0105czon\u0105 z mityczn\u0105 wiar\u0105 w jak\u0105\u015b sprawiedliwo\u015b\u0107 dziejow\u0105 i misyjno\u015b\u0107 Polski, gdyby nie to, i\u017c chodzi o rzeczy wa\u017cne ze spo\u0142ecznego punktu widzenia. Taki spos\u00f3b my\u015blenia jest tyle\u017c cz\u0119sty, co niereformowalny (w skali pojedynczego wyznawcy) i \u015bwiadomie podsycany przez niekt\u00f3rych polityk\u00f3w i partie polityczne. Pocieszam si\u0119 jedynie, \u017ce to spos\u00f3b my\u015blenia odchodz\u0105cego pokolenia. M\u0142odsi i rzutcy takimi kategoriami my\u015bl\u0105 o wiele rzadziej. Nie tylko zreszt\u0105 w Polsce. Jeste\u015bmy ci\u0105gle pa\u0144stwem na dorobku, ale dorobek ten jest coraz lepiej widoczny. Szczeg\u00f3lnie dla przybywaj\u0105cych z zagranicy i patrz\u0105cych na Polsk\u0119 z perspektywy go\u015bci.<\/p>\n<p><strong>Jacek Kubiak<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <a title=\"Link to davesag's photostream\" rel=\"dc:creator cc:attributionURL\" href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/davesag\/\"><strong>davesag<\/strong><\/a>, Flickr (CC SA)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To co obserwowa\u0142em w kraju ojczystym napawa mnie optymizmem. Wr\u00f3ci\u0142em w\u0142a\u015bnie z konferencji naukowej, kt\u00f3ra odbywa\u0142a si\u0119 w Polsce. To co obserwowa\u0142em napawa mnie optymizmem. Ciekawe czy uda mi si\u0119 przekona\u0107 czytelnik\u00f3w &#8222;Niedowiar\u00f3w&#8221;, \u017ce \u017cyj\u0105 w kraju do\u015b\u0107 nowoczesnym, z zapleczem naukowym nie odbiegaj\u0105cym daleko od standard\u00f3w europejskich. Konferencja, z kt\u00f3rej w\u0142a\u015bnie wr\u00f3ci\u0142em, dotyczy\u0142a inhibitor\u00f3w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[61,43,5],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/349"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=349"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/349\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2455,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/349\/revisions\/2455"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=349"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=349"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=349"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}