
{"id":355,"date":"2009-07-17T11:14:25","date_gmt":"2009-07-17T09:14:25","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=355"},"modified":"2013-02-14T09:19:56","modified_gmt":"2013-02-14T08:19:56","slug":"podzial-na-cztery-czesci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2009\/07\/17\/podzial-na-cztery-czesci\/","title":{"rendered":"Podzia\u0142 na cztery cz\u0119\u015bci"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"http:\/\/www.kenwilber.com\/home\/landing\/index.html\" target=\"_blank\">Ken Wilber<\/a> to jeden z moich my\u015blicieli wakacyjnych. Chodzi o to, \u017ce wracam do niego na og\u00f3\u0142 w wakacje. Nie jest filozofem akademickim i jego ksi\u0105\u017cki s\u0105 skierowane do szerszej grupy czytelnik\u00f3w. Operuje wi\u0119c prostym j\u0119zykiem, mimo \u017ce nie pisze o rzeczach \u0142atwych. Jego wakacyjno\u015b\u0107 wcale nie \u015bwiadczy, \u017ce jego my\u015bl jest powierzchowna i banalna. Po prostu w ci\u0105gu roku na og\u00f3\u0142 zajmuj\u0119 si\u0119 czym\u015b innym. Przegl\u0105dam jego &#8222;Kr\u00f3tk\u0105 histori\u0119 wszystkiego&#8221; i chc\u0119 si\u0119 zatrzyma\u0107 nad jednym z w\u0105tk\u00f3w tej ksi\u0105\u017cki.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Tworzenie r\u00f3\u017cnego rodzaju typologii bywa bardzo pomocne. Jedna z metod to na\u0142o\u017cenie na siebie dw\u00f3ch prostych, dychotomicznych podzia\u0142\u00f3w. Po t\u0119 metod\u0119 si\u0119ga te\u017c Wilber.<\/p>\n<p>Zauwa\u017cy\u0142 on, \u017ce modele rozwoju odnoszone do r\u00f3\u017cnych dziedzin, takich jak \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u015bwiat przyrody nieo\u017cywionej i o\u017cywionej, struktur spo\u0142ecznych itp. mo\u017cna uporz\u0105dkowa\u0107 w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b. Jedne z nich zajmowa\u0142y si\u0119 rozwojem indywidualnym, inne kolektywnym, kolejne bada\u0142y cz\u0142owieka i inne obiekty od zewn\u0105trz, a inne od wewn\u0105trz. W efekcie otrzyma\u0142 dwie pary przeciwstawnych kryteri\u00f3w: wn\u0119trze &#8211; powierzchnia (zewn\u0119trze), indywidualny (pojedynczy) &#8211; zbiorowy (wsp\u00f3lny, mnogi). Przez na\u0142o\u017cenie tych dw\u00f3ch par na siebie otrzymujemy cztery kategorie, nazywane przez niego &#8222;\u0107wiartkami&#8221;: wewn\u0119trzno-indywidualn\u0105, wewn\u0119trzno-zbiorow\u0105, powierzchniowo-indywidualn\u0105, powierzchniowo-zbiorowa. Mo\u017cna je okre\u015bli\u0107 jako intencjonaln\u0105, kulturow\u0105, behawioraln\u0105 i spo\u0142eczn\u0105.<\/p>\n<p>Cztery \u0107wiartki to cztery strony jednej rzeczywisto\u015bci, cztery k\u0105ty jednego Kosmosu. Ka\u017cdy z wybranych fragment\u00f3w rzeczywisto\u015bci mo\u017ce by\u0107 opisany w czterech \u0107wiartkach. Cztery \u0107wiartki s\u0105 wn\u0119trzem i powierzchni\u0105, indywidualnego i zbiorowego. S\u0105 to uj\u0119cia jednej rzeczywisto\u015bci z czterech r\u00f3\u017cnych perspektyw. Uj\u0119cia tworzone w sytuacji, kiedy jeste\u015bmy wyczuleni na te, a nie inne, aspekty rzeczywisto\u015bci, przy przyj\u0119ciu takiej, a nie innej, perspektywy.<\/p>\n<p>Wilber ilustruje to r\u00f3\u017cnorodnym schematami, kt\u00f3re trudno mi tu zamieszcza\u0107 i streszcza\u0107. Po szczeg\u00f3\u0142y musz\u0119 odes\u0142a\u0107 do jego ksi\u0105\u017cek. Podoba mi si\u0119 w nich to, \u017ce w prosty spos\u00f3b porz\u0105dkuj\u0105 obraz rzeczywisto\u015bci. Zasoby wiedzy, jakimi dysponujemy obecnie, s\u0105 ogromne, brak jest jednak tak zwanych orientuj\u0105cych uog\u00f3lnie\u0144 pozwalaj\u0105cych ten bogaty materia\u0142 uporz\u0105dkowa\u0107, tak by si\u0119 w nim nie pogubi\u0107. Wilber tworzy w\u0142a\u015bnie takie orientuj\u0105ce uog\u00f3lnienia.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie zawsze mo\u017cna zarzuci\u0107 takim schematom, \u017ce upraszaj\u0105, sp\u0142ycaj\u0105 i pomijaj\u0105 wiele aspekt\u00f3w. \u017be s\u0105 tendencyjne i arbitralne. W ten spos\u00f3b grozi\u0142by \u0142atwo parali\u017c my\u015bli, bo zarzut taki mo\u017cna postawi\u0107 ka\u017cdemu schematowi czy modelowi. Zawsze trzeba przyj\u0105\u0107 jak\u0105\u015b perspektyw\u0119 by tworzy\u0107 schematy, kt\u00f3re mog\u0105 s\u0142u\u017cy\u0107 za rodzaj busoli czy mapy.<\/p>\n<p>Podoba mi si\u0119 r\u00f3wnie\u017c sama metoda tworzenia modeli. Wystarcz\u0105 dwa dychotomiczne podzia\u0142y i ich skrzy\u017cowanie. W efekcie mamy cztery kategorie, kt\u00f3re p\u00f3\u017aniej mo\u017cna wype\u0142ni\u0107 tre\u015bci\u0105 i nada\u0107 im interpretacj\u0119. Potem trzeba si\u0119 jeszcze zastanowi\u0107, czy uzyskany wynik do czego\u015b si\u0119 nadaje, czy te\u017c musi wyl\u0105dowa\u0107 w koszu. Zabawa w sam raz na teraz.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ken Wilber to jeden z moich my\u015blicieli wakacyjnych. Chodzi o to, \u017ce wracam do niego na og\u00f3\u0142 w wakacje. Nie jest filozofem akademickim i jego ksi\u0105\u017cki s\u0105 skierowane do szerszej grupy czytelnik\u00f3w. Operuje wi\u0119c prostym j\u0119zykiem, mimo \u017ce nie pisze o rzeczach \u0142atwych. Jego wakacyjno\u015b\u0107 wcale nie \u015bwiadczy, \u017ce jego my\u015bl jest powierzchowna i banalna. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,43,6,21],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/355"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=355"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/355\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2287,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/355\/revisions\/2287"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=355"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=355"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=355"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}