
{"id":36,"date":"2007-01-16T11:40:49","date_gmt":"2007-01-16T10:40:49","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=36"},"modified":"2013-02-14T10:54:47","modified_gmt":"2013-02-14T09:54:47","slug":"uwiklani-w-zalozenia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2007\/01\/16\/uwiklani-w-zalozenia\/","title":{"rendered":"Uwik\u0142ani w za\u0142o\u017cenia"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"200\" vspace=\"5\" hspace=\"5\" height=\"266\" border=\"0\" align=\"left\" alt=\"Socrates.jpg\" title=\"Socrates.jpg\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/Socrates.jpg\" \/>Ostatnio czyta\u0142em w jakim\u015b popularnym czasopi\u015bmie o intuicji. Pojawi\u0142 si\u0119 tam pogl\u0105d, \u017ce intuicja przekracza nasz rozum i ma z nim niewiele wsp\u00f3lnego. Podobnie, czytaj\u0105c wpis Jacka Kubiaka (<a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=33\">Ba\u0142amucenie Bogiem<\/a>) powr\u00f3ci\u0142a my\u015bl, kt\u00f3ra od czas\u00f3w szko\u0142y \u015bredniej nie daje mi spokoju: czym u licha jest ten mityczny rozum? Co to jest racjonalno\u015b\u0107?<\/p>\n<p>Chcia\u0142bym tutaj podzieli\u0107 si\u0119 tylko jedn\u0105 refleksj\u0105. S\u0105dz\u0119, \u017ce racjonalno\u015b\u0107 jest zwi\u0105zana z rozmawianiem o tym, czego do\u015bwiadczyli\u015bmy. W tym sensie trzeba przyzna\u0107, \u017ce do\u015bwiadczenie jest tutaj czym\u015b pierwszym i niekwestionowanym, a problem z racjonalno\u015bci\u0105 zaczyna si\u0119, gdy o tym zaczynamy m\u00f3wi\u0107. Nie ma wi\u0119c czego\u015b takiego jak &#8222;nieracjonalne&#8221; do\u015bwiadczenie. Poniewa\u017c do\u015bwiadczenie &#8211; szeroko rozumiane &#8211; wyprzedza m\u00f3wienie o nim. By o czym\u015b m\u00f3wi\u0107, trzeba tego najpierw jako\u015b do\u015bwiadczy\u0107. Dopiero namys\u0142, i to namys\u0142 krytyczny, nad do\u015bwiadczeniem jest znamieniem racjonalno\u015bci.<\/p>\n<p>W sporze teist\u00f3w z ateistami nie ma sensu m\u00f3wi\u0107, \u017ce jedna strona jest racjonalna, a druga nie. Obie s\u0105 racjonalne w tych granicach, \u017ce uznaj\u0105 do\u015bwiadczenie za fundamentalny punkt odniesienia &#8211; tei\u015bci do\u015bwiadczenie o charakterze religijnym, atei\u015bci brak takiego do\u015bwiadczenia. Chodzi mi o to, \u017ce w przypadku os\u00f3b wierz\u0105cych tre\u015bci prawd religijnych znajduj\u0105 potwierdzenie w ich do\u015bwiadczeniu osobistym. Fakty z ich \u017cycia wskazuj\u0105, \u017ce jest tak, jak te zasady ich o tym pouczaj\u0105. Podobnie jest z ateistami &#8211; w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce takiego potwierdzenia nie maj\u0105 w swoim \u017cyciu (do\u015bwiadczeniu) odrzucaj\u0105 oni te prawdy, kt\u00f3re wyznaj\u0105 osoby wierz\u0105ce.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Podobnie rzecz si\u0119 ma z intuicj\u0105. W przypadku intuicji panuje takie zamieszanie poj\u0119ciowe, \u017ce na dobr\u0105 spraw\u0119 nie wiadomo, czy chodzi o jakie\u015b &#8222;jasnowidzenie&#8221;, nieuzasadnione przeczucie, widzenie wprost rzeczy, takich jakimi s\u0105, do\u015bwiadczenie pozazmys\u0142owe itp. Jakiekolwiek by okre\u015blenie nie przyj\u0105\u0107, zauwa\u017cmy, \u017ce w ka\u017cdym wypadku chodzi o to, \u017ce czego\u015b wpierw jako\u015b do\u015bwiadczamy. Do ko\u0144ca nie wiemy, czego do\u015bwiadczamy i jak do\u015bwiadczamy. Faktem jest jednak to, \u017ce czego\u015b doznajemy, co\u015b &#8222;widzimy&#8221;, &#8222;przeczuwamy&#8221;, czy &#8222;odczuwamy&#8221;. W dalszej cz\u0119\u015bci pr\u00f3bujemy to &#8222;co\u015b&#8221; w\u0142a\u015bnie nazwa\u0107, okre\u015bli\u0107, odnie\u015b\u0107 do naszego wcze\u015bniejszego do\u015bwiadczenia i wiedzy &#8211; tak\u017ce wiedzy innych ludzi czy wiedzy naukowej. Prawid\u0142owo\u015b\u0107 jest jednak podobna &#8211; od do\u015bwiadczenia przechodzimy do m\u00f3wienia i krytycznego odniesienia si\u0119 do tego, czego do\u015bwiadczamy.<\/p>\n<p>Zak\u0142ada si\u0119, \u017ce we wszelkich wypowiedziach logika jest nieprzekraczalna. To znaczy, mo\u017cemy przekracza\u0107 w swoich wypowiedziach prawa, o kt\u00f3rych poucza nas logika, ale wtedy nasze wypowiedzi traktuje si\u0119 jako nonsensowne, czyli be\u0142kot. Zauwa\u017cam generalnie, \u017ce t\u0119 nieprzekraczalno\u015b\u0107 logiki traktuje si\u0119 jako oczywist\u0105. Prawa logiki &#8211; a przynajmniej podstawowe: prawo to\u017csamo\u015bci, niesprzeczno\u015bci i wy\u0142\u0105czonego \u015brodka &#8211; traktuje si\u0119 jako m\u00f3wi\u0105ce same przez si\u0119, kt\u00f3rych my\u015bl\u0105cy cz\u0142owiek nie mo\u017ce nie przyj\u0105\u0107. Na przyk\u0142ad m\u00f3wienie o Sokratesie, \u017ce jest cz\u0142owiekiem i jednocze\u015bnie nie jest cz\u0142owiekiem narusza prawo niesprzeczno\u015bci i jest absurdem.<\/p>\n<p>S\u0105dz\u0119, \u017ce na tych dw\u00f3ch uwagach &#8211; o pierwsze\u0144stwie do\u015bwiadczenia i o nieprzekraczalno\u015bci logiki w dyskusji racjonalniej &#8211; na razie mo\u017cemy poprzesta\u0107. Nie wyczerpuj\u0105 one problemu samej racjonalno\u015bci. By jednak nie by\u0142o tak \u0142atwo, na zako\u0144czenie zauwa\u017cmy niepokoj\u0105cy fakt, kt\u00f3ry mo\u017ce zasia\u0107 niepewno\u015b\u0107 do tego, co napisa\u0142em. Ot\u00f3\u017c wszelkie do\u015bwiadczenie jest warunkowane przez jakie\u015b uprzednie za\u0142o\u017cenia. Nie ma czego\u015b takiego, jak czyste, pozbawione jakichkolwiek za\u0142o\u017ce\u0144 do\u015bwiadczenie. Nasze badania s\u0105 ju\u017c uprzednio uwik\u0142ane w za\u0142o\u017cenia, kt\u00f3re \u015bwiadomie lub nie\u015bwiadomie przyjmujemy. A przyjmujemy je r\u00f3wnie\u017c dzi\u0119ki mowie &#8211; to ona udost\u0119pnia nam \u015bwiat. To, co postrzegam, zale\u017cy do pewnego stopnia od s\u0142\u00f3w, w kt\u00f3rych p\u00f3\u017aniej o tym m\u00f3wi\u0119. Wszelkie do\u015bwiadczenie jest ju\u017c uwik\u0142ane w interpretacj\u0119. Udost\u0119pniaj\u0105c \u015bwiat, j\u0119zyk r\u00f3wnie\u017c skrywa jego niekt\u00f3re aspekty. Wr\u00f3c\u0119 do tego w kolejnych wpisach.<\/p>\n<p><strong><a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=33\">Grzegorz Pacewicz<\/a><br \/>\n<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ostatnio czyta\u0142em w jakim\u015b popularnym czasopi\u015bmie o intuicji. Pojawi\u0142 si\u0119 tam pogl\u0105d, \u017ce intuicja przekracza nasz rozum i ma z nim niewiele wsp\u00f3lnego. Podobnie, czytaj\u0105c wpis Jacka Kubiaka (Ba\u0142amucenie Bogiem) powr\u00f3ci\u0142a my\u015bl, kt\u00f3ra od czas\u00f3w szko\u0142y \u015bredniej nie daje mi spokoju: czym u licha jest ten mityczny rozum? Co to jest racjonalno\u015b\u0107? Chcia\u0142bym tutaj podzieli\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/36"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=36"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/36\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2387,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/36\/revisions\/2387"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=36"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=36"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=36"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}