
{"id":3660,"date":"2014-03-31T23:43:41","date_gmt":"2014-03-31T21:43:41","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=3660"},"modified":"2019-03-02T15:36:55","modified_gmt":"2019-03-02T14:36:55","slug":"wyskoki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2014\/03\/31\/wyskoki\/","title":{"rendered":"Wyskoki"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/wyskoki.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-3662\" title=\"wyskoki\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/wyskoki.jpg\" alt=\"\" width=\"465\" height=\"545\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/wyskoki.jpg 465w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/wyskoki-255x300.jpg 255w\" sizes=\"(max-width: 465px) 100vw, 465px\" \/><\/a>Niedawno sko\u0144czy\u0142 si\u0119 sezon skok\u00f3w narciarskich. Ten okaza\u0142 si\u0119 jednym z najbardziej udanych dla polskiej dru\u017cyny, z tych, kt\u00f3re pami\u0119tam. A pami\u0119tam, \u017ce je ogl\u0105da\u0142em od czas\u00f3w, gdy w zasadzie ogranicza\u0142a si\u0119 do Fijasa i Kowala.<!--more--><\/p>\n<p>Jednak z perspektywy \u015bwiata, to nie wyst\u0119py polskiej dru\u017cyny og\u00f3lnie i Kamila Stocha szczeg\u00f3lnie by\u0142y w tym sezonie czym\u015b wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cym. Sezon ten by\u0142 pierwszym, w kt\u00f3rym na igrzyskach olimpijskich odby\u0142 si\u0119 konkurs skok\u00f3w narciarskich kobiet. Zwyk\u0142ych naukowc\u00f3w w skokach narciarskich mog\u0105 obchodzi\u0107 jakie\u015b parabole, k\u0105ty natarcia i takie tam. Szalonych naukowc\u00f3w jednak przyci\u0105gn\u0119\u0142a inna atrakcja &#8211; mo\u017cliwo\u015b\u0107 obserwacji wybuchaj\u0105cych macic. Sk\u0105d takie oczekiwanie? Ot\u00f3\u017c nie byle kto, ale jeden najlepiej zorientowanych chyba ekspert\u00f3w, bo prezydent FIS, Gian Franco Kasper, przed igrzyskami w Vancouver argumentowa\u0142, \u017ce nie b\u0119dzie na nich kobiecych skok\u00f3w, gdy\u017c grozi to takimi w\u0142a\u015bnie zjawiskami. Nie by\u0142a to zreszt\u0105 jednorazowa wypowied\u017a, ale w ko\u0144cu FIS ust\u0105pi\u0142a i pozwoli\u0142a kobietom podj\u0105\u0107 tak niewyobra\u017calne ryzyko.<br \/>\nPierwsza jask\u00f3\u0142ka pojawi\u0142a si\u0119, gdy kanadyjska skoczkini wycofa\u0142a si\u0119 z igrzysk z racji kontuzji. Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce to nie eksplozja, czy cho\u0107by wypadni\u0119cie macicy, ale zwyk\u0142e zerwanie wi\u0119zad\u0142a w kolanie. Takie co\u015b zdarza si\u0119 i skoczkom. P\u00f3\u017aniej konkurs si\u0119 odby\u0142 i? nic &#8211; \u017cadnej kontuzji ginekologicznej! No c\u00f3\u017c, pewnie Kasper i grupka zwolennik\u00f3w jego przekonania, kt\u00f3rych w Internecie da si\u0119 troch\u0119 znale\u017a\u0107, uznaj\u0105, \u017ce wcale nie pl\u00f3t\u0142 banialuk, tylko te igrzyska to wyj\u0105tek potwierdzaj\u0105cy regu\u0142\u0119. Podobnie jak Saleh bin Saad al-Luhaidan, saudyjski duchowny b\u0119dzie wci\u0105\u017c przekonany, \u017ce \u015bwiat czeka plaga bezp\u0142odno\u015bci wywo\u0142anej prowadzeniem samochod\u00f3w przez kobiety.<br \/>\nTroch\u0119 si\u0119 zastanawia\u0142em, jak to jest, \u017ce narz\u0105dy p\u0142ciowe kobiet s\u0105 zdaniem Kaspera bardziej nara\u017cone na urazy ni\u017c narz\u0105dy m\u0119\u017cczyzn. Mnie wydawa\u0142oby si\u0119, \u017ce jest odwrotnie, ale mo\u017ce Kasper ma jakie\u015b inne do\u015bwiadczenia w tej materii. Ewentualnie, z jakichkolwiek wzgl\u0119d\u00f3w, brak do\u015bwiadcze\u0144.<br \/>\nMniejsza z tym, skoro m\u0119\u017cczy\u017ani mog\u0105 nara\u017ca\u0107 swoje genitalia, to czemu nie kobiety? Tylko czy to ryzyko, niezale\u017cnie od p\u0142ci, jest takie du\u017ce? Przypomnia\u0142 mi si\u0119 pewien <a href=\"http:\/\/www.scientificamerican.com\/article\/leg-head-injuries-frequent-at-olympics\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">wykres<\/a> przytoczony przez <em>\u015awiat Nauki<\/em> (a wcze\u015bniej przez <em>Scientific American<\/em>). Ot\u00f3\u017c wed\u0142ug danych z igrzysk 2008 (letnich) i 2010 (zimowych) skoki narciarskie pod wzgl\u0119dem kontuzji zajmuj\u0105 miejsce ko\u0142o czterdziestki, mi\u0119dzy curlingiem a p\u0142ywaniem. Nawet ping-pong i badminton s\u0105 bardziej kontuzjogenne. Prym wiedzie kross (snowboard) i pi\u0142ka no\u017cna, gdzie kontuzji dozna\u0142a 1\/3 zawodnik\u00f3w. Okazuje si\u0119 wi\u0119c, \u017ce skoki narciarskie wbrew temu, co mo\u017ce si\u0119 wydawa\u0107, s\u0105 stosunkowo bezpiecznym sportem. Trzeba jednak przyzna\u0107, \u017ce gdy ju\u017c si\u0119 w nim zdarzy kontuzja, to wg tych danych w ponad po\u0142owie przypadk\u00f3w wyklucza z dalszej aktywno\u015bci (nie sprecyzowano, ale chyba na czas zawod\u00f3w, a nie na zawsze). Autorzy raportu nie podj\u0119li si\u0119 pr\u00f3b t\u0142umaczenia. Mo\u017ce jest tak, \u017ce gdy kto\u015b ju\u017c si\u0119 decyduje na uprawianie takiego sportu i trafia do dru\u017cyny, to jest na tyle sprawny, \u017ce \u0142atwo mu unikn\u0105\u0107 wypadku. Ale przecie\u017c wyczynowi narciarze alpejscy te\u017c s\u0105 wyselekcjonowani, a maj\u0105 szans\u0119 kontuzji kilkukrotnie wi\u0119ksz\u0105 (cho\u0107 o po\u0142ow\u0119 mniejsz\u0105 ni\u017c snowboardzi\u015bci).<br \/>\nTo wyczynowcy. Amatorzy wed\u0142ug niekt\u00f3rych danych zwykle doznaj\u0105 kontuzji w\u0142a\u015bnie zje\u017cd\u017caj\u0105c na nartach. Badacze obra\u017ce\u0144 narzekaj\u0105 jednak, \u017ce oficjalne statystyki cz\u0119sto nie s\u0105 dobrym \u017ar\u00f3d\u0142em danych, na temat tego, czy naprawd\u0119 sport to zdrowie, gdy\u017c np. nie da si\u0119 z nich odczyta\u0107, kt\u00f3re zgony czy urazy na skutek potr\u0105cenia przez samoch\u00f3d to potr\u0105cenia przechodnia, a kt\u00f3re np. marato\u0144czyka. W ka\u017cdym razie, je\u015bli kto\u015b zamierza uprawia\u0107 sport, to wed\u0142ug bada\u0144 pewnego australijskiego zespo\u0142u powinien unika\u0107 jazdy konnej, sport\u00f3w motorowych i pami\u0119ta\u0107, \u017ce g\u0142\u00f3wn\u0105 przyczyn\u0105 \u015bmierci sportowc\u00f3w amator\u00f3w jest utoni\u0119cie.<\/p>\n<p dir=\"ltr\"><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n<p dir=\"ltr\"><em>ilustracja: Alex Federley, grafika w domenie publicznej (wyga\u015bniecie maj\u0105tkowych praw autorskich), wykorzystana za po\u015brednictwem Wikimedia Commons<\/em><\/p>\n<p dir=\"ltr\">PS. Zastanawia\u0142em si\u0119, czy w og\u00f3le pisa\u0107 o tych bzdurnych tezach o specjalnym zagro\u017ceniu dla skoczki\u0144. Niekt\u00f3re bzdury lepiej przemilcza\u0107, bo niekt\u00f3rym si\u0119 spodobaj\u0105 wcale nie jako bzdury, lecz jako przekonuj\u0105ce tezy. Jednak ta bzdura i tak ju\u017c \u017cyje w\u0142asnym \u017cyciem i na forach internetowych bywa powielana. Mi\u0142o\u015bnicy takich tez pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej i tak je znajd\u0105. Z drugiej za\u015b strony, skoro w\u0142a\u015bnie zbli\u017ca si\u0119<em> prima aprilis<\/em>, chyba to najlepszy na to czas.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niedawno sko\u0144czy\u0142 si\u0119 sezon skok\u00f3w narciarskich. Ten okaza\u0142 si\u0119 jednym z najbardziej udanych dla polskiej dru\u017cyny, z tych, kt\u00f3re pami\u0119tam. A pami\u0119tam, \u017ce je ogl\u0105da\u0142em od czas\u00f3w, gdy w zasadzie ogranicza\u0142a si\u0119 do Fijasa i Kowala.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3662,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,11,47,30],"tags":[98,38,97],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3660"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3660"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3660\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6578,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3660\/revisions\/6578"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3662"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3660"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3660"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3660"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}