
{"id":376,"date":"2009-08-31T08:27:53","date_gmt":"2009-08-31T06:27:53","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=376"},"modified":"2013-02-13T19:32:04","modified_gmt":"2013-02-13T18:32:04","slug":"pulapki-rozumu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2009\/08\/31\/pulapki-rozumu\/","title":{"rendered":"Pu\u0142apki rozumu"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/c22.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-377\" title=\"c22\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/c22.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"602\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/c22.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/c22-224x300.jpg 224w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><br \/>\n<strong><br \/>\nCo to jest racjonalno\u015b\u0107 i jakie s\u0105 jej kryteria?<br \/>\n<\/strong><br \/>\nPrzedmiotem mojego doktoratu by\u0142a my\u015bl Pierre&#8217;a Teilharda de Chardin. <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=61\" target=\"_self\">Pisa\u0142em o jego koncepcji noosfery<\/a> i jej wsp\u00f3\u0142czesnych odniesieniach. W trakcie rozm\u00f3w z moim promotorem, prof. Konradem Waloszczykiem, zauwa\u017cyli\u015bmy, \u017ce na pewno trzeba b\u0119dzie w pracy spr\u00f3bowa\u0107 odpowiedzie\u0107 na pytanie, na ile my\u015bl Teilharda jest racjonalna. Je\u015bli za\u015b trudno by t\u0119 my\u015bl oceni\u0107 w ca\u0142o\u015bci, to przynajmniej w tym zakresie, w jakim dotyczy to tematu mojej pracy. Pojawi\u0142 si\u0119 wtedy przede mn\u0105 problem, co to jest racjonalno\u015b\u0107?<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Swoje zadanie potraktowa\u0142em bardzo serio i w r\u00f3\u017cnych \u017ar\u00f3d\u0142ach zacz\u0105\u0142em dochodzi\u0107, co to jest rozum, co to jest racjonalno\u015b\u0107 i jakie s\u0105 jej kryteria. Bardzo szybko przekona\u0142em si\u0119, \u017ce okre\u015blenie czym jest racjonalno\u015b\u0107, jest tylko pozornie \u0142atwe. Jest tak, poniewa\u017c wi\u0105\u017ce si\u0119 to z kilkoma problemami, kt\u00f3rych nie spos\u00f3b rozwi\u0105za\u0107.<\/p>\n<p>Jednym z nich to kwestia okre\u015blenia, czego racjonalno\u015b\u0107 dotyczy. Czy s\u0142owo to odnosi si\u0119 do tre\u015bci r\u00f3\u017cnego rodzaju pogl\u0105d\u00f3w, przekona\u0144 czy s\u0105d\u00f3w, czy te\u017c jedynie do ich formy. Chodzi mi o to, czy da si\u0119 okre\u015bli\u0107, \u017ce pewne tre\u015bci s\u0105 racjonalne, a inne nie s\u0105. Czy te\u017c zatrzymujemy si\u0119 tylko nad struktur\u0105 pogl\u0105d\u00f3w, czy po prostu pogl\u0105du i badamy je z punktu widzenia kryteri\u00f3w formalnych (logicznych).<\/p>\n<p>W tym pierwszym wypadku musia\u0142aby istnie\u0107 jaka\u015b og\u00f3lna metoda przeprowadzenia weryfikacji czy co\u015b jest racjonalne, czy te\u017c nie jest, w ka\u017cdym wypadku i w ka\u017cdej dziedzinie. Osobn\u0105 spraw\u0105 by\u0142aby tutaj kwestia, w jaki spos\u00f3b sprawdzi\u0107 czy sama metoda gwarantuje racjonalno\u015b\u0107 wyniku. Grozi nam tutaj <em>regressus ad infinitum<\/em>. Trzeba by bowiem wymy\u015bli\u0107 meta-metod\u0119, by zweryfikowa\u0107 metod\u0119, kt\u00f3r\u0105 pos\u0142ugujemy si\u0119 do weryfikacji tre\u015bci z punktu widzenia ich racjonalno\u015bci. A je\u015bli ju\u017c tak\u0105 meta-metod\u0119 znajdziemy, to zn\u00f3w mo\u017cna si\u0119 o ni\u0105 pyta\u0107 i \u017c\u0105da\u0107 meta-meta-metody. Wi\u0119c to jest pierwsza trudno\u015b\u0107 w tym wypadku.<\/p>\n<p>Nadto trzeba pami\u0119ta\u0107, \u017ce istnieje wiele dziedzin wiedzy i po prostu takiej jednej metody nie ma. Potrzeba wi\u0119c jakiej\u015b wi\u0105zki metod, czy te\u017c tylko bardzo og\u00f3lnych kryteri\u00f3w racjonalno\u015bci, kt\u00f3re da\u0142yby si\u0119 prze\u0142o\u017cy\u0107 do ka\u017cdej sytuacji. W takim jednak wypadku przechodzimy nieuchronnie na p\u0142aszczyzn\u0119 bardziej formalnych docieka\u0144 i kryteri\u00f3w racjonalno\u015bci.<\/p>\n<p>We\u017amy z kolei kwesti\u0119 kryteri\u00f3w formalnych. Mo\u017cna wyliczy\u0107 kilka warunk\u00f3w logicznych racjonalno\u015bci: jasno\u015b\u0107 i jednoznaczno\u015b\u0107 dobrze zdefiniowanych poj\u0119\u0107, spe\u0142nianie prostych praw logicznych: zasada niesprzeczno\u015bci, wy\u0142\u0105czonego \u015brodka i to\u017csamo\u015bci. Tyle tylko, \u017ce w takim wypadku nieuchronnie zostajemy zepchni\u0119ci na pozycje badania jedynie wewn\u0119trznej sp\u00f3jno\u015bci danego zbioru pogl\u0105d\u00f3w (wewn\u0119trznej sp\u00f3jno\u015bci dyskurs\u00f3w). A zbi\u00f3r pogl\u0105d\u00f3w mo\u017cna tak zbudowa\u0107, by by\u0142 sp\u00f3jny, a mimo to intuicyjnie bezwarto\u015bciowy.<\/p>\n<p>W &#8222;Paragrafie 22&#8221; Josepha Hellera jest taka scena. Odtwarzam j\u0105 z pami\u0119ci:<\/p>\n<p>Osoba X: &#8222;Masz muszki w oczach.&#8221;<br \/>\nOsoba Y: &#8222;Nie widz\u0119 \u017cadnych muszek.&#8221;<br \/>\nOsoba X: &#8222;Nie widzisz, bo masz muszki w oczach.&#8221;<\/p>\n<p>Scena ta ilustruj\u0105 drug\u0105 trudno\u015b\u0107 zwi\u0105zan\u0105 z racjonalno\u015bci\u0105 &#8211; sp\u00f3jno\u015b\u0107 nie zawsze oznacza sensowno\u015b\u0107. A przecie\u017c mo\u017cna tutaj doda\u0107 jeszcze kilka innych problem\u00f3w. Na przyk\u0142ad to, \u017ce nie istnieje jeden ponadczasowy wzorzec racjonalno\u015bci. Co innego uchodzi\u0142o za racjonalne kiedy\u015b, a co innego obecnie. Czy to znaczy, \u017ce ludzie w przesz\u0142o\u015bci nie byli racjonalni? Zdecydowanie nie. Po prostu r\u00f3\u017cni ich wzorzec racjonalno\u015bci. A skoro nie ma ponadczasowego wzorca racjonalno\u015bci, to czym ona jest. Powracamy do punktu wyj\u015bcia.<\/p>\n<p>Z tych kilku wzgl\u0119d\u00f3w niech\u0119tnie u\u017cywam tego s\u0142owa, dla okre\u015blenia czyich\u015b pogl\u0105d\u00f3w. Mo\u017cna si\u0119 oby\u0107 bez niego.<\/p>\n<p>Osobi\u015bcie bardzo mi si\u0119 podoba stanowiska Karla Poppera z &#8222;Drogi do wiedzy&#8221;. Racjonalno\u015b\u0107 oznacza mo\u017cliwo\u015b\u0107 krytycznego odniesienia si\u0119 do ka\u017cdego pogl\u0105du. Ka\u017cda teoria jest racjonalna (naukowa czy filozoficzna) w takiej mierze, w jakiej usi\u0142uje rozstrzygn\u0105\u0107 jaki\u015b problem. Zrozumia\u0142a i rozs\u0105dna jest ona tylko w odniesieniu do sytuacji problemowej, kt\u00f3r\u0105 pr\u00f3buje rozwi\u0105za\u0107. A racjonalna dyskusja nad ni\u0105 polega na analizie tego stosunku.<\/p>\n<p>Je\u015bli w ten spos\u00f3b traktujemy teorie, mo\u017cliwa jest w ka\u017cdym wypadku ich krytyczna analiza. Mo\u017cemy bowiem pyta\u0107: Czy dana teoria rozwi\u0105zuje problem? Czy rozwi\u0105zuje go lepiej ni\u017c inne teorie? Czy przeczy innym teoriom? I tak dalej. W ten spos\u00f3b ka\u017cdy pogl\u0105d jest racjonalny, a racjonalno\u015b\u0107 oznacza sam\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 krytycznej analizy.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <\/em><em><a title=\"Link to Evil August's photostream\" rel=\"dc:creator cc:attributionURL\" href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/evilaugust\/\">Evil August<\/a>, Flickr (CC SA)<\/em><strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Co to jest racjonalno\u015b\u0107 i jakie s\u0105 jej kryteria? Przedmiotem mojego doktoratu by\u0142a my\u015bl Pierre&#8217;a Teilharda de Chardin. Pisa\u0142em o jego koncepcji noosfery i jej wsp\u00f3\u0142czesnych odniesieniach. W trakcie rozm\u00f3w z moim promotorem, prof. Konradem Waloszczykiem, zauwa\u017cyli\u015bmy, \u017ce na pewno trzeba b\u0119dzie w pracy spr\u00f3bowa\u0107 odpowiedzie\u0107 na pytanie, na ile my\u015bl Teilharda jest racjonalna. Je\u015bli [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,43,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/376"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=376"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/376\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2278,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/376\/revisions\/2278"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=376"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=376"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=376"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}