
{"id":3840,"date":"2014-05-29T11:32:38","date_gmt":"2014-05-29T09:32:38","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=3840"},"modified":"2014-05-29T11:32:38","modified_gmt":"2014-05-29T09:32:38","slug":"czy-gatunki-istnieja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2014\/05\/29\/czy-gatunki-istnieja\/","title":{"rendered":"Czy gatunki istniej\u0105?"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/12137668244_67374c543e_m.jpg\"><\/a><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/12137668244_67374c543e_z.jpg\"><\/a><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/12137668244_67374c543e_z1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-3847\" title=\"12137668244_67374c543e_z\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/12137668244_67374c543e_z1.jpg\" alt=\"\" width=\"411\" height=\"411\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/12137668244_67374c543e_z1.jpg 411w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/12137668244_67374c543e_z1-150x150.jpg 150w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/12137668244_67374c543e_z1-300x300.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 411px) 100vw, 411px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Artyku\u0142y naukowe na og\u00f3\u0142 nie maj\u0105 dobrych, porywaj\u0105cych pocz\u0105tk\u00f3w, tak jak powie\u015bci. Tutaj sprawa pocz\u0105tku, stylu i p\u0142ynno\u015bci j\u0119zyka nie jest pierwszorz\u0119dna, poniewa\u017c chodzi w nich o co\u015b innego. S\u0105 jednak takie prace, kt\u00f3rych pierwsze zdania zachwycaj\u0105, albo przynajmniej zastanawiaj\u0105; s\u0105 prace kt\u00f3rych pierwsze zdania wbijaj\u0105 si\u0119 w pami\u0119\u0107 i nawet po latach mo\u017cna je powtarza\u0107 z pami\u0119ci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\"><!--more--><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Tak jest z artyku\u0142em Willarda Van Orman Quine&#8217;a &#8222;O tym, co istnieje&#8221;. Pozwol\u0119 sobie ponownie przytoczy\u0107 te s\u0142owa, bo ju\u017c nie raz powraca\u0142em do nich<\/p>\n<blockquote>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Problem ontologii zdumiewa swoj\u0105 prostot\u0105. Mo\u017cna go sformu\u0142owa\u0107 w dw\u00f3ch s\u0142owach: &#8222;Co istnieje?&#8221;. Co wi\u0119cej, odpowiedzie\u0107 na\u0144 mo\u017cna jednym s\u0142owem &#8211; &#8222;Wszystko&#8221; \u00a0&#8211; i ka\u017cdy uzna t\u0119 odpowied\u017a za prawdziw\u0105.<\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Quine ju\u017c w pierwszym zdaniu u\u017cywa \u0142adnego chwytu retorycznego, poniewa\u017c to, co pozornie ma by\u0107 proste, proste wcale nie jest. Dlatego zaraz dodaje:<\/p>\n<blockquote>\n<p style=\"text-align: justify;\" dir=\"ltr\">Jest to jednak tylko stwierdzenie, \u017ce istnieje to, co istnieje. Pozostaje wi\u0119c pole dla r\u00f3\u017cnicy zda\u0144 co do poszczeg\u00f3lnych przypadk\u00f3w; dlatego w\u0142a\u015bnie zagadnienie to jest \u017cywe od wielu stuleci.<\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dlaczego tak jest. We\u017amy najbardziej powszechn\u0105 definicj\u0119 bytu. Defincja brzmi: bytem jest to, co jest. Ju\u017c sama ta definicja ukazuje podstawow\u0105 trudno\u015b\u0107 ontologii, wystarczy si\u0119 dobrze si\u0119 przyjrze\u0107. Oto mamy powt\u00f3rzenie 3 osoby l. poj. czasownika &#8222;by\u0107&#8221;. Nie chodzi wcale o to, \u017ce takie powt\u00f3rzenie sugeruje b\u0142\u0105d b\u0142\u0119dnego ko\u0142a. Bynajmniej, jak \u015bpiewa\u0142 M\u0142ynarski. To powt\u00f3rzenie wskazuje na u\u017cywanie tego s\u0142owa w r\u00f3\u017cnych znaczeniach. Dzieje si\u0119 tak dlatego, \u017ce czasownik &#8222;by\u0107&#8221; pe\u0142ni jedn\u0105 z najbardziej podstawowych funkcji w j\u0119zyku. Nie ma szans by wielo\u015bc znacze\u0144 i sposob\u00f3w u\u017cycia &#8222;by\u0107&#8221; zredukowa\u0107 do jakiego\u015b jednego, podstawowego sensu. A bez takiej redukcji mo\u017cemy zapomnie\u0107 o tym, \u017ce da si\u0119 &#8222;byt&#8221; sprecyzowa\u0107 na tyle, by rozwi\u0105za\u0107 problem tego, co istnieje. To by by\u0142a pierwsza uwaga.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Druga uwaga jest taka, \u017ce bytowi tradycyjnie przeciwstawiany jest niebyt lub nico\u015b\u0107. Oba s\u0142owa wyczerpuj\u0105 uniwersum. Je\u017celi za\u015b trzyma\u0107 si\u0119 sprzeczno\u015bci mi\u0119dzy nimi, to mamy sytuacj\u0119 albo albo &#8211; albo byt, albo niebyt. Zaraz te\u017c mo\u017cna wyci\u0105gn\u0105\u0107 argument, \u017ce jak tylko co\u015b umie\u015bcimy po stronie niebytu, to znaczy, \u017ce nie istnieje. A jak nie istnieje, to dajmy sobie z tym spok\u00f3j.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Trzecia uwaga b\u0119dzie taka, \u017ce mia\u0142oby by\u0107 to s\u0142owo najbardziej og\u00f3lne, w kt\u00f3rym da si\u0119 pomie\u015bci\u0107 wszystko inne. Tyle tylko, \u017ce ponownie b\u0119dzie z tym problem, poniewa\u017c prowadzi to do ogromnych trudno\u015bci. Na przyk\u0142ad: je\u015bli byt obejmuje wszystko, to czy te\u017c ujmuje s\u0142owo &#8222;byt&#8221; (zdaje si\u0119, \u017ce dobrn\u0119li\u015bmy do paradoksu Russella).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c &#8211; nie da rady, \u017ceby to s\u0142owo by\u0142o jednoznaczne, sp\u00f3jne i spe\u0142nia\u0142o nak\u0142adane na nie oczekiwanie co do og\u00f3lno\u015bci i pojemno\u015bci. Przedmiot ontologii wcale nie jest prosty, poniewa\u017c wszystko zale\u017cy od przyj\u0119tych konwencji. A jak nie ma dobrego materia\u0142u, to i efekt b\u0119dzie mizerny.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Do wpisu tego sprowokowa\u0142 mnie odnoga dyskusji pod jednym z wpis\u00f3w Piotra. I moja odpowied\u017a na pytanie czy gatunki istniej\u0105, jest taka: w pewnym sensie istniej\u0105. Ale okre\u015blenie tego sensu mo\u017ce nie by\u0107 sp\u00f3jne.<\/p>\n<p>Grzegorz Pacewicz<\/p>\n<p>Foto: Paul Williams, flickr.com, licencja CC BY-2.0<em> <\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Artyku\u0142y naukowe na og\u00f3\u0142 nie maj\u0105 dobrych, porywaj\u0105cych pocz\u0105tk\u00f3w, tak jak powie\u015bci. Tutaj sprawa pocz\u0105tku, stylu i p\u0142ynno\u015bci j\u0119zyka nie jest pierwszorz\u0119dna, poniewa\u017c chodzi w nich o co\u015b innego. S\u0105 jednak takie prace, kt\u00f3rych pierwsze zdania zachwycaj\u0105, albo przynajmniej zastanawiaj\u0105; s\u0105 prace kt\u00f3rych pierwsze zdania wbijaj\u0105 si\u0119 w pami\u0119\u0107 i nawet po latach mo\u017cna je [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,55,6,44],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3840"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3840"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3840\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3848,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3840\/revisions\/3848"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3840"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3840"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3840"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}