
{"id":392,"date":"2009-09-25T13:00:20","date_gmt":"2009-09-25T11:00:20","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=392"},"modified":"2013-02-13T19:31:07","modified_gmt":"2013-02-13T18:31:07","slug":"barbara-skarga","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2009\/09\/25\/barbara-skarga\/","title":{"rendered":"Barbara Skarga"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/09\/skarga.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-393\" title=\"skarga\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/09\/skarga.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"450\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/09\/skarga.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/09\/skarga-150x150.jpg 150w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/09\/skarga-300x300.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><\/p>\n<p><strong>&#8222;Razem ze mn\u0105 ginie m\u00f3j \u015bwiat.&#8221;<br \/>\n<\/strong><br \/>\nBarbara Skarga by\u0142a wielkim filozofem. Zmar\u0142a ledwie kilkaset metr\u00f3w od mojego mieszkania, w pobliskim szpitalu, 18 wrze\u015bnia. Dzi\u015b jej pogrzeb.<\/p>\n<p>Przyznam, \u017ce znam j\u0105 tylko z prac o Comcie i pozytywizmie. Zawsze odk\u0142ada\u0142em na p\u00f3\u017aniej jej ostatnie ksi\u0105\u017cki mimo, \u017ce metafizyk\u0119 maj\u0105 w tytule. Teraz mam na p\u00f3\u0142ce i &#8222;Kwintet metafizyczny&#8221; i ostatnie dzie\u0142o &#8211; &#8222;Tercet metafizyczny&#8221;.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/tygodnik.onet.pl\/14,342,barbara_skarga_1919-2009,temat.html\" target=\"_blank\">Na stronie po\u015bwi\u0119conej zmar\u0142ej<\/a>, nad kt\u00f3r\u0105 czuwa &#8222;Tygodnik Powszechny&#8221;, mo\u017cna wyczyta\u0107 o kolejach jej \u017cycia. Mnie uderzaj\u0105 dwie rzeczy. Pierwsza to sprawy zwi\u0105zane z czasem i jej wiekiem. Sp\u0119dzi\u0142a dwana\u015bcie lat w niewoli sowieckiej. Opisa\u0142a je w ksi\u0105\u017cce &#8222;Po wyzwoleniu&#8230; (1944-1956)&#8221;. W 1956 roku, gdy wr\u00f3ci\u0142a do kraju, mia\u0142a 37 lat. Rok p\u00f3\u017aniej zrobi\u0142a magisterium, w wieku 42 lat doktorat, a sze\u015b\u0107 lat p\u00f3\u017aniej habilitacj\u0119. Tytu\u0142 profesora uzyska\u0142a w wieku 69 lat. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce wszystko to si\u0119 dzieje bardzo p\u00f3\u017ano.<\/p>\n<p>Przed wojn\u0105 studiowa\u0142a najpierw na politechnice, ale rok p\u00f3\u017aniej rozpocz\u0119\u0142a studia filozoficzne na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie. Studia przerwa\u0142 wybuch wojny i zamkni\u0119cie uniwersytetu przez sowiet\u00f3w. W trakcie wojny dzia\u0142a\u0142a w konspiracji. Bra\u0142a udzia\u0142 w tajnym nauczaniu, a jej nauczycielem by\u0142 <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=380\" target=\"_self\">Tadeusz Cze\u017cowski<\/a>. A potem aresztowanie w 1944 i dwana\u015bcie lat w r\u00f3\u017cnych obozach i na zes\u0142aniu w ko\u0142chozie.<\/p>\n<p>Druga rzecz to niech\u0119\u0107 do formalizowania my\u015bli filozoficznej. W <a href=\"http:\/\/tygodnik.onet.pl\/33,0,33354,2,artykul.html\" target=\"_blank\">recenzji &#8222;Ontologii&#8221; W\u0142adys\u0142awa Str\u00f3\u017cewskiego<\/a> tak napisa\u0142a:<\/p>\n<blockquote><p>&#8222;Przyznam si\u0119 bowiem, \u017ce nie uwa\u017cam za stosowne formalizowania znacze\u0144 filozoficznych poj\u0119\u0107, kt\u00f3rego dokonuj\u0105 r\u00f3\u017cne s\u0142owniki, gdzie czytamy np., \u017ce rozr\u00f3\u017cnia si\u0119 byt realny, byt absolutny, byt aktualny itd. itd., po czym nast\u0119puj\u0105 definicje. Podawane definicje nigdy w pe\u0142ni nie odpowiadaj\u0105 tym znaczeniom, jakie wysnu\u0107 mo\u017cna z analizy danego dzie\u0142a. Tak ju\u017c jest, \u017ce dany filozof u\u017cywa poj\u0119cia nie wed\u0142ug s\u0142ownikowych hase\u0142 i z tymi has\u0142ami w og\u00f3le si\u0119 nie liczy.&#8221;<\/p><\/blockquote>\n<p>W filozofii bardzo \u0142atwo jest zacz\u0105\u0107 pisa\u0107 o poj\u0119ciach. Nie o tym, czego te poj\u0119cia dotycz\u0105, a co moim zdaniem jest sednem pracy filozofa, tylko o samych poj\u0119ciach. Praca ta jest oczywi\u015bcie potrzebna, bo jasno\u015b\u0107 i wyrazisto\u015b\u0107 s\u0142\u00f3w jest warunkiem komunikacji i utrzymania poziomu naukowego. Ale bardzo cz\u0119sto na tym si\u0119 ko\u0144czy. Tymczasem nie o to idzie. Jest taka metafora o filozofach analitycznych, kt\u00f3rych praca g\u0142\u00f3wnie koncentruje si\u0119 na analizie r\u00f3\u017cnych zagadnie\u0144 filozoficznych od strony logiki. Przypominaj\u0105 oni wojownik\u00f3w, kt\u00f3rzy ca\u0142y czas ostrz\u0105 ko\u0144c\u00f3wki swoich w\u0142\u00f3czni. I tak zaj\u0119ci ostrzeniem, zapominaj\u0105, \u017ce jeszcze musz\u0105 nimi d\u017aga\u0107 przeciwnika. A przecie\u017c w zaj\u0119ciu wojownika nie o ostrzenie w\u0142\u00f3czni chodzi, tylko jej wykorzystanie. Podobnie jest z filozofami analitycznymi &#8211; ostrz\u0105 swoje poj\u0119cia, ale ich nie wykorzystuj\u0105.<\/p>\n<p>Dlatego podej\u015bcie Barbary Skargi jest dla mnie zrozumia\u0142e. Jednak wi\u0105\u017ce si\u0119 z nim powa\u017cne niebezpiecze\u0144stwo. Nie dbaj\u0105c o s\u0142owa mo\u017cna bardzo \u0142atwo ze\u015blizgn\u0105\u0107 si\u0119 w m\u0119tno\u015b\u0107 filozofowania. Z tego powodu niewielu my\u015blicieli sta\u0107 na pewien luz i niejednoznaczno\u015b\u0107 we w\u0142asnej tw\u00f3rczo\u015bci, bez uszczerbku dla jej warto\u015bci. Bo s\u0142owa pozwalaj\u0105 m\u00f3wi\u0107, ale te\u017c mog\u0105 wi\u0119zi\u0107 i uniemo\u017cliwi\u0107 pe\u0142ne wypowiedzenie do\u015bwiadczenia ludzkiego. My\u015bl\u0119, \u017ce o to do\u015bwiadczenie przede wszystkim chodzi\u0142o Barbarze Skardze.<\/p>\n<p>Zako\u0144cz\u0119, przypominaj\u0105c ostatni akapit, z jej ostatniej jej ksi\u0105\u017cki, &#8222;Tercet metafizyczny&#8221;:<\/p>\n<blockquote><p>&#8222;Razem ze mn\u0105 ginie m\u00f3j \u015bwiat. Nikt nie jest w stanie go odtworzy\u0107, gdy\u017c nikt w nim w pe\u0142ni nie uczestniczy\u0142. M\u00f3j \u015bwiat zawsze by\u0142 dla innych tym immanentnym transcedensem, o kt\u00f3rym pisa\u0142 Husserl. Je\u017celi by\u0142 biedny, nic po nim nie zostanie w pami\u0119ci ludzkiej. Je\u017celi by\u0142 bogaty, zw\u0142aszcza w tw\u00f3rczo\u015b\u0107, spadek mo\u017ce by\u0107 znacz\u0105cy, a spory o niego mog\u0105 trwa\u0107 latami i wiekami. Platon\u00f3w czy Kant\u00f3w jednak jest niewielu. Umar\u0142y najcz\u0119\u015bciej zostawia po sobie troch\u0119 wspomnie\u0144 u najbli\u017cszych, wspomnie\u0144 zacieraj\u0105cych si\u0119 szybko, cho\u0107 w cz\u0142owieku na og\u00f3\u0142 tkwi pragnienie przekazania czego\u015b po sobie, co by mia\u0142o nie tylko indywidualne, lecz tak\u017ce uniwersalne znaczenie, a wi\u0119c mog\u0142oby trwa\u0107 nadal w tym spo\u0142ecznym \u015bwiecie. Chcia\u0142by w ten spos\u00f3b przed\u0142u\u017cy\u0107 swoje bycie i &#8211; co wa\u017cniejsze &#8211; nada\u0107 mu sens. I w tym pragnieniu wyra\u017ca si\u0119 niezgoda na \u015bmier\u0107, niezgoda, dla kt\u00f3rej nawet ten, kto niech\u0119tnie odnosi si\u0119 do otaczaj\u0105cego go \u015bwiata, got\u00f3w jest pokona\u0107 t\u0119 niech\u0119\u0107, otworzy\u0107 to, co mu najbardziej bliskie w\u0142asne, przekroczy\u0107 granice swego \u015bwiata, rozszerzy\u0107 je, aby tylko wtopi\u0107 co\u015b z siebie w \u015bwiat innych. Jakby jedynym ratunkiem przed unicestwieniem by\u0142a rezygnacja z zamkni\u0119cia osobniczo\u015bci, oddanie tego, co w niej by\u0142o cenne, pozosta\u0142ym.&#8221;<\/p><\/blockquote>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. Marcin Kubik (gdfl)<\/em><span style=\"border-collapse: separate; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; letter-spacing: normal; line-height: normal; orphans: 2; text-indent: 0px; text-transform: none; white-space: normal; widows: 2; word-spacing: 0px; font-size: medium; font-family: 'Times New Roman'; color: #000000;\"><span style=\"font-size: 12px; line-height: 18px; font-family: sans-serif;\"><br \/>\n<\/span><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Razem ze mn\u0105 ginie m\u00f3j \u015bwiat.&#8221; Barbara Skarga by\u0142a wielkim filozofem. Zmar\u0142a ledwie kilkaset metr\u00f3w od mojego mieszkania, w pobliskim szpitalu, 18 wrze\u015bnia. Dzi\u015b jej pogrzeb. Przyznam, \u017ce znam j\u0105 tylko z prac o Comcie i pozytywizmie. Zawsze odk\u0142ada\u0142em na p\u00f3\u017aniej jej ostatnie ksi\u0105\u017cki mimo, \u017ce metafizyk\u0119 maj\u0105 w tytule. Teraz mam na p\u00f3\u0142ce i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,21],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/392"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=392"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/392\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2275,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/392\/revisions\/2275"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=392"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=392"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=392"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}