
{"id":3993,"date":"2014-07-29T09:27:32","date_gmt":"2014-07-29T07:27:32","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=3993"},"modified":"2014-07-29T11:03:34","modified_gmt":"2014-07-29T09:03:34","slug":"na-trzech-nogach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2014\/07\/29\/na-trzech-nogach\/","title":{"rendered":"Na trzech nogach"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/sticks.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-3995\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/sticks.jpg\" alt=\"sticks\" width=\"640\" height=\"427\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/sticks.jpg 640w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/sticks-300x200.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 640px) 100vw, 640px\" \/><\/a>Wiadomo, \u017ce w czasie wakacyjnych urlop\u00f3w cz\u0142owiek oddaje si\u0119 przer\u00f3\u017cnym przyjemno\u015bciom, na kt\u00f3re w pracy nie ma szans. Mo\u017cna si\u0119 zastanawia\u0107, czy nie jest przypadkiem tak, \u017ce cz\u0142owiek robi wszystko dla zaspokojenia w\u0142asnej przyjemno\u015bci? Pozytywna odpowied\u017a na to pytanie le\u017cy u podstaw doktryny zwanej \u201ehedonizmem\u201d.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nCzy cz\u0142owiek robi co\u015b tylko dla w\u0142asnej przyjemno\u015bci, czy nie &#8211; to sprawa zawi\u0142a. Nie czas na rozstrzyganie. Przypomn\u0119 tylko pewn\u0105 zabawn\u0105 uwag\u0119 Kazimierza Twardowskiego, kt\u00f3ra rzuca nieco krytycznego \u015bwiat\u0142a na s\u0142uszno\u015b\u0107 hedonizmu.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c powiada on, \u017ce oczywi\u015bcie jest tak, \u017ce gdy cz\u0142owiek zrealizuje jaki\u015b cel, to odczuwa przyjemno\u015b\u0107, a gdy nie uda si\u0119 go osi\u0105gn\u0105\u0107 &#8211; przykro\u015b\u0107. Tak jest. Wynika to z samej istoty ludzkiego post\u0119powania, cz\u0142owiek nie d\u0105\u017cy\u0142by bowiem do czego\u015b, co jest dla niego oboj\u0119tne. Co\u015b, co jest dla mnie oboj\u0119tne, nie wzbudza we mnie \u017cadnych uczu\u0107.<\/p>\n<p>Jednak z tego, \u017ce osi\u0105gni\u0119cie jakiego\u015b celu rodzi przyjemno\u015b\u0107, nie wynika jeszcze, \u017ce przyjemno\u015b\u0107 jest celem naszego d\u0105\u017cenia, lecz &#8211; jak twierdzi Twardowski &#8211; \u017ce jest ona zjawiskiem towarzysz\u0105cym osi\u0105gni\u0119ciu celu. Je\u015bli kto\u015b np. kogo\u015b ratuje, to wiadomo, \u017ce dozna przyjemno\u015bci, gdy to si\u0119 uda i przykro\u015bci, gdy si\u0119 nie uda. Je\u015bli sytuacja obcej osoby by\u0142aby ratuj\u0105cemu oboj\u0119tna, nie podj\u0105\u0142by on \u017cadnego dzia\u0142ania. Jednak w zasadzie nikt nie ratuje nikogo tylko po to, by dozna\u0107 uczucia zadowolenia.<\/p>\n<p>W tym miejscu Twardowski zwi\u0105zek mi\u0119dzy przyjemno\u015bci\u0105 a dzia\u0142aniem por\u00f3wnuje do sytuacji cz\u0142owieka u\u017cywaj\u0105cego laski:<\/p>\n<blockquote><p>Widuj\u0119 pewnego cz\u0142owieka u\u017cywaj\u0105cego stale na przechadzce laski. U\u017cywanie laski jest dla niego konieczne, poniewa\u017c kuleje tak silnie, \u017ce bez laski chodzi\u0107 nie mo\u017ce. A zatem chodzi on w tym celu na spacer, aby u\u017cywa\u0107 laski. (&#8230;) Tak samo jak u\u017cywanie laski jest dla tego cz\u0142owieka niezb\u0119dnym warunkiem umo\u017cliwiaj\u0105cym mu przechadzk\u0119, ale nie jest celem przechadzki, tak samo przyjemno\u015b\u0107 doznawana wskutek urzeczywistnienia pewnego celu jest niezb\u0119dnym warunkiem wszelkiego d\u0105\u017cenia, ale nie jest sama celem tego d\u0105\u017cenia.<\/p><\/blockquote>\n<p>(K. Twardowski, O Sceptycyzmie etycznym, \u201eEtyka\u201d 9, 1971, s. 203).<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie nie wyklucza to wypadk\u00f3w, gdy kto\u015b paraduje po to, by podziwiano jego lask\u0119 (to jest niezamierzona dwuznaczno\u015b\u0107), jak i \u017ce kto\u015b dzia\u0142a, maj\u0105c na celu tylko w\u0142asn\u0105 przyjemno\u015b\u0107. Ale czy tak jest na og\u00f3\u0142 i czy uwaga Twardowskiego jest trafna, to ju\u017c Czytelnik niech rozstrzygnie sam.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Zdj\u0119cie: LadyDragonflyCC, flickr.com, (CC BY 2.0)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wiadomo, \u017ce w czasie wakacyjnych urlop\u00f3w cz\u0142owiek oddaje si\u0119 przer\u00f3\u017cnym przyjemno\u015bciom, na kt\u00f3re w pracy nie ma szans. Mo\u017cna si\u0119 zastanawia\u0107, czy nie jest przypadkiem tak, \u017ce cz\u0142owiek robi wszystko dla zaspokojenia w\u0142asnej przyjemno\u015bci? Pozytywna odpowied\u017a na to pytanie le\u017cy u podstaw doktryny zwanej \u201ehedonizmem\u201d.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,43,47,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3993"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3993"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3993\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4002,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3993\/revisions\/4002"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3993"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3993"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3993"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}