
{"id":404,"date":"2009-10-19T07:35:57","date_gmt":"2009-10-19T05:35:57","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=404"},"modified":"2013-02-13T19:30:23","modified_gmt":"2013-02-13T18:30:23","slug":"ryba-bez-wody","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2009\/10\/19\/ryba-bez-wody\/","title":{"rendered":"Ryba bez wody"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/ryba.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-405\" title=\"ryba\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/ryba.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"384\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/ryba.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/ryba-300x256.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><\/p>\n<p><strong>Co to znaczy my\u015ble\u0107?<br \/>\n<\/strong><br \/>\nPrzez wakacje siedzia\u0142em w metafizyce klasycznej. Kiedy we wrze\u015bniu by\u0142em w bibliotece i na p\u00f3\u0142ce zobaczy\u0142em kolejn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 o niej, pomy\u015bla\u0142em sobie, \u017ce nie t\u0119dy droga. By\u0107 mo\u017ce metafizyka klasyczna prowadzi do czego\u015b interesuj\u0105cego, ale to wszystko jest ju\u017c tak dobrze znane, tak wiele razy to opisywano, \u017ce nic tutaj nowego ju\u017c nie znajd\u0119. Potrzebne mi by\u0142o inne podej\u015bcie do metafizyki.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nW tym czasie te\u017c dowiedzia\u0142em si\u0119 o \u015bmierci <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=392\" target=\"_self\">Barbary Skargi<\/a>, wi\u0119c si\u0119gn\u0105\u0142em po jej ostatnie prace. W pierwszym zdaniu &#8222;Kwintetu metafizycznego&#8221; przytacza ona opini\u0119 Leszka Ko\u0142akowskiego, \u017ce ca\u0142a metafizyka daje si\u0119 zredukowa\u0107 do rozwa\u017ca\u0144 nad pi\u0119cioma zagadnieniami: byt, czas, z\u0142o, \u015bmier\u0107 i cierpienie. Ta opinia od razu wskazuje na zakres i przedmiot spekulacji metafizycznych, a jednocze\u015bnie nie przes\u0105dza, \u017ce musi to by\u0107 spekulacja w typie metafizyki klasycznej.<\/p>\n<p>Mo\u017cna w niej zauwa\u017cy\u0107 co\u015b ciekawego. Od pocz\u0105tku aksjologii jako samodzielnej dyscypliny filozoficznej istnieje problem utrzymania jej samodzielno\u015bci. Uprawiana jest ona w silnym zwi\u0105zku z ontologi\u0105 (metafizyk\u0105) i epistemologi\u0105. W relacji tej nie ma jednak symetrii, poniewa\u017c zar\u00f3wno ontologi\u0119 (metafizyk\u0119), jak i epistemologi\u0119 mo\u017cna uprawia\u0107 w oderwaniu od aksjologii. Je\u015bli zada\u0107 sobie pytanie, po co nam metafizyka, to opinia Ko\u0142akowskiego wskazuje po\u015brednio na ten cel. Przynajmniej trzy z pi\u0119ciu poj\u0119\u0107 wymienionych przez niego (z\u0142o, \u015bmier\u0107 i cierpienie) w nieunikniony spos\u00f3b prowadz\u0105 do aksjologii. Mo\u017cna nawet postawi\u0107 tak\u0105 tez\u0119, \u017ce metafizyka jest uprawiana w\u0142a\u015bnie po to, by p\u00f3\u017aniej zbudowa\u0107 na niej aksjologi\u0119.<\/p>\n<p>Po ksi\u0105\u017cce Skargi si\u0119gn\u0105\u0142em po zbi\u00f3r esej\u00f3w Martina Heideggera &#8222;Budowa\u0107, mieszka\u0107, my\u015ble\u0107&#8221;. Powiem szczerze, \u017ce oczywi\u015bcie czyta\u0142em jego r\u00f3\u017cne prace wcze\u015bniej, a jednak dopiero za tym razem mam wra\u017cenie, \u017ce zaczynam rozumie\u0107, o czym pisze. Jego celem jest kompletne przebudowanie zastanych poj\u0119\u0107. Czyni tak po to, by wys\u0142owi\u0107 co\u015b, co umyka\u0142o do tej pory. Wi\u0119cej nie napisz\u0119, bo samemu Heideggerowi wys\u0142owienie tego czego\u015b zaj\u0119\u0142o wiele stron i wiele prac. Jego filozofowania nie da si\u0119 zamkn\u0105\u0107 w kilku zdaniach.<\/p>\n<p>Czytaj\u0105c jego &#8222;List o \u201aHumanizmie'&#8221;, natkn\u0105\u0142em si\u0119 na bardzo ciekawe s\u0142owa. Heidegger zaczyna od uwag na temat my\u015blenia i wskazuje, \u017ce od dawna ju\u017c my\u015blenie pojmowane jest jako pewna technika, a wzorem tego podej\u015bcia jest nauka. W nauce takie podej\u015bcie (to ju\u017c moja uwaga) jest bardzo owocne, ale w filozofii niekoniecznie musi chodzi\u0107 o to samo, o co chodzi w nauce. Heidegger tak pisze:<\/p>\n<blockquote><p>&#8222;Na skutek technicznej interpretacji my\u015blenia bycie jako \u017cywio\u0142 my\u015blenia ulega zaprzepaszczeniu. Od czas\u00f3w Platona i sofist\u00f3w \u201alogika\u2019 coraz bardziej sankcjonuje t\u0119 interpretacj\u0119. S\u0105dzi si\u0119 my\u015blenie miar\u0105 dla niego niew\u0142a\u015bciw\u0105. Jest to r\u00f3wnoznaczne z post\u0119powaniem usi\u0142uj\u0105cym ocenia\u0107 istot\u0119 i mo\u017cliwo\u015b\u0107 ryby wed\u0142ug tego, jak dalece jest ona w stanie \u017cy\u0107 poza wod\u0105 (podkr. moje). Ju\u017c od dawna, od zbyt dawna, my\u015blenie osiada na ziemi bezwodnej. Czy wysi\u0142ki zmierzaj\u0105ce do tego, by my\u015blenie przywr\u00f3ci\u0107 jego \u017cywio\u0142owi, mo\u017cna nazwa\u0107 \u201airracjonalizmem\u2019?&#8221; (&#8222;List o \u201aHumanizmie'&#8221;, s. 78)<\/p><\/blockquote>\n<p>S\u0142owa te pisze wielki Heidegger. Filozof, kt\u00f3ry w opinii wielu swoich uczni\u00f3w i autor\u00f3w o nim pisz\u0105cych, jak nikt przed nim i po nim, uczy\u0142 my\u015ble\u0107. Co to znaczy wobec tego my\u015ble\u0107? Czy regu\u0142y logiki i wymogi racjonalnego my\u015blenia, jakie ustalono w dziejach, zabijaj\u0105 samo my\u015blenie? Tak chyba sugeruje Heidegger. A mo\u017ce mu chodzi o to, \u017ceby kwestionowa\u0107 i pyta\u0107 o wszystko, tak\u017ce o to, co wydaje si\u0119 by\u0107 podstawowe i niekwestionowalne? A wi\u0119c pyta\u0107 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c o same regu\u0142y, kt\u00f3re sankcjonuj\u0105 my\u015blenie i je podwa\u017ca\u0107.<\/p>\n<p>Heidegger ocenia regu\u0142y my\u015blenia wypracowane od staro\u017cytno\u015bci i maj\u0105ce swoje zwie\u0144czenie w nauce negatywnie. Metafora ryby wyj\u0119tej z wody przedstawia my\u015blenie wyj\u0119te ze swojego naturalnego \u015brodowiska. To bardzo mocne stwierdzenie. Lecz wobec tego na jakich, innych regu\u0142ach si\u0119 oprze\u0107? Heidegger zamyka fragment pytaniem, czy nowe regu\u0142y mo\u017cna nazwa\u0107 irracjonalizmem? Ale znak zapytania wygl\u0105da tutaj na figur\u0119 retoryczn\u0105, co wskazuje, \u017ce wyj\u015bciem niekoniecznie jest irracjonalizm. Nie potrafi\u0119 sobie tego wyobrazi\u0107.<\/p>\n<p>Jeszcze jedna sprawa. Co jest \u017cywio\u0142em my\u015blenia? Heidegger jasno wskazuje, \u017ce bycie i pr\u00f3ba jego wys\u0142owienia. Bycie zapomniane przez metafizyk\u0119 klasyczn\u0105. Mo\u017ce dlatego, \u017ce w niej jest wszystko jasne i oczywiste. Nak\u0142adaj\u0105c sztywne kategorie interpretacyjne na wszelkie do\u015bwiadczenie, zamyka si\u0119 na to do\u015bwiadczenie i nie chwyta tego, co jest w nim \u017cywe. Czy rzeczywi\u015bcie bycie jest dla nas takie jasne?<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><em><br \/>\n<\/em><\/p>\n<p><em>Fot. <a title=\"Link to PetitPlat  by sk_'s photostream\" rel=\"dc:creator cc:attributionURL\" href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/_sk\/\">PetitPlat  by sk_<\/a>, Flickr (CC SA)<\/em><strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Co to znaczy my\u015ble\u0107? Przez wakacje siedzia\u0142em w metafizyce klasycznej. Kiedy we wrze\u015bniu by\u0142em w bibliotece i na p\u00f3\u0142ce zobaczy\u0142em kolejn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 o niej, pomy\u015bla\u0142em sobie, \u017ce nie t\u0119dy droga. By\u0107 mo\u017ce metafizyka klasyczna prowadzi do czego\u015b interesuj\u0105cego, ale to wszystko jest ju\u017c tak dobrze znane, tak wiele razy to opisywano, \u017ce nic tutaj nowego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,9,43],"tags":[49,195,48],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/404"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=404"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/404\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2273,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/404\/revisions\/2273"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=404"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=404"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=404"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}