
{"id":4239,"date":"2014-11-17T11:58:09","date_gmt":"2014-11-17T10:58:09","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=4239"},"modified":"2014-11-17T13:02:43","modified_gmt":"2014-11-17T12:02:43","slug":"o-czym-kandydat-nie-pomyslal","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2014\/11\/17\/o-czym-kandydat-nie-pomyslal\/","title":{"rendered":"O czym kandydat nie pomy\u015bla\u0142"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/Kandydat.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/Kandydat.jpg\" alt=\"Kandydat\" width=\"800\" height=\"799\" class=\"aligncenter size-full wp-image-4241\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/Kandydat.jpg 800w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/Kandydat-150x150.jpg 150w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/Kandydat-300x300.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 800px) 100vw, 800px\" \/><\/a>Niewiele os\u00f3b pami\u0119ta, \u017ce po prze\u0142omie roku 1989 pierwszymi demokratycznymi wyborami w Polsce by\u0142y wybory samorz\u0105dowe z maja 1990. Pami\u0119tam je, poniewa\u017c g\u0142osowa\u0107 jeszcze nie mog\u0142em, natomiast radosny nastr\u00f3j zmian sprawi\u0142, \u017ce przyszed\u0142em na spotkanie z kandydatem na radnego w przyzak\u0142adowej sto\u0142\u00f3wce.\u00a0Zapami\u0119ta\u0142em z niego poczucie, \u017ce wreszcie mamy wp\u0142yw na najbli\u017csz\u0105 okolic\u0119 i jej sprawy.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nKilka lat temu przenios\u0142em si\u0119 z najwi\u0119kszego miasta w regionie na wie\u015b, po\u0142o\u017con\u0105 przy niewielkim miasteczku (ok. 20 tys. wyborc\u00f3w). Jako wyborca nale\u017c\u0119 ju\u017c do gminy, nie do miasta, i to gminy niewielkiej (ponad 9 tys. wyborc\u00f3w). Sam mieszkam na obrze\u017cach i miasta, i samej wsi, kt\u00f3ra bezpo\u015brednio graniczy z miasteczkiem. <\/p>\n<p>W sensie za\u0142atwiania r\u00f3\u017cnych spraw jestem w zasadzie zwi\u0105zany z tym miastem &#8211; nawet urz\u0105d gminy mie\u015bci si\u0119 w mie\u015bcie &#8211; za\u015b w sensie wyborczym ju\u017c nie. Tegoroczne wybory samorz\u0105dowe s\u0105 pierwszymi, w kt\u00f3rych wzi\u0105\u0142em udzia\u0142 jako nowy mieszkaniec. <\/p>\n<p>Je\u015bli wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119 przep\u0142yw informacji, to wygl\u0105da\u0142o to tak&#8230; <\/p>\n<p>W moim dawnym mie\u015bcie posiada\u0142em do\u015b\u0107 dobr\u0105 wiedz\u0119, natomiast tutaj wszystko musia\u0142em pozna\u0107 od nowa. Przez kilka lat zamieszkania zd\u0105\u017cy\u0142em rozpozna\u0107 burmistrz miasteczka i kilku lokalnych dzia\u0142aczy zwi\u0105zanych z miastem. Tego samego nie uda\u0142o mi si\u0119 zrobi\u0107 w odniesieniu do gminy: wprawdzie wiem, jak wygl\u0105da w\u00f3jt i kto nim jest, ale tu moja wiedza si\u0119 ko\u0144czy. No, mo\u017ce jeszcze kojarz\u0119 kilku urz\u0119dnik\u00f3w. Na tym koniec. Dlaczego tak si\u0119 dzieje? <\/p>\n<p>Z r\u00f3\u017cnych wzgl\u0119d\u00f3w informacja o tych ludziach i ich dzia\u0142aniach do mnie nie dotar\u0142a. W kontek\u015bcie wybor\u00f3w przep\u0142yw informacji i dotarcie z ni\u0105 do potencjalnego wyborcy ma kluczowe znaczenie dla wygranej. Wiadomo, \u017ce ci, kt\u00f3rzy s\u0105 u w\u0142adzy, maj\u0105 \u0142atwiej. Po pierwsze, zajmuj\u0105 eksponowane stanowiska (w\u00f3jt), po drugie, s\u0105 jako\u015b znani, chocia\u017cby nawet z tego, \u017ce s\u0105 radnymi. W gminie mia\u0142em trzech kandydat\u00f3w na w\u00f3jta, a w moim okr\u0119gu trzech na radnego. Jak tu si\u0119 przedstawia\u0142 przep\u0142yw informacji? <\/p>\n<p>W\u00f3jt wys\u0142a\u0142 mi ulotk\u0119. O kolejnym kandydacie dowiedzia\u0142em si\u0119 z plakatu w sklepie, o ostatnim nic nie wiedzia\u0142em. Co z kadnydatami na radnych? Nic, cisza. <\/p>\n<p>Ze strony PKW wiedzia\u0142em, \u017ce dw\u00f3ch mieszka w s\u0105siedniej wsi, a jeden w mojej. To wszystko. Je\u015bli kt\u00f3ry\u015b z kandydat\u00f3w liczy\u0142 na wygran\u0105, m\u00f3g\u0142 zrobi\u0107 co\u015b taniego, prostego i skutecznego. Aby pokaza\u0107 wyborcy, kim si\u0119 jest i co si\u0119 sob\u0105 reprezentuje, wystarczy\u0142oby przej\u015b\u0107 si\u0119 po domach mieszka\u0144c\u00f3w. Wyborc\u00f3w jest raptem 9 tys., ale w sumie to tylko kilka wsi, kt\u00f3re mo\u017cna odwiedzi\u0107 w kilka weekend\u00f3w. <\/p>\n<p>Wiadomo, \u017ce do kilku dom\u00f3w nie wpuszcz\u0105, w kilku nie b\u0119dzie nikogo, ale w kilku kto\u015b b\u0119dzie. Ze studi\u00f3w politologicznych pami\u0119tam, \u017ce skuteczno\u015b\u0107 bezpo\u015bredniego spotkania jest najwy\u017csza, je\u015bli chodzi o decyzje wyborcze. Wystarczy\u0142oby do tego dorzuci\u0107 prost\u0105 ulotk\u0119 wydrukowan\u0105 na domowej drukarce, nawet czarno-bia\u0142\u0105, i my\u015bl\u0119, \u017ce sukces by\u0142by murowany. Je\u015bli nie w wyborach na w\u00f3jta, to przynajmniej do rady gminy. <\/p>\n<p>Dziwi mnie, \u017ce \u017cadnemu z kandydat\u00f3w nie przysz\u0142o to do g\u0142owy. Nie bez przyczyny zaznacza si\u0119 w mediach, \u017ce s\u0105 to najwa\u017cniejsze wybory: to ich wynik decyduje o tym, co b\u0119dzie si\u0119 dzia\u0142o w najbli\u017cszej okolicy przez nast\u0119pne kilka lat. <\/p>\n<p>Ale wiadomo te\u017c, \u017ce to \u201eszko\u0142a\u201d demokracji: to tu rodz\u0105 si\u0119 dzia\u0142acze lokalni. Podejrzewam jednak, \u017ce nie tylko w mojej gminie, na razie ta szko\u0142a wygl\u0105da tak sobie. Kandydaci, je\u015bli ju\u017c podejmuj\u0105 jakie\u015b dzia\u0142ania, nie wychodz\u0105 poza standardowe ulotki i plakaty, i przynajmniej na razie nie pr\u00f3buj\u0105 dotrze\u0107 bezpo\u015brednio do tych, kt\u00f3rzy mogliby ich wybra\u0107. Brak przep\u0142ywu informacji, ale przede wszystkim inicjatywy i ch\u0119ci z ich strony. Tak to wygl\u0105da z perspektywy ma\u0142ej gminy. \u00a0 <\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><br \/>\n<em>Foto: Grzegorz Pacewicz<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niewiele os\u00f3b pami\u0119ta, \u017ce po prze\u0142omie roku 1989 pierwszymi demokratycznymi wyborami w Polsce by\u0142y wybory samorz\u0105dowe z maja 1990. Pami\u0119tam je, poniewa\u017c g\u0142osowa\u0107 jeszcze nie mog\u0142em, natomiast radosny nastr\u00f3j zmian sprawi\u0142, \u017ce przyszed\u0142em na spotkanie z kandydatem na radnego w przyzak\u0142adowej sto\u0142\u00f3wce.\u00a0Zapami\u0119ta\u0142em z niego poczucie, \u017ce wreszcie mamy wp\u0142yw na najbli\u017csz\u0105 okolic\u0119 i jej sprawy.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,6,3],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4239"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4239"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4239\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4245,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4239\/revisions\/4245"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4239"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4239"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4239"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}