
{"id":4395,"date":"2015-03-16T10:00:02","date_gmt":"2015-03-16T09:00:02","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=4395"},"modified":"2015-03-16T10:57:11","modified_gmt":"2015-03-16T09:57:11","slug":"ile-slow-jest-w-slowniku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2015\/03\/16\/ile-slow-jest-w-slowniku\/","title":{"rendered":"Ile s\u0142\u00f3w jest w s\u0142owniku?"},"content":{"rendered":"<div id=\"attachment_4406\" style=\"width: 190px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/180px-Polish_abacus_-_Liczyd\u0142o.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-4406\" class=\"size-full wp-image-4406\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/180px-Polish_abacus_-_Liczyd\u0142o.jpg\" alt=\"liczyd\u0142o (abacus)\" width=\"180\" height=\"240\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-4406\" class=\"wp-caption-text\">liczyd\u0142o<\/p><\/div>\n<p>W <a title=\"S\u0142owa, s\u0142owa, s\u0142owa\u2026\" href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2014\/10\/28\/slowa-slowa-slowa\/\" target=\"_blank\">cytowanym tu<\/a> ju\u017c artykule z \u201eLondon Evening Standard\u201d podano informacj\u0119, \u017ce s\u0142ownik Collinsa on-line wzbogaci\u0142 si\u0119 o 50 tysi\u0119cy wyraz\u00f3w. Du\u017co to czy ma\u0142o?<\/p>\n<p>W s\u0142ownikach opisuje si\u0119 s\u0142owa, czyli podaje si\u0119, jakie jest ich znaczenie (nie wnikajmy, jak owo znaczenie zdefiniowa\u0107). J\u0119zykoznawcy do\u015b\u0107 s\u0105 przywi\u0105zani do idei, \u017ce badaj\u0105 obiekty bilateralne \u2013 takie, w kt\u00f3rych pewien fizycznie wyodr\u0119bnialny ci\u0105g (np. d\u017awi\u0119k lub napis; <em>forma<\/em>) zwi\u0105zany jest nierozerwalnie z pewnym znaczeniem (<em>sensem<\/em>). Kiedy korzystamy ze s\u0142ownika, szukaj\u0105c nieznanego wyrazu, staramy si\u0119 dowiedzie\u0107, jakie znaczenie jest powi\u0105zane z rozpoznan\u0105 form\u0105. Obliczenie, ile s\u0142\u00f3w jest w s\u0142owniku, wydaje si\u0119 wi\u0119c proste: trzeba znale\u017a\u0107 wszystkie takie pary. Tak zapewne post\u0105piono, licz\u0105c s\u0142owa dodane do s\u0142ownika Collinsa, jak i licz\u0105c s\u0142owa w samym s\u0142owniku.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Czy gdyby\u015bmy dokonali podobnego obliczenia dla polskiego, wynik by\u0142by podobny? Wprowad\u017amy dora\u017an\u0105 jednostk\u0119 <em>to liczone co\u015b<\/em> (TLC) na okre\u015blenie tego, co mo\u017cemy w tym wypadku policzy\u0107. Najwi\u0119kszy polski s\u0142ownik, dziesi\u0119ciotomowy \u201eS\u0142ownik jezyka polskiego\u201d pod red. Witolda Doroszewskiego (SJPDor), zawiera ok. 130 tysi\u0119cy TLC,\u00a0 wydany pi\u0119tna\u015bcie lat temu \u201eInny s\u0142ownik j\u0119zyka polskiego\u201d (ISJP) podaje, \u017ce ma 40, 45 lub 100 tysi\u0119cy TLC. Dla por\u00f3wnania \u201eS\u0142ownik gramatyczny j\u0119zyka polskiego\u201d (2007-2014), kt\u00f3rego podstaw\u0105 by\u0142 wspomniany SJPDor, w swojej obecnej wersji liczy ok. 250 tysi\u0119cy TLC (w s\u0142owniku tym jednak nie obja\u015bnia si\u0119 znaczenia wyraz\u00f3w, a tylko podaje si\u0119 bardzo szczeg\u00f3\u0142owo, jak si\u0119 one odmieniaj\u0105 i prezentuje wzorce odmian).<\/p>\n<p>II wydanie \u201eOxford English Dictionary\u201d (OED) zawiera niespe\u0142na 300 tysi\u0119cy TLC (wydanie I z lat 1884-1928 \u2013 250 tysi\u0119cy, do tego po 50 latach suplement z niespe\u0142na 70 tysi\u0105cami TLC, w sumie ok. 320 tysi\u0119cy TLC),\u00a0 niemiecki s\u0142ownik Grimm\u00f3w (\u201eDeutsches W\u00f6rterbuch von Jacob Grimm und Wilhelm Grimm\u201d, DWB; 32 tomy, z kt\u00f3rych pierwszy i ostatni dzieli 100 lat) to 330 tysi\u0119cy TLC, \u201eDas gro\u00dfe W\u00f6rterbuch der Deutschen Sprache\u201d Dudena \u2013 670 tysi\u0119cy TLC, a \u201eLe Grand Robert\u201d to oko\u0142o 100 tysi\u0119cy TLC.\u00a0 Sam drukowany s\u0142ownik Collinsa, kt\u00f3rego 1 wydanie ukaza\u0142o si\u0119 w 1979 roku, zawiera\u0142 130 tysi\u0119cy TLC. Obecny, internetowy, chwali si\u0119 670 tysi\u0105cami TLC.<\/p>\n<p>Czy zatem s\u0142ownik Collinsa jest nie tylko kilkakrotnie wi\u0119kszy od najwi\u0119kszego polskiego s\u0142ownika, ale te\u017c od OED, kt\u00f3ry opisuje ten sam j\u0119zyk? Nietrudno zgadn\u0105\u0107, \u017ce\u00a0<em>ceteris paribus<\/em> nie zas\u00f3b s\u0142\u00f3w jest \u017ar\u00f3d\u0142em tej r\u00f3\u017cnicy, ale spos\u00f3b liczenia. Proste obliczenie, podawane przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 program\u00f3w do edycji tekst\u00f3w, podaje liczb\u0119 ci\u0105g\u00f3w poprzedzielanych spacjami. Daje ono wynik typu \u201epoprzednie zdanie ma 14 wyraz\u00f3w\u201d. Gdyby\u015bmy t\u0119 metod\u0119 zastosowali do s\u0142ownika, TLC by\u0142by artyku\u0142em has\u0142owym \u2013 kr\u00f3tkim tekstem, kt\u00f3ry zaczyna jako\u015b (np. pogrubieniem) wyr\u00f3\u017cniony ci\u0105g (g\u0142\u00f3wka), a ko\u0144czy ostatni znak przed kolejn\u0105 g\u0142\u00f3wk\u0105. W\u00a0 s\u0142owniku powinno by\u0107 tyle obja\u015bnie\u0144, ile g\u0142\u00f3wek. Takie obliczanie by\u0142oby skuteczne tylko wtedy, gdy za ka\u017cdym razem jako par\u0119 (<em>forma<\/em>, <em>sens<\/em>) wyodr\u0119bniamy w ten sam spos\u00f3b, np.\u00a0 PIERNIK to\u2018ciasto z miodem i przyprawami lub stary cz\u0142owiek\u2019, a KOSZ to \u2018pojemnik z wikliny lub innego materia\u0142u, pojemnik na \u015bmieci, fotel pla\u017cowy, obr\u0119cz przymocowana do tarczy, u\u017cywana w grze, ta gra lub zdobycie punktu w tej grze\u2019. Je\u015bli jednak (chyba nieco bli\u017cej intuicji u\u017cytkownik\u00f3w) powiemy, \u017ce s\u0105 dwa\u00a0<em>pierniki<\/em>: PIERNIK1 \u2013 ciasto i PIERNIK2 &#8211; cz\u0142owiek, TLC b\u0119dzie wi\u0119cej.\u00a0 W ten spos\u00f3b liczba TLC mo\u017ce rosn\u0105\u0107 do\u015b\u0107 szybko \u2013 jeden KOSZ z przyk\u0142adu rozpadnie si\u0119 na sze\u015b\u0107. Drugim czynnikiem zwi\u0119kszaj\u0105cym liczb\u0119 TLC s\u0105 ca\u0142ostki\u00a0 d\u0142u\u017csze ni\u017c jedno s\u0142owo; \u017ceby trzyma\u0107 si\u0119 piernikowego przyk\u0142adu: STARY PIERNIK \u2018=PIERNIK2\u2019 lub CO MA PIERNIK DO WIATRAKA? \u2018wi\u0105zanie ze sob\u0105 niepowi\u0105zanych rzeczy\u2019.\u00a0 W wielu s\u0142ownikach zostan\u0105 one \u201eukryte\u201d wewn\u0105trz wi\u0119kszego has\u0142a, jako kolejne, ponumerowane, znaczenia, sta\u0142e po\u0142\u0105czenia czy frazeologizmy. Je\u015bli si\u0119 je wyodr\u0119bni jako osobne, zamiast jednego artyku\u0142u PIERNIK z obja\u015bnieniem ujmuj\u0105cym kolejne znaczenia, otrzymamy cztery (PIERNIK1, PIERNIK2, STARY PIERNIK i CO MA PIERNIK DO WIATRAKA). Taki sam skutek b\u0119dzie mia\u0142o te\u017c liczenie nie tylko g\u0142\u00f3wek, ale wszystkich podhase\u0142 i kolejno podanych znacze\u0144. Liczby te mog\u0105 si\u0119 r\u00f3\u017cni\u0107 znacz\u0105co &#8211; jak pokazuj\u0105 dane z ISJP.<\/p>\n<p>Przyczyn\u0105 wyr\u00f3\u017cnienia osobnego wyrazu mo\u017ce te\u017c by\u0107 jego odmiana, tak r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 wspomniane ju\u017c PIERNIK1 i PIERNIK2, takich par jest znacznie wi\u0119cej (np. jest to wystarczaj\u0105ce kryterium, by wyr\u00f3\u017cni\u0107 3 jednostki o formie <em>p\u0142ywak<\/em>, 2 o formie has\u0142owej <em>s\u0119dzia<\/em>, 2 o has\u0142owej <em>doktor<\/em> itd.).<\/p>\n<p>Inn\u0105 przyczyn\u0105 zwi\u0119kszenia liczby hase\u0142 jest tworzenie osobnych hase\u0142 dla tego, co jest regularne i jako takie mo\u017ce by\u0107 uznane za zrozumia\u0142e na podstawie znajomo\u015bci gramatyki, a nie s\u0142ownictwa danego j\u0119zyka. W niemieckim na przyk\u0142ad do\u015b\u0107 regularnie tworzy si\u0119 nazwy \u017ce\u0144skie,\u00a0 ju\u017c elementarna znajomo\u015b\u0107 j\u0119zyka wystarcza, \u017ceby wiedzie\u0107, \u017ce\u00a0 <em>Schlittschuhl\u00e4uferin<\/em> to \u2018\u0142y\u017cwiarka\u2019, <em>Verkehrsteilnehmerin<\/em> to \u2018uczestniczka ruchu drogowego\u2019, a <em>Kanzlerin<\/em> \u2013 \u2018kobieta, kt\u00f3ra jest kanclerzem\u2019 (czemu po polsku odpowiada \u017ce\u0144ski rzeczownik KANCLERZ, kt\u00f3ry ma wszystkie formy odmiany jednakowe). W niekt\u00f3rych j\u0119zykach rzeczownik i czasownik r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 tylko odmian\u0105, wiele takich par jest w angielskim, np. <em>to vape<\/em> (zesz\u0142oroczne s\u0142owo roku Oxford Dictionaries) \u2018pali\u0107 papierosy elektroniczne\u2019 i <em>a vape<\/em> \u2018papieros elektroniczny\u2019. Podobnie w polskim rzeczowniki na <em>~anie<\/em>, <em>~enie<\/em> maj\u0105 to samo znaczenie, co czasowniki, od kt\u00f3rych pochodz\u0105, a r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 tylko w\u0142asno\u015bciami gramatycznymi.<\/p>\n<p><em>Zdj\u0119cie Piotrus, Wikimedia Commons,\u00a0 licencje: copyleft: Multi-license with GFDL and Creative Commons CC-BY-SA-2.5 and older versions (2.0 and 1.0).<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W cytowanym tu ju\u017c artykule z \u201eLondon Evening Standard\u201d podano informacj\u0119, \u017ce s\u0142ownik Collinsa on-line wzbogaci\u0142 si\u0119 o 50 tysi\u0119cy wyraz\u00f3w. Du\u017co to czy ma\u0142o? W s\u0142ownikach opisuje si\u0119 s\u0142owa, czyli podaje si\u0119, jakie jest ich znaczenie (nie wnikajmy, jak owo znaczenie zdefiniowa\u0107). J\u0119zykoznawcy do\u015b\u0107 s\u0105 przywi\u0105zani do idei, \u017ce badaj\u0105 obiekty bilateralne \u2013 takie, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[134,55,135],"tags":[162,145,148],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4395"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4395"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4395\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4497,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4395\/revisions\/4497"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4395"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4395"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4395"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}