
{"id":4420,"date":"2015-02-26T10:46:11","date_gmt":"2015-02-26T09:46:11","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=4420"},"modified":"2015-02-26T12:29:26","modified_gmt":"2015-02-26T11:29:26","slug":"rozdete-kalosze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2015\/02\/26\/rozdete-kalosze\/","title":{"rendered":"Rozd\u0119te kalosze"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/800px-Extra_flotation_devices.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-4431\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/800px-Extra_flotation_devices.jpg\" alt=\"800px-Extra_flotation_devices\" width=\"800\" height=\"600\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/800px-Extra_flotation_devices.jpg 800w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/800px-Extra_flotation_devices-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 800px) 100vw, 800px\" \/><\/a>Wbrew temu, co mo\u017ce si\u0119 wydawa\u0107 po analizie komentarzy pod naszymi wpisami, ten blog bywa czytany przez wi\u0119cej ni\u017c dwie, trzy osoby, kt\u00f3re potem wszystko sprowadz\u0105 do udowadniania, \u017ce matematyka nie jest nauk\u0105 albo odwrotnie, czy do fundamentalnych r\u00f3\u017cnic mi\u0119dzy kapitalizmem a socjalizmem.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPo moim <a title=\"W kaloszach do Nature i Science\" href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2015\/01\/13\/w-kaloszach-do-nature-i-science\/\" target=\"_blank\">wpisie o presti\u017cowych publikacjach kaloszowc\u00f3w i fartuchowc\u00f3w<\/a> dosta\u0142em np. namiary na <a href=\"http:\/\/www.forestbiology.org\/articles\/FB_01.pdf\" target=\"_blank\">artyku\u0142 Tomasza Weso\u0142owskiego<\/a>, zwi\u0105zany z publikacjami kaloszowc\u00f3w.<\/p>\n<p>Weso\u0142owski roztrz\u0105sa kwesti\u0119 nie do ko\u0144ca uczciwych praktyk, jakie biolodzy \u015brodowiskowi stosuj\u0105, \u017ceby zwi\u0119kszy\u0107 szanse na publikacje w wy\u017cej cenionych czasopismach. Wy\u017cej cenionych, a wi\u0119c takich o wi\u0119kszej cytowalno\u015bci. \u017beby zosta\u0107 zacytowanym, trzeba przekona\u0107 autor\u00f3w spoza kr\u0119gu najbardziej zainteresowanych tematem, \u017ceby w og\u00f3le zajrzeli do tego artyku\u0142u, a nie tysi\u0105ca innych opublikowanych w tym samym czasie.<\/p>\n<p>Jak ognia unika si\u0119 wi\u0119c tzw. przyczynkarstwa. Poj\u0119cie to w ustach wielu komentator\u00f3w \u015bwiata nauki jest negatywn\u0105 ocen\u0105 ma\u0142o warto\u015bciowej nauki o ma\u0142ym wp\u0142ywie na rozw\u00f3j wiedzy. Publikacja powinna pchn\u0105\u0107 wiedz\u0119 na nowe tory, odpowiedzie\u0107 na pytanie dotycz\u0105ce wielu obiekt\u00f3w, a nie jednego, akurat zbadanego. Odchodz\u0105c od tekstu Weso\u0142owskiego \u2013 owszem, troch\u0119 jest taka prawda. Artyku\u0142y Darwina o p\u0105klach czy trzmielach s\u0105 ciekawe, ale to nie one uczyni\u0142y z Darwina ikon\u0119 nauki. Uczyni\u0142a to publikacja, w kt\u00f3rej zbieraj\u0105c przyk\u0142ady z r\u00f3\u017cnych miejsc i organizm\u00f3w, skonstruowa\u0142 teori\u0119, kt\u00f3ra obejmuje dos\u0142ownie wszystkie organizmy. <\/p>\n<p>W pewnym wi\u0119c sensie oczekuje si\u0119 od naukowc\u00f3w, \u017ce b\u0119d\u0105 kolejnymi Darwinami. Tyle \u017ce warunki, w jakich pracowa\u0142 Darwin, nie s\u0105 por\u00f3wnywalne ze wsp\u00f3\u0142czesnymi. Darwin trafi\u0142 na <em>Beagle<\/em> jako przyrodnik maj\u0105cy opisywa\u0107 ciekawostki ze s\u0142abo w\u00f3wczas znanych region\u00f3w. A tak naprawd\u0119 to nawet nie, bo przyrodnik ju\u017c na <em>Beagle<\/em> by\u0142 zatrudniony, tylko nie by\u0142 do\u015b\u0107 wysokiego stanu, by towarzyszy\u0107 kapitanowi przy kolacjach. Od Darwina wi\u0119c oczekiwano przede wszystkim tego, \u017ce b\u0119dzie elokwentnym towarzyszem, a potem &#8211; \u017ce b\u0119dzie przyczynkarzem opisuj\u0105cym osobliwo\u015bci Nowego \u015awiata. <\/p>\n<p>To, \u017ce z tych przyczynk\u00f3w uda\u0142o mu si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0107 rewolucyjn\u0105 teori\u0119 naukow\u0105, to osobna sprawa, na kt\u00f3r\u0105 sk\u0142ada\u0142o si\u0119 wiele czynnik\u00f3w, \u0142\u0105cznie z tym, \u017ce Darwin utrzymywa\u0142 si\u0119 z ziemia\u0144stwa, a nie z grant\u00f3w badawczych. Wielu innych r\u00f3wnie genialnych ludzi w tym czasie musia\u0142o si\u0119 zajmowa\u0107 wydobywaniem w\u0119gla, uprawianiem roli albo nauczaniem dzieci, a nie rozmy\u015blaniem nad podobie\u0144stwami dywergencji galapagoskich \u017c\u00f3\u0142wi i hodowli go\u0142\u0119bi. Darwina nie pogania\u0142o rozliczenie grantu i opublikowa\u0142 swoje g\u0142\u00f3wne dzie\u0142o po dwudziestu latach dopieszczania. No i wreszcie &#8211; ikon takich jak Darwin jest kilka, a wi\u0119kszo\u015b\u0107 naukowc\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnych naprawd\u0119 nie musi odkrywa\u0107 wielkich praw. Dok\u0142adanie przyczynk\u00f3w, z kt\u00f3rych kto\u015b kiedy\u015b mo\u017ce z\u0142o\u017cy teori\u0119, te\u017c jest wa\u017cne, cho\u0107 obecnie cenione nisko.<\/p>\n<p>Mo\u017ce nie ka\u017cda wielka publikacja musi by\u0107 pisana dwadzie\u015bcia lat. Alexander Flemming sw\u00f3j artyku\u0142 \u201eOn the Antibacterial Action of Cultures of a Penicillium, with Special Reference to their Use in the Isolation of <em>B. influenz\u00e6<\/em>&#8221; pisa\u0142 kr\u00f3cej. Kr\u00f3cej te\u017c zbiera\u0142 materia\u0142y, a odkrycie bakteriolitycznych w\u0142asno\u015bci p\u0119dzlaka wpad\u0142o mu w r\u0119ce (a w\u0142a\u015bciwie &#8211; na szalk\u0119) samo. Mia\u0142 po prostu niez\u0142e szcz\u0119\u015bcie. No i t\u0119 odrobin\u0119 naukowego rozs\u0105dku, kt\u00f3ra kaza\u0142a mu spraw\u0119 zbada\u0107 dalej, a nie tylko wyrzuci\u0107 zaple\u015bnia\u0142\u0105 szalk\u0119.<\/p>\n<p>Weso\u0142owski podaje przyk\u0142ady (fikcyjne, ale oparte na rzeczywistych) takiego podkr\u0119cania bada\u0144, a zw\u0142aszcza tytu\u0142\u00f3w publikacji, \u017ceby stwarza\u0142y wra\u017cenie kolejnego \u201eO pochodzeniu gatunk\u00f3w&#8230;\u201d, a przynajmniej \u201eOn the antibacterial&#8230;&#8221;. Przyk\u0142adowo, publikacja, dla kt\u00f3rej najlepszym tytu\u0142em by\u0142oby \u201eReproduction of <em>Mus major<\/em> in relation to weather in two woodlots, in 2000-2004\u201d raczej nie mo\u017ce celowa\u0107 w wysoko punktowane pismo, ale gdyby j\u0105 zatytu\u0142owa\u0107 \u201eRodent metapopulation dynamics and global climate change: a long term study\u201d, to ju\u017c tak.<\/p>\n<p>Weso\u0142owski wskazuje te\u017c, jego zdaniem naganne, praktyki, kt\u00f3re mog\u0105 pasowa\u0107 redakcji, a dla rozwoju nauki s\u0105 wr\u0119cz szkodliwe &#8211; marginalizowanie rzeczywistych danych i opisu metodyki. Wydaje si\u0119 to nieprawdopodobne, bo przecie\u017c to dane s\u0105 kluczowym elementem ka\u017cdego badania, a opis metod jest wa\u017cny dla weryfikacji wynik\u00f3w. <\/p>\n<p>Tymczasem fetysz obr\u00f3bki statystycznej, kt\u00f3ra ma udowadnia\u0107, \u017ce wyniki upowa\u017cniaj\u0105 do wyci\u0105gania daleko id\u0105cych wniosk\u00f3w, a nie s\u0105 tylko przyczynkarskim zbieraniem znaczk\u00f3w, prowadzi do tego, \u017ce ukazuj\u0105 si\u0119 publikacje, gdzie s\u0105 podane wszystkie parametry statystyczne z poziomem istotno\u015bci na czele, a brak podstawowych danych umiejscawiaj\u0105cych je w kontek\u015bcie. Przyk\u0142adowo: mo\u017ce by\u0107 podana informacja, \u017ce korelacja miedzy temperatur\u0105 a dat\u0105 sk\u0142adania jaj jest istotna na takim a owakim poziomie z takim a takim wsp\u00f3\u0142czynnikiem korelacji, ale nie wiadomo, jaki tak naprawd\u0119 by\u0142 zakres obserwowanych temperatur i dat sk\u0142adania jaj. <\/p>\n<p>Miejsce jest ograniczone, ka\u017cda strona publikacji mo\u017ce kosztowa\u0107, wi\u0119c rzeczywiste dane terenowe s\u0105 mniej priorytetowe. Tak samo z metodyk\u0105. Zreszt\u0105 wielu badaczy nie interesuje cudza metodyka, bo przecie\u017c nie b\u0119d\u0105 powtarza\u0107 cudzych bada\u0144. Teoria nauk empirycznych m\u00f3wi, \u017ce ka\u017cde badanie powinno by\u0107 powtarzane przez niezale\u017cne zespo\u0142y, aby unikn\u0105\u0107 przypadkowych rzekomych odkry\u0107. W praktyce jednak dop\u00f3ki nie jest to eksperyment dowodz\u0105cy, \u017ce neutrina s\u0105 szybsze od \u015bwiat\u0142a, to nikt nie zainwestuje \u015brodk\u00f3w na weryfikacj\u0119 cudzych wynik\u00f3w, nie mog\u0105c liczy\u0107 na porz\u0105dn\u0105 publikacj\u0119. (Co swoj\u0105 drog\u0105 dowodzi, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 publikowanych bada\u0144 tak naprawd\u0119 wcale nie jest prze\u0142omowych, bo gdyby by\u0142y, by\u0142aby te\u017c pokusa ich podwa\u017cenia).<\/p>\n<p>Naukowc\u00f3w nie tylko ma\u0142o interesuj\u0105 cudze metody, ma\u0142o interesuj\u0105 ich w og\u00f3le cudze badania, o ile nie s\u0105 na tyle atrakcyjne, \u017ceby na ich fali wyp\u0142yn\u0105\u0107 ze swoimi. Z jednej strony wynika to z przekonania, \u017ce wiedza starsza ni\u017c dziesi\u0119\u0107 lat jest ju\u017c zdezaktualizowana (co mo\u017ce by\u0107 bli\u017csze prawdy w biologii molekularnej, ale w biologii \u015brodowiskowej niekoniecznie), z drugiej za\u015b &#8211; jak tu przekonywa\u0107, \u017ce napisa\u0142o si\u0119 co\u015b wybitnie nowatorskiego, jednocze\u015bnie podaj\u0105c w bibliografii artyku\u0142y o podobnej tematyce sprzed p\u00f3\u0142wiecza? Weso\u0142owski wreszcie wytyka swoim kolegom po fachu, \u017ce po prostu maj\u0105 s\u0142ab\u0105 znajomo\u015b\u0107 badanych organizm\u00f3w, nie znaj\u0105c chocia\u017cby niuans\u00f3w taksonomii. Ale tak\u017ce wskazuje na artyku\u0142y faunistyczne, kt\u00f3re z definicji powinny zawiera\u0107 spis wszystkich gatunk\u00f3w danego obszaru, a brak niekt\u00f3rych typowych dla danego regionu gatunk\u00f3w wskazuje na nierzetelno\u015b\u0107 bada\u0144.<\/p>\n<p>To ju\u017c jednak kwestia bardziej hermetyczna (swoj\u0105 drog\u0105, te\u017c jestem w stanie poda\u0107 przyk\u0142ady prac z szeroko rozumianej biogeografii, tak\u017ce &#8211; a mo\u017ce zw\u0142aszcza &#8211; o mocy urz\u0119dowej, kt\u00f3re ze stanem w naturze maj\u0105 ma\u0142o wsp\u00f3lnego). Tymczasem kwestie, kt\u00f3re Weso\u0142owski wskazuje jako chorob\u0119 biologii terenowej, w gruncie rzeczy maj\u0105 szerszy zasi\u0119g. Owszem, cz\u0119\u015b\u0107 z tych rzeczy u biolog\u00f3w molekularnych mo\u017ce wydawa\u0107 si\u0119 mniej pal\u0105ca. <\/p>\n<p>Chocia\u017cby to rozszerzanie zakresu wniosk\u00f3w. Faktem jest, \u017ce dana reakcja zaobserwowana w jednym laboratorium biochemicznym prawie na pewno w innym laboratorium b\u0119dzie przebiega\u0142a bardzo podobnie. St\u0105d wynik z danego laboratorium mo\u017cna rozci\u0105gn\u0105\u0107 na wszystkie laboratoria (cho\u0107 ju\u017c niekoniecznie z laboratorium do \u015brodowiska). Tymczasem sikorki w Puszczy Bia\u0142owieskiej zachowuj\u0105 si\u0119 inaczej ni\u017c sikorki z \u0141azienek Kr\u00f3lewskich. Lew zachowuje si\u0119 bardzo odmiennie od niemal identycznego z nim genetycznie tygrysa itd. St\u0105d biologia \u015brodowiskowa musi by\u0107 przyczynkarska. I nie ma w tym nic z\u0142ego. <\/p>\n<p>Ale podobne zjawiska mo\u017cna zaobserwowa\u0107 i w innych dziedzinach. Na podstawie jednej ankiety powstaj\u0105 artyku\u0142y o tytu\u0142ach wskazuj\u0105cych na fundamentalne r\u00f3\u017cnice mi\u0119dzy kobietami a m\u0119\u017cczyznami. Na podstawie obserwacji kilku pacjent\u00f3w powstaj\u0105 artyku\u0142y o etiologii skomplikowanych chor\u00f3b (tu te\u017c nie da si\u0119 przeskoczy\u0107 przyczynkarstwa, bo przecie\u017c w medycynie nie da si\u0119 ze wzgl\u0119d\u00f3w etycznych wprowadzi\u0107 standard\u00f3w z biologicznych bada\u0144 populacyjnych i eksperyment\u00f3w). Na podstawie tw\u00f3rczo\u015bci jednego poety robi si\u0119 analiz\u0119 g\u0142osu pokolenia itd.<\/p>\n<p>Weso\u0142owski ma swoje pomys\u0142y rozwi\u0105zania tych bol\u0105czek, poczynaj\u0105c od walki z punktoz\u0105. Ale czy wszystko jest takie z\u0142e? Na przyk\u0142ad podane przeze mnie przyk\u0142ady artyku\u0142\u00f3w, gdzie polscy badacze w\u0142\u0105czyli swoje badania do bada\u0144 mi\u0119dzynarodowych, co poskutkowa\u0142o publikacjami w \u201eNature&#8221; i \u201eScience&#8221;, to nie jest sztuczne rozdmuchiwanie wynik\u00f3w. Owszem, by\u0107 mo\u017ce dane z Puszczy Kampinoskiej, doliny Biebrzy i doliny Rospudy zosta\u0142y zhomogenizowane z danymi z Syberii i teraz kto\u015b pisz\u0105cy monografi\u0119 doliny Biebrzy z nich ju\u017c nie skorzysta, ale jednak to nie jest \u017ale, \u017ce zasili\u0142y one artyku\u0142 o wi\u0119kszej sile oddzia\u0142ywania ni\u017c monografia regionu. <\/p>\n<p>Cho\u0107 z drugiej strony &#8211; by\u0107 mo\u017ce urz\u0119dnik jakiej\u015b biebrza\u0144skiej gminy, decyduj\u0105cy o warunkach zabudowy czy melioracji, pr\u0119dzej przeczyta monografi\u0119 jego doliny ni\u017c artyku\u0142 w Nature&#8230; Nie nale\u017cy te\u017c zapomina\u0107, \u017ce o klasie naukowca \u015bwiadczy te\u017c dostrze\u017cenie w danym przypadku odpowiedniego mechanizmu. Obserwacja migracji dobowych wid\u0142onog\u00f3w w tatrza\u0144skich stawach by\u0142aby trywialna, gdyby Gliwicz nie zauwa\u017cy\u0142, \u017ce bardzo dobrze ilustruje ona po\u015brednie ogniwa w ewolucji. Jedno jednak jest pewne, nie nale\u017cy oczekiwa\u0107, \u017ce w czasach, gdy s\u0105 miliony naukowc\u00f3w, wszyscy oni b\u0119d\u0105 co p\u00f3\u0142 roku publikowa\u0107 takie dzie\u0142a, jakie publikowali nieliczni naukowcy jeszcze sto kilkadziesi\u0105t lat temu, a punktoza troch\u0119 w\u0142a\u015bnie tego oczekuje&#8230;<\/p>\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n<p><em>fot. Angie Torres<\/em><em>, licencja<a href=\"https:\/\/creativecommons.org\/licenses\/by-sa\/2.0\" target=\"_blank\"> CC BY-SA 2.0<\/a><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wbrew temu, co mo\u017ce si\u0119 wydawa\u0107 po analizie komentarzy pod naszymi wpisami, ten blog bywa czytany przez wi\u0119cej ni\u017c dwie, trzy osoby, kt\u00f3re potem wszystko sprowadz\u0105 do udowadniania, \u017ce matematyka nie jest nauk\u0105 albo odwrotnie, czy do fundamentalnych r\u00f3\u017cnic mi\u0119dzy kapitalizmem a socjalizmem.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,43,8],"tags":[154,153],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4420"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4420"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4420\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4473,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4420\/revisions\/4473"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4420"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4420"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4420"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}