
{"id":468,"date":"2009-12-24T11:26:18","date_gmt":"2009-12-24T10:26:18","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=468"},"modified":"2013-02-11T19:47:24","modified_gmt":"2013-02-11T18:47:24","slug":"wektorowy-dualizm-czasu-pod-choinke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2009\/12\/24\/wektorowy-dualizm-czasu-pod-choinke\/","title":{"rendered":"Wektorowy dualizm czasu ? pod choink\u0119"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/time.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-469\" title=\"time\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/time.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"383\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/time.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/time-300x255.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><\/p>\n<p><strong>Cz\u0119sto zastanawiam si\u0119 nad natur\u0105 czasu. Dla naukowca (fizyka, chemika czy biologa) rozpoznanie, czym jest czas, ma kolosalne znaczenie. W ko\u0144cu czas jest najwa\u017cniejszym parametrem wszelkich do\u015bwiadcze\u0144. Oto moje ostatnie przemy\u015blenia.<\/strong><\/p>\n<p>Dzi\u015b rano w drodze z metra do zak\u0142adu (wtedy najlepiej mi si\u0119 my\u015bli) zn\u00f3w zastanawia\u0142em si\u0119 nad tym, jak mo\u017cna okre\u015bli\u0107 b\u0105d\u017a opisa\u0107 czas. W pewnym momencie u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce mo\u017cna spr\u00f3bowa\u0107 dokona\u0107 tego za pomoc\u0105 wektor\u00f3w. Rozumowa\u0142em tak: id\u0105c ci\u0105gle w kierunku laboratorium przemieszczam si\u0119 liniowo w czasie i w przestrzeni. A wi\u0119c czas mo\u017cna jednak opisa\u0107 wektorem!<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Problem jednak z nadaniem mu kierunku. W kt\u00f3r\u0105 stron\u0119 p\u0142ynie czas? Tego nie spos\u00f3b ustali\u0107. Wygl\u0105da na to, \u017ce jeste\u015bmy zanurzeni w strumieniu p\u0142yn\u0105cego wartko czasu. Nie widzimy go, nie czujemy, mamy zaledwie \u015bwiadomo\u015b\u0107 jego przemijania i r\u00f3wnie\u017c naszego w\u0142asnego w nim przemijania. Skoro tak, to mo\u017cemy jednak przyj\u0105\u0107, \u017ce czas ma jak\u0105\u015b mas\u0119.<\/p>\n<p>Nie chodzi oczywi\u015bcie o mas\u0119 w tradycyjnym sensie fizycznym, ale b\u0119d\u0105c w strumieniu czasu odczuwamy go w\u0142a\u015bnie jako swego rodzaju wektorowo poruszaj\u0105c\u0105 si\u0119 mas\u0119. Skoro nie mo\u017cemy si\u0119 od niego, czy z niego, wyzwoli\u0107, to sami stanowimy cz\u0119\u015b\u0107 sk\u0142adow\u0105 p\u0142yn\u0105cego czasu i tym samym dajemy mu cz\u0119\u015b\u0107 jego masy. Czas musi wi\u0119c mie\u0107 wektor i mas\u0119.<\/p>\n<p>Co jeszcze mo\u017cna powiedzie\u0107 o czasie? Ot\u00f3\u017c czas w spos\u00f3b jednoznaczny ma pr\u0119dko\u015b\u0107. Up\u0142yw czasu tu na Ziemi wydaje nam si\u0119 jednostajny. Czas p\u0142ynie dla nas z t\u0105 sam\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105. Oczywi\u015bcie subiektywnie raz przy\u015bpiesza, raz za\u015b zwalnia. Ale wiemy, \u017ce to tylko nasze w\u0142asne z\u0142udzenie, bo dla s\u0105siada czas mo\u017ce zwalnia\u0107, gdy nam wydaje si\u0119, \u017ce przy\u015bpiesza (np. z wiekiem). Z drugiej strony, fizycy wiedz\u0105, \u017ce pr\u0119dko\u015b\u0107 czasu w skali kosmicznej mo\u017ce si\u0119 zmienia\u0107. A wi\u0119c kolejny parametr czasu to pr\u0119dko\u015b\u0107 jego up\u0142ywu. A pr\u0119dko\u015b\u0107 (v) to oczywi\u015bcie jedynie okre\u015blenie d\u0142ugo\u015bci wektora!<\/p>\n<p>Jak do tej pory przemy\u015blenia te nie s\u0105 chyba zbyt oryginalne. Ale dochodz\u0105c do mojego miejsca pracy doszed\u0142em do wniosku, \u017ce czas zawiera w sobie r\u00f3wnie\u017c pierwiastek konieczno\u015bci. I to w\u0142a\u015bnie jest chyba nowe.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c id\u0105c do przodu w ka\u017cdym momencie mog\u0119 skr\u0119ci\u0107 w lewo lub w prawo, albo zatrzyma\u0107 si\u0119, lub cofn\u0105\u0107. Tak dzieje si\u0119 do pewnego momentu up\u0142ywu czasu. Daj\u0105c kolejny krok do przodu w momencie tera\u017aniejszo\u015bci n (swoj\u0105 drog\u0105 jak okre\u015bli\u0107, co to takiego?) ten fakt si\u0119 dokonuje. Jednym s\u0142owem &#8211; postawienie kroku do przodu staje si\u0119 w momencie n konieczno\u015bci\u0105. To co by\u0142o przed czasem n-1 niekonieczne i podlega\u0142o zmiennej np. mojego nastroju, by\u0142o zdane na przypadek. W momencie n przypadek przestaje dzia\u0142a\u0107 i zast\u0119puje go konieczno\u015b\u0107 &#8211; rzecz si\u0119 dokonuje, klamka zapada. I jest to ewidentna kolejna sk\u0142adowa czasu!<\/p>\n<p>Jak jednak okre\u015bli\u0107 pierwiastek konieczno\u015bci czasu? Zn\u00f3w naj\u0142atwiej w\u0142a\u015bnie wektorem. Je\u015bli kierunek up\u0142ywu czasu z jego w\u0142asn\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105 opisa\u0107 wektorem skierowanym poziomo (co jest oczywi\u015bcie umowne), to jego sk\u0142adowa opisana tu jako konieczno\u015b\u0107 b\u0119dzie mia\u0142a wektor skierowany prostopadle do tego pierwszego wektora. Konieczno\u015b\u0107 pojawia si\u0119 bowiem wyra\u017anie w jednej chwili okre\u015blonej przez nas jednoznacznie jako n.<\/p>\n<p>W tym momencie, oczywi\u015bcie odruchowo, zacz\u0105\u0142em zastanawia\u0107 si\u0119, czy wektor ten b\u0119dzie skierowany w g\u00f3r\u0119 czy w d\u00f3\u0142. A mo\u017ce w lewo albo w prawo? I tu nast\u0105pi\u0142o ol\u015bnienie: skoro czas jest zwektorowanym strumieniem, to sk\u0142ada si\u0119 de facto z niesko\u0144czonej liczby wektor\u00f3w skierowanych w jedn\u0105 stron\u0119 (najlepiej wyobrazi\u0107 go sobie jako p\u0142yn\u0105c\u0105 rzek\u0119). Je\u015bli tak, to wektor sk\u0142adowy konieczno\u015bci te\u017c musi by\u0107 w rzeczywisto\u015bci niesko\u0144czon\u0105 mas\u0105 wektor\u00f3w prostopad\u0142ych do podstawowego wektora przep\u0142ywu czasu. A je\u015bli tak, to dla danego zdarzenia b\u0119dzie istnia\u0142a niezliczona liczba wektor\u00f3w konieczno\u015bci tworzaca wyimaginowne ko\u0142o (a wi\u0119c p\u0142aszczyzn\u0119) utworzon\u0105 z wektor\u00f3w biegn\u0105cych we wszystkich kierunkach.<\/p>\n<p>Z przemy\u015ble\u0144 tych powsta\u0142a w\u0142a\u015bnie dualistyczna teoria czasu, kt\u00f3ry graficznie mo\u017cna opisa\u0107 przy pomocy dw\u00f3ch prostopadle u\u0142o\u017conych wektor\u00f3w.<\/p>\n<p>Ciekawe, czy za wymy\u015blenie nowej teorii czasu mam szans\u0119 dosta\u0107 nagrod\u0119 Nobla? Zapewne nie, ale wszystkim Niedowiarom \u017cycz\u0119 tego pod choink\u0119 i w Nowym Roku 2010.<\/p>\n<p><strong>Jacek Kubiak<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <\/em><em><a title=\"Link to Ben Dodson's photostream\" rel=\"dc:creator cc:attributionURL\" href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/bendodson\/\">Ben Dodson<\/a>, Flickr (CC SA)<\/em><strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cz\u0119sto zastanawiam si\u0119 nad natur\u0105 czasu. Dla naukowca (fizyka, chemika czy biologa) rozpoznanie, czym jest czas, ma kolosalne znaczenie. W ko\u0144cu czas jest najwa\u017cniejszym parametrem wszelkich do\u015bwiadcze\u0144. Oto moje ostatnie przemy\u015blenia. Dzi\u015b rano w drodze z metra do zak\u0142adu (wtedy najlepiej mi si\u0119 my\u015bli) zn\u00f3w zastanawia\u0142em si\u0119 nad tym, jak mo\u017cna okre\u015bli\u0107 b\u0105d\u017a opisa\u0107 czas. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[61,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/468"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=468"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/468\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2184,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/468\/revisions\/2184"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=468"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=468"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=468"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}