
{"id":478,"date":"2010-01-09T09:05:02","date_gmt":"2010-01-09T07:05:02","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=478"},"modified":"2018-07-25T20:50:52","modified_gmt":"2018-07-25T18:50:52","slug":"%e2%80%9czaginiony-symbol%e2%80%9d-watki-naukowe-pseudonaukowe-i-inne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2010\/01\/09\/%e2%80%9czaginiony-symbol%e2%80%9d-watki-naukowe-pseudonaukowe-i-inne\/","title":{"rendered":"Zaginiony symbol"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/01\/brown.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-479\" title=\"brown\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/01\/brown.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"691\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2010\/01\/brown.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2010\/01\/brown-195x300.jpg 195w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Po\u0142kn\u0105\u0142em w\u0142a\u015bnie jednym haustem &#8222;Zaginiony symbol&#8221; Dana Browna. Oczywi\u015bcie, ksi\u0105\u017cka ta s\u0142u\u017cy\u0107 ma wy\u0142\u0105cznie samej przyjemno\u015bci czytania i nie powinna by\u0107 traktowana jako \u017ar\u00f3d\u0142o wiedzy. Jednak naukowe w\u0105tki &#8222;Symbolu&#8221; sk\u0142aniaj\u0105 do pewnej refleksji.<\/p>\n<p>Nie mog\u0119 opisa\u0107 tu akcji ksi\u0105\u017cki, bo by\u0142oby to zbrodni\u0105 gorsz\u0105 ni\u017c ta opisana przez Browna. Chcia\u0142bym podzieli\u0107 si\u0119 jednak z blogowiczami kilkoma my\u015blami, kt\u00f3re przychodz\u0105 do g\u0142owy podczas tej lektury.<br \/>\nJak wszystkie dotychczasowe ksi\u0105\u017cki Dana Browna &#8222;Symbol&#8221; jest krymina\u0142em z bogatym &#8222;historyzuj\u0105cym&#8221; t\u0142em. S\u0105dz\u0119, \u017ce niedo\u015bcignionym pierwowzorem dla autora by\u0142o &#8222;Imi\u0119 r\u00f3\u017cy&#8221; Umberto Eco. R\u00f3\u017cnica polega na tym, \u017ce Eco potrafi\u0142 z wielkim smakiem wple\u015b\u0107 w akcj\u0119 ksi\u0105\u017cki prawdziwe informacje historyczne, a Brown \u017congluje wieloma pseudoinformacjami. Skoro jednak jego ksi\u0105\u017cki to zwyk\u0142e krymina\u0142y, to nie mo\u017cna uzna\u0107 tej \u017conglerki za grzech.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nDla mnie ksi\u0105\u017cki Browna to doskona\u0142e czytad\u0142a. Poch\u0142aniam je bez ogl\u0105dania si\u0119 na to, co w nich jest prawd\u0105, a co wymys\u0142em autora. Nie rozumiem jak mog\u0142o doj\u015b\u0107 do burzliwej dyskusji na temat stosunku Browna do Ko\u015bcio\u0142a katolickiego po &#8222;Kodzie da Vinci&#8221;. R\u00f3wnie\u017c potencjalna dyskusja o masonerii na podstawie &#8222;Symbolu&#8221; pachnie mi zwyk\u0142ym marketingiem.<\/p>\n<p>Przecie\u017c czytaj\u0105c Artura Conan Doyle&#8217;a (z kt\u00f3rego zreszt\u0105 czerpa\u0142 Eco pisz\u0105c &#8222;Imi\u0119 r\u00f3\u017cy&#8221;) nikt nie ma chyba zamiaru dowiedzie\u0107 si\u0119, jakiej dok\u0142adnie rasy jest pies Baskerville&#8217;\u00f3w i czy fosfor wydobywaj\u0105cy si\u0119 z jego pyska m\u00f3g\u0142 rzeczywi\u015bcie uchodzi\u0107 za piekielny ogie\u0144. Przeczyta\u0142em &#8222;Psa Baskerville&#8217;\u00f3w&#8221; maj\u0105c pewnie 12 czy 13 lat i lektur\u0119 t\u0119 pami\u0119tam do dzi\u015b. Podczas gdy wiele innych ksi\u0105\u017cek przeczytanych p\u00f3\u017aniej nie pozostawi\u0142o we mnie \u017cadnego \u015bladu. A to chyba najlepsza rekomendacja.<\/p>\n<p>Ksi\u0105\u017cki Browna te\u017c pozostawiaj\u0105 po sobie \u015blad. Oczywi\u015bcie za nic nie mog\u0119 sobie przypomnie\u0107 o co chodzi\u0142o w kwestii p\u0142ci Chrystusa czy seksuologii Marii Magdaleny z &#8222;Kodu da Vinci&#8221;. Ale pami\u0119tam, \u017ce te\u017c konsumowa\u0142em t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 bez opami\u0119tania. To samo dotyczy &#8222;Anio\u0142\u00f3w i demon\u00f3w&#8221; i &#8222;Zaginionego symbolu&#8221;. Nastr\u00f3j i zawrotne tempo akcji ca\u0142ej trylogii o Robercie Langdonie mam ca\u0142y czas w pami\u0119ci, cho\u0107 od lektury dw\u00f3ch pierwszych cz\u0119\u015bci min\u0119\u0142o ju\u017c kilka \u0142adnych lat.<\/p>\n<p>&#8222;Zaginiony symbol&#8221; mo\u017ce w mojej pami\u0119ci znale\u017a\u0107 jednak nieco inne miejsce. A g\u0142\u00f3wnie za spraw\u0105 w\u0105tk\u00f3w naukowych i, powiedzmy, pseudonaukowych. Rozwa\u017cania Browna o geometrycznym czy wyk\u0142adniczym post\u0119pie nauki, kt\u00f3rej dzi\u015b nie spos\u00f3b obj\u0105\u0107 pojedynczym m\u00f3zgiem, wcale nie s\u0105 idiotyczne. U\u015bmiercenie Roberta Langdona (nie zdradz\u0119 nic wi\u0119cej, cho\u0107by mnie torturowa\u0142o dziesi\u0119ciu Moloch\u00f3w-Mal&#8217;akh\u00f3w!) te\u017c znajduje pseudonaukowe, ale przekonuj\u0105ce jak na krymina\u0142, wyt\u0142umaczenie.<\/p>\n<p>Wyra\u017any k\u0142opot ma Brown z noetyk\u0105 Katherine Solomon. No c\u00f3\u017c, wymy\u015blenie i wiarygodne opisanie ca\u0142ej nowej, nieistniej\u0105cej w rzeczywisto\u015bci dziedziny nauki nie jest rzecz\u0105 \u0142atw\u0105. Trzeba Brownowi zn\u00f3w odda\u0107 honor za to, \u017ce tak \u0142adnie wyszed\u0142 z tej sytuacji, wysadzaj\u0105c po prostu laboratorium Katherine w powietrze (przypomnienie o konieczno\u015bci backupowania zawarto\u015bci naszych komputer\u00f3w). A &#8222;Symbol&#8221; to r\u00f3wnie\u017c swego rodzaju katalog sprz\u0119tu internetowego.<\/p>\n<p>Trudno komentowa\u0107 natomiast w\u0105tki maso\u0144skie, bo masoni odgrywaj\u0105 w powie\u015bci rol\u0119 psa Baskerville&#8217;\u00f3w. Nu\u017c\u0105cy jest up\u00f3r autora, kt\u00f3ry \u0142opatologicznie przekonuje czytelnik\u00f3w, \u017ce masoni s\u0105 z zasady dobrzy, a ich dziwnie wygl\u0105daj\u0105ce obrz\u0119dy s\u0105 po prostu \u017ale interpretowane. Sprowadzanie &#8222;wiary&#8221; wolnomularskiej do prawdziwych religii mo\u017ce wywo\u0142a\u0107 efekt przeciwny do zamierzonego &#8211; czyli sk\u0142onienia czytelnika, by uzna\u0142 masoneri\u0119 za g\u0142\u00f3wn\u0105 si\u0142\u0119 post\u0119pu naszej cywilizacji.<\/p>\n<p>Polecam lektur\u0119 &#8222;Symbolu&#8221; (sam czyta\u0142em wersj\u0119 francusk\u0105, nie mog\u0119 wi\u0119c r\u0119czy\u0107 za stan przysz\u0142ego przek\u0142adu polskiego) wszystkim, kt\u00f3rzy lubi\u0105 dobry krymina\u0142, napi\u0119cie i wartk\u0105 akcj\u0119. Mo\u017ce by\u0107 to r\u00f3wnie\u017c fajna lektura dla przeciwnik\u00f3w spiskowej teorii dziej\u00f3w. Zwolennicy tej teorii powinni wstrzyma\u0107 si\u0119 z lektur\u0105, gdy\u017c dydaktyzm Browna mo\u017ce ich jedynie utwierdzi\u0107 w przekonaniu, \u017ce maj\u0105 racj\u0119.<\/p>\n<p><strong>Jacek Kubiak<br \/>\n<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po\u0142kn\u0105\u0142em w\u0142a\u015bnie jednym haustem &#8222;Zaginiony symbol&#8221; Dana Browna. Oczywi\u015bcie, ksi\u0105\u017cka ta s\u0142u\u017cy\u0107 ma wy\u0142\u0105cznie samej przyjemno\u015bci czytania i nie powinna by\u0107 traktowana jako \u017ar\u00f3d\u0142o wiedzy. Jednak naukowe w\u0105tki &#8222;Symbolu&#8221; sk\u0142aniaj\u0105 do pewnej refleksji. Nie mog\u0119 opisa\u0107 tu akcji ksi\u0105\u017cki, bo by\u0142oby to zbrodni\u0105 gorsz\u0105 ni\u017c ta opisana przez Browna. Chcia\u0142bym podzieli\u0107 si\u0119 jednak z blogowiczami [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[61,11,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/478"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=478"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/478\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6217,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/478\/revisions\/6217"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=478"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=478"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=478"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}