
{"id":4853,"date":"2015-11-16T09:57:35","date_gmt":"2015-11-16T08:57:35","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=4853"},"modified":"2015-11-18T08:31:24","modified_gmt":"2015-11-18T07:31:24","slug":"120-lat-temu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2015\/11\/16\/120-lat-temu\/","title":{"rendered":"120 lat temu"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/brozek.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-4862\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/brozek.jpg\" alt=\"brozek\" width=\"640\" height=\"615\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/brozek.jpg 640w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2015\/11\/brozek-300x288.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 640px) 100vw, 640px\" \/><\/a>Wszystko ma sw\u00f3j pocz\u0105tek i koniec. Czasem pocz\u0105tek i koniec s\u0105 \u0142atwe do ustalenia, na przyk\u0142ad pocz\u0105tek i koniec ksi\u0105\u017cki. Czasem trudny. Par\u0119 razy ju\u017c tutaj pisa\u0142em o Kazimierzu Twardowskim i Szkole Lwowsko-Warszawskiej, i tak si\u0119 szcz\u0119\u015bliwie sk\u0142ada, \u017ce wczoraj\u00a0mo\u017cna by\u0142o uczci\u0107 pocz\u0105tek istnienia tej formacji intelektualnej.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nHistoryczne ramy istnienia Szko\u0142y Lwowsko-Warszawskiej: pierwsz\u0105 jest przyjazd Kazimierza Twardowskiego 15 listopada 1895 r. do Lwowa. Do miasta przyby\u0142 wcze\u015bniej, chocia\u017c dost\u0119pne mi \u017ar\u00f3d\u0142a nie precyzuj\u0105 dok\u0142adnie, kiedy. W ka\u017cdym razie 20 pa\u017adziernika, w swoje 29. urodziny, otrzyma\u0142 nominacj\u0119 na katedr\u0119 filozofii Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, kt\u00f3r\u0105 formalnie obj\u0105\u0142 1 listopada. A 15 listopada o godzinie 17.00, czyli dok\u0142adnie 120 lat temu, wyg\u0142osi\u0142 pierwszy wyk\u0142ad. I wtedy zacz\u0119\u0142a si\u0119 Szko\u0142a.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie ca\u0142a formacja Szko\u0142y nie powsta\u0142a od razu, nie by\u0142a te\u017c spraw\u0105 tylko Twardowskiego. Ale to on by\u0142 jej inicjatorem, czuwa\u0142 nad ni\u0105 i \u015bwiadomie stara\u0142 si\u0119 tak\u0105 formacj\u0119 stworzy\u0107. Ju\u017c kilka lat po obj\u0119ciu katedry wypromowa\u0142 pierwszych doktor\u00f3w, kt\u00f3rych udzia\u0142 w tym dziele by\u0142 niebagatelny: W\u0142adys\u0142awa Witwickiego, Jana \u0141ukasiewicza i Zygmunta Weryh\u0119. Kilka lat p\u00f3\u017aniej do tego grona mo\u017cna by\u0142o dopisa\u0107 Tadeusza Kotarbi\u0144skiego. Jak i wielu innych, kt\u00f3rych ju\u017c tu nie b\u0119d\u0119 wymienia\u0142. Wszyscy oni zacz\u0119li siebie p\u00f3\u017aniej nazywa\u0107 \u201etwardowszczykami\u201d, a formacj\u0119 intelektualn\u0105, kt\u00f3r\u0105 stworzyli, Szko\u0142\u0105 Lwowsko-Warszawsk\u0105, wskazuj\u0105c na jej dwie zasadnicze \u201eodnogi\u201d.<\/p>\n<p>Na pytanie, kiedy ta formacja zako\u0144czy\u0142a swoj\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107, odpowiedzie\u0107 ju\u017c trudniej. Ostatni wyk\u0142ad Twardowski wyg\u0142osi\u0142 30 kwietnia 1931 r. Niekt\u00f3rzy proponuj\u0105 wybuch II wojny \u015bwiatowej. Wydarzenie to poprzedza \u015bmier\u0107 Kazimierza Twardowskiego 11 lutego 1938 r. Z pewno\u015bci\u0105 gdyby nie wojna, Szko\u0142a przetrwa\u0142aby \u015bmier\u0107 swojego tw\u00f3rcy. Jednak\u017ce straty osobowe, jakie dotkn\u0119\u0142y filozof\u00f3w z kr\u0119gu Szko\u0142y, oraz emigracja wielu jej przedstawicieli, a tak\u017ce przemiany polityczne, jakie zachodzi\u0142y w owym czasie &#8211; sprawi\u0142y, \u017ce Szko\u0142a przesta\u0142a istnie\u0107. Po wojnie w spos\u00f3b naturalny zacz\u0119to uwa\u017ca\u0107 spraw\u0119 za zamkni\u0119t\u0105, mimo \u017ce ci z naukowc\u00f3w, kt\u00f3rzy szcz\u0119\u015bliwie przetrwali okres wojny, nie przestali publikowa\u0107, a co wi\u0119cej, niekt\u00f3re ich prace by\u0142y co najmniej r\u00f3wnie znacz\u0105ce jak prace najwybitniejszych przedstawicieli Szko\u0142y wydane przed wojn\u0105.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><br \/>\n<em>Zdj\u0119cie: Grzegorz Pacewicz\u00a0<em>(CC BY-ND 2.0)<\/em><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wszystko ma sw\u00f3j pocz\u0105tek i koniec. Czasem pocz\u0105tek i koniec s\u0105 \u0142atwe do ustalenia, na przyk\u0142ad pocz\u0105tek i koniec ksi\u0105\u017cki. Czasem trudny. Par\u0119 razy ju\u017c tutaj pisa\u0142em o Kazimierzu Twardowskim i Szkole Lwowsko-Warszawskiej, i tak si\u0119 szcz\u0119\u015bliwie sk\u0142ada, \u017ce wczoraj\u00a0mo\u017cna by\u0142o uczci\u0107 pocz\u0105tek istnienia tej formacji intelektualnej.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,21],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4853"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4853"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4853\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4878,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4853\/revisions\/4878"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4853"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4853"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4853"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}