
{"id":5041,"date":"2016-03-01T02:15:36","date_gmt":"2016-03-01T01:15:36","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=5041"},"modified":"2024-07-01T18:39:07","modified_gmt":"2024-07-01T16:39:07","slug":"muzeum-niezrealizowanych-marzen","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2016\/03\/01\/muzeum-niezrealizowanych-marzen\/","title":{"rendered":"Muzeum niezrealizowanych marze\u0144"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-5044\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Wanda_Telakowska_tablica_Wawelska-1024x805.jpg\" alt=\"Wanda_Telakowska_tablica_Wawelska\" width=\"620\" height=\"487\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Wanda_Telakowska_tablica_Wawelska-1024x805.jpg 1024w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Wanda_Telakowska_tablica_Wawelska-300x236.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Wanda_Telakowska_tablica_Wawelska-768x604.jpg 768w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Wanda_Telakowska_tablica_Wawelska.jpg 1145w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/>Jest taka reklama, w kt\u00f3rej pojawia si\u0119 muzeum niezrealizowanych marze\u0144. Na tyle nieskuteczna, \u017ce mam tylko mgliste skojarzenie, jaki produkt zachwala, ale nie mam poj\u0119cia, jakiej marki. Ale koncept takiego muzeum do mnie trafi\u0142.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nCzasem mam wra\u017cenie, \u017ce eksponaty z tego muzeum zdobi\u0105 ulice niekt\u00f3rych miast. Konkretnie chodzi mi o wiaty przystankowe. Najbardziej chyba medialny przyk\u0142ad to wiaty, kt\u00f3re niedawno zacz\u0119to stawia\u0107 w Warszawie. Ale nie tylko, bo widywa\u0142em por\u00f3wnania z innymi miastami, gdzie nawet one by\u0142y podawane jako nie najgorsze.<\/p>\n<p>Co to ma do wspomnianego muzeum? Ot\u00f3\u017c mam wra\u017cenie, \u017ce to dzie\u0142a niezrealizowanych marze\u0144 o byciu artyst\u0105. Nie bez podstawy &#8211; projekt warszawskich wiat wygra\u0142 jaki\u015b konkurs. I owszem &#8211; cho\u0107 to zawsze subiektywne &#8211; przyznam, \u017ce s\u0105 one ca\u0142kiem \u0142adne. To nie jest \u017ale, gdy ma\u0142a architektura jest nie tylko u\u017cyteczna, ale i \u0142adna. Bardzo jest \u017ale, gdy jest i brzydka, i niewygodna. Ale gdy jest tylko \u0142adna &#8211; to za ma\u0142o.<\/p>\n<p>Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 rozpisywa\u0142 ze szczeg\u00f3\u0142ami &#8211; ju\u017c par\u0119 os\u00f3b przede mn\u0105 to zrobi\u0142o punkt po punkcie, najbardziej znany wpis to chyba <a href=\"http:\/\/radkowiecki.blox.pl\/2014\/12\/Zebys-ty-jeszcze-gotowac-umiala.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">ten<\/a>. Co do jednej z powszechnie krytykowanych cech, nawet sam nie wiem, czy nie stoj\u0119 po stronie projektant\u00f3w. Chodzi o \u0142awki w formie grz\u0119dy, na kt\u00f3rej da si\u0119 tylko przycupn\u0105\u0107 lub oprze\u0107 torb\u0119, albo \u0142awki jednoosobowe. Zdaje si\u0119, \u017ce to akurat by\u0142a przemy\u015blana niewygoda, maj\u0105ca zniech\u0119ci\u0107 do spania lub \u201ebiesiadowania&#8221;, kt\u00f3re nie tak rzadko sprawia, \u017ce \u0142awka co prawda jest, ale jej stan nie zach\u0119ca do siadni\u0119cia. Inn\u0105 jest spraw\u0105, \u017ce ten element projektu naj\u0142atwiej zmieni\u0107 i miasto tu ulega g\u0142osom krytyki.<\/p>\n<p>Niemniej jako ca\u0142o\u015b\u0107 konkursowe wiaty maj\u0105 ma\u0142o wsp\u00f3lnego z u\u017cyteczno\u015bci\u0105. Ironi\u0105 losu jest, \u017ce mam okazj\u0119 tego do\u015bwiadczy\u0107 na przystanku niedaleko mojej pracy, naprzeciw kt\u00f3rego jest tablica upami\u0119tniaj\u0105ca Wand\u0119 Telakowsk\u0105 z mottem m\u00f3wi\u0105cym, \u017ce wzornictwo przemys\u0142owe ma s\u0142u\u017cy\u0107 pi\u0119knu &#8211; na co dzie\u0144 i dla wszystkich. (Wiem, \u017ce polskie wzornictwo ma pono\u0107 niez\u0142e tradycje, ale nie zmam konkret\u00f3w i o samej Telakowskiej dowiedzia\u0142em si\u0119 w\u0142a\u015bnie z tej tablicy).<\/p>\n<p>Projektanci mog\u0105 by\u0107 artystami. S\u0105 projektanci ubra\u0144, kt\u00f3re nigdy nie b\u0119d\u0105 noszone. S\u0105 projektanci ceramiki, kt\u00f3ra nie b\u0119dzie u\u017cywana jako naczynia, lecz jako bibeloty. Niekt\u00f3re z takich dzie\u0142 nawet maj\u0105 szans\u0119 zaistnie\u0107 w u\u017cytku na jakie\u015b specjalne okazje. Dop\u00f3ki znajduj\u0105 si\u0119 kupcy b\u0119d\u0105cy bardziej kolekcjonerami czy koneserami ni\u017c u\u017cytkownikami, niech sobie i tak b\u0119dzie. To nie jest problem. Problem gdy projekt artystyczny startuje do konkursu na produkt u\u017cytkowy, a zw\u0142aszcza gdy wygrywa. Wtedy wzornictwo s\u0142u\u017cy pi\u0119knu na co dzie\u0144, ale czy jest to dla wszystkich?<\/p>\n<p>Projektanci architektury i ma\u0142ej architektury maj\u0105 du\u017co mniej szans na realizacj\u0119 marze\u0144 o byciu artystami zamiast rzemie\u015blnikami. Ale niestety nie ustaj\u0105 w pr\u00f3bach. Innym przyk\u0142adem takiego niezrealizowanego marzenia jest le\u017c\u0105ca kilka kilometr\u00f3w od domu Telakowskiej hala targowa Zieleniak.<\/p>\n<p>Hala ta jest pr\u00f3b\u0105 unowocze\u015bnienia targowiska, kt\u00f3re na rogu ulicy Gr\u00f3jeckiej i Banacha le\u017cy od czasu, gdy to by\u0142o skrzy\u017cowanie szosy Krakowskiej i Opaczewskiej, b\u0119d\u0105cej w\u00f3wczas granic\u0105 Warszawy. Przetrwa\u0142o wojny, b\u0119d\u0105c najpierw wielodniow\u0105 barykad\u0105, a kilka lat p\u00f3\u017aniej miejscem ka\u017ani tysi\u0119cy ochocian. Przetrwa\u0142o PRL i transformacj\u0119, ale z czasem posta\u0107 bazaru coraz mniej pasowa\u0142a do okolicy. Przebudowa targowiska wywo\u0142a\u0142a troch\u0119 konflikt\u00f3w. Zderza\u0142y si\u0119 r\u00f3\u017cne koncepcje &#8211; od zabudowy mieszkaniowo-kulturalnej z oficynami handlowymi po nieruszanie niczego. Ostatecznie powsta\u0142a nowa hala nawi\u0105zuj\u0105ca stylistyk\u0105 do istniej\u0105cych na cz\u0119\u015bci bazaru spo\u0142emowskich blaszak\u00f3w. Zdania o estetyce s\u0105 podzielone &#8211; wi\u0119kszo\u015b\u0107 okolicznych mieszka\u0144c\u00f3w raczej nie zachwyca si\u0119 surowym betonem imituj\u0105cym blach\u0119 falist\u0105 czy eternit, ale chocia\u017cby Maciej Nowak, te\u017c miejscowy, ten projekt <a href=\"http:\/\/warszawa.wyborcza.pl\/warszawa\/1,34862,19573547,maciej-nowak-bazarowy-kiblary-i-zulice-czy-jest-dla-nich.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">zachwala<\/a>.<\/p>\n<p>No ale estetyka to jedno, ergonomia &#8211; drugie. Kupcy na czas przebudowy, a w\u0142a\u015bciwie zabudowy szcz\u0119kowiska, przeniesieni na inne miejsca, od pocz\u0105tku wieszczyli, \u017ce miejsc b\u0119dzie za ma\u0142o. Stary bazar metod\u0105 dopychania i p\u0105czkowania dorobi\u0142 si\u0119 tylu stanowisk, \u017ce projektantom nie mog\u0142o si\u0119 uda\u0107 zmie\u015bci\u0107 ich na mniej chaotycznej przestrzeni. Cz\u0119\u015b\u0107 hali zaprojektowano w postaci zabudowanej, a cz\u0119\u015b\u0107, niejako na kszta\u0142t atrium, jako plac \u201edo sprzeda\u017cy z samochod\u00f3w&#8221;.<\/p>\n<p>Architektonicznie to pewnie wygl\u0105da nie\u017ale, ale do standard\u00f3w nowoczesnego handlu na powietrzu troch\u0119 zabrak\u0142o. Nawi\u0105zanie do szcz\u0119k z prze\u0142omu lat 80. i 90. jest zbyt dos\u0142owne, bo brak np. doprowadze\u0144 wody. \u0141awy mo\u017ce sprawdzaj\u0105 si\u0119 na hipsterskim targu \u015bniadaniowym (co zreszt\u0105 zauwa\u017ca i Nowak), gdzie ekologiczny rolnik ma dziesi\u0119\u0107 s\u0142oik\u00f3w z miodem i worek bobu. Mo\u017ce i na pchlim targu, gdzie skarby da si\u0119 zwin\u0105\u0107 w torb\u0119 z Ikei. Mo\u017ce wreszcie by\u0142y dobre na placu pod gieesem, gdzie rolnik przyczep\u0119 kapusty rozk\u0142ada\u0142 o 5 rano i sk\u0142ada\u0142 po 12 godzinach.<\/p>\n<p>Natomiast na miejskim targowisku przyda\u0142aby si\u0119 zamykana na noc budka z ch\u0142odni\u0105. Takich rzeczy arty\u015bci architektury nie przewidzieli. Przez pierwszy tydzie\u0144 po otwarciu ma\u0142o kto z handlarzy wr\u00f3ci\u0142, a \u015bwie\u017co po\u0142o\u017cone p\u0142ytki rozkuwano pod nowe rury. Zreszt\u0105 nie tak znowu \u015bwie\u017co, bo negocjacje z kupcami w kwestii praktycznego wygl\u0105du stoisk trwa\u0142y rok od wybudowania hali. W tym czasie przeprowadzono plebiscyt na nazw\u0119 hali, wybrano neon &#8211; owszem, artystyczny itd.<\/p>\n<p>Ale co ja tam chc\u0119 od projektant\u00f3w hali targowej&#8230; W \u015bwie\u017co wybudowanym Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych UW, notabene le\u017c\u0105cym pomi\u0119dzy wspomnianymi ju\u017c obiektami, w do\u015b\u0107 osobliwy spos\u00f3b zaprojektowano pod\u0142ogi w laboratoriach. Laboratorium mo\u017cna rozumie\u0107 wielorako &#8211; mo\u017ce projektanci na zaj\u0119cia z grafiki komputerowej chodzili do laboratorium komputerowego. W takich laboratoriach wa\u017cne jest, \u017ceby gniazdka elektryczne by\u0142y wsz\u0119dzie, tak \u017ceby wsz\u0119dzie mo\u017cna by\u0142o podpi\u0105\u0107 komputer, skaner, drukark\u0119 itd. \u017beby nie rozci\u0105ga\u0107 kilkumetrowych kabli przed\u0142u\u017caczy z gniazdek \u015bciennych, mo\u017cna umie\u015bci\u0107 gniazdka w pod\u0142odze pod sto\u0142ami. W laboratorium chemicznym te\u017c trzeba elektryczno\u015bci do spektrofotometr\u00f3w, do mieszarek, do wag analitycznych itd. Ale o ile w laboratorium komputerowym sytuacja, w kt\u00f3rej kto\u015b rozleje na pod\u0142og\u0119 kaw\u0119 czy inn\u0105 kol\u0119 jest do\u015b\u0107 rzadkim wypadkiem, o tyle w laboratorium chemicznym, a tym bardziej hydrochemicznym, gdzie woda jest nie tylko rozpuszczalnikiem, ale g\u0142\u00f3wnym obiektem bada\u0144, a poza tym jest ca\u0142e mn\u00f3stwo naczy\u0144, kt\u00f3re trzeba dok\u0142adnie my\u0107 &#8211; ochlapanie pod\u0142ogi to co\u015b zupe\u0142nie normalnego.<\/p>\n<p>Dlatego te\u017c laboratoria komputerowe cz\u0119sto s\u0105 wy\u0142o\u017cone wyk\u0142adzin\u0105, kt\u00f3r\u0105 si\u0119 odkurza, a laboratoria chemiczne lastrykiem czy terakot\u0105, kt\u00f3re si\u0119 zmywa mopem czy szmat\u0105. Jak pewnie ju\u017c czytelnicy si\u0119 domy\u015blili, zmierzam do tego, \u017ce w laboratoriach hydrochemicznych CNB-Ch (jednego z Centr\u00f3w Nowych Technologii &#8211; sztandarowej inwestycji UW ostatnich lat) gniazdka elektryczne umieszczono w pod\u0142odze.<\/p>\n<p>Jak wspomnia\u0142em, to rozwi\u0105zanie nie jest z\u0142e w innych sytuacjach &#8211; np. w salach konferencyjnych. Dobrze si\u0119 sprawdza w sali konferencyjnej ministerstwa \u015brodowiska (blisko i domu Telakowskiej, i CNB-Ch UW). Pod warunkiem, \u017ce chce si\u0119 pod\u0142\u0105czy\u0107 laptopa (czy cokolwiek) z wtyczk\u0105 prost\u0105. Bolce do uziemienia s\u0105 ustawione tak, \u017ce gdy ma si\u0119 wtyczk\u0119, w kt\u00f3rej kabel jest ustawiony do wtyczki prostopadle &#8211; nie mie\u015bci si\u0119 ona w puszce. No c\u00f3\u017c &#8211; na projekcie na pewno wygl\u0105da\u0142o \u0142adnie, a \u017ce mo\u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 wtyczek do laptop\u00f3w jest k\u0105towa, to trudno. To ju\u017c nie artyst\u00f3w zmartwienie.<\/p>\n<p>Tak pewnie m\u00f3g\u0142bym jeszcze skaka\u0107 z przyk\u0142adu na przyk\u0142ad, a wci\u0105\u017c poruszam si\u0119 po niewielkim fragmencie Warszawy &#8211; pomi\u0119dzy \u015bcis\u0142ym centrum Ochoty a dawn\u0105 folwarczn\u0105 wsi\u0105, dzi\u015b dzielnic\u0105, Rakowcem. Przed II wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105 to by\u0142 teren prawie pusty, kt\u00f3ry projektowano jako wielk\u0105 dzielnic\u0119 budynk\u00f3w rz\u0105dowych, akademickich, wojskowych itp. publicznych. Co nieco zd\u0105\u017cono wybudowa\u0107 przed wojn\u0105 (np. Instytut Radowy czy Dyrekcj\u0119 Las\u00f3w Pa\u0144stwowych &#8211; dzi\u015b budynek M\u015a), wielu marze\u0144 &#8211; nie.<\/p>\n<p>Poniek\u0105d ich realizacj\u0105 s\u0105 wsp\u00f3\u0142czesne budowle. Tak np. meczet, kt\u00f3ry mia\u0142 stan\u0105\u0107 mi\u0119dzy Dyrekcj\u0105 Las\u00f3w Pa\u0144stwowych a mieszkaniow\u0105 Koloni\u0105 Staszica, wybudowano niedawno na drugim kra\u0144cu Ochoty, ale CNB-Ch le\u017cy blisko jeszcze przedwojennego gmachu chemii. Tak czy inaczej wychodzi na to, \u017ce codziennie przebywam w muzeum niezrealizowanych marze\u0144.<\/p>\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><br \/>\n<em>fot. <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Wanda_Telakowska_tablica_Wawelska.jpg\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">Piotr Panek, lic. CC-BY 3.0<\/a><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jest taka reklama, w kt\u00f3rej pojawia si\u0119 muzeum niezrealizowanych marze\u0144. Na tyle nieskuteczna, \u017ce mam tylko mgliste skojarzenie, jaki produkt zachwala, ale nie mam poj\u0119cia, jakiej marki. Ale koncept takiego muzeum do mnie trafi\u0142.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,4,47],"tags":[857,211,210],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5041"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5041"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5041\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9538,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5041\/revisions\/9538"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5041"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5041"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5041"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}