
{"id":5249,"date":"2016-08-28T23:53:58","date_gmt":"2016-08-28T21:53:58","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=5249"},"modified":"2016-08-31T23:28:59","modified_gmt":"2016-08-31T21:28:59","slug":"po-publikacji-w-nature-czas-pomyslec-o-doktoracie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2016\/08\/28\/po-publikacji-w-nature-czas-pomyslec-o-doktoracie\/","title":{"rendered":"Po publikacji w &#8222;Nature&#8221; czas pomy\u015ble\u0107 o doktoracie"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-5250\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/img-1024x873.jpg\" alt=\"img\" width=\"620\" height=\"529\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/img-1024x873.jpg 1024w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/img-300x256.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/img-768x654.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/>Jaki\u015b czas temu znajoma z Uniwersytetu w Wageningen przes\u0142a\u0142a mi paczuszk\u0119, a w niej ksi\u0105\u017ck\u0119 swojego autorstwa. Bardzo si\u0119 ucieszy\u0142em, bo lubi\u0119 takie prezenty, a na dodatek tematyka dotyczy\u0142a sinic.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nWbrew oczekiwaniom licznych instytucji finansuj\u0105cych nauk\u0119 wielu bada\u0144 nie da si\u0119 zaplanowa\u0107 od pocz\u0105tku do ko\u0144ca w oparciu o szczeg\u00f3\u0142owy harmonogram. To nie tak, \u017ce naukowcy to roztrzepa\u0144cy, kt\u00f3rzy nie mog\u0105 okie\u0142zna\u0107 swoich my\u015bli i pomys\u0142\u00f3w, po prostu praca badawcza zak\u0142ada, przynajmniej cz\u0119\u015bciowo, czynnik niewiadomy, kt\u00f3ry na og\u00f3\u0142 jest w\u0142a\u015bnie jej przedmiotem zainteresowania. W wielu projektach wyniki cz\u0105stkowych analiz decyduj\u0105 o kierunku dalszej drogi badawczej. Zaskakuj\u0105co dobrze uj\u0105\u0142 to irlandzki dramaturg George Bernard Shaw, laureat Nagrody Nobla: \u201eNauka nigdy nie rozwi\u0105zuje problemu bez tworzenia dziesi\u0119ciu kolejnych\u201d.<\/p>\n<p>Jaki\u015b czas temu, prowadz\u0105c badania nad sinicami wyst\u0119puj\u0105cymi w Polsce, dotarli\u015bmy z kole\u017ce\u0144stwem do miejsca, w kt\u00f3rym na pojawiaj\u0105ce si\u0119 pytania nie mogli\u015bmy udzieli\u0107 odpowiedzi. Brakowa\u0142o nam przede wszystkim sprz\u0119tu i do\u015bwiadczenia w prowadzeniu okre\u015blonego typu analiz. To sytuacja, w kt\u00f3rej cz\u0119\u015b\u0107 badaczy po prostu ko\u0144czy projekt, inni szukaj\u0105\u00a0mo\u017cliwo\u015bci wsp\u00f3\u0142pracy. Nasz\u0105 sytuacj\u0119 komplikowa\u0142 brak o\u015brodka w Polsce, kt\u00f3ry by\u0142by w stanie potrzebne nam badania przeprowadzi\u0107.<\/p>\n<p>Pomys\u0142 pojawi\u0142 si\u0119 po wieczornym spacerze w lesie. Mo\u017ce by napisa\u0107 do zagranicznych badaczy i zaprosi\u0107 ich do wsp\u00f3\u0142pracy? Wiedzia\u0142em, do kogo m\u00f3g\u0142bym si\u0119 zwr\u00f3ci\u0107 &#8211; pewien zesp\u00f3\u0142 naukowc\u00f3w z Holandii wypracowa\u0142 bowiem najbardziej wiarygodn\u0105 metod\u0119 analizy interesuj\u0105cego nas parametru, co znane mi by\u0142o z ich licznych publikacji. Poza tym byli\u015bmy kiedy\u015b na tej samej konferencji.\u00a0Wygl\u0105dali na mi\u0142ych ludzi.<\/p>\n<p>Napisa\u0142em zatem wiadomo\u015b\u0107 mailow\u0105, w kt\u00f3rej skrupulatnie opisa\u0142em, co badamy, jakie otrzymali\u015bmy dotychczas wyniki i co marzy\u0142oby nam si\u0119 jeszcze zbada\u0107. Wiadomo\u015b\u0107 wys\u0142a\u0142em, musia\u0142em mie\u0107 wi\u0119c w sobie wystarczaj\u0105co du\u017co optymizmu, by liczy\u0107 na odpowied\u017a. Z drugiej strony spodziewa\u0142em si\u0119, \u017ce przejdzie bez echa b\u0105d\u017a w bli\u017cej nieokre\u015blonej przysz\u0142o\u015bci otrzymam kulturaln\u0105 odmow\u0119 wsp\u00f3\u0142pracy. Facet, do kt\u00f3rego adresowa\u0142em swoj\u0105 pro\u015bb\u0119, legitymowa\u0142 si\u0119 ponad 150 publikacjami w znamienitych czasopismach, w tym prac\u0105 oryginaln\u0105 w &#8222;Nature&#8221; i niemal 4 tysi\u0105cami cytacji w literaturze \u015bwiatowej \u2013 dosy\u0107 poka\u017any dorobek jak na dziedzin\u0119 nauk \u015brodowiskowych.<\/p>\n<p>Pami\u0119tam, \u017ce nie dopi\u0142em jeszcze piwa, kt\u00f3re dla odwagi otworzy\u0142em, pisz\u0105c wiadomo\u015b\u0107, a ju\u017c otrzyma\u0142em odpowied\u017a. Z grubsza brzmia\u0142a nast\u0119puj\u0105co: \u201eCze\u015b\u0107 Piotr! Super, dzi\u0119kuj\u0119 za propozycj\u0119 wsp\u00f3\u0142pracy. Prze\u015blij jak najszybciej swoje pr\u00f3bki do nas, bo w przysz\u0142ym tygodniu kole\u017canka b\u0119dzie robi\u0142a te analizy\u201d.<\/p>\n<p>Wpad\u0142em w niema\u0142\u0105 panik\u0119, bo nie spodziewa\u0142em si\u0119 tak b\u0142yskawicznej propozycji. Na szcz\u0119\u015bcie okaza\u0142o si\u0119, \u017ce kultury sinic hodowane przez koleg\u0119 by\u0142y ju\u017c wystarczaj\u0105co g\u0119ste i mo\u017cna by\u0142o je po odpowiednim przygotowaniu przes\u0142a\u0107. Wszystkie szczeg\u00f3\u0142y obgadywali\u015bmy z now\u0105 kole\u017cank\u0105 z Holandii przez Skype&#8217;a. Gdy ja deprecjonowa\u0142em nasze badania, ona je komplementowa\u0142a. Nie ukrywam, by\u0142o to mi\u0142e, zw\u0142aszcza ze strony kogo\u015b znanego mi doskonale ze \u015bwietnych publikacji naukowych, w tym we wspomnianym &#8222;Nature&#8221; (jako drugi z sze\u015bciu autor\u00f3w). Nasze nowe kole\u017ce\u0144stwo przeprowadzi\u0142o analizy, przes\u0142a\u0142o wyniki i od tego czasu wsp\u00f3\u0142praca zacz\u0119\u0142a si\u0119 na dobre rozwija\u0107.<\/p>\n<p>Zaszczytem jest dla mnie pracowa\u0107 z lepszymi. Poza tym to jedyny spos\u00f3b, \u017ceby si\u0119 rozwija\u0107. Opisane powy\u017cej do\u015bwiadczenie jest dla mnie bardzo buduj\u0105ce. W naszych wzajemnych relacjach nie by\u0142o miejsca na zawi\u015b\u0107 i wyrachowanie. Nikt nie pyta\u0142, za ile punkt\u00f3w uda si\u0119 opublikowa\u0107 wyniki bada\u0144, kt\u00f3re jeszcze si\u0119 nie zacz\u0119\u0142y i na kt\u00f3rym miejscu listy autor\u00f3w si\u0119 znajdzie. Nasi holenderscy znajomi wyznaj\u0105 zasad\u0119, kt\u00f3r\u0105 warto wzi\u0105\u0107 sobie do serca: \u201eco-operation above competition\u201d. Podejrzewam, \u017ce pomaga im \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce osi\u0105gn\u0119li ju\u017c pewien konkretny naukowy sukces \u2013 potrzeba kompulsywnego por\u00f3wnywania si\u0119 z innymi i patologicznego liczenia rozmaitych punkcik\u00f3w jest wtenczas mniejsza.<\/p>\n<p>No wi\u0119c stoj\u0119 na korytarzu w pracy i ogl\u0105dam z wypiekami na twarzy wspomnian\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 z Wageningen dosta\u0142em. Jest to zgrabna synteza kilku publikacji naukowych autorki w zagranicznych czasopismach, uzupe\u0142niona o komentarz i podzielona na rozdzia\u0142y. Ka\u017cdy rozpoczynaj\u0105 pieczo\u0142owicie wybrane i genialnie pasuj\u0105ce do tre\u015bci cytaty z piosenek rockowych. Sinicowy rock\u2019n\u2019roll. Czytam, a w oddali niecierpliwi si\u0119 kole\u017canka z prob\u00f3wkami krwi w r\u0119ku. Nie s\u0142ysz\u0119 jej, sam nic te\u017c nie m\u00f3wi\u0119. Zatka\u0142o mnie. Okazuje si\u0119, \u017ce autorka ksi\u0105\u017cki, o poka\u017anym i uznanym w \u015bwiecie dorobku naukowym, przes\u0142a\u0142a mi w\u0142a\u015bnie swoj\u0105, wydan\u0105 tydzie\u0144 wcze\u015bniej&#8230; rozpraw\u0119 doktorsk\u0105 wraz z zaproszeniem na jej obron\u0119.<\/p>\n<p>Czy czujecie przepa\u015b\u0107, kt\u00f3ra rozpo\u015bciera si\u0119 przed polsk\u0105 nauk\u0105? To wyzwanie j\u0105 pokona\u0107, ale dop\u00f3ki b\u0119dziemy zwalcza\u0107 si\u0119 wzajemnie i ma\u0142ostkowo kolekcjonowa\u0107 punkty, stopnie i tytu\u0142y, dop\u00f3ty b\u0119dzie nam bardzo trudno to osi\u0105gn\u0105\u0107.<\/p>\n<p><strong>Piotr Rzymski<\/strong><\/p>\n<p><em>Ilustracja: Piotr Rzymski\u00a0(CC BY-ND 2.0)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jaki\u015b czas temu znajoma z Uniwersytetu w Wageningen przes\u0142a\u0142a mi paczuszk\u0119, a w niej ksi\u0105\u017ck\u0119 swojego autorstwa. Bardzo si\u0119 ucieszy\u0142em, bo lubi\u0119 takie prezenty, a na dodatek tematyka dotyczy\u0142a sinic.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[191,43,5,68,1],"tags":[77,223,222],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5249"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5249"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5249\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5278,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5249\/revisions\/5278"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5249"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5249"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5249"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}