
{"id":5433,"date":"2017-03-19T21:06:57","date_gmt":"2017-03-19T20:06:57","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=5433"},"modified":"2017-03-21T13:48:40","modified_gmt":"2017-03-21T12:48:40","slug":"na-dolnym-slasku-opolszczyznie-i-slasku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2017\/03\/19\/na-dolnym-slasku-opolszczyznie-i-slasku\/","title":{"rendered":"Na Dolnym \u015al\u0105sku, Opolszczy\u017anie i \u015al\u0105sku"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-5434\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/Allegory_of_the_1st_partition_of_Poland.jpg\" alt=\"allegory_of_the_1st_partition_of_poland\" width=\"350\" height=\"552\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/Allegory_of_the_1st_partition_of_Poland.jpg 350w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/Allegory_of_the_1st_partition_of_Poland-190x300.jpg 190w\" sizes=\"(max-width: 350px) 100vw, 350px\" \/>Tytu\u0142 dzisiejszego wpisu nie jest \u017cartem. Naprawd\u0119 co\u015b takiego kiedy\u015b us\u0142ysza\u0142em z telewizora, a konkretnie z ust pogodynki. Prezenterka, jak to prezenterka, przeczyta\u0142a, co pokaza\u0142o si\u0119 jej na prompterze, wi\u0119c ci\u0119\u017cko mie\u0107 do niej pretensje, \u017ce nie zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce Dolny \u015al\u0105sk w zasadzie powinien by\u0107 cz\u0119\u015bci\u0105 \u015al\u0105ska.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nKto\u015b jednak taki tekst napisa\u0142, a nie by\u0142 to pasek na gor\u0105co, gdzie mo\u017cna znale\u017a\u0107 liter\u00f3wk\u0119 za liter\u00f3wk\u0105. Owszem, programy pogodowe s\u0105 bardzo powtarzalne, wi\u0119c ich tw\u00f3rcy czasem staraj\u0105 si\u0119 co\u015b wymy\u015bli\u0107. Czasem nieco szalej\u0105, ka\u017c\u0105c m\u00f3wi\u0107 prezenterom o pogodzie w jakiej\u015b krainie geograficznej, o kt\u00f3rej s\u0142yszeli tylko absolwenci geografii. Najcz\u0119\u015bciej jest to Nizina Szczeci\u0144ska z jednego ko\u0144ca Polski i Bieszczady z drugiego. Ma to umiarkowany sens, gdy prognoza tak naprawd\u0119 w pierwszym przypadku ma obejmowa\u0107 po prostu p\u00f3\u0142nocno-zachodni\u0105, a w drugim po\u0142udniowo-wschodni\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 Polski. Mieszka\u0144cy Tarnobrzega maj\u0105 prawo zdziwi\u0107 si\u0119 na wiadomo\u015b\u0107, \u017ce mieszkaj\u0105 w Bieszczadach.<\/p>\n<p>Tak naprawd\u0119 powinni si\u0119 te\u017c zdziwi\u0107 na wiadomo\u015b\u0107, \u017ce mieszkaj\u0105 na Podkarpaciu. Podkarpacie to by\u0142o przez d\u0142ugi czas umiarkowanie cz\u0119sto u\u017cywane okre\u015blenie pasa dolin i pog\u00f3rzy beskidzkich tak mniej wi\u0119cej od Gorlic, mo\u017ce Limanowej, do Sanoka, cho\u0107 przed wojn\u0105 si\u0119ga\u0142o i do Ko\u0142omyi. W ka\u017cdym razie z Podkarpacia w zasadzie mo\u017cna by\u0142o zobaczy\u0107 Karpaty. Na p\u00f3\u0142nocy obejmowa\u0142o jaki\u015b Brzoz\u00f3w czy Bircz\u0119, ale Rzesz\u00f3w czy Przemy\u015bl to ju\u017c nie za bardzo. Pod koniec PRL i na pocz\u0105tku III RP troch\u0119 uto\u017csamiane by\u0142o z wojew\u00f3dztwem kro\u015bnie\u0144skim (taki by\u0142 i nadal jest np. zasi\u0119g regionalnego zarz\u0105du Solidarno\u015bci). I nagle podczas reformy samorz\u0105dowej mi\u0119dzy propozycjami, by nowe wojew\u00f3dztwo nazywa\u0142o si\u0119 wschodnioma\u0142opolskim czy po prostu rzeszowskim, pojawi\u0142o si\u0119 podkarpackie &#8211; i wygra\u0142o. I nagle Podkarpaciem przesta\u0142y by\u0107 Gorlice, a sta\u0142a si\u0119 Stalowa Wola czy Le\u017cajsk.<\/p>\n<p>Reforma z prze\u0142omu 1998\/1999 zrobi\u0142a wielkie zamieszanie w regionalizacji Polski. To w\u0142a\u015bnie st\u0105d tytu\u0142owa zbitka. Gdyby chcie\u0107 okre\u015bli\u0107 po\u0142udniowozachodni\u0105 Polsk\u0119 zgodnie z nazewnictwem krain historycznych, wystarczy\u0142oby powiedzie\u0107: na \u015al\u0105sku. No ale teraz dla wielu Polska dzieli si\u0119 na szesna\u015bcie krain, a \u015al\u0105sk to w tym systemie do\u015b\u0107 w\u0105ski pas od Cieszyna po Cz\u0119stochow\u0119. Opolszczyzna i Dolny \u015al\u0105sk to ju\u017c nie \u015al\u0105sk.<\/p>\n<p>Granice tych nowych krain maj\u0105 si\u0119 tak sobie do granic tradycyjnych. Do\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce obok siebie le\u017c\u0105 dwa powiaty &#8211; Wysokie Mazowieckie na obecnym Podlasiu, a Soko\u0142\u00f3w Podlaski na obecnym Mazowszu. Wracaj\u0105c do \u015al\u0105ska, w wojew\u00f3dztwie \u015bl\u0105skim jest wspomniana Cz\u0119stochowa, kt\u00f3ra zawsze by\u0142a ma\u0142opolska, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o tym, \u017ce w tym wojew\u00f3dztwie jest Zag\u0142\u0119bie D\u0105browskie, kt\u00f3rego mieszka\u0144cy nieraz za punkt honoru maj\u0105 odr\u0119bno\u015b\u0107 od \u015al\u0105ska (i odwrotnie), a za to Zielona G\u00f3ra, jedno z wa\u017cniejszych miast Dolnego \u015al\u0105ska, jest dzi\u015b jedn\u0105 ze stolic wojew\u00f3dztwa lubuskiego. W obecnym wojew\u00f3dztwie podlaskim jest p\u00f3\u0142nocnomazowiecka \u0141om\u017ca itd.<\/p>\n<p>Nie jest moj\u0105 intencj\u0105 rysowanie map krain historycznych. Chc\u0119 tylko zaznaczy\u0107, \u017ce uto\u017csamianie obecnych granic wojew\u00f3dztw z krainami historycznymi jest co najmniej ryzykowne.<\/p>\n<p>Czy jestem wi\u0119c tradycjonalist\u0105, kt\u00f3ry na wszystkich forach internetowych b\u0119dzie przypomina\u0142, \u017ce Ma\u0142opolska to nie tylko Krak\u00f3w i Tarn\u00f3w, ale te\u017c Rzesz\u00f3w, Kielce, jak r\u00f3wnie\u017c Radom, Lublin i Siedlce? Tak, nawet Siedlce. Zaborcy do pewnego stopnia uszanowali tradycyjne granice krain i zab\u00f3r austriacki a\u017c do czas\u00f3w napoleo\u0144skich obejmowa\u0142 tak\u017ce Siedlce. Purysta ju\u017c by zauwa\u017cy\u0142 niezgodno\u015b\u0107, bo o ile Kolbuszowa to jeszcze Ma\u0142opolska, o tyle Rzesz\u00f3w to ju\u017c Ru\u015b Czerwona. Owszem, bo wcale takim ortodoksem nie jestem. Granice krain historycznych, mimo przyk\u0142ad\u00f3w, jak wspomniane Siedlce, nigdy nie by\u0142y niezmienne i ustalone na wieki.<\/p>\n<p>Owszem, kiedy Jan Kochanowski mieszka\u0142 pod Radomiem, by\u0142a to Ma\u0142opolska, a Lublin by\u0142 jednym z o\u015brodk\u00f3w jej w\u0142adzy. Jan Kochanowski m\u00f3wi\u0142 i pisa\u0142 dialektem ma\u0142opolskim. Owszem, Austriacy, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na spadkobierc\u00f3w korony w\u0119gierskiej z ziemi\u0105 halick\u0105 i w\u0142odzimiersk\u0105, tw\u00f3rczo do Galicji-Lodomerii w\u0142\u0105czyli Ma\u0142opolsk\u0119, \u0142\u0105cznie z Radomiem, Siedlcami i Lublinem. Ale kolejne sto lat odci\u0119cia od Krakowa i zwi\u0105zek z Warszaw\u0105 sprawi\u0142y, \u017ce ma\u0142opolsko\u015b\u0107 tych region\u00f3w wyp\u0142owia\u0142a. Nawet dialekt mocno si\u0119 zmazowszy\u0142. Na mapach dialektologicznych to wci\u0105\u017c mo\u017ce by\u0107 domena ma\u0142opolska, ale izoglosy r\u00f3\u017cnych cech wskazuj\u0105 co najmniej co\u015b po\u015bredniego. Kielce i Lublin jeszcze jako\u015b si\u0119 trzymaj\u0105 w odr\u0119bno\u015bci (cho\u0107 bez ci\u0105\u017cenia ku Krakowowi), ale Radom czy Siedlce s\u0105 tak silnie zwi\u0105zane z Warszaw\u0105, \u017ce obecnie pr\u00f3ba ich przypisywania o\u015brodkowi krakowskiemu by\u0142aby absurdem.<\/p>\n<p>Nowe granice wojew\u00f3dztw ten proces przesuwania si\u0119 granic i tworzenia nowych to\u017csamo\u015bci raczej wzmocni\u0105. Pomijaj\u0105c wessanie Siedlec i Radomia przez Warszaw\u0119, najpierw Lublin, potem Kielce, a teraz Rzesz\u00f3w, zaczynaj\u0105 tworzy\u0107 w\u0142asn\u0105 odr\u0119bno\u015b\u0107 od Ma\u0142opolski. Epizod z wojew\u00f3dztwem tarnobrzeskim, kt\u00f3re by\u0142o jak\u0105\u015b namiastk\u0105 reaktywacji regionu sandomierskiego, raczej niewiele tu zmieni\u0142. Ju\u017c teraz dosta\u0107 si\u0119 z gorlickiego ko\u0144ca Beskidu Niskiego na jasielski przy pomocy autobusu mo\u017ce by\u0107 nie\u0142atwo. Z Gorlic mo\u017ce by\u0107 \u0142atwiej si\u0119 dosta\u0107 do Krakowa, a z Jas\u0142a do Rzeszowa ni\u017c do s\u0105siedniego powiatu, ale le\u017c\u0105cego w drugim wojew\u00f3dztwie. Mo\u017cna si\u0119 spodziewa\u0107, \u017ce Grajewo b\u0119dzie coraz mniej mie\u0107 wsp\u00f3lnego z Mazowszem, a S\u0142awno z Pomorzem Gda\u0144skim. I nikt ju\u017c nie b\u0119dzie dochodzi\u0142, kt\u00f3ra cz\u0119\u015b\u0107 Podbeskidzia to by\u0142 \u015al\u0105sk, a kt\u00f3ra Ma\u0142opolska. Nikt Bielska-Bia\u0142ej na nowo dzieli\u0107 nie b\u0119dzie.<\/p>\n<p>I powtarzam, to w sumie nic z\u0142ego. Bielsko kiedy\u015b by\u0142o \u015bl\u0105skie, a Bia\u0142a ma\u0142opolska, ale akurat te dwie dzielnice zawsze wymienia\u0142y si\u0119 poszczeg\u00f3lnymi regionami. O\u015bwi\u0119cim, Zator &#8211; to raz by\u0142 \u015al\u0105sk, raz Ma\u0142opolska. Przez d\u0142ugi czas Katowice by\u0142y \u015bl\u0105skie, ale le\u017ca\u0142y w diecezji krakowskiej, a nie wroc\u0142awskiej. I na uroczysto\u015bci przyje\u017cd\u017ca\u0142 biskup m\u00f3wi\u0105cy dialektem ma\u0142opolskim. Paradoks jest taki, \u017ce rdzenny dialekt (j\u0119zyk?) \u015bl\u0105ski (w\u00f3wczas zwany Wasserpolnisch) wymar\u0142 w podwroc\u0142awskich wioskach w XIX w., a do dzi\u015b przetrwa\u0142y \u015bl\u0105skie dialekty pod wp\u0142ywem ma\u0142opolskim lub morawskim. Tak samo Bielsko-Bia\u0142a. Jedno by\u0142o na \u015al\u0105sku, drugie w Ma\u0142opolsce, ale i tak d\u0142ugo by\u0142o w Austrii i akurat oba miasta by\u0142y silnie zniemczone. Najpierw II RP, p\u00f3\u017aniej PRL i III RP du\u017co zrobi\u0142y, \u017ceby cz\u0119\u015b\u0107 dawnej regionalizacji zatrze\u0107. Na pograniczu podlasko-mazurskim to si\u0119 nawet troch\u0119 uda\u0142o. E\u0142k obecnie architektonicznie wci\u0105\u017c ma elementy pruskie, ale na jego pla\u017cach \u0142atwiej spotka\u0107 bia\u0142ostoczan ni\u017c olsztynian, a e\u0142czanie na studia i do pracy jad\u0105 do Bia\u0142egostoku (bo przecie\u017c nie do Suwa\u0142k).<\/p>\n<p>No c\u00f3\u017c, wyp\u0119dzenie (najpierw bardziej aktywne, p\u00f3\u017aniej pasywne &#8211; na zasadzie dawania paszport\u00f3w) Mazur\u00f3w i Warmiak\u00f3w u\u0142atwi\u0142o now\u0105 regionalizacj\u0119. Obecnie s\u0105 pr\u00f3by reaktywowania to\u017csamo\u015bci i podkre\u015blania odr\u0119bno\u015bci Warmii od Mazur czy w innym kra\u0144cu &#8211; \u0141u\u017cyc od Dolnego \u015al\u0105ska, ale to raczej kwestia estetyki ni\u017c rzeczywistej regionalizacji. Swoj\u0105 drog\u0105 ostatnio dialektolodzy doszli do wniosku, \u017ce gwary warmi\u0144skie ju\u017c ca\u0142kiem straci\u0142y swoje wielkopolskie korzenie i si\u0119 zmazowszy\u0142y. Wojew\u00f3dztwo warmi\u0144sko-mazurskie ma wi\u0119c dwa cz\u0142ony w nazwie, ale raczej b\u0119dzie jedno\u015bci\u0105, a za to mi\u0119dzy Dolnym a G\u00f3rnym \u015al\u0105skiem b\u0119dzie Opolszczyzna i niewiele powi\u0105za\u0144.<\/p>\n<p>Podobne emocje jak dzielnice kraju budz\u0105 zreszt\u0105 dzielnice miast. W Warszawie s\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy nigdy nie pogodz\u0105 si\u0119 ze wsp\u00f3\u0142czesnym podzia\u0142em administracyjnym i b\u0119d\u0105 wskazywa\u0107, gdzie kiedy\u015b bieg\u0142a granica mi\u0119dzy Prag\u0105 a Grochowem, czy podkre\u015bla\u0107 r\u00f3wno\u015b\u0107 Czerniakowa wobec Mokotowa. O ile jednak granice\u00a0krain historycznych niekiedy trwaj\u0105 niezmienione przez kilkaset lat (np. mi\u0119dzy Prusami a Mazowszem, mimo mazurskiej kolonizacji, a przypominam, \u017ce Mazurzy to kiedy\u015b synonim Mazowszan), o tyle granice dzielnic to nieraz kwestie kilkunastu lat. W tej sytuacji stawianie sprawy na ostrzu no\u017ca jest \u015bmieszne.<\/p>\n<p>Zatem sam si\u0119 demaskuj\u0119, je\u017celi kiedy\u015b zobaczycie, \u017ce si\u0119 wyk\u0142\u00f3cam, \u017ce to, co dzi\u015b jest nazywane Szcz\u0119\u015bliwicami, to tak naprawd\u0119 mo\u017ce by\u0107 Czyste albo Rakowiec, albo co\u015b w tym stylu, wiedzcie, \u017ce robi\u0119 to dla zwyk\u0142ej draki. Nie ma nic bardziej p\u0142ynnego ni\u017c granice.<\/p>\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><br \/>\n<em>ilustracja: Nicolas No\u00ebl Le Mire, domena publiczna<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tytu\u0142 dzisiejszego wpisu nie jest \u017cartem. Naprawd\u0119 co\u015b takiego kiedy\u015b us\u0142ysza\u0142em z telewizora, a konkretnie z ust pogodynki. Prezenterka, jak to prezenterka, przeczyta\u0142a, co pokaza\u0142o si\u0119 jej na prompterze, wi\u0119c ci\u0119\u017cko mie\u0107 do niej pretensje, \u017ce nie zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce Dolny \u015al\u0105sk w zasadzie powinien by\u0107 cz\u0119\u015bci\u0105 \u015al\u0105ska.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,47],"tags":[232],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5433"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5433"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5433\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5443,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5433\/revisions\/5443"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5433"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5433"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5433"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}