
{"id":5496,"date":"2017-05-25T18:47:14","date_gmt":"2017-05-25T16:47:14","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=5496"},"modified":"2017-05-25T20:50:48","modified_gmt":"2017-05-25T18:50:48","slug":"owca-w-wilczej-skorze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2017\/05\/25\/owca-w-wilczej-skorze\/","title":{"rendered":"Owca w wilczej sk\u00f3rze"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-5506\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/404px-NURTUREguild.jpg\" alt=\"404px-nurtureguild\" width=\"404\" height=\"599\" \/>Dzisiejszy wpis mo\u017ce na poz\u00f3r wygl\u0105da\u0107 jak historyjka z alternatywn\u0105 medycyn\u0105. Kto jednak \u015bledzi moje wpisy, wie, \u017ce to raczej nie w moim stylu.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nOt\u00f3\u017c moja znajoma zasz\u0142a w ci\u0105\u017c\u0119. (Ju\u017c si\u0119 zaczyna jak anegdota, a nie tekst o ambicjach naukowych, cho\u0107by popularyzatorskich). Ginekolog zleci\u0142 jej seri\u0119 bada\u0144 standardowych w tej sytuacji (morfologia krwi, toksoplazmoza itp.) i mniej standardowych, ale nie znowu\u017c ekscentrycznych (hormony tarczycy). Te ostatnie z racji wcze\u015bniejszej historii, w kt\u00f3rej jakie\u015b zawirowania tego typu mia\u0142y miejsce. Z wi\u0119kszo\u015bci\u0105 wynik\u00f3w ginekolog nie mia\u0142 problem\u00f3w, ale wyniki tarczycowe go zaniepokoi\u0142y i wys\u0142a\u0142 do endokrynologa A. (Uwaga, poniewa\u017c ten wpis nie ma by\u0107 rankingiem lekarzy, nie ujawniam danych, a wszystkim lekarzom przypisuj\u0119 rodzaj m\u0119ski, jako bardziej generyczny w polszczy\u017anie).<\/p>\n<p>Niepok\u00f3j wzbudzi\u0142 obni\u017cony w stosunku do norm poziom tyreotropiny (TSH) i podwy\u017cszony hormon\u00f3w ci\u0105\u017cowych. Dla lekarzy jest to do\u015b\u0107 prosty sygna\u0142 &#8211; nadczynno\u015b\u0107 tarczycy. Z kolei nadczynno\u015b\u0107 tarczycy jest najcz\u0119\u015bciej objawem choroby Gravesa-Basedowa. Jest to choroba autoimmunologiczna, w kt\u00f3rej uk\u0142ad odporno\u015bciowy atakuje umieszczone w tarczycy receptory TSH. Choroba ta zaburza gospodark\u0119 hormonaln\u0105 i ma r\u00f3\u017cne objawy w ca\u0142ym ciele, o kt\u00f3rych nie ma sensu tu pisa\u0107, bo w przypadku znajomej przeciwcia\u0142 nie znaleziono (i innych objaw\u00f3w choroby Gravesa-Basedowa te\u017c nie). W dodatku o chorobach i zmianach patologicznych i tak nie napisz\u0119\u00a0z takim wdzi\u0119kiem jak <a href=\"https:\/\/sporothrix.wordpress.com\/\">Ewa Krawczyk<\/a> czy <a href=\"https:\/\/patolodzynaklatce.wordpress.com\/\">Paulina \u0141opatniuk.<\/a><\/p>\n<p>Tu te\u017c wchodz\u0119 na podw\u00f3rko <a href=\"http:\/\/www.blog.endokrynologia.net\">Jacka Belowskiego<\/a>, ale za moich czas\u00f3w by\u0142o wiedz\u0105 licealn\u0105, \u017ce TSH i hormony naprawd\u0119 tarczycowe wchodz\u0105 w sprz\u0119\u017cenie zwrotne. TSH jest zwi\u0105zana z tarczyc\u0105 &#8211; jak wspomnia\u0142em, na tym organie znajduj\u0105 si\u0119 jej receptory, ale sama jest hormonem przysadki m\u00f3zgowej. W normalnych warunkach im wi\u0119cej TSH, tym silniej \u0142\u0105czy si\u0119 z tarczyc\u0105 i stymuluje wytwarzanie przez ni\u0105 hormon\u00f3w tarczycowych <em>sensu stricto<\/em> \u2013 trijodotyroniny (FT3) i tetrajodotyroniny (FT4, tyroksyny).<\/p>\n<p>Te dwa hormony r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 liczb\u0105 atom\u00f3w jodu w cz\u0105steczce i jeden mo\u017ce przechodzi\u0107 w drugi &#8211; obecnie mniejsza ze szczeg\u00f3\u0142ami. Im wi\u0119cej FT3 i FT4, tym jednak przysadka s\u0142abiej produkuje TSH. S\u0142absza produkcja TSH to s\u0142absze oddzia\u0142ywanie na tarczyc\u0119 i mniejsza produkcja FT3 i FT4. Mniejsza produkcja FT3 i FT4 to wi\u0119ksza produkcja TSH i tu jest w\u0142a\u015bnie sprz\u0119\u017cenie &#8211; im wi\u0119cej TSH, tym mniej TSH.<\/p>\n<p>Tak si\u0119 ustala poziom r\u00f3wnowagi dynamicznej. Gdy biolodzy m\u00f3wi\u0105 o r\u00f3wnowadze, rzadko maj\u0105 na my\u015bli wykres z poziom\u0105 lini\u0105 prost\u0105, a pr\u0119dzej z sinusoid\u0105 (czy czym\u015b bardziej chaotycznym). Natomiast gdy w gr\u0119 wchodz\u0105 inne czynniki, r\u00f3wnowaga si\u0119 zaburza, a ostatecznie mo\u017ce ustali\u0107 si\u0119 na innym poziomie. W naszym regionie np. mo\u017ce zabrakn\u0105\u0107 jodu do wytwarzania FT3 i FT4. Wtedy poziom TSH mo\u017ce by\u0107 wysoki, a tarczyca i tak nie wytworzy hormon\u00f3w. W zamian, pr\u00f3buj\u0105c nadrobi\u0107 miejsce ich wytwarzania, mo\u017ce rozrosn\u0105\u0107 si\u0119 w wole. Zaburzenia mo\u017ce wywo\u0142a\u0107 choroba Hashimoto, uszkodzenie tarczycy (np. radioaktywnym jodem, kt\u00f3ry si\u0119 w niej gromadzi razem z jodem zwyk\u0142ym) i par\u0119 innych chor\u00f3b, np. choroba trofoblastu, czyli cz\u0119\u015bci zarodka, z kt\u00f3rej powstaje \u0142o\u017cysko.<\/p>\n<p>I tu wracamy do naszego przyk\u0142adu, kt\u00f3ry w wi\u0119kszo\u015bci nauk przyrodniczych by\u0142by przyk\u0142adem anegdotycznym &#8211; ciekaw\u0105 obserwacj\u0105, kt\u00f3ra mo\u017ce przywodzi\u0107 na my\u015bl hipotez\u0119 robocz\u0105 na pocz\u0105tek prawdziwych bada\u0144, a w medycynie, kt\u00f3ra z oczywistych wzgl\u0119d\u00f3w nie mo\u017ce sobie pozwoli\u0107 na sztuczne wywo\u0142ywanie chor\u00f3b do bada\u0144 i rezygnowa\u0107 z terapii, by\u0142by studium przypadku. Znajoma by\u0142a w ci\u0105\u017cy, a wi\u0119c co\u015b z zarodkiem mog\u0142o by\u0107 na rzeczy. Sytuacja jednak nie wskazywa\u0142a na powa\u017cn\u0105 chorob\u0119 trofoblastu, jak za\u015bniad czy co\u015b jeszcze gorszego, bo p\u0119cherzyk ci\u0105\u017cowy wydawa\u0142 si\u0119 w porz\u0105dku, serce zarodka bi\u0142o i w og\u00f3le. Ale co ma trofoblast do tarczycy?<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c trofoblast to cz\u0119\u015b\u0107 kosm\u00f3wki, jednej z b\u0142on p\u0142odowych. Wytwarza on hormon &#8211; gonadotropin\u0119 kosm\u00f3wkow\u0105 (CG, a u ludzi konkretnie hCG). hCG jest potrzebna do w\u0142a\u015bciwego rozwoju ci\u0105\u017cy. Jak wiele substancji biochemicznych, zbudowana jest z modu\u0142\u00f3w &#8211; konkretnie z podjednostki alfa (\u03b1-hCG) oraz podjednostki beta (\u03b2-hCG). Natura jest oszcz\u0119dna, a ewolucja korzysta z istniej\u0105cych rozwi\u0105za\u0144 po modyfikacji. Tak si\u0119 sk\u0142ada, \u017ce podjednostka alfa jest identyczna u kilku r\u00f3\u017cnych hormon\u00f3w zwanych gonadotropinami &#8211; hCG, folikulotropiny (FSH) i lutropiny (hormon luteinizuj\u0105cy, LH). Te dwa ostatnie s\u0105 wytwarzane przez przysadk\u0119 m\u00f3zgow\u0105, tak samo jak TSH. Ale na tym nie koniec &#8211; podjednostka alfa gonadotropin jest identyczna z podjednostk\u0105 alfa&#8230; TSH. Zatem wszystkie te hormony r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 tylko podjednostkami beta. (St\u0105d w testach ci\u0105\u017cowych bada si\u0119 g\u0142\u00f3wnie st\u0119\u017cenie \u03b2-hCG). Co wi\u0119cej, podjednostki beta wcale nie zawsze s\u0105 od siebie bardzo odmienne. \u03b2-hCG i \u03b2-TSH w podobnych miejscach \u0142a\u0144cucha glikoproteinowego maj\u0105 mostki siarczkowe.<\/p>\n<p>To wszystko sprawia, \u017ce w oszcz\u0119dno\u015bci natura daje sobie troch\u0119 luzu i pozwala na pomy\u0142ki. hCG zamiast za\u0142atwia\u0107 w ciele matki sprawy zwi\u0105zane z ci\u0105\u017c\u0105, potrafi przy\u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 do tarczycowego receptora TSH. W normalnych warunkach jego oddzia\u0142ywanie jest mniej wi\u0119cej sto razy s\u0142absze, wi\u0119c ewolucja tym bardziej sobie daje luz i nie wzmacnia r\u00f3\u017cnic. Niemniej ostatecznie oznacza to nieco wi\u0119ksz\u0105 produkcj\u0119 FT3 i FT4, a to, jak wiadomo, prowadzi do os\u0142abionego wytwarzania TSH. Normalnie niski poziom TSH powodowa\u0142by os\u0142abienie produkcji hormon\u00f3w tarczycowych, ale w ci\u0105\u017cy tarczyca jest oszukiwana przez jej agonist\u0119 &#8211; hCG, wi\u0119c FT3 i FT4 s\u0105 produkowane nadal, a poziom TSH spada r\u00f3wnie\u017c nadal. Prowadzi to do tego, \u017ce w pewnym momencie u niekt\u00f3rych ci\u0119\u017carnych TSH jest nie tylko poni\u017cej norm populacyjnych (to zdarza si\u0119 u jednej pi\u0105tej), ale jest w og\u00f3le niewykrywalne standardowymi metodami. Jednocze\u015bnie hormony tarczycy wyskakuj\u0105 poziomem ponad normy.<\/p>\n<p>Sytuacja ta jest naturalna. Wyst\u0119puje jednak u mniejszo\u015bci ci\u0119\u017carnych. O ile spadek TSH poni\u017cej norm (swoj\u0105 drog\u0105 r\u00f3\u017cnie ustalanych przez r\u00f3\u017cne gremia) dotyczy (dolnych) kilkudziesi\u0119ciu procent, o tyle kompleksowe objawy odpowiadaj\u0105ce nadczynno\u015bci tarczycy to ju\u017c kwestia kilku procent (r\u00f3\u017cnie w r\u00f3\u017cnych populacjach). Zjawisko to okre\u015blane jest po polsku jako tyreotoksykoza ci\u0105\u017cowa (lub tyreotoksykoza ci\u0119\u017carnych czy indukowana ci\u0105\u017c\u0105). Czasem u\u017cywa si\u0119 poj\u0119cia nadczynno\u015b\u0107 tarczycy, mimo \u017ce nie wszystko jest takie samo jak przy innych formach nadczynno\u015bci. Pewnym testem na znajomo\u015b\u0107 zagadnienia mo\u017ce by\u0107 obecno\u015b\u0107 w og\u00f3lnych \u017ar\u00f3d\u0142ach. Nie mam pod r\u0119k\u0105 podr\u0119cznik\u00f3w ginekologii i po\u0142o\u017cnictwa, wi\u0119c nie wiem, jak tam, ale np. w Wikipedii has\u0142o na ten temat pojawi\u0142o si\u0119 ca\u0142kiem niedawno w polskoj\u0119zycznej wersji, a w innych wersjach j\u0119zykowych, nawet angielskiej, chyba nic o tym nie ma. Pewnie gdyby ta choroba (?) mia\u0142a jaki\u015b sw\u00f3j kod w hierarchii WHO, by\u0142oby o niej wi\u0119cej.<\/p>\n<p>Tak czy inaczej endokrynolodzy \u015bledz\u0105cy aktualn\u0105 literatur\u0119 naukow\u0105 powinni o tym s\u0142ysze\u0107. I s\u0142ysze\u0107 o zaleceniach terapeutycznych. A jakie one s\u0105? Ot\u00f3\u017c wydaje si\u0119, \u017ce zdania s\u0105 podzielone. Cz\u0119\u015b\u0107 lekarzy stoi na stanowisku, \u017ce &#8211; naturalny czy nienaturalny &#8211; stan ten oddzia\u0142uje na matk\u0119 i p\u0142\u00f3d. Hormony tarczycowe, indukowane czy to przez TSH, czy to przez hCG, s\u0105 te same i tak samo wp\u0142ywaj\u0105 na metabolizm. Podnosz\u0105 ci\u015bnienie, zwi\u0119kszaj\u0105 t\u0119tno, a to tylko najbardziej powierzchowne objawy. Zatem zalecaj\u0105 leki na zbijanie nadczynno\u015bci tarczycy, leki na zbijanie t\u0119tna albo jedne i drugie.<\/p>\n<p>Nie wszyscy si\u0119 z tym zgadzaj\u0105. Owszem, gdy objawy s\u0105 ekstremalne, mo\u017ce doj\u015b\u0107 do tzw. prze\u0142omu tarczycowego i nawet \u015bmierci. W tym przypadku podw\u00f3jnej. Jednak gdy objawy s\u0105 \u0142agodne i niespecjalnie odbiegaj\u0105 od typowego dla ci\u0105\u017cy zwi\u0119kszenia t\u0119tna i ci\u015bnienia, wychodz\u0105 z za\u0142o\u017cenia, \u017ce leki mog\u0105 by\u0107 &#8211; przynajmniej dla p\u0142odu &#8211; gorsze ni\u017c nadmiar hormon\u00f3w tarczycowych. Ka\u017c\u0105 po prostu nie robi\u0107 nic (poza monitorowaniem stanu pacjentki). Takie stanowisko przyj\u0105\u0142 ostatecznie Zesp\u00f3\u0142 Ekspert\u00f3w do spraw Opieki Tyreologicznej w Ci\u0105\u017cy pod auspicjami Polskiego Towarzystwa Tyreologicznego, Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego, Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego i Konsultant\u00f3w Krajowych w dziedzinie Endokrynologii oraz Po\u0142o\u017cnictwa i Ginekologii.<\/p>\n<p>Z endokrynologiem A znajoma mia\u0142a do czynienia ju\u017c przy wcze\u015bniejszych zawirowaniach. W\u00f3wczas nie sko\u0144czy\u0142o si\u0119 na pogadance, ale dosta\u0142a zalecenia suplementacji jodem i recept\u0119 na lek protarczycowy na wypadek, gdyby wyniki posz\u0142y w bardziej niepokoj\u0105c\u0105 stron\u0119. Nast\u0119pnej wizyty u niego wtedy ju\u017c nie wykorzysta\u0142a, bo to lekarz prywatny, a akurat doczeka\u0142a si\u0119 w kolejce NFZ do endokrynologa B, kt\u00f3ry po obejrzeniu kolejnych wynik\u00f3w kaza\u0142 odstawi\u0107 jod (chyba \u017ceby zasz\u0142a w ci\u0105\u017c\u0119), a i o potrzebie lek\u00f3w tarczycowych nic nie wspomnia\u0142.<\/p>\n<p>Po tamtym do\u015bwiadczeniu znajoma nabra\u0142a wi\u0119c lekkich w\u0105tpliwo\u015bci. Teraz by\u0142a w \u015bwie\u017co rozpocz\u0119tej ci\u0105\u017cy i mia\u0142a bardziej niepokoj\u0105ce wyniki, wi\u0119c odpada\u0142o czekanie w kolejce NFZ, a endokrynolog A, zalecany przez ginekologa, te\u017c mia\u0142 termin dopiero po paru dniach, wi\u0119c poprosi\u0142a o polecenie innego endokrynologa znajom\u0105 pracuj\u0105c\u0105 na uniwersytecie medycznym. Ta poleci\u0142a endokrynologa C, wi\u0119c znajoma zapisa\u0142a si\u0119 do niego.<\/p>\n<p>W mi\u0119dzyczasie zwolni\u0142 si\u0119 wcze\u015bniejszy termin u endokrynologa A, wi\u0119c jednak do niego posz\u0142a. Jest on popularny. W rankingach pacjenckich dostaje du\u017co punkt\u00f3w, mi\u0119dzy innymi za zaanga\u017cowanie. Sprawia wra\u017cenie, \u017ce pacjent nie jest kolejnym numerkiem i dla ka\u017cdego ma\u00a0przewidzian\u0105 terapi\u0119. Dla mojej znajomej te\u017c mia\u0142 &#8211; leki przeciwtarczycowe (tyreostatyki) i beta-blokery. Leki przez niego zalecane maj\u0105 mieszan\u0105 opini\u0119 co do oddzia\u0142ywania na p\u0142\u00f3d. Zasadniczo leki przeciwtarczycowe, je\u015bli ju\u017c si\u0119 stosuje, to inne w pierwszym trymestrze ci\u0105\u017cy, a inne w drugim, w zale\u017cno\u015bci od skutk\u00f3w ubocznych, tzn. w kt\u00f3rej fazie rozwoju dziecka szkodz\u0105 mniej. Beta-blokery s\u0105 r\u00f3wnie\u017c podejrzewane o skutki uboczne dla p\u0142odu, ale nie ma dostatecznych dowod\u00f3w, \u017ceby by\u0142y powa\u017cne zalecenia przeciwko nim. Zasadniczo ich stosowanie w ci\u0105\u017cy to nie jest postawa niespotykana, ale jednak wbrew obecnym trendom, w kt\u00f3rych tyreotoksykoza ci\u0105\u017cowa bez pod\u0142o\u017ca autoimmunologicznego jest nazywana owc\u0105 w wilczej sk\u00f3rze (niestety, prawa autorskie do tytu\u0142u dzisiejszego wpisu mi nie przys\u0142uguj\u0105).<\/p>\n<p>Z wizyty u endokrynologa C jednak znajoma nie zrezygnowa\u0142a i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce te same wyniki dla niego oznacza\u0142y brak powodu do leczenia. Najch\u0119tniej odes\u0142a\u0142by j\u0105 do domu z zaleceniem &#8222;nic nie robi\u0107, przyj\u015b\u0107 za tydzie\u0144-dwa z nowymi wynikami&#8221;, ale by\u0107 mo\u017ce w celu niepodwa\u017cania kompetencji kole\u017ce\u0144skich stan\u0119\u0142o na stosowaniu lek\u00f3w przepisanych przez endokrynologa A w dwukrotnie mniejszej dawce.<\/p>\n<p>Skonfundowana znajoma postanowi\u0142a, \u017ce w tej sytuacji pozosta\u0142o jej zwr\u00f3cenie si\u0119 do jakiego\u015b wi\u0119kszego autorytetu, i wyb\u0142aga\u0142a wizyt\u0119 u endokrynologa D. Endokrynolog D ma tytu\u0142 profesorski, pracuje w klinice (w \u015bcis\u0142ym w polszczy\u017anie tego s\u0142owa znaczeniu) i wizyty w poradni traktuje ju\u017c chyba niemal jak dodatkow\u0105 misj\u0119 (cho\u0107 owszem, nie najgorzej p\u0142atn\u0105). Jest te\u017c wsp\u00f3\u0142autorem przywo\u0142anych wy\u017cej wytycznych zespo\u0142u ekspert\u00f3w, jako \u017ce specjalizuje si\u0119 w\u0142a\u015bnie w endokrynologii tarczycy. On potwierdzi\u0142 stanowisko endokrynologa C, z wi\u0119ksz\u0105 pewno\u015bci\u0105, \u017ce spraw\u0119 monitorowa\u0107 trzeba, ale leki na razie odstawi\u0107.<\/p>\n<p>I owszem. Znajoma leki przesta\u0142a bra\u0107, a poziom hormon\u00f3w bada\u0142a co tydzie\u0144-dwa. Ju\u017c nied\u0142ugo poziom TSH przesta\u0142 spada\u0107, a poziom FT3 i FT4 przesta\u0142 rosn\u0105\u0107, a po paru tygodniach poziomy wr\u00f3ci\u0142y do norm. Jak w podr\u0119czniku. Bez terapii.<\/p>\n<p>Zatem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tym razem racj\u0119 mieli lekarze, kt\u00f3rzy mieli odwag\u0119 nic nie robi\u0107. Nie uznali, jak endokrynolog A, \u017ce wykraczaj\u0105cy poza normy poziom nale\u017cy za wszelk\u0105 cen\u0119 normowa\u0107. Czy endokrynolog A nie zna obecnych wytycznych? Ci\u0119\u017cko tak przypuszcza\u0107. Sk\u0105din\u0105d wygl\u0105da na zainteresowanego swoj\u0105 dziedzin\u0105. Prowadzi bloga, ca\u0142kiem interesuj\u0105cego zreszt\u0105. Jednak wytyczne te zignorowa\u0142. Mog\u0119 tylko spekulowa\u0107, czy ma natur\u0119 eksperymentatora, kt\u00f3ry nie mo\u017ce si\u0119 pogodzi\u0107 z opcj\u0105 nicnierobienia. Tacy lekarze te\u017c s\u0105 potrzebni, bo gdyby nie oni, medycyna by si\u0119 nie rozwija\u0142a. A mo\u017ce z wyrachowania zauwa\u017cy\u0142, \u017ce pacjenci lepiej oceniaj\u0105 lekarzy, kt\u00f3rzy zawsze zlec\u0105 jakie\u015b leczenie, cho\u0107by placebo. Nie wiem.\u00a0Medycyna ma pod\u0142o\u017ce naukowe, ale jest przede wszystkim rzemios\u0142em i ma na celu nie weryfikowanie hipotez naukowych, tylko przywracanie zdrowia. Czasem metod\u0105 pr\u00f3b i b\u0142\u0119d\u00f3w.<\/p>\n<p>Wiem natomiast, \u017ce znajoma miota\u0142a si\u0119 mi\u0119dzy dwiema zupe\u0142nie przeciwnymi szko\u0142ami medycznymi i chyba ostatecznie wybra\u0142a w\u0142a\u015bciwsz\u0105. Nie da si\u0119 udowodni\u0107, co by by\u0142o, gdyby przyjmowa\u0142a leki w dawce zalecanej przez endokrynologa A przez ca\u0142y okres terapii. Beta-blokery mia\u0142a stosowa\u0107, a\u017c t\u0119tno opadnie do 60, tymczasem w czasie jej ci\u0105\u017cy akurat chyba nigdy to nie nast\u0105pi\u0142o. Nie tak dawno rozmawia\u0142em z autorem <a href=\"http:\/\/lekarski.blog.polityka.pl\/\">s\u0105siedzkiego bloga lekarskiego<\/a>, Stefanem Karczmarewiczem, kt\u00f3ry przyzna\u0142, \u017ce podstawowy problem medycyny to ustalenie, czy pacjent wyzdrowia\u0142 dzi\u0119ki leczeniu czy mimo niego.<\/p>\n<p>Znajoma okaza\u0142a si\u0119 pacjentk\u0105, &#8222;kt\u00f3rej lekarze nienawidz\u0105&#8221;, bo nie zda\u0142a si\u0119 na diagnoz\u0119, ale wyszpera\u0142a dodatkowe informacje. Tyle tylko, \u017ce w odr\u00f3\u017cnieniu od historii z ukrytych terapii nie wyszpera\u0142a ich na YouTube i forach, tylko w serwisach naukowych. Umie korzysta\u0107 ze Scholar Google i odr\u00f3\u017cnia\u0107 w\u0105tpliwe poradniki od artyku\u0142\u00f3w naukowych. To da\u0142o jej podstawy do sceptycyzmu i zwr\u00f3cenia si\u0119 po drug\u0105 (a potem i trzeci\u0105) opini\u0119 specjalist\u00f3w.<\/p>\n<p>W \u017cadnym wypadku mojego wpisu nie nale\u017cy traktowa\u0107 jako zach\u0119ty do podwa\u017cania diagnoz i terapii zalecanych przez lekarzy. Warto jednak czasem sprawdzi\u0107, czy te zalecenia s\u0105 zgodne z aktualnymi wytycznymi lekarzy, zar\u00f3wno naukowc\u00f3w, jak i praktyk\u00f3w.<\/p>\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n<p><em>fot.\u00a0Steven Whyte, licencja <a href=\"https:\/\/creativecommons.org\/licenses\/by-sa\/3.0\/deed.pl\">CC BY-SA 3.0<\/a><\/em><br \/>\n<span style=\"float: left; padding: 5px;\"><a href=\"http:\/\/www.researchblogging.org\"><img decoding=\"async\" style=\"border: 0;\" src=\"http:\/\/www.researchblogging.org\/public\/citation_icons\/rb2_large_gray.png\" alt=\"ResearchBlogging.org\" \/><\/a><\/span><\/p>\n<p><span class=\"Z3988\" title=\"ctx_ver=Z39.88-2004&amp;rft_val_fmt=info%3Aofi%2Ffmt%3Akev%3Amtx%3Ajournal&amp;rft.jtitle=Endokrynologia+Polska%2FPolish+Journal+of+Endocrinology&amp;rft_id=info%3Aother%2F&amp;rfr_id=info%3Asid%2Fresearchblogging.org&amp;rft.atitle=Post%C4%99powanie+w+chorobach+tarczycy+u+kobiet+w+ci%C4%85%C5%BCy&amp;rft.issn=0423%E2%80%93104X&amp;rft.date=2011&amp;rft.volume=62&amp;rft.issue=4&amp;rft.spage=362&amp;rft.epage=381;rft.au=Alicja+Hubalewska-Dydejczyk&amp;rft.au=El%C5%BCbieta+Bandurska-Stankiewicz&amp;rft.au=Ewa+Bar-Andziak&amp;rft.au=Tomasz+Bednarczuk&amp;rft.au=Monika+Buziak-Bereza&amp;rft.au=Krzysztof+Drews&amp;rft.au=Ma%C5%82gorzata+Gietka-Czernel&amp;rft.au=Maria+G%C3%B3rska&amp;rft.au=Helena+Jastrz%C4%99bska&amp;rft.au=Roman+Junik&amp;rft.au=Ma%C5%82gorzata+Karbownik-Lewi%C5%84ska&amp;rft.au=Marta+Kostecka-Matyja&amp;rft.au=Andrzej+Lewi%C5%84ski&amp;rft.au=Andrzej+Milewicz&amp;rft.au=Janusz+Nauman&amp;rft.au=Marek+Niedziela&amp;rft.au=Dorota+Pach&amp;rft.au=Ryszard+Por%C4%99ba&amp;rft.au=Alfred+Rero%C5%84&amp;rft.au=Stanis%C5%82aw+Radowicki&amp;rft.au=Jerzy+Sowi%C5%84ski&amp;rft.au=Krzysztof+Sworczak&amp;rft.au=Anhelli+Syrenicz&amp;rft.au=Ma%C5%82gorzata+Trofimiuk-M%C3%BCldner&amp;rft.au=Wojciech+Zgliczy%C5%84ski&amp;rft.au=Arkadiusz+Zygmunt&amp;rfe_dat=bpr3.included=1;bpr3.tags=Biology%2CMedicine%2CHealth%2CBiochemistry%2C+Reproductive+Health%2C+Endocrinology%2C+Physiology%2C+Gynaecology%2C+Pregnancy%2C+Health+Policy\">Alicja Hubalewska-Dydejczyk, El\u017cbieta Bandurska-Stankiewicz, Ewa Bar-Andziak, Tomasz Bednarczuk, Monika Buziak-Bereza, Krzysztof Drews, Ma\u0142gorzata Gietka-Czernel, Maria G\u00f3rska, Helena Jastrz\u0119bska, Roman Junik, Ma\u0142gorzata Karbownik-Lewi\u0144ska, Marta Kostecka-Matyja, Andrzej Lewi\u0144ski, Andrzej Milewicz, Janusz Nauman, Marek Niedziela, Dorota Pach, Ryszard Por\u0119ba, Alfred Rero\u0144, Stanis\u0142aw Radowicki, Jerzy Sowi\u0144ski, Krzysztof Sworczak, Anhelli Syrenicz, Ma\u0142gorzata Trofimiuk-M\u00fcldner, Wojciech Zgliczy\u0144ski, &amp; Arkadiusz Zygmunt (2011). Post\u0119powanie w chorobach tarczycy u kobiet w ci\u0105\u017cy <span style=\"font-style: italic;\">Endokrynologia Polska\/Polish Journal of Endocrinology, 62<\/span> (4), 362-381<\/span>,\u00a0 <a href=\"https:\/\/journals.viamedica.pl\/endokrynologia_polska\/article\/view\/25264\/20093\" target=\"_blank\">https:\/\/journals.viamedica.pl\/endokrynologia_polska\/article\/view\/25264\/20093<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzisiejszy wpis mo\u017ce na poz\u00f3r wygl\u0105da\u0107 jak historyjka z alternatywn\u0105 medycyn\u0105. Kto jednak \u015bledzi moje wpisy, wie, \u017ce to raczej nie w moim stylu.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,196,224,65,204],"tags":[238,38,24,19,178],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5496"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5496"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5496\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5512,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5496\/revisions\/5512"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5496"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5496"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5496"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}