
{"id":5616,"date":"2017-08-27T08:27:16","date_gmt":"2017-08-27T06:27:16","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=5616"},"modified":"2017-08-27T08:50:20","modified_gmt":"2017-08-27T06:50:20","slug":"nie-wzbudzi-ekstazy-prawda-przyrodzona","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2017\/08\/27\/nie-wzbudzi-ekstazy-prawda-przyrodzona\/","title":{"rendered":"Nie wzbudza ekstazy prawda przyrodzona"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-5620\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/zegawka.jpg\" alt=\"\" width=\"827\" height=\"673\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/zegawka.jpg 827w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/zegawka-300x244.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/zegawka-768x625.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 827px) 100vw, 827px\" \/>W dyskusji pod <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2017\/08\/16\/dane-z-pospolitego-ruszenia\/\">poprzednim wpisem<\/a> napisa\u0142em, \u017ce obawy o fa\u0142szywe zg\u0142oszenia s\u0105 przesadzone. Ale musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce sam znam przypadki te obawy wspieraj\u0105ce.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nWydaje si\u0119 oczywiste, \u017ce obserwacje poczynione przez ludzi dopatruj\u0105cych si\u0119 wizerunku Matki Boskiej w zacieku na oknie czy yeti w nied\u017awiedziu mo\u017cna od razu wrzuci\u0107 do kosza. Ja z kolei podawa\u0142em przypadki zbierania takich danych, w kt\u00f3rych ryzyko omy\u0142kowej identyfikacji jest niedu\u017ce, a spodziewana liczba stwierdze\u0144 tak du\u017ca, \u017ce zgin\u0105 one w statystyce.<\/p>\n<p>Mo\u017ce jednak nie doceniam ludzkiej skromno\u015bci w ocenie w\u0142asnej wiedzy. Ostatecznie sam pisa\u0142em o tym, \u017ce ludzie nie tylko wrzucaj\u0105 zdj\u0119cia czego\u015b sobie nieznanego z pro\u015bb\u0105 o identyfikacj\u0119. Wiele os\u00f3b bez za\u017cenowania wrzuca zdj\u0119cia z b\u0142\u0119dn\u0105 identyfikacj\u0105. Jeszcze wi\u0119cej ochoczo odpowiada na takie pro\u015bby b\u0142\u0119dnie.<\/p>\n<p>Kiedy\u015b pisa\u0142em o <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2014\/09\/15\/jezierza-malo-morska\/\">jezierzy morskiej<\/a>. W poszukiwaniach informacji do notatki o jej rozmieszczeniu znalaz\u0142em informacj\u0119 na stronie mi\u0142o\u015bnika ptak\u00f3w Jeziora Dobczyckiego o wyst\u0119powaniu w nim jezierzy mniejszej. Jezierza mniejsza to gatunek rzadszy od morskiej i obj\u0119ty ochron\u0105. Na zdj\u0119ciu jednak ewidentnie by\u0142a jezierza morska. Napisa\u0142em do tw\u00f3rcy\u00a0strony, a ten przyzna\u0142, \u017ce m\u00f3g\u0142 si\u0119 pomyli\u0107, i zmieni\u0142 opis.<\/p>\n<p>Innym razen w jednej z facebookowych grup znalaz\u0142em zdj\u0119cie przedstawiaj\u0105ce najpewniej <a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Pop%C5%82och_pospolity\">pop\u0142och pospolity<\/a>, a wi\u0119c ro\u015blin\u0119 czasem uprawian\u0105 jako ozdobna, cz\u0119\u015bciej rosn\u0105c\u0105 dziko na przydro\u017cach itp. siedliskach. To by\u0142 park Dolinka S\u0142u\u017cewiecka, a wi\u0119c miejsce w sam raz dla tego gatunku. Do ro\u015bliny jednak by\u0142a przyczepiona kartka (przezornie os\u0142oni\u0119ta foliow\u0105 koszulk\u0105) z informacj\u0105, \u017ce jest to oset g\u00f3rski, ro\u015blina rzadka i chroniona. Czy autor tej informacji chcia\u0142 oszuka\u0107 kosiarzy, kt\u00f3rzy zwykli kosi\u0107 wszystko niemal do go\u0142ej ziemi, \u017ceby zostawili ten w sumie \u0142adny okaz? Chyba jednak naprawd\u0119 pomyli\u0142 pop\u0142och pospolity z dziewi\u0119\u0107si\u0142em bez\u0142odygowym, zwanym g\u00f3rskim ostem, czyli ro\u015blin\u0105 symboliczn\u0105 dla g\u00f3rskiej flory. Dla botanika pomylenie pop\u0142ochu i dziewi\u0119\u0107si\u0142a jest nie do pomy\u015blenia, ale dla laika oba mog\u0105 by\u0107 po prostu dziwnymi ostami. Je\u017celi kto\u015b dot\u0105d zna\u0142 g\u0142\u00f3wnie ostro\u017ce\u0144 polny, kt\u00f3ry jest chyba najbardziej archetypicznym &#8222;ostem&#8221; (sprawa z ostem u botanik\u00f3w i zwyk\u0142ych ludzi jest troch\u0119 podobna do tej, o <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2017\/07\/03\/sitowie-stanelo-na-glowie\/\">kt\u00f3rej pisa\u0142em<\/a> &#8211; z sitowiem), a s\u0142ysza\u0142 o chronionym o\u015bcie g\u00f3rskim (dziewi\u0119\u0107si\u0142 bez\u0142odygowy jest jedn\u0105 z najd\u0142u\u017cej chronionych polskich ro\u015blin, wi\u0119c nietrudno o nim by\u0142o us\u0142ysze\u0107 pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej, zw\u0142aszcza w szkole), uzna\u0142, \u017ce musi by\u0107 to w\u0142a\u015bnie on. Swoj\u0105 drog\u0105 w mniej wi\u0119cej tym samym miejscu w\u00f3wczas r\u00f3s\u0142 <a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Ostro%C5%BCe%C5%84_lancetowaty\">ostro\u017ce\u0144 lancetowaty<\/a>, te\u017c ca\u0142kiem imponuj\u0105cy &#8222;oset&#8221;.<\/p>\n<p>Ca\u0142kiem niedawno za\u015b, te\u017c na Facebooku, znalaz\u0142em informacj\u0119, \u017ce w innym warszawskim parku, skwerze Sue Ryder, ro\u015bnie <a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Tojad\">tojad<\/a>. Tojad to ro\u015blina znana z truj\u0105cych w\u0142a\u015bciwo\u015bci, wi\u0119c od razu pojawi\u0142y si\u0119 ostrze\u017cenia dla w\u0142a\u015bcicieli ps\u00f3w itd. Wszystkie rosn\u0105ce dziko w Polsce gatunki tojadu s\u0105 chronione, co wi\u0119cej, zwykle wyst\u0119puj\u0105 na po\u0142udniu. Samo to jest ju\u017c podejrzane &#8211; rzadka ro\u015blina poza g\u0142\u00f3wnym zasi\u0119giem, i to w miejskim parku, ale w sumie m\u00f3g\u0142 to te\u017c by\u0107 jaki\u015b uciekinier z ogr\u00f3dka. Park jest niedu\u017cy, wi\u0119c go z grubsza przeszed\u0142em i \u017cadnego tojadu nie znalaz\u0142em. Za to ca\u0142kiem du\u017co by\u0142o <a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/%C5%BBmijowiec_zwyczajny\">\u017cmijowca zwyczajnego<\/a>, pospolitej ro\u015bliny ugorowej. Z mojego punktu widzenia \u017cmijowca mo\u017cna pomyli\u0107 z farbownikiem czy og\u00f3recznikiem, ale nie z tojadem, ale w sumie &#8211; fioletowoniebieskie kwiaty o symetrii grzbiecistej komu\u015b, kto gdzie\u015b widzia\u0142 tojad w ogr\u00f3dku albo atlasie zielarskim, ale nie jest specjalnie obeznany z pospolitymi wiejskimi ro\u015blinami, mog\u0142y si\u0119 skojarzy\u0107.<\/p>\n<p>Co ciekawe, wszystkie powy\u017csze przyk\u0142ady pomy\u0142ek skutkowa\u0142y rzekomym oznaczeniem ro\u015bliny chronionej. Ludzie, spotykaj\u0105c nieznany sobie gatunek, widocznie maj\u0105 przekonanie, \u017ce to musi by\u0107 co\u015b niezwyk\u0142ego, rzadkiego (gdyby nie by\u0142o, toby to przecie\u017c ju\u017c znali). Rzadkie &#8211; to pewnie chronione. Gatunki chronione s\u0105 wyr\u00f3\u017cniane w r\u00f3\u017cnych spisach, wi\u0119c w stosunku do cz\u0119sto\u015bci ich wyst\u0119powania jest o nich du\u017co informacji. To fajnie samemu odkry\u0107 stanowisko ro\u015bliny chronionej\/rzadkiej (wbrew pozorom to nie zawsze idzie w parze, przez d\u0142ugi czas chronione by\u0142y, cho\u0107by cz\u0119\u015bciowo, r\u00f3\u017cne &#8222;lilie wodne&#8221;, kt\u00f3re s\u0105 ca\u0142kiem powszechnie wyst\u0119puj\u0105ce, zw\u0142aszcza na pojezierzach). Mo\u017cna si\u0119 pochwali\u0107, \u017ce pod domem ma si\u0119 unikat, a nie same pospoliciaki. Troch\u0119 podobny mechanizm pewnie dzia\u0142a przy b\u0142\u0119dnym poprawianiu pospolitej mewy na bardziej wyrafinowan\u0105 rybitw\u0119 (o czym<a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2016\/11\/14\/5327\/\"> pisa\u0142em te\u017c<\/a>). Tytu\u0142owy Kaczmarski mia\u0142 racj\u0119 &#8211; co\u015b pospolitego nie wzbudzi zachwytu.<\/p>\n<p>Przyznam, \u017ce mam troch\u0119 odwrotnie. Cz\u0119sto jest tak, \u017ce przeocz\u0119 co\u015b nietypowego i dopiero kto\u015b bardziej spostrzegawczy mi to poka\u017ce. Z kolei gdy to ja jestem tym najbardziej obeznanym biologicznie, zdarza si\u0119, \u017ce kto\u015b mnie pyta o to czy owo. Gdy przeleci ptak drapie\u017cny, a ja nie zauwa\u017c\u0119 w nim nic, co by wskazywa\u0142o na or\u0142a, soko\u0142a czy kani\u0119, rzucam: &#8222;chyba myszo\u0142\u00f3w&#8221;. Wybieram najbardziej prawdopodobn\u0105 wersj\u0119, przez co czasem sam sobie odbieram szans\u0119 na stwierdzenie czego\u015b mniej typowego.<\/p>\n<p>Nie bierze si\u0119 to tak ca\u0142kiem znik\u0105d &#8211; zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce s\u0142ysza\u0142em jakie\u015b dziwne \u0107wierkanie i szuka\u0142em jego \u017ar\u00f3d\u0142a, spodziewaj\u0105c si\u0119 nie wiadomo czego, a to okazywa\u0142 si\u0119 jeden z kilkudziesi\u0119ciu g\u0142os\u00f3w bogatki. Innym razem zauwa\u017cy\u0142em nieco nietypow\u0105 na m\u00f3j ogl\u0105d mew\u0119 i zaraz potem dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce w tym miejscu i czasie by\u0142a mewa delawarska. Wrzuci\u0142em zdj\u0119cie z pytaniem, prawie pewien, \u017ce to ona, a to by\u0142a zwyk\u0142a mewa siwa.<\/p>\n<p>Ale z drugiej strony: dziewi\u0119\u0107si\u0142a kiedy\u015b tam widzia\u0142em w naturze, tojad pewnie te\u017c (nie pami\u0119tam na pewno) i to mi wystarczy, nie musz\u0119 ich mie\u0107 na wyci\u0105gni\u0119cie r\u0119ki. Mnie do zadowolenia wystarczy dojrze\u0107 na trawniku pop\u0142ocha i \u017cmijowca. Albo stwierdzenie, \u017ce ten krzaczek pod blokiem to nie zwyczajna pokrzywa, a \u017cegawka. Bior\u0105c pod uwag\u0119 sza\u0142 s\u0142u\u017cb kosz\u0105cych wszystko jak leci, pozostawiaj\u0105cych tylko \u015bciernisko najbardziej wytrzyma\u0142ych traw, to i tak nie\u017ale.<\/p>\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n<p><em>fot. Piotr Panek,<\/em> <em>licencja\u00a0<a href=\"https:\/\/creativecommons.org\/licenses\/by-sa\/4.0\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">CC BY-SA 4.0<\/a><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W dyskusji pod poprzednim wpisem napisa\u0142em, \u017ce obawy o fa\u0142szywe zg\u0142oszenia s\u0105 przesadzone. Ale musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce sam znam przypadki te obawy wspieraj\u0105ce.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,43],"tags":[221],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5616"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5616"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5616\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5638,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5616\/revisions\/5638"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5616"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5616"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5616"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}