
{"id":569,"date":"2010-05-02T10:02:31","date_gmt":"2010-05-02T08:02:31","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=569"},"modified":"2013-02-12T11:39:07","modified_gmt":"2013-02-12T10:39:07","slug":"blad-naturalistyczny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2010\/05\/02\/blad-naturalistyczny\/","title":{"rendered":"B\u0142\u0105d naturalistyczny"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/lemon.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-570\" title=\"lemon\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/lemon.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"299\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/lemon.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/lemon-300x199.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Nazwa &#8222;b\u0142\u0105d naturalistyczny&#8221; pochodzi od George&#8217;a Edwarda Moore&#8217;a. Ale oczywi\u015bcie nie tylko on dostrzeg\u0142 ten b\u0142\u0105d. Wcze\u015bniej mniej wi\u0119cej to samo spostrzeg\u0142 David Hume, a po nim Immanuel Kant. Wygl\u0105da na to, \u017ce ci trzej my\u015bliciele w istocie zauwa\u017cyli jeden b\u0142\u0105d, tyle tylko, \u017ce nazywali go inaczej, a ka\u017cdy z nich w odmienny spos\u00f3b uzasadnia\u0142, dlaczego to jest b\u0142\u0105d. Sama nazwa b\u0142\u0119du jest nieodpowiednia, bo polega on na przechodzeniu od opisu do warto\u015bciowania, a czyni\u0142y to zar\u00f3wno kierunki naturalistyczne, jak i antynaturalistyczne.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>O uzasadnieniu Hume&#8217;a ju\u017c <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=509\" target=\"_self\">pisa\u0142em wielokrotnie<\/a>. Argumentacja Kanta ma charakter \u015bci\u015ble filozoficzny. Zatrzymam si\u0119 dzi\u015b na argumentacji Moore&#8217;a. Jest ona przedstawiona w &#8222;Zasadach etyki&#8221; z 1903 roku.<\/p>\n<p>Zdaniem Moore&#8217;a, jeden ze sposob\u00f3w definiowania polega na podaniu w\u0142asno\u015bci przedmiotu poddanego definiowaniu. Czy wobec tego mo\u017cna poda\u0107 w\u0142asno\u015bci &#8222;dobra&#8221;? Moore twierdzi, \u017ce jest to niemo\u017cliwe, poniewa\u017c &#8222;dobro&#8221; (b\u0105d\u017a &#8222;dobry&#8221;) jest w og\u00f3le niedefiniowalne. Dzieje si\u0119 tak dlatego, \u017ce jest ono jako\u015bci\u0105 prost\u0105, pierwotn\u0105 i nieredukowaln\u0105 do innych jako\u015bci. Ca\u0142y sw\u00f3j wysi\u0142ek wk\u0142ada on w uzasadnienie tego twierdzenia. Je\u015bli przyjrze\u0107 si\u0119 krytycznie jego dowodzeniu, to w zasadzie pozostaje tylko jeden argument na rzecz tezy o niemo\u017cliwo\u015bci redukcji dobra do jakiej\u015b innej jako\u015bci. Jest nim test bezsensownego pytania.<\/p>\n<p>Argument ten wygl\u0105da tak. Je\u015bli twierdz\u0119 na przyk\u0142ad, \u017ce przyjemno\u015b\u0107 jest dobra, to uto\u017csamiam dobro z przyjemno\u015bci\u0105. Mog\u0119 jednak postawi\u0107 pytanie &#8222;czy przyjemno\u015b\u0107 jest dobra?&#8221; Pytanie, to podwa\u017ca jednak za\u0142o\u017cenie o to\u017csamo\u015bci dobra i przyjemno\u015bci. Je\u017celi przyjemno\u015b\u0107 jest dobra, to pytanie powy\u017csze tak naprawd\u0119 ma inn\u0105 tre\u015b\u0107. Pytam w gruncie rzeczy &#8222;czy przyjemno\u015b\u0107 jest przyjemna?&#8221; A to jest bezsensu. Pytaj\u0105c &#8222;czy przyjemno\u015b\u0107 jest dobra?&#8221;, wcale nie mieli\u015bmy na my\u015bli pytania &#8222;czy przyjemno\u015b\u0107 jest przyjemna?&#8221; St\u0105d wniosek Moore&#8217;a, \u017ce dobro i przyjemno\u015b\u0107 nie mog\u0105 by\u0107 to\u017csame.<\/p>\n<p>Podobny zabieg mo\u017cna przeprowadzi\u0107 w stosunku do kolejnych pr\u00f3b redukcji dobra do innych w\u0142asno\u015bci. W efekcie oka\u017ce si\u0119, \u017ce dobro nie jest definiowalne w terminach opisowych, a ostateczn\u0105 konkluzj\u0105 jest twierdzenie Moore&#8217;a, \u017ce dobro nie jest w og\u00f3le definiowalne.<\/p>\n<p>Czytaj\u0105c wywody Moore&#8217;a, mam jednak sporo w\u0105tpliwo\u015bci. Zgadzam si\u0119 z nim, co do istoty tego b\u0142\u0119du, i \u017ce w og\u00f3le jest to b\u0142\u0105d, ale jednocze\u015bnie mam wra\u017cenie, \u017ce uzasadnienie tego twierdzenia ze strony Moore&#8217;a jest do\u015b\u0107 s\u0142abe.<\/p>\n<p>Po pierwsze, co to znaczy poda\u0107 w\u0142asno\u015bci danej rzeczy, przy pr\u00f3bie jej definicji. Czy dan\u0105 rzecz da si\u0119 zredukowa\u0107 do jej w\u0142asno\u015bci? Je\u015bli podam na przyk\u0142ad wszystkie w\u0142asno\u015bci cz\u0142owieka, to czy w ten spos\u00f3b\u00a0 uda mi si\u0119 zdefiniowa\u0107 t\u0119 nazw\u0119, czy te\u017c pozostanie wci\u0105\u017c &#8222;co\u015b&#8221; co definiowaniu ju\u017c nie podlega, a co jest podstaw\u0105 dla tych w\u0142asno\u015bci?<\/p>\n<p>Po drugie, nie ma kresu w precyzji definiowania, a definicja jest o tyle dobrze zbudowana, o ile u\u017cytkownikom j\u0119zyka pozwala jednoznacznie wyr\u00f3\u017cni\u0107 przedmioty b\u0119d\u0105ce desygnatem nazwy z po\u015br\u00f3d innych przedmiot\u00f3w. Chodzi o bardzo delikatn\u0105 kwesti\u0119 &#8211; by\u0107\u00a0 mo\u017ce nigdy nie b\u0119d\u0119 w stanie w pe\u0142ni zdefiniowa\u0107 cz\u0142owieka (i poda\u0107 wszystkich jego w\u0142asno\u015bci czy istoty), ale to mi nie przeszkadza w tym, by na potrzeby pewnego j\u0119zyka okre\u015bli\u0107 znaczenie tej nazwy w ten spos\u00f3b, \u017ce gdy b\u0119d\u0119 m\u00f3wi\u0142 &#8222;cz\u0142owiek&#8221; inni u\u017cytkownicy j\u0119zyka b\u0119d\u0105 dok\u0142adnie wiedzie\u0107, co jest desygnatem tej nazwy i jakie obiekty mam na my\u015bli.<\/p>\n<p>Przek\u0142adaj\u0105c to na grunt argumentacji Moore&#8217;a. Wydaje si\u0119, \u017ce jedyne co mo\u017cna zrobi\u0107, to tak okre\u015bli\u0107 &#8222;dobro&#8221;, by inni u\u017cytkownicy j\u0119zyka rozumieli, co za t\u0105 nazw\u0105 si\u0119 kryje. Mo\u017cna wi\u0119c poda\u0107 znaczenie tej nazwy w okre\u015blonym j\u0119zyku. Moore&#8217;a to nie zadowala i domaga si\u0119 on, by okre\u015bli\u0107, co jest istot\u0105 dobra. A to chyba nie spos\u00f3b okre\u015bli\u0107.<\/p>\n<p>Po trzecie, zastanawia mnie sens s\u0142owa &#8222;jest&#8221; w zdaniu &#8222;przyjemno\u015b\u0107 jest dobra&#8221;. Czy chodzi tu o pe\u0142n\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107, czy mo\u017ce o wychwycenie pewnego powi\u0105zania, kt\u00f3re wszak nie jest to\u017csamo\u015bci\u0105? We\u017amy inny przyk\u0142ad. Gdy twierdz\u0119, \u017ce &#8222;cytryna jest \u017c\u00f3\u0142ta&#8221;, to czy twierdz\u0119, \u017ce cytryna jest to\u017csama z &#8222;\u017c\u00f3\u0142to\u015bci\u0105&#8221;? Przekszta\u0142\u0107my to zdanie na test bezsensownego pytania: &#8222;czy cytryna jest \u017c\u00f3\u0142ta?&#8221; Ot\u00f3\u017c je\u015bli w zdaniu &#8222;cytryna jest \u017c\u00f3\u0142ta&#8221; uto\u017csamia\u0142bym &#8222;\u017c\u00f3\u0142to\u015b\u0107&#8221; i &#8222;cytryn\u0119&#8221;, to pytanie mia\u0142oby posta\u0107 &#8222;czy cytryna jest cytryn\u0105&#8221;? A to jest bez sensu, bo pytam o co\u015b innego. St\u0105d wniosek, \u017ce s\u0142owa cytryna i \u017c\u00f3\u0142ta maj\u0105 odmienne znaczenie.<\/p>\n<p>Dla Moore&#8217;a, w przypadku dobra i przyjemno\u015bci, by\u0142 to argument przeciw redukcji dobra do przyjemno\u015bci. Ale wydaje mi si\u0119, \u017ce b\u0142\u0119dnie on s\u0105dzi\u0142, \u017ce twierdz\u0105c &#8222;przyjemno\u015b\u0107 jest dobra&#8221;, redukuje si\u0119 dobro do przyjemno\u015bci. To tak jakby redukowa\u0107 cytryn\u0119 do \u017c\u00f3\u0142to\u015bci i w ka\u017cdym wypadku przedmiot do jakiej\u015b przypisanej mu w\u0142asno\u015bci. St\u0105d te\u017c moje pytanie o sens s\u0142owa &#8222;jest&#8221; w zdaniu &#8222;przyjemno\u015b\u0107 jest dobra&#8221; czy podobnym do niego &#8222;cytryna jest \u017c\u00f3\u0142ta&#8221;.<\/p>\n<p>Wygl\u0105da na to, \u017ce uzasadniaj\u0105c tez\u0119 o b\u0142\u0119dzie naturalistycznym Moore spotka\u0142 si\u0119 z problemami og\u00f3lniejszej natury zwi\u0105zanymi z definiowaniem w og\u00f3le. Pisa\u0142 o nich kilkadziesi\u0105t lat p\u00f3\u017aniej mi\u0119dzy innymi Willard Van Orman Quine w na przyk\u0142ad &#8222;Dw\u00f3ch dogmatach empiryzmu&#8221;. Wygl\u0105da te\u017c na to, \u017ce b\u0142\u0105d naturalistyczny czeka na lepsze i dok\u0142adniejsze uzasadnienie.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <a title=\"Link to Chiot's  Run's photostream\" rel=\"dc:creator cc:attributionURL\" href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/chiotsrun\/\">Chiot&#8217;s Run<\/a>, Flickr (CC SS)<\/em><strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nazwa &#8222;b\u0142\u0105d naturalistyczny&#8221; pochodzi od George&#8217;a Edwarda Moore&#8217;a. Ale oczywi\u015bcie nie tylko on dostrzeg\u0142 ten b\u0142\u0105d. Wcze\u015bniej mniej wi\u0119cej to samo spostrzeg\u0142 David Hume, a po nim Immanuel Kant. Wygl\u0105da na to, \u017ce ci trzej my\u015bliciele w istocie zauwa\u017cyli jeden b\u0142\u0105d, tyle tylko, \u017ce nazywali go inaczej, a ka\u017cdy z nich w odmienny spos\u00f3b uzasadnia\u0142, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,43,6],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/569"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=569"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/569\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2251,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/569\/revisions\/2251"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=569"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=569"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=569"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}