
{"id":5724,"date":"2017-10-07T07:48:06","date_gmt":"2017-10-07T05:48:06","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=5724"},"modified":"2017-10-07T18:28:19","modified_gmt":"2017-10-07T16:28:19","slug":"czlowiek-to-brzmi-dwuznacznie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2017\/10\/07\/czlowiek-to-brzmi-dwuznacznie\/","title":{"rendered":"Cz\u0142owiek \u2013 to brzmi\u2026 dwuznacznie?"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-5733\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/10\/Systema_Naturae_cover.jpg\" alt=\"\" width=\"525\" height=\"865\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2017\/10\/Systema_Naturae_cover.jpg 525w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2017\/10\/Systema_Naturae_cover-182x300.jpg 182w\" sizes=\"(max-width: 525px) 100vw, 525px\" \/>W zwi\u0105zku z niedawnymi rocznicowymi protestami mia\u0142em ochot\u0119 napisa\u0107 co\u015b na temat aborcji. Ale temat jest trudny, nie wiadomo, jak go ugry\u017a\u0107. I jeszcze cokolwiek si\u0119 napisze, dostaje si\u0119 po g\u0142owie. Jak si\u0119 napisze w spos\u00f3b konserwatywny, to si\u0119 dostaje od libera\u0142\u00f3w, jak si\u0119 napisze liberalnie, to od konserwatyst\u00f3w, a jak w miar\u0119 neutralnie, to si\u0119 dostaje od obu grup.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nW zwi\u0105zku z tym lepiej by mi by\u0142o poruszy\u0107 jaki\u015b temat mniej kontrowersyjny, na przyk\u0142ad poci\u0105gn\u0105\u0107 dalej poruszane przeze mnie ostatnio kwestie nazewnictwa (cho\u0107 porusza on chyba tylko mnie i Piotra Panka, ale przynajmniej mi si\u0119 nie oberwie). Tym razem chcia\u0142bym jednak skupi\u0107 si\u0119 tylko na jednym s\u0142owie: <i>cz\u0142owiek<\/i>.<\/p>\n<p>Co w\u0142a\u015bciwie znaczy cz\u0142owiek? Powszechna opinia g\u0142osi, \u017ce biologia ju\u017c zdo\u0142a\u0142a wyja\u015bni\u0107, co to jest ten cz\u0142owiek. W popularnych encyklopediach, np. PWN <a href=\"https:\/\/encyklopedia.pwn.pl\/haslo\/czlowiek;3889799.html\">https:\/\/encyklopedia.pwn.pl\/haslo\/czlowiek;3889799.html<\/a>, znale\u017a\u0107 mo\u017cna informacj\u0119, \u017ce jest to gatunek ssaka. Rodzaj, je\u015bli ju\u017c.<\/p>\n<p>(Uwaga. Ten akapit b\u0119dzie nudny. Mo\u017cna pomin\u0105\u0107).<\/p>\n<p>Mamy wi\u0119c gatunek <i>Homo sapiens<\/i>, czyli cz\u0142owiek rozumny, jedyny wsp\u00f3\u0142czesny przedstawiciel rodzaju <i>Homo<\/i>, czyli cz\u0142owiek. Ten\u017ce cz\u0142owiek nale\u017cy do podplemienia Hominina, kt\u00f3re wraz z podplemieniem Panina obejmuj\u0105cym dwa gatunki szympansa (sz. zwyczajny, <i>Pan troglodytes<\/i>, i szympans kar\u0142owaty zwany bonobo, <i>Pan paniscus<\/i>) tworzy plemi\u0119 Hominini. Wraz z Gorillini (rodzaj goryl, <i>Gorilla<\/i>) tworzy ono podrodzin\u0119 Homininae. Z drug\u0105 podrodzin\u0105 Ponginae obejmuj\u0105c\u0105 orangutana (<i>Pongo<\/i>) tworzy ona rodzin\u0119 cz\u0142owiekowatych Hominidae. Cz\u0142owiekowate z gibonowatymi (Hylobatidae) to razem cz\u0142ekokszta\u0142tne (Hominoidea), cz\u0142ekokszta\u0142tne z koczkodanowcami to ma\u0142py w\u0105skonose (Catarrhini), w\u0105skonose z szerokonosymi to ma\u0142pokszta\u0142tne (Simiiformes, dziwactwa nowego nazewnictwa ssak\u00f3w omawiali\u015bmy poprzednio), po dodaniu wyrak\u00f3w (takie le\u015bne potworki z wielgachnymi oczami) mamy wy\u017csze naczelne (Haplorrhini), a razem z lemurowymi (Strepsirrhini) \u2013 naczelne (Primates). Potem przechodzimy przez Euarchonta, Euarchontoglires (Euarchonta + Glires, takie grupy si\u0119 tworz\u0105, jak si\u0119 da naukowcom urz\u0105dzenia do sekwencjonowania DNA i po\u0142\u0105cz\u0105 co\u015b, co si\u0119 nigdy nie wydawa\u0142o podobne, ale ma podobne DNA, i wyr\u00f3\u017cni\u0105 pod osobn\u0105 nazw\u0105 dla potomno\u015bci), \u0142o\u017cyskowce (Placentalia), \u017cyworodne (Theria), w ko\u0144cu ssaki (Mammalia), ssakokszta\u0142tne, czyli synapsydy (Synapsida), owodniowce (Amniota), czworonogi (Tetrapoda), tu niekt\u00f3rzy wpisuj\u0105 ryby kostne, (Osteoichthys), \u017cuchwowce (Gnathostomata), kr\u0119gowce (Vertebrata), strunowce (Chordata), wt\u00f3rouste (Deuterostomia), tkankowce w\u0142a\u015bciwe (Eumetazoa), zwierz\u0119ta (Animalia), Opisthoconta, eukarionty.<\/p>\n<p>(Koniec nudnego tekstu).<\/p>\n<p>Porywaj\u0105ce? Dla wi\u0119kszo\u015bci czytelnik\u00f3w pewnie jak lektura s\u0142ownika poprawnej polszczyzny (te\u017c ma pewnie swoich amator\u00f3w).<\/p>\n<p>Czy co\u015b z tego powy\u017cszego wyliczenia wynika (pr\u00f3cz tego, \u017ce niekiedy trudno by\u0107 biologiem)? Zdaniem wi\u0119kszo\u015bci nic. \u017badne warto\u015bci, \u017cadne prawa, \u017cadna moralno\u015b\u0107 z tej wyliczanki nie wyp\u0142ywa. Dlaczego nara\u017ca\u0107 czytelnika na niebezpiecze\u0144stwo zanudzenia si\u0119? M\u00f3j wredny charakter. I jeszcze co\u015b\u2026<\/p>\n<p>To kolejne zbiory, zbi\u00f3r w zbiorze. Co przes\u0105dza o takim, a nie innym uk\u0142adzie zbior\u00f3w? Kaprys uczonych. Nazywaj\u0105 i wyr\u00f3\u017cniaj\u0105 te grupy, a nie inne. Kto pierwszy wyr\u00f3\u017cni, ten lepszy. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 nazw nie ma \u017cadnych rozs\u0105dnych definicji: rodzina, do kt\u00f3rej nale\u017cy rodzaj <i>X<\/i>\u2026 rodzaj, do kt\u00f3rego nale\u017cy gatunek <i>X x<\/i>\u2026 Tak jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 rang. Rodzina = zbi\u00f3r rodzaj\u00f3w itd.<\/p>\n<p>Tylko gatunek ma niby jak\u0105 tak\u0105 definicj\u0119. A nawet kilka definicji. Je\u015bli jest kilka definicji, to z g\u00f3ry wiadomo, \u017ce wszystkie s\u0105 do kitu. Jedna dobra wypar\u0142aby reszt\u0119. M\u00f3wi si\u0119 o grupie osobnik\u00f3w podobnych do siebie (jak <i>tr\u00f3jk\u0105ty podobne?<\/i>), o wsp\u00f3lnych cechach (bardzo konkretne okre\u015blenie, <i>np. ja pisz\u0119 i d\u0142ugopis te\u017c pisze<\/i>), mog\u0105cych razem rozmna\u017ca\u0107 si\u0119 (<i>wi\u0119c dowolny m\u0119\u017cczyzna i jego ojciec nie nale\u017c\u0105 do tego samego gatunku?<\/i>) itd.<\/p>\n<p>Definiowanie przez cechy generalnie bywa ryzykowne. Cz\u0142owiek zosta\u0142 niegdy\u015b zdefiniowany przez pewnego filozofa jako <i>dwun\u00f3g nieopierzony<\/i>, po czym inny filozof oskuba\u0142 kurczaka i stwierdzi\u0142, \u017ce spe\u0142nia on definicj\u0119 cz\u0142owieka. Bardziej nowocze\u015bnie m\u00f3wi si\u0119 o gatunku jako zbiorze osobnik\u00f3w o wsp\u00f3lnej puli genowej. Dany gatunek definiuje si\u0119 przez holotyp, czyli wskazanie okazu typowego. Czyli tego, kt\u00f3ry badaczowi akurat uda\u0142o si\u0119 z\u0142apa\u0107 i nie wypad\u0142 z flaszki z formalin\u0105, a nawet transport do muzeum przetrwa\u0142. Albo odkopany szkielet. Albo z\u0105b, te\u017c si\u0119 tak zdarza (i teraz oce\u0144 gatunek na podstawie ko\u015bci udowej: podobna do tego z\u0119ba? Ten sam gatunek czy inny?).<\/p>\n<p>Gatunek jest wi\u0119c zbiorem osobnik\u00f3w o wsp\u00f3lnej puli genowej z holotypem. Je\u015bli wi\u0119c kto\u015b z biologicznego punktu widzenia jest cz\u0142owiekiem rozumnym, znaczy to tyle \u2013 i tylko tyle \u2013 \u017ce ma wsp\u00f3ln\u0105 pul\u0119 genow\u0105 z holotypem (kt\u00f3rego akurat w tym przypadku nie ma, bo kiedy\u015b ich nie wybierano). Takie jest biologiczne znaczenie s\u0142owa cz\u0142owiek, tak zwane opisowe poj\u0119cie cz\u0142owieka. Opis, czym ten cz\u0142owiek wedle biologii jest. Osobnik nie musi by\u0107 wcale rozumny, <i>rozumny<\/i> to tylko nazwa. Widzimy wyp\u0142ywaj\u0105ce st\u0105d wielkie warto\u015bci? Prawa? Moralno\u015b\u0107?<\/p>\n<p>To teraz rozwa\u017cmy zdanie: &#8222;B\u0105d\u017a cz\u0142owiekiem!&#8221;. Albo: &#8222;Bo kto nie by\u0142 ni razu cz\u0142owiekiem, temu cz\u0142owiek nic nie pomo\u017ce&#8221; \u2013 pisa\u0142 Mickiewicz. Naprawd\u0119 chodzi tu o: &#8222;Miej pul\u0119 genow\u0105 wsp\u00f3ln\u0105 z holotypem!&#8221;, &#8222;Kto ni razu nie mia\u0142 puli genowej\u2026&#8221;.<\/p>\n<p>Mo\u017ce po reformie edukacji takiej interpretacji Mickiewicza\u00a0b\u0119d\u0105 uczy\u0107\u2026 Pakuj\u0105c do tych zda\u0144 definicj\u0119 opisow\u0105, biologiczn\u0105, dochodzimy do absurdu. Wida\u0107, \u017ce nie o to w nich chodzi.<\/p>\n<p>O co wi\u0119c chodzi? O <i>cz\u0142owiecze\u0144stwo<\/i>. Podr\u0119cznik bioetyki Szewczyka okre\u015bla to <i>znaczeniem warto\u015bciuj\u0105cym<\/i>, <i>normatywnym poj\u0119ciem cz\u0142owieka<\/i>. Chodzi o bycie cz\u0142owiekiem nie w sensie biologicznym, ale w sensie etycznym, bycie cz\u0142owiekiem jako osob\u0105, czyli bytem o wyr\u00f3\u017cnionym statusie moralnym, a wi\u0119c o przynale\u017cno\u015b\u0107 do pewnej wsp\u00f3lnoty moralnej, wsp\u00f3lnoty os\u00f3b posiadaj\u0105cych z samego tytu\u0142u bycia osob\u0105 prawa moralne.<\/p>\n<p>Tam biologia, tu moralno\u015b\u0107. Szewczyk te dwa znaczenia s\u0142owa <i>cz\u0142owiek<\/i> odr\u00f3\u017cnia i przestrzega przed uto\u017csamianiem ich. A uto\u017csamiane bywaj\u0105 cz\u0119sto. Przecie\u017c &#8222;Biologia udowodni\u0142a, \u017ce \u017cycie cz\u0142owieka zaczyna si\u0119 od momentu pocz\u0119cia (zazwyczaj do naturalnej \u015bmierci)&#8221;. I w zwi\u0105zku z tym [wstaw ostatnio s\u0142yszane]&#8221;.<\/p>\n<p>Jak kto\u015b tego nie wie, to si\u0119 nie zna na biologii \u2013 s\u0142yszy si\u0119 cz\u0119sto w telewizji, gdzie tocz\u0105 si\u0119 zaci\u0119te spory, z inwektywami itd. Ale po co to w og\u00f3le przy ich okazji to rozpatrywa\u0107, po co dzieli\u0107 w\u0142os na czworo? W biologii og\u00f3lnie wszystko sprowadza si\u0119 do ewolucjonizmu. Na zaj\u0119ciach z patofizjologii m\u00f3wi\u0142o si\u0119, \u017ce student ma dwie uniwersalne odpowiedzi na ka\u017cde pytanie: \u015bmier\u0107 i uk\u0142ad renina-angiotensyna-aldosteron. W bioetyce najcz\u0119\u015bciej jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o aborcj\u0119. Uto\u017csamienie obu poj\u0119\u0107 cz\u0142owieka jest bardzo na r\u0119k\u0119 jednej z walcz\u0105cych stron. Odr\u00f3\u017cnienie ich jest bardzo na r\u0119k\u0119 drugiej. Z po\u0142owa wyg\u0142aszanych w telewizji tyrad odpada na wej\u015bciu jako nieuzasadnione (nie m\u00f3wi\u0119, \u017ce s\u0105 nieprawdziwe, tylko \u017ce wymagaj\u0105 uzasadnienia, a nie pokrzykiwania z poczuciem moralnej wy\u017cszo\u015bci). Aj, mia\u0142o nie by\u0107 o aborcji\u2026 Prosz\u0119, nie bijcie zbyt mocno\u2026<\/p>\n<p><strong>Marcin Nowak<\/strong><\/p>\n<p>Ilustracja: ok\u0142adka <em>Systema Naturae<\/em> Linneusza, 1760, Halle,\u00a0domena\u00a0publiczna, zdj\u0119cie z Wikimedia Commons<\/p>\n<p><strong>Bibliografia<\/strong><br \/>\n1. Cichocki W, Wa\u017cna A, Cichocki J, Rajska-Jurgiel E, Jasi\u0144ski A, Bogdanowicz W: Polskie nazewnictwo ssak\u00f3w \u015bwiata. Muzeum i Instytut Zoologii PAN, 2015.<br \/>\n2. Szewczyk K: Bioetyka. T. 1: Medycyna na granicach \u017cycia. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2009. ISBN 978-83-01-15797-5, s. 235.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W zwi\u0105zku z niedawnymi rocznicowymi protestami mia\u0142em ochot\u0119 napisa\u0107 co\u015b na temat aborcji. Ale temat jest trudny, nie wiadomo, jak go ugry\u017a\u0107. I jeszcze cokolwiek si\u0119 napisze, dostaje si\u0119 po g\u0142owie. Jak si\u0119 napisze w spos\u00f3b konserwatywny, to si\u0119 dostaje od libera\u0142\u00f3w, jak si\u0119 napisze liberalnie, to od konserwatyst\u00f3w, a jak w miar\u0119 neutralnie, to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,55,196,8,1],"tags":[251,17,221,238,149,38,19],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5724"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5724"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5724\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5741,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5724\/revisions\/5741"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5724"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5724"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5724"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}