
{"id":573,"date":"2010-05-10T19:06:39","date_gmt":"2010-05-10T17:06:39","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=573"},"modified":"2013-02-12T11:38:53","modified_gmt":"2013-02-12T10:38:53","slug":"metafizyka-a-polityka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2010\/05\/10\/metafizyka-a-polityka\/","title":{"rendered":"Metafizyka a polityka"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/flood.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-574\" title=\"flood\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/flood.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"674\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/flood.jpg 450w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2010\/05\/flood-200x300.jpg 200w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><\/p>\n<p>D\u0142ugi weekend, jak to d\u0142ugi weekend. Obowi\u0105zkowy grill (ja tam bardzo lubi\u0119), co\u015b zimnego do picia i przede wszystkim rozmowy o wszystkim, tak\u017ce o polityce. W\u0142a\u015bnie rozmowa o polityce podsun\u0119\u0142a mi pewn\u0105 my\u015bl.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Wiem, \u017ce wielu ludzi bardzo niech\u0119tnie podchodzi do metafizyki. Kojarzy j\u0105 z jakimi\u015b m\u0119tnymi dywagacjami czy prze\u017cyciami zwi\u0105zanymi z &#8222;<a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=360\" target=\"_self\">niewiadomo-czym<\/a>&#8222;. Takie rozumienie metafizyki jest mo\u017cliwe, a nawet u\u015bwi\u0119cone pewn\u0105 tradycj\u0105. Jednak jest to poz\u00f3r. W sumie jest to dziedzina do\u015b\u0107 \u015bcis\u0142a, a jej przedmiotem jest &#8222;byt jako byt&#8221;. Co to dok\u0142adnie znaczy, to ju\u017c zale\u017cy od tego, jak pojmowa\u0107 &#8222;byt&#8221;. A mo\u017cna go pojmowa\u0107 r\u00f3\u017cnie.<\/p>\n<p>Trudno odpowiedzie\u0107, czym si\u0119 dok\u0142adnie zajmuje tak poj\u0119ta <a href=\"http:\/\/plato.stanford.edu\/entries\/metaphysics\/\" target=\"_self\">metafizyka<\/a>. Niekiedy uzasadnione jest u\u017cywanie zamiennej nazwy &#8211; ontologia. Pisa\u0142em ju\u017c o tych sprawach. Jest jednak pewna niepokoj\u0105ca cecha metafizyki, na kt\u00f3r\u0105 wielu ludziom trudno jest si\u0119 zgodzi\u0107. Chodzi o to, \u017ce metafizyka poch\u0142ania wszystko i jest wsz\u0119dzie i zawsze, w takim sensie, \u017ce nie spos\u00f3b wyj\u015b\u0107 poza ni\u0105. Najlepiej pokaza\u0107 to przez analogi\u0119 na przyk\u0142adzie polityki.<\/p>\n<p>Polityka ma to do siebie, \u017ce nie spos\u00f3b jej omin\u0105\u0107. To znaczy &#8211; jakikolwiek s\u0105d w temacie polityki oznacza automatycznie zaanga\u017cowanie w ni\u0105. Ju\u017c wkr\u00f3tce odb\u0119d\u0105 si\u0119 wybory polityczne. Wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej w rozmowie przy kark\u00f3wce z grilla i czym\u015b zimnym do picia pada wi\u0119c fundamentalne pytanie: &#8222;Na kogo zag\u0142osujesz?&#8221;. Co ja mog\u0119 powiedzie\u0107 na takie pytanie? Mam w sumie trzy wyj\u015bcia.<\/p>\n<p>Wyj\u015bcie pierwsze: wej\u015b\u0107 w dyskusj\u0119 o tym, na kogo i dlaczego zag\u0142osuj\u0119. W tym wypadku zacznie si\u0119 zapewne wzajemne przekonywanie o zaletach i wadach poszczeg\u00f3lnych polityk\u00f3w i ich formacji politycznych. Polityka nas poch\u0142onie.<\/p>\n<p>Wyj\u015bcie drugie: powiem, \u017ce w og\u00f3le\u00a0 nie id\u0119 g\u0142osowa\u0107. Na takie stwierdzenie padnie zapewne tradycyjne &#8222;dlaczego?&#8221;. W efekcie zacznie si\u0119 zn\u00f3w wzajemne przekonywanie, co do w\u0142asnych racji, czyli zwyk\u0142a dyskusja polityczna. Znowu poch\u0142onie nas polityka.<\/p>\n<p>Wyj\u015bcie trzecie: zignorowa\u0107 pytanie. To wyj\u015bcie polega na udawaniu. Jego skuteczno\u015b\u0107 zale\u017cy tylko od dociekliwo\u015bci rozm\u00f3wcy. Je\u015bli powt\u00f3rzy swoje pytanie, zostan\u0105 w gruncie rzeczy dwa pierwsze wyj\u015bcia. I jeszcze jedno: je\u015bli lepiej nic nie m\u00f3wi\u0107, to w imi\u0119 czego? Odpowied\u017a na takie pytanie jest ju\u017c jakim\u015b stanowiskiem politycznym.<\/p>\n<p>Jak wida\u0107, \u017cadne z wyj\u015b\u0107 nie daje mo\u017cliwo\u015bci odci\u0119cia si\u0119 od polityki. Podobnie jest z metafizyk\u0105. Je\u015bli rozumie\u0107 j\u0105 jako dziedzin\u0119 m\u00f3wi\u0105c\u0105 co\u015b o og\u00f3lnej naturze rzeczywisto\u015bci &#8211; tego, co jest i dlaczego jest &#8211; to ka\u017cdy z nas zajmuje jakie\u015b stanowisko metafizyczne, czy tego chce, czy nie. Wychodzi to na jaw przy pr\u00f3bie odrzucenia metafizyki. Ka\u017cde stanowisko metafizyczne mo\u017cna odrzuci\u0107 w imi\u0119 innego stanowiska. Jednak ca\u0142ej metafizyki odrzuci\u0107 si\u0119 nie da, poniewa\u017c jej odrzucenie jest wej\u015bciem na jej teren. Odrzuci\u0107 j\u0105 mo\u017cna tylko w imi\u0119 czego\u015b, ale b\u0119dzie to tylko kolejne stanowisko metafizyczne. Tak jak w przypadku polityki.<\/p>\n<p>Wi\u0119c mo\u017ce lepiej milcze\u0107. Albo lepiej &#8211; nie zadawa\u0107 pytania? Ale niestety pytanie pad\u0142o.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/cl191\/\">World&#8217;s  Saddest Man<\/a>, Flickr (CC SA)<\/em><strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>D\u0142ugi weekend, jak to d\u0142ugi weekend. Obowi\u0105zkowy grill (ja tam bardzo lubi\u0119), co\u015b zimnego do picia i przede wszystkim rozmowy o wszystkim, tak\u017ce o polityce. W\u0142a\u015bnie rozmowa o polityce podsun\u0119\u0142a mi pewn\u0105 my\u015bl.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,9,43,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/573"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=573"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/573\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2250,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/573\/revisions\/2250"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=573"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=573"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=573"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}