
{"id":5821,"date":"2017-12-01T19:16:08","date_gmt":"2017-12-01T18:16:08","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=5821"},"modified":"2017-12-01T20:43:41","modified_gmt":"2017-12-01T19:43:41","slug":"ma-pani-schizofrenie-prosze-nie-brac-tego-do-siebie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2017\/12\/01\/ma-pani-schizofrenie-prosze-nie-brac-tego-do-siebie\/","title":{"rendered":"Ma pan(i) schizofreni\u0119. Prosz\u0119 nie bra\u0107 tego do siebie"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-5824\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/20160707_124403-e1512151636922-768x1024.jpg\" alt=\"\" width=\"620\" height=\"827\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/20160707_124403-e1512151636922-768x1024.jpg 768w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/20160707_124403-e1512151636922-225x300.jpg 225w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/20160707_124403-e1512151636922.jpg 1920w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/>Niewiele jest (wbrew pozorom) chor\u00f3b psychicznych (w przeciwie\u0144stwie do zaburze\u0144). W\u015br\u00f3d nich do rangi pewnego symbolu wr\u0119cz uros\u0142a schizofrenia.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nChoroba ta wyst\u0119puje cz\u0119sto, u jednej osoby na sto &#8211; w\u0142a\u015bciwie niezale\u017cnie od kraju, kultury itd. (tzw. dogmat 1 procenta, ostatnio przez niekt\u00f3rych autor\u00f3w krytykowany), ponadto poj\u0119cia tego regularnie nadu\u017cywa si\u0119 w kontekstach zupe\u0142nie z psychiatri\u0105 niezwi\u0105zanych, m.in. zwi\u0105zanych z polityk\u0105, najcz\u0119\u015bciej b\u0142\u0119dnie. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 os\u00f3b ma te\u017c jaki\u015b pogl\u0105d, jak si\u0119 ta choroba przejawia (te\u017c najcz\u0119\u015bciej b\u0142\u0119dny), rzadko jednak spotyka si\u0119 pogl\u0105dy na to, sk\u0105d si\u0119 schizofrenia bierze.<\/p>\n<p>Generalnie jak nie wiadomo, sk\u0105d bierze si\u0119 jaka\u015b choroba b\u0105d\u017a zaburzenie, m\u00f3wi si\u0119: wp\u0142yw gen\u00f3w i \u015brodowiska. \u201eWyja\u015bnienie\u201d takie pasuje prawie zawsze, od mukowiscydozy na jednym kra\u0144cu (prawie wy\u0142\u0105czny wp\u0142yw gen\u00f3w) do z\u0142amanej nogi (prawie wy\u0142\u0105czny wp\u0142yw \u015brodowiska, acz nie zawsze). Na studiach medycznych o etiologii schizofrenii co\u015b tam si\u0119 m\u00f3wi, ale niedu\u017co, bo program jest prze\u0142adowany, a materia trudna. Zarysowuje si\u0119 co najwy\u017cej poszczeg\u00f3lne pogl\u0105dy, kt\u00f3rych jest sporo, a wszystkie skomplikowane.<\/p>\n<p>Na troch\u0119 wy\u017cszym od studenckiego poziomie mo\u017cna sobie wzi\u0105\u0107 podr\u0119cznik Stahla (albo w\u0142a\u015bciwie komiks, bo Stahl tworzy g\u0142\u00f3wnie podpisy pod obrazki) i poczyta\u0107 czy raczej poogl\u0105da\u0107 pi\u0119knie rozrysowane zaburzenia w aktywno\u015bci g\u0142\u00f3wnych szlak\u00f3w dopaminergicznych. Jak to nadmierna aktywno\u015b\u0107 szlaku mezolimbicznego wywo\u0142uje objawy wytw\u00f3rcze, zbyt ma\u0142a w szlaku mezokortykalnym \u2013 negatywne, a jest jeszcze szlak nigrostriatalny, podzwg\u00f3rzowo-lejkowy\u2026 (te dwa ostatnie to g\u0142\u00f3wnie dzia\u0142ania niepo\u017c\u0105dane lek\u00f3w)\u2026 i mi\u0119dzykorowy jeszcze&#8230;<\/p>\n<p>No dobrze, ale jak lekarz ma to pacjentowi wyt\u0142umaczy\u0107? Drogi Pacjencie, prosz\u0119 bra\u0107 tego oto wybi\u00f3rczego antagonist\u0119 receptor\u00f3w dopaminergicznych, bo Pa\u0144ski szlak mezolimbiczny\u2026 I student medycyny b\u0119dzie mia\u0142 z tym problem. Przeci\u0119tny zdrowy doros\u0142y cz\u0142owiek nie zrozumie. O zaburzeniach poznawczych w schizofrenii nie wspomina\u0142em.<\/p>\n<p>Jaki\u015b czas temu znalaz\u0142em do\u015b\u0107 ciekawe i w miar\u0119 proste wyja\u015bnienie, \u015bwietnie nadaj\u0105ce si\u0119 do podania laikowi. Wyk\u0142ad prowadzi\u0142, z tego, co pami\u0119tam, bo troch\u0119 ju\u017c czasu zlecia\u0142o, dr S. Murawiec. Oto schizofrenia polega na nadmiernym dzia\u0142aniu dopaminy w m\u00f3zgu. Dopomina to taka substancja, kt\u00f3ra odpowiada w tym\u017ce m\u00f3zgu za nadawanie znacze\u0144, za branie r\u00f3\u017cnych rzeczy do siebie. Je\u015bli jest jej za du\u017co, pacjent zaczyna nadawa\u0107 nadmierne znaczenie zdarzeniom, kt\u00f3re \u017cadnego znaczenia obiektywnie dla niego nie maj\u0105. Odbiera jako skierowane wprost do siebie zdarzenia ca\u0142kowicie neutralne.<\/p>\n<p>We\u017amy taki przyk\u0142ad, odbiegaj\u0105c troch\u0119 od oryginalnej my\u015bli. Idzie pewna osoba przez park, wok\u00f3\u0142 rosn\u0105 drzewa i wiatr rozwiewa li\u015bcie, trzepocz\u0105c nimi, co wywo\u0142uje odpowiedni d\u017awi\u0119k. Mo\u017ce si\u0119 wydawa\u0107, \u017ce kto\u015b w tych li\u015bciach stoi, skrywa si\u0119 i czyha na nas? Mo\u017ce. Ewolucja promuje ci\u0105g\u0142e wyszukiwanie zagro\u017ce\u0144. Czy mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce wiatr poprzez trzepot li\u015bci chce nam co\u015b przekaza\u0107? R\u00f3wnie\u017c mo\u017cna. Cz\u0142owiek to zwierz\u0119 spo\u0142eczne, zwraca wi\u0119c szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 na przekazywane do\u0144 komunikaty. A \u017ce si\u0119 czasami rozp\u0119dzi\u2026<\/p>\n<p>Widzie\u0107 sylwetk\u0119 ludzk\u0105 w\u015br\u00f3d li\u015bci czy s\u0142ysze\u0107 g\u0142os w szumie wiatru &#8211; to iluzja. Wszystkim si\u0119 zdarza i stanowi wariant normy. Prawid\u0142owy s\u0105d realizuj\u0105cy (li\u015bcie istniej\u0105 i trzepocz\u0105, wiatr wieje w rzeczywisto\u015bci, czyli mamy realny bodziec) i b\u0142\u0119dny klasyfikuj\u0105cy (bodziec jest b\u0142\u0119dnie interpretowany \u2013 bo oczy nie odbieraj\u0105 obrazu li\u015bci, oczy odbieraj\u0105 zbi\u00f3r pobudze\u0144 kom\u00f3rek \u015bwiat\u0142oczu\u0142ych, kt\u00f3ry trzeba odpowiednio obrobi\u0107, znale\u017a\u0107 wz\u00f3r i zinterpretowa\u0107). Zazwyczaj jednak potem nast\u0119puje ten moment, w kt\u00f3rym si\u0119 stwierdza: eee, tylko mi si\u0119 wydawa\u0142o. Prawid\u0142owy s\u0105d koryguj\u0105cy.<\/p>\n<p>W schizofrenii tego nie ma. Cz\u0142owiek trwa w mylnej interpretacji, pozostaje w stosunku do niej bezkrytyczny. Niekiedy i zdrowy cz\u0142owiek pozostanie bezkrytyczny, np. w przypadku pareidolii (w Polsce to cz\u0119sto Matka Bo\u017ca w najr\u00f3\u017cniejszych okoliczno\u015bciach, w USA s\u0142aw\u0119 zyska\u0142 diabe\u0142 w\u015br\u00f3d niszczonego World Trade Center), to ca\u0142y czas wariant normy. Problem zaczyna si\u0119, kiedy dos\u0142ownie wszystko jest nadinterpretowane. A wi\u0119c wiatr zawieje i to si\u0119 koniecznie odnosi do pacjenta. W telewizji m\u00f3wi\u0105 do niego (nie do niego jako jednego z wieli odbiorc\u00f3w, osobi\u015bcie do niego). Przekazuj\u0105 instrukcje, obgaduj\u0105. Nawet ksi\u0105\u017cki wzi\u0105\u0107 do czytania nie mo\u017cna, bo przecie\u017c pisz\u0105 o nim.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c pacjent wszystko do siebie odnosi. Przez nadmiar dopaminy. Je\u015bli wi\u0119c we\u017amie lek obni\u017caj\u0105cy poziom dopaminy, przestanie tak wszystko odnosi\u0107 do siebie. Przestanie wszystko bra\u0107 do siebie. Nie b\u0119dzie nadawa\u0107 takiego znaczenia zdarzeniom, kt\u00f3re na to nie zas\u0142uguj\u0105.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie nie przekre\u015bla to skomplikowanej genetyki, roli receptor\u00f3w, neuroprzeka\u017anik\u00f3w, nieprawid\u0142owej trzebie\u017cy (jako\u015b bardziej swojsko brzmi\u00a0ju\u017c chyba angloj\u0119zyczne <em>prunning<\/em>) w procesie dojrzewania, ceny za kreatywno\u015b\u0107 i wielu innych pomys\u0142\u00f3w na powstawanie schizofrenii. Ale w niekt\u00f3rych sytuacjach takie proste wyja\u015bnienia sprawdzaj\u0105 si\u0119 najlepiej.<\/p>\n<p><strong>Marcin Nowak<\/strong><br \/>\n<em>Ilustracja:\u00a0zdj\u0119cie wykonane przez autora<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niewiele jest (wbrew pozorom) chor\u00f3b psychicznych (w przeciwie\u0144stwie do zaburze\u0144). W\u015br\u00f3d nich do rangi pewnego symbolu wr\u0119cz uros\u0142a schizofrenia.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5830,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,196,204],"tags":[38,205,258,259],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5821"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5821"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5821\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5829,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5821\/revisions\/5829"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5830"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5821"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5821"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5821"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}