
{"id":5831,"date":"2017-12-09T16:32:01","date_gmt":"2017-12-09T15:32:01","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=5831"},"modified":"2017-12-09T17:20:02","modified_gmt":"2017-12-09T16:20:02","slug":"nie-chce-ale-musze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2017\/12\/09\/nie-chce-ale-musze\/","title":{"rendered":"Nie chc\u0119, ale musz\u0119"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-5835\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/brud2-e1512833295945-768x1024.jpg\" alt=\"\" width=\"620\" height=\"827\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/brud2-e1512833295945-768x1024.jpg 768w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/brud2-e1512833295945-225x300.jpg 225w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/brud2-e1512833295945.jpg 1920w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/>W ostatnim wpisie, po\u015bwi\u0119conym schizofrenii, w jednym z komentarzy poruszono problem OCD, czyli zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego, znanego z wyst\u0119powania natr\u0119ctw: obsesji lub kompulsji. Zazwyczaj nie jest uznawane za chorob\u0119 psychiczn\u0105, ale potrafi bardzo uprzykrzy\u0107 \u017cycie. Sk\u0105d si\u0119 bierze? Kiedy\u015b m\u0105drzejsza ode mnie osoba t\u0142umaczy\u0142a mi to nast\u0119puj\u0105co.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nAha, od razu zastrzegam, pomny komentarzy po poprzednim wpisie, \u017ce przedstawiam jeden z kilku pogl\u0105d\u00f3w na ten temat, jedno z wielu r\u00f3\u017cnych uj\u0119\u0107, kt\u00f3re w \u017cadnym wypadku nie mo\u017ce by\u0107 uznane za wyczerpuj\u0105ce ani nie mo\u017ce stanowi\u0107 podstawy do przeprowadzania diagnostyki \u2013 siebie, znajomych ani obiekt\u00f3w kultu (co ostatnio ze zdumieniem pod moim tekstem czyta\u0142em).<\/p>\n<p>Wszyscy miewamy czasem intruzje my\u015blowe. Ot, my\u015blimy sobie o czym\u015b i naraz w nasze my\u015blenie wkrada si\u0119 my\u015bl zupe\u0142nie z nim niezwi\u0105zana. Jest to ca\u0142kowicie fizjologiczne (nie chc\u0119 pisa\u0107 <em>normalne<\/em>) i nie stanowi o jakimkolwiek zaburzeniu. Jednak r\u00f3\u017cnimy si\u0119 cz\u0119sto\u015bci\u0105 wtr\u0119t\u00f3w my\u015blowych i reakcj\u0105 na nie.<\/p>\n<p>Wtr\u0119ty te mog\u0105 mie\u0107 r\u00f3\u017cnorak\u0105 tre\u015b\u0107. Zdarzaj\u0105 si\u0119 do\u015b\u0107 paskudne, o wyrz\u0105dzaniu komu\u015b krzywdy, do\u015b\u0107 nieprzyzwoite, o tematyce seksualnej, czy nawet napawaj\u0105ce strachem. To ca\u0142y czas fizjologia. Jednak r\u00f3\u017cni ludzie w r\u00f3\u017cny spos\u00f3b na nie reaguj\u0105.<\/p>\n<p>Za\u0142\u00f3\u017cmy, \u017ce pewna osoba my\u015bli sobie o czym\u015b i naraz pojawia jej si\u0119 my\u015bl o Matce Bo\u017cej (nie Matce <em>Boskiej<\/em>, to drugie okre\u015blenie to ju\u017c zgodnie z nauczaniem wi\u0119kszo\u015bci Ko\u015bcio\u0142\u00f3w herezja) w nieprzyzwoitej sytuacji (albo w\u0142asnej matce, chodzi o przyk\u0142ad zwi\u0105zany z \u0142amaniem jakiego\u015b tabu). Jedna osoba pomy\u015bli sobie: \u201eAle mi kompletne bzdury przychodz\u0105 do g\u0142owy\u201d. Przysz\u0142o, posz\u0142o, mo\u017cna dalej zajmowa\u0107 si\u0119 swoimi sprawami. M\u00f3zg nie dzia\u0142a idealnie i nie mo\u017cna doskona\u0142o\u015bci od niego oczekiwa\u0107. Problem pojawia si\u0119, gdy taka nieprzyzwoita intruzja pojawia si\u0119 u osoby bardzo kontroluj\u0105cej, kt\u00f3ra <em>musi<\/em> mie\u0107 wszystko pod kontrol\u0105 i nie mo\u017ce pozwoli\u0107 sobie na <em>takie<\/em> my\u015bli. My\u015bl si\u0119 pojawi\u0142a, co\u015b wi\u0119c trzeba robi\u0107. Jako\u015b sobie z ni\u0105 poradzi\u0107. A wi\u0119c np. liczy\u0107 od 1 do 10, zamiast oddawa\u0107 si\u0119 tej my\u015bli, modli\u0107 si\u0119.<\/p>\n<p>I teraz za\u0142\u00f3\u017cmy, \u017ce intruzja pojawia si\u0119 wielokrotnie, natr\u0119tnie (odpowiedzialny za takie obsesje bywa nieprawid\u0142owo dzia\u0142aj\u0105cy obw\u00f3d neuronalny). Liczenie czy modlitwa przeradza si\u0119 w czynno\u015b\u0107 natr\u0119tn\u0105, czyli kompulsj\u0119. Ju\u017c nie mo\u017cna zwyczajnie liczy\u0107, liczenie musi by\u0107 idealne i wykonywane okre\u015blon\u0105 liczb\u0119 razy. Ka\u017cda pomy\u0142ka &#8211; i zaczynamy od nowa. Modlitwa nie ma ju\u017c charakteru rozmowy z Bogiem \u2013 jest bardziej skomplikowana od dok\u0142adnie opisanych przepis\u00f3w rytualnych sk\u0142adania ofiar na Bliskim Wschodzie i przypomina raczej wykonywanie \u015bci\u015ble zdefiniowanych procedur. A je\u015bli intruzja dotyczy\u0142a brudu, nieczysto\u015bci, bakterii? No to trzeba np. umy\u0107 r\u0119ce. W szpitalach wisz\u0105 cz\u0119sto instrukcje mycia r\u0105k dla personelu \u2013 w jakiej kolejno\u015bci kt\u00f3re cz\u0119\u015bci, jakie ruchy po kolei wykonywa\u0107, ile razy (zazwyczaj pi\u0119\u0107 wystarczy). Wi\u0119c kompulsja polega na czym\u015b tego rodzaju, tylko wiele gorszym. Okre\u015blona sekwencja okre\u015blon\u0105 liczb\u0119 razy w okre\u015blonej kolejno\u015bci. Dotknie si\u0119 \u015bciany, a nie wolno przed wytarciem jej dotyka\u0107 (mo\u017ce by\u0107 brudna) \u2013 zaczynamy od nowa. A\u017c do \u015bci\u015ble poprawnego (idealnego?) wykonania.<\/p>\n<p>Ale w czym problem, \u017ce kto\u015b policzy sobie, pomodli si\u0119, dba o higien\u0119? Tu nie chodzi o religijno\u015b\u0107. Tu nie chodzi o dbanie o higien\u0119. Niekt\u00f3rzy myj\u0105 r\u0119ce 10 razy dziennie, bo to lubi\u0105, bo uwa\u017caj\u0105, \u017ce <em>nale\u017cy<\/em> my\u0107 r\u0119ce 10 razy dziennie, tak jak <em>wyznaj\u0105 pogl\u0105d<\/em>, \u017ce przed wyj\u015bciem do sklepu <em>trzeba<\/em> przygotowa\u0107 list\u0119 zakup\u00f3w i <em>nie wolno<\/em> kupi\u0107 czegokolwiek spoza listy. Lubi\u0105 porz\u0105dek, tacy ju\u017c s\u0105 i nie uznaj\u0105 tego za zaburzenie. Je\u015bli ju\u017c, po pomoc zg\u0142asza si\u0119 rodzina, kt\u00f3ra nie wytrzymuje ci\u0105g\u0142ego porz\u0105dkowania i robienia list. To si\u0119 nazywa osobowo\u015b\u0107 anankastyczna.<\/p>\n<p>Jednak osoba z OCD, je\u015bli kiedykolwiek chcia\u0142a, ju\u017c <em>nie chce<\/em> my\u0107 r\u0105k 20 razy na dzie\u0144. Niekiedy mycie zajmuje jej kilka godzin dziennie. Nie jest w stanie i\u015b\u0107 do szko\u0142y ani do pracy. Niekiedy ma na r\u0119kach niegoj\u0105ce si\u0119 rany wywo\u0142ane otarciami \u2013 niegoj\u0105ce si\u0119, bo ka\u017cdego dnia wielokrotnie je dra\u017cni. Sk\u00f3ra ci\u0105g\u0142ego mycia nie wytrzyma. Osoba z OCD <em>musi<\/em> te r\u0119ce umy\u0107 w innym sensie ni\u017c osoba anankastyczna. Dostrzega, jakim absurdem jest ci\u0105g\u0142e mycie r\u0105k. Ju\u017c nienawidzi tej czynno\u015bci, cierpi z jej powodu. Ale je\u015bli r\u0105k nie umyje, przychodz\u0105 coraz gorsze my\u015bli o brudzie, coraz silniejszy niepok\u00f3j. \u017beby go zlikwidowa\u0107, trzeba umy\u0107 r\u0119ce. Po ich umyciu dozna uczucia ulgi, b\u0119dzie troch\u0119 spokoju. A\u017c po nied\u0142ugim czasie niepok\u00f3j pojawi si\u0119 znowu\u2026<\/p>\n<p>Trzeba wprowadzi\u0107 jeszcze jedno rozr\u00f3\u017cnienie. Osoba anankastyczna cz\u0119sto nie m\u00f3wi w og\u00f3le o przymusie mycia r\u0105k. Myje r\u0119ce, bo takie ma upodobania, pogl\u0105dy, przyzwyczajenia, spos\u00f3b bycia, ewentualnie widzi przymus wynikaj\u0105cy z pewnych uznawanych przez ni\u0105 i wed\u0142ug niej powszechnie obowi\u0105zuj\u0105cych norm zachowania. My\u015bli o myciu s\u0105 egosyntoniczne \u2013 zgodne z ja. W OCD my\u015bli natr\u0119tne to ca\u0142y czas my\u015bli tej osoby, ale ona ich nie chce, nie akceptuje \u2013 s\u0105 egodystoniczne, niezgodne z ja. Dostrzega ich absurdalno\u015b\u0107 i nie zgadza si\u0119 z nimi, traktuje je jak objaw choroby \u2013 ma wgl\u0105d. Ale to ca\u0142y czas jej my\u015bli, bior\u0105ce si\u0119 z jej g\u0142owy, jej umys\u0142u.<\/p>\n<p>Mo\u017ce by\u0107 jeszcze inna mo\u017cliwo\u015b\u0107. To nie musz\u0105 by\u0107 my\u015bli tej osoby. Je\u015bli przesy\u0142a je kto\u015b z zewn\u0105trz, wk\u0142ada je do g\u0142owy, to ju\u017c jednak trzeba diagnozowa\u0107 w kierunku schizofrenii, a nie OCD. Wtedy te\u017c nie ma wgl\u0105du (mo\u017ce wydaje si\u0119 to proste, ale r\u00f3\u017cnicowanie bywa cz\u0119sto trudne, w rzeczywisto\u015bci istnieje pewne spektrum od mniejszego do wi\u0119kszego krytycyzmu).<\/p>\n<p>Zaburzenie jest, jak wida\u0107, dosy\u0107 paskudne, co gorsza, trudno si\u0119 leczy. Stosuje si\u0119 terapi\u0119 poznawczo-behawioraln\u0105, leki przeciwdepresyjne w du\u017cych dawkach (dawki stosowane w zaburzeniach depresyjnych cz\u0119sto nie pomagaj\u0105), a nawet w ostateczno\u015bci chirurgiczne przeci\u0119cie dysfunkcjonalnego obwodu. Niekiedy leczy si\u0119 te\u017c wywo\u0142uj\u0105c\u0105 takie objawy infekcj\u0119 paciorkowcow\u0105. Ale to ju\u017c zanadto odbiega od tematu tego tekstu.<\/p>\n<p><strong>Marcin Nowak<\/strong><br \/>\n<em>Ilustracja: zdj\u0119cie wykonane przez autora<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zaburzenie jest dosy\u0107 paskudne, a co gorsza, trudno si\u0119 je leczy.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5840,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,196,204],"tags":[38,205,260,258],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5831"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5831"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5831\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5841,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5831\/revisions\/5841"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5840"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5831"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5831"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5831"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}