
{"id":584,"date":"2010-06-02T14:53:54","date_gmt":"2010-06-02T12:53:54","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=584"},"modified":"2013-02-12T11:38:00","modified_gmt":"2013-02-12T10:38:00","slug":"filozofia-a-nauka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2010\/06\/02\/filozofia-a-nauka\/","title":{"rendered":"Filozofia a nauka"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/filozofia.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-585\" title=\"filozofia\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/filozofia.jpg\" alt=\"\" width=\"449\" height=\"337\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/filozofia.jpg 449w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/filozofia-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 449px) 100vw, 449px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Na pytanie czy filozofia jest nauk\u0105, mog\u0119 \u0142atwo odpowiedzie\u0107: nie jest. Taka prosta odpowied\u017a wymaga rozwini\u0119cia.<\/p>\n<p>Po pierwsze, musz\u0119 zacz\u0105\u0107 od wyja\u015bnienia, co to jest nauka? Nie b\u0119d\u0119 tutaj definiowa\u0142 nauki. Zauwa\u017cy\u0107 musz\u0119, \u017ce w gruncie rzeczy nie mamy do czynienia z jedn\u0105 nauk\u0105, tylko ze zbiorem r\u00f3\u017cnych dziedzin wiedzy obj\u0119tych wsp\u00f3ln\u0105 nazw\u0105. R\u00f3\u017cnych dziedzin nauki bezpo\u015brednio nic nie \u0142\u0105czy: nie maj\u0105 one jednolitego przedmiotu, jednolitego j\u0119zyka, czy jednej tylko metody. Przyjmijmy wi\u0119c na wst\u0119pie tyle, \u017ce ka\u017cda z nauk charakteryzuje si\u0119 tym, \u017ce ma ustalon\u0105 metod\u0119, j\u0119zyk i przedmiot (przynajmniej mniej wi\u0119cej ustalone). Z tego punktu widzenia nie ma jednej nauki, a nazwa ta oznacza raczej pewien zbi\u00f3r r\u00f3\u017cnych bardziej szczeg\u00f3\u0142owych nauk.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Po drugie, musz\u0119  poczyni\u0107 uwag\u0119 o filozofii. Podobnie jak to jest z nauk\u0105, tak te\u017c i w przypadku filozofii nazwa ta obejmuje raczej pewien zbi\u00f3r r\u00f3\u017cnych dyscyplin filozoficznych. Tyle tylko, \u017ce nawet w przypadku tych dyscyplin trudno jest o precyzyjn\u0105 zgod\u0119 co do: ich przedmiotu, j\u0119zyka i metody. O ile w dw\u00f3ch pierwszych wypadkach o tak\u0105 zgodno\u015b\u0107 mo\u017cna jeszcze uzyska\u0107, chocia\u017c jest ona na poziomie &#8222;mniej wi\u0119cej zg\u00f3d\u017amy si\u0119, \u017ce&#8230;&#8221;, o tyle kwestia metody jest otwarta.<\/p>\n<p>Po trzecie, spraw\u0119 zwi\u0105zku filozofii z nauk\u0105 komplikuje fakt historyczny, \u017ce nauki wywodz\u0105 si\u0119 z filozofii. Metaforycznie rzecz ujmuj\u0105c ka\u017cda z nauk by\u0142a uprzednio cz\u0119\u015bci\u0105 filozofii, niejako w swoim okresie prenatalnym, ale tylko do momentu takiej dojrza\u0142o\u015bci, kt\u00f3ra umo\u017cliwia\u0142a jej usamodzielnienie. Kiedy\u015b wi\u0119c filozofia obejmowa\u0142a szerszy zakres zagadnie\u0144 i zakres ten z biegiem czasu si\u0119 kurczy, poniewa\u017c cz\u0119\u015b\u0107 z nich przejmuj\u0105 poszczeg\u00f3lne nauki. Co ciekawe, kiedy ju\u017c taki moment usamodzielnienia przyjdzie ka\u017cda z dyscyplin naukowych osi\u0105ga wa\u017cne i rozstrzygaj\u0105ce rezultaty. Tak jakby uwik\u0142anie w zwi\u0105zki z filozofi\u0105 nie pozwala\u0142 im osi\u0105ga\u0107 rezultat\u00f3w, a moment usamodzielnienia t\u0119 trudno\u015b\u0107 usuwa\u0142.<\/p>\n<p>Jest jednak i pewna rzecz, kt\u00f3r\u0105 musz\u0119 tutaj wspomnie\u0107. Akt usamodzielnienia dyscyplin naukowych nie jest ostateczny i pewna zale\u017cno\u015b\u0107 pozostaje. Filozofowie nauki przekonuj\u0105, \u017ce u podstaw nauk, jak i nauki w og\u00f3le, wci\u0105\u017c utrzymuje si\u0119 filozofia.  Innymi s\u0142owy, uprawianie nauki jest mo\u017cliwe pod warunkiem dokonania takich, a nie innych rozstrzygni\u0119\u0107 filozoficznych. Lecz sprawa z rozstrzygni\u0119ciami filozoficznymi jest taka, \u017ce nigdy nie s\u0105 one ostateczne i zawsze bywaj\u0105 kwestionowane. W efekcie s\u0105 tacy filozofowie, kt\u00f3rzy zg\u0142aszaj\u0105 liczne zastrze\u017cenia co do poznania naukowego i trzeba przyzna\u0107, \u017ce nie wszystkie one s\u0105 bezpodstawne. Spraw\u0119 t\u0119 tylko sygnalizuj\u0119 i w razie potrzeby j\u0105 rozwin\u0119.<\/p>\n<p>Mo\u017cna sobie postawi\u0107  pytanie wobec tego, czy gdy ju\u017c wszystkie mo\u017cliwe dyscypliny naukowe na dobre dokonaj\u0105 secesji z terenu filozofii i si\u0119 usamodzielni\u0105, czy pozostanie co\u015b jeszcze w filozofii? Koniec ko\u0144c\u00f3w wydaje mi si\u0119, \u017ce tak, poniewa\u017c s\u0105 takie zagadnienia, kt\u00f3re metodami naukowymi nie s\u0105 rozstrzygalne. Albo ujmuj\u0105c inaczej, metody naukowe jak i nauka w og\u00f3le jest zbudowana na pewnych rozstrzygni\u0119ciach filozoficznych, a poniewa\u017c s\u0105 one czynione w punkcie wyj\u015bcia nie stosuj\u0105 si\u0119 do nich (jeszcze) metody naukowe.<\/p>\n<p>Czwarta i ostatnia uwaga jest tak, \u017ce skoro nauk bezpo\u015brednio nic nie \u0142\u0105czy (r\u00f3\u017cne j\u0119zyki, brak wsp\u00f3lnego przedmiotu czy metody), to unii mi\u0119dzy nimi mo\u017cna poszukiwa\u0107 w podobie\u0144stwie og\u00f3lnego podej\u015bcia, jakie charakteryzuje nauki. My\u015bl tak\u0105 znalaz\u0142em u Karla Poppera, kt\u00f3ry uwa\u017ca\u0142, \u017ce tradycja naukowa r\u00f3\u017cni si\u0119 od przednaukowej (czy w og\u00f3le nienaukowej) tym, \u017ce ma dwie warstwy: przeka\u017anikiem jej s\u0105 uznane teorie, ale ma ona do nich stosunek krytyczny. Teorie s\u0105 przekazywane nie jako dogmaty, lecz raczej jako wyzwanie do ich analizy i udoskonalenia.<\/p>\n<p>Je\u015bli wi\u0119c zgodzi\u0107  si\u0119, \u017ce racjonalno\u015b\u0107 naukowa polega na krytycznym stosunku do g\u0142oszonych tez, to takie podej\u015bcie jest r\u00f3wnie\u017c obecne na terenie filozofii. Rzadko spotyka si\u0119 filozof\u00f3w, kt\u00f3rzy z nikim nie dyskutuj\u0105. Raczej jest tak, \u017ce do uznania swoich tez za prawomocne pr\u00f3buj\u0105 przekona\u0107 innych. W tym celu pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 r\u00f3\u017cnymi argumentami i czy tego chc\u0105 czy nie prowokuj\u0105 krytyczny namys\u0142 nad nimi i dyskusj\u0119. I w tym szuka\u0142bym, je\u015bli ju\u017c, pewnego podobie\u0144stwa mi\u0119dzy nauk\u0105 a filozofi\u0105. Mimo wi\u0119c tego, \u017ce filozofia nie jest nauk\u0105, to jednak wykazuje do niej podobie\u0144stwo i ma z ni\u0105 zwi\u0105zek.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <a title=\"Link to tantek's  photostream\" rel=\"dc:creator cc:attributionURL\" href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/tantek\/\">tantek<\/a>, Flickr (CC SA)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na pytanie czy filozofia jest nauk\u0105, mog\u0119 \u0142atwo odpowiedzie\u0107: nie jest. Taka prosta odpowied\u017a wymaga rozwini\u0119cia. Po pierwsze, musz\u0119 zacz\u0105\u0107 od wyja\u015bnienia, co to jest nauka? Nie b\u0119d\u0119 tutaj definiowa\u0142 nauki. Zauwa\u017cy\u0107 musz\u0119, \u017ce w gruncie rzeczy nie mamy do czynienia z jedn\u0105 nauk\u0105, tylko ze zbiorem r\u00f3\u017cnych dziedzin wiedzy obj\u0119tych wsp\u00f3ln\u0105 nazw\u0105. R\u00f3\u017cnych dziedzin [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,43,6,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/584"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=584"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/584\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2244,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/584\/revisions\/2244"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=584"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=584"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=584"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}