
{"id":5995,"date":"2018-03-26T16:00:04","date_gmt":"2018-03-26T14:00:04","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=5995"},"modified":"2022-07-15T10:53:09","modified_gmt":"2022-07-15T08:53:09","slug":"kielze-miedzy-wschodem-a-zachodem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2018\/03\/26\/kielze-miedzy-wschodem-a-zachodem\/","title":{"rendered":"Kie\u0142\u017ce mi\u0119dzy Wschodem a Zachodem"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-6007\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/d_villosus_1.jpg\" alt=\"\" width=\"800\" height=\"533\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/d_villosus_1.jpg 800w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/d_villosus_1-300x200.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/d_villosus_1-768x512.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 800px) 100vw, 800px\" \/>Polska le\u017cy mi\u0119dzy Europ\u0105 Wschodni\u0105 a Zachodni\u0105 nie tylko w geopolityce, ale te\u017c w biogeografii. Jeden z czynnik\u00f3w za to odpowiedzialny jest do\u015b\u0107 trywialny &#8211; niekt\u00f3re zasi\u0119gi gatunk\u00f3w atlantyckich si\u0119gaj\u0105 dot\u0105d z jednej strony i niekt\u00f3re zasi\u0119gi gatunk\u00f3w kontynentalnych si\u0119gaj\u0105 z drugiej. Drugi jest mniej trywialny i wi\u0105\u017ce si\u0119 z histori\u0105 zlodowace\u0144.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nGradient kontynentalizmu ma niema\u0142e znaczenie, i cho\u0107 dla zwyk\u0142ego obserwatora przyrody zaokiennej mi\u0119dzy Ziemi\u0105 Lubusk\u0105 a Suwalszczyzn\u0105 nie ma wielkich r\u00f3\u017cnic &#8211; i tu, i tu s\u0105 w lesie d\u0119by, graby i sosny, na \u0142\u0105ce &#8222;dmuchawce&#8221;, koniczyny i szczawie, a na polach rumianki i chabry b\u0142awatki &#8211; to dla wnikliwszego botanika, zw\u0142aszcza pod k\u0105tem rzadszych gatunk\u00f3w, s\u0105 to inne \u015bwiaty. Mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107, \u017ce jaki\u015b gatunek atlantycki pojawi si\u0119 na odleg\u0142ym od zwartego zasi\u0119gu stanowisku i na Bia\u0142orusi (i potem Mickiewicz napisze ballad\u0119 o atlantyckiej lobelii w jeziorze \u015awite\u017a), a gatunki borealne czy stepowe te\u017c mog\u0105 tu i \u00f3wdzie w zachodniej Polsce mie\u0107 izolowane stanowiska (zw\u0142aszcza na stokach doliny Odry albo w Karkonoszach), ale to raczej wyj\u0105tki. Z drugiej za\u015b strony, szczeg\u00f3lnie na Pomorzu, na torfowiskach mo\u017cna znale\u017a\u0107 unikatowe kombinacje gatunk\u00f3w wyst\u0119puj\u0105cych w zupe\u0142nie odmiennych miejscach.<\/p>\n<p>Cz\u0119\u015b\u0107 r\u00f3\u017cnic mi\u0119dzy gatunkami zachodnimi i wschodnimi ma jakie\u015b prze\u0142o\u017cenie na r\u00f3\u017cnice klimatyczne, ale s\u0105 to r\u00f3\u017cnice subtelne i gatunki te spokojnie zamieszkuj\u0105 praktycznie ca\u0142\u0105 Polsk\u0119, z jednej strony ku rado\u015bci przyrodnik\u00f3w maj\u0105cych pod r\u0119k\u0105 wi\u0119ksz\u0105 r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107, ale z drugiej &#8211; ku ich udr\u0119ce, bo r\u00f3\u017cnice w wygl\u0105dzie cz\u0119sto s\u0105 trudno zauwa\u017calne. Tak jest w przypadku bardzo blisko spokrewnionych gatunk\u00f3w, np. je\u017ca zachodniego i wschodniego, pe\u0142zacza ogrodowego i le\u015bnego, s\u0142owika rdzawego i szarego, do pewnego stopnia czarnowrona i wrony siwej (tu akurat r\u00f3\u017cnice w wygl\u0105dzie s\u0105 do\u015b\u0107 du\u017ce). S\u0105 to ewidentnie blisko spokrewnione gatunki, kt\u00f3re musia\u0142y rozdzieli\u0107 si\u0119 stosunkowo niedawno i wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie wci\u0105\u017c dochodzi do mieszania mi\u0119dzy nimi. Niekt\u00f3rzy badacze uznawali je wr\u0119cz za podgatunki. Mog\u0105 mie\u0107 subtelne r\u00f3\u017cnice w preferencjach klimatycznych, ale cho\u0107by je\u017c zachodni&nbsp;we wschodniej Polsce raczej nie wyst\u0119puje, za to jest w Skandynawii i bliskiej jej cz\u0119\u015bci Europy Wschodniej, wi\u0119c nie jest taki znowu\u017c wra\u017cliwy na klimat kontynentalny &#8211; i zasi\u0119gi pozosta\u0142ych gatunk\u00f3w te\u017c nie s\u0105 tak prosto roz\u0142o\u017cone.<\/p>\n<p>Rozdzielenie si\u0119 takich gatunk\u00f3w mo\u017ce wynika\u0107 z subtelnych r\u00f3\u017cnic po pierwotnej mutacji utrwalonych i spot\u0119gowanych przez dob\u00f3r p\u0142ciowy. Ca\u0142kiem przekonuj\u0105ce (i ostatecznie niesprzeczne z poprzednim) wyja\u015bnienie jest takie, \u017ce rozdzielenie si\u0119 tych gatunk\u00f3w nast\u0105pi\u0142o w czasie zlodowace\u0144, gdy jedna cz\u0119\u015b\u0107 populacji przetrwa\u0142a w okolicach Kotliny Pano\u0144skiej, a druga w okolicach Morza Czarnego. Gdy lodowiec wycofa\u0142 si\u0119 z Europy \u015arodkowej i Wschodniej, nieco zmienione populacje wr\u00f3ci\u0142y na te tereny i cz\u0119\u015b\u0107 ponownie si\u0119 wymiesza\u0142a, pozostaj\u0105c tym samym gatunkiem, a cz\u0119\u015b\u0107 ju\u017c nie &#8211; i mamy pary bliskich gatunk\u00f3w.<\/p>\n<p>Nieco podobna sytuacja jest z populacjami kie\u0142\u017ca z gatunku <em>Dikerogammarus villosus<\/em>, kt\u00f3ry nie ma polskiej nazwy, a literaturze bardziej popularnej znany jest jako &#8222;killer shrimp&#8221;. <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2016\/06\/21\/autostrada-na-wode\/\">Pisa\u0142em o nim<\/a> w kontek\u015bcie wp\u0142ywu \u017ceglugi na biocenozy rzeczne. Ma on pochodzenie pontokaspijskie, tzn. jego ojczyzn\u0105 s\u0105 baseny Morza Czarnego (z Azowskim) i Kaspijskiego. Zlewisko Morza Czarnego jest w skali Europy olbrzymie, ale pierwotny zasi\u0119g&nbsp;<em>Dikerogammarus villosus<\/em> by\u0142 do\u015b\u0107 ma\u0142y &#8211; ograniczony g\u0142\u00f3wnie do dolnych odcink\u00f3w Dunaju i Dniepru. Populacja dunajska i dnieprza\u0144ska s\u0105 od siebie odizolowane i cho\u0107 raczej nie jest to poziom odr\u0119bnych gatunk\u00f3w, to wyst\u0119puj\u0105 mi\u0119dzy nimi drobne r\u00f3\u017cnice genetyczne.<\/p>\n<p>Przez ca\u0142\u0105 znan\u0105 histori\u0119 zasi\u0119g <em>Dikerogammarus villosus<\/em> ogranicza\u0142 si\u0119 do tych odcink\u00f3w, a\u017c w latach 20. XX wieku pojawi\u0142 si\u0119 on w w\u0119gierskim odcinku Dunaju. (Wbrew pozorom nie by\u0142a to obserwacja trywialna, Prze\u0142om \u017belaznej Bramy jest siln\u0105 barier\u0105 ekologiczn\u0105 &#8211; zw\u0142aszcza od wybudowania zapory, co nast\u0105pi\u0142o p\u00f3\u017aniej &#8211; a warunki powy\u017cej i poni\u017cej s\u0105 bardzo odmienne, co ma znaczenie np. przy pr\u00f3bach ujednolicenia oceny jako\u015bci w\u00f3d. Dunaj w Kotlinie Pano\u0144skiej niesie znaczne ilo\u015bci azotu i ma silne zakwity glonowe, podczas gdy na odcinku rumu\u0144sko-bu\u0142garskim jest zupe\u0142nie inaczej). Przez nast\u0119pne kilkadziesi\u0105t lat sytuacja niezbyt si\u0119 zmienia\u0142a (widziano go z raz na S\u0142owacji w latach 50.), a\u017c nagle na prze\u0142omie lat 80. i 90. populacja dunajska rozpocz\u0119\u0142a inwazj\u0119, najpierw w g\u00f3r\u0119 Dunaju, a potem \u015bwie\u017co otwartym Kana\u0142em Ren-Men-Dunaj (cho\u0107 wcze\u015bniej ju\u017c i tak by\u0142 Kana\u0142 Ludwika) w zlewisko Morza P\u00f3\u0142nocnego. System kana\u0142\u00f3w zachodniej Europy sprawi\u0142, \u017ce na prze\u0142omie wiek\u00f3w kie\u0142\u017c by\u0142 notowany w Rodanie, Loarze i Odrze. Teraz jest ju\u017c w Anglii, alpejskim jeziorze Garda i, co nie powinno dziwi\u0107, w dop\u0142ywach Dunaju, takich jak Drawa czy Wag.<\/p>\n<p>W czasie gdy populacja dunajska podbija\u0142a zachodni\u0105 Europ\u0119, populacja dnieprza\u0144ska wykazywa\u0142a si\u0119 wi\u0119kszym konserwatyzmem, ale ju\u017c w 2003 roku znaleziono jej forpoczt\u0119 w dolnym odcinku Bugu, a obecnie jej zasi\u0119g obejmuje te\u017c Zalew Kuro\u0144ski, \u015brodkow\u0105 i doln\u0105 Wis\u0142\u0119 oraz g\u00f3rny Dniepr. Polska sta\u0142a si\u0119 dos\u0142ownie frontem dw\u00f3ch dr\u00f3g inwazji. <em>Dikerogammarus villosus<\/em> nie jest pierwszym gatunkiem pontokaspijskich kie\u0142\u017cy dokonuj\u0105cych inwazji na Europ\u0119 Zachodni\u0105 i \u015arodkow\u0105, ale poprzednie gatunki wybiera\u0142y jedn\u0105 z kilku dr\u00f3g, a jednoczesna inwazja dwiema jest jak dot\u0105d wyj\u0105tkowa. Populacja dunajska wydaje si\u0119 na razie bardziej inwazyjna, ale i dnieprza\u0144ska nadgania. Pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej przez Kana\u0142 Bydgoski (albo Ba\u0142tykiem, cho\u0107by na gap\u0119 przy jakim\u015b statku) osobniki z obu populacji si\u0119 zetkn\u0105 i nast\u0105pi hybrydyzacja. To s\u0105 odmiany tego samego gatunku, wi\u0119c mo\u017cna oczekiwa\u0107 zjawiska zwanego bujno\u015bci\u0105 miesza\u0144c\u00f3w (heterozj\u0105), czyli uaktywnieniem korzystniejszych (z punktu widzenia kie\u0142\u017ca) cech odziedziczonych po obu, nieco odmiennych, rodzicach. A wi\u0119c inwazyjny gatunek kie\u0142\u017ca, &#8222;zab\u00f3jcza krewetka&#8221;, mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 jeszcze skuteczniejszy w inwazji.<\/p>\n<p>O tej skuteczno\u015bci przes\u0105dza kilka czynnik\u00f3w. Jak pisa\u0142em w dawniejszym wpisie, o ile rodzime gatunki bezkr\u0119gowc\u00f3w, w tym kie\u0142\u017cy, w rzekach niemieckich poddanych silnej presji \u017ceglugi nie s\u0105 w stanie znie\u015b\u0107 falowania wywo\u0142ywanego przez wsp\u00f3\u0142czesne barki, o tyle <em>Dikerogammarus villosus<\/em> niewiele sobie z tego robi. By\u0107 mo\u017ce wi\u0105\u017ce si\u0119 to z rodzimym siedliskiem &#8211; Dunaj i Dniepr to bardzo du\u017ce rzeki o du\u017cym przep\u0142ywie, a wi\u0119c naturalne falowanie ma prawo by\u0107 tam do\u015b\u0107 du\u017ce (delta co prawda nieco to niweluje, ale przecie\u017c te\u017c jaka\u015b cofka sztormowa w\u00f3d morskich mo\u017ce si\u0119 na to dok\u0142ada\u0107) i gatunki ewoluuj\u0105ce w takich odcinkach mog\u0105 by\u0107 mniej na nie wra\u017cliwe. Dolne odcinki rzek nios\u0105 zawiesin\u0119 z ca\u0142ej zlewni (nawet z poprawk\u0105 na wp\u0142yw \u017belaznej Bramy), a cofka morska niesie wod\u0119 s\u0142on\u0105. To sprawia, \u017ce gatunki z takich odcink\u00f3w musz\u0105 by\u0107 tolerancyjne na podwy\u017cszone zanieczyszczenie i w og\u00f3le na du\u017c\u0105 zmienno\u015b\u0107 takich parametr\u00f3w. Samo to daje gatunkom z dolnych odcink\u00f3w przewag\u0119 nad gatunkami z g\u00f3rnych, gdy g\u00f3rne odcinki poddawane s\u0105 presjom takim jak zanieczyszczenia czy regulacja (i wi\u0105\u017c\u0105ca si\u0119 z nimi \u017cegluga).<\/p>\n<p>Cho\u0107 niekt\u00f3rzy hydrobiolodzy nie lubi\u0105 nazwy &#8222;zab\u00f3jcza krewetka&#8221;, bo to nie jest nawet zbyt bliski krewny krewetek, a jego inwazyjno\u015b\u0107 jest problemem samym w sobie, nawet bez zab\u00f3jczego epitetu, nie jest on tak ca\u0142kiem na wyrost. Ten gatunek kie\u0142\u017ca jest jak na standardy swojego \u015bwiata bardzo skutecznym drapie\u017cnikiem, a przy okazji do\u015b\u0107 \u017car\u0142ocznym. W \u0142a\u0144cuchu pokarmowym w\u0142a\u015bciwie jest bardziej na poziomie ma\u0142ych ryb drapie\u017cnych ni\u017c innych skorupiak\u00f3w. \u017bywi si\u0119 m.in. innymi drapie\u017cnikami &#8211; larwami wa\u017cek czy pijawkami. Nasz typowy kie\u0142\u017c zdrojowy osi\u0105ga od p\u00f3\u0142tora do nieco ponad dw\u00f3ch centymetr\u00f3w, podczas gdy <em>Dikerogammarus villosus<\/em> mo\u017ce dorosn\u0105\u0107 i do trzech. St\u0105d z nowo zajmowanych miejsc wypiera dotychczasowe kie\u0142\u017ce (np. kie\u0142\u017ca zdrojowego&nbsp;<i>Gammarus pulex<\/i>, ale te\u017c kie\u0142\u017ca tygrysiego <i>Gammarus tigrinus<\/i>, kt\u00f3ry inwazj\u0119 na Polsk\u0119 rozpocz\u0105\u0142 w latach 90., a w Niemczech i Holandii od prze\u0142omu lat 50.\/60., gdy wsiedlono go w miejsce ju\u017c w\u00f3wczas wymar\u0142ych rodzimych kie\u0142\u017cy, bo wtedy jeszcze nie zdawano sobie sprawy z zagro\u017cenia inwazyjno\u015bci\u0105), nie tylko zajmuj\u0105c ich nisze ekologiczne, ale i dos\u0142ownie wygryzaj\u0105c.<\/p>\n<p>Potencja\u0142 do dominacji w zdegradowanej fizyczno-chemicznie i hydromorfologicznie biocenozie jest zatem wpisany w ekologi\u0119 tego gatunku, ale w zasadzie do p\u00f3\u017anych lat 80. by\u0142 niewykorzystany. W populacji dnieprza\u0144skiej zaj\u0119\u0142o to kolejne kilkana\u015bcie lat. Co mog\u0142o by\u0107 czynnikiem wyzwalaj\u0105cym? Hydrobiolodzy z Uniwersytetu \u0141\u00f3dzkiego, a wi\u0119c o\u015brodka specjalizuj\u0105cego si\u0119 w badaniu inwazyjnych bezkr\u0119gowc\u00f3w wodnych, przypuszczaj\u0105, \u017ce mog\u0142o by\u0107 to globalne ocieplenie. Razem z badaczami z uniwersytetu w&nbsp;M\u00fcnster przeanalizowali dane klimatyczne, ale te\u017c zbadali reakcj\u0119 fizjologiczn\u0105 kie\u0142\u017cy. Z tej pierwszej analizy wynika, \u017ce klimat zlewni Dunaju jest nieco cieplejszy ni\u017c zlewni Dniepru, a klimat g\u00f3rnych cz\u0119\u015bci obu zlewni jest nieco ch\u0142odniejszy ni\u017c cz\u0119\u015bci czarnomorskich (no dobra, to nie jest zaskakuj\u0105ce). Wzrost \u015bredniej temperatury w dwudziestoleciu lat 90. i zerowych w por\u00f3wnaniu z dwudziestoleciem 70. i 80. jest niedu\u017cy, ale wynosi mniej wi\u0119cej tyle, ile r\u00f3\u017cnice mi\u0119dzy \u015bredni\u0105 temperatur\u0105 w zlewniach obu rzek mi\u0119dzy odcinkami g\u00f3rnymi a dolnymi. I tak w\u0142a\u015bnie jest, \u017ce inwazje zacz\u0119\u0142y si\u0119, gdy \u015brednia temperatura w g\u00f3rnych odcinkach podnios\u0142a si\u0119 o tyle, \u017ce zacz\u0119\u0142a przypomina\u0107 \u015bredni\u0105 temperatur\u0119 w dolnych odcinkach z poprzedniego dwudziestolecia (mniej wi\u0119cej).<\/p>\n<p>Drugi rodzaj analiz polega\u0142 na stresowaniu kie\u0142\u017cy podwy\u017cszon\u0105 temperatur\u0105. Spokojnie, nikt ich nie gotowa\u0142 \u017cywcem &#8211; temperatura&nbsp;27 stopni Celsjusza jest dla kie\u0142\u017cy do\u015b\u0107 wysoka (grup\u0119 kontroln\u0105 trzymano w 10&nbsp;stopniach Celsjusza, bo osobniki do bada\u0144 z\u0142owiono jesieni\u0105 i wiosn\u0105), ale zdarza si\u0119 w ich naturalnym siedlisku. Jednak po wystawieniu na ciep\u0142o kie\u0142\u017ce nie prze\u017cy\u0142y, bo zabito je w celu zbadania poziomu bia\u0142ek szoku cieplnego. O bia\u0142kach tych <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2017\/10\/27\/ferment-u-salamander\/\">wspomina\u0142em ju\u017c<\/a> przy innej okazji. Kom\u00f3rki wytwarzaj\u0105 je w ramach reakcji na stres r\u00f3\u017cnego typu. Tu akurat by\u0142 to, zgodnie z nazw\u0105, stres zwi\u0105zany z podwy\u017cszon\u0105 temperatur\u0105 (w takich warunkach odkryto te bia\u0142ka i taka nazwa ju\u017c zosta\u0142a). Reakcja osobnik\u00f3w z populacji dnieprza\u0144skiej (z\u0142owionych w Wi\u015ble) by\u0142a silniejsza ni\u017c tych z populacji dunajskiej (z\u0142owionych w Renie). \u015awiadczy to o tym, \u017ce populacj\u0119 dunajsk\u0105 (zasiedlaj\u0105c\u0105 obecnie zachodni\u0105 i po\u0142udniow\u0105 Europ\u0119) tworz\u0105 osobniki, dla kt\u00f3rych temperatura podwy\u017cszona do takiej warto\u015bci jest mniejszym stresem, co by t\u0142umaczy\u0142o, czemu s\u0105 bardziej sk\u0142onne do inwazji w cieplejsze rejony i na przysz\u0142o\u015b\u0107 wr\u00f3\u017cy im wi\u0119kszy sukces wraz z ocieplaniem klimatu. (Z drugiej strony nie mo\u017cna wykluczy\u0107, \u017ce dzi\u0119ki wi\u0119kszej ilo\u015bci bia\u0142ek szoku cieplnego, kt\u00f3re w ko\u0144cu s\u0142u\u017c\u0105 do ochrony kom\u00f3rki przed stresorem, to osobniki populacji dnieprza\u0144skiej b\u0119d\u0105 mog\u0142y wytrzyma\u0107 jeszcze bardziej stresuj\u0105ce warunki. To jednak na razie troch\u0119 spekulacja).<\/p>\n<p>Jak ju\u017c wspomnia\u0142em, jest du\u017ca szansa, \u017ce nied\u0142ugo (zw\u0142aszcza je\u015bli rz\u0105dowe plany rozwoju \u017ceglugi \u015br\u00f3dl\u0105dowej rusz\u0105 naprawd\u0119) obie populacje spotkaj\u0105 si\u0119 na styku dorzeczy Odry i Wis\u0142y, tworz\u0105c jeszcze bardziej inwazyjn\u0105 hybryd\u0119. Zobaczymy, co wtedy stanie si\u0119 z naszymi rodzimymi kie\u0142\u017cami. Na marginesie: kie\u0142\u017ce nale\u017cy doceni\u0107, bo to w du\u017cej mierze dzi\u0119ki ich badaniom &#8211; co prawda w Bajkale, nie w Polsce &#8211; powsta\u0142a polska hydrobiologia, a Benedykt Dybowski sta\u0142 si\u0119 jednym z tw\u00f3rc\u00f3w \u015bwiatowej hydrobiologii.<\/p>\n<p><em>Fotografi\u0119 w celach edukacyjnych udost\u0119pni\u0142 Micha\u0142 Grabowski<\/em><\/p>\n<p><span style=\"float: left; padding: 5px;\"><a href=\"http:\/\/www.researchblogging.org\"><img decoding=\"async\" style=\"border: 0;\" src=\"http:\/\/www.researchblogging.org\/public\/citation_icons\/rb2_large_gray.png\" alt=\"ResearchBlogging.org\"><\/a><\/span><br \/>\n<span class=\"Z3988\" title=\"ctx_ver=Z39.88-2004&amp;rft_val_fmt=info%3Aofi%2Ffmt%3Akev%3Amtx%3Ajournal&amp;rft.jtitle=Biological+Invasions&amp;rft_id=info%3A%2F10.1007%2Fs10530-018-1679-2&amp;rfr_id=info%3Asid%2Fresearchblogging.org&amp;rft.atitle=Climate+change+as+a+possible+driver+of+invasion+and+differential+in+HSP70+expression+in+two+genetically+distinct+populations+of+the+invasive+killer+shrimp%2C+Dikerogammarus+villosus&amp;rft.issn=1387-3547&amp;rft.date=2018&amp;rft.volume=&amp;rft.issue=&amp;rft.spage=&amp;rft.epage=&amp;rft.artnum=https%3A%2F%2Flink.springer.com%2Farticle%2F10.1007%2Fs10530-018-1679-2&amp;rft.au=Kamil+Hupa%C5%82o&amp;rft.au=H.+Wolfgang+Riss&amp;rft.au=Micha%C5%82+Grabowski&amp;rft.au=Jacqueline+Thiel&amp;rft.au=Karolina+B%C4%85cela-Spychalska&amp;rft.au=Elizabeth+I.+Meyer&amp;rfe_dat=bpr3.included=1;bpr3.tags=Biology%2CEcology+%2F+Conservation%2CClimate+Change%2C+Invasive+Species%2C+Zoology%2C+Hydrobiology\">Kamil Hupa\u0142o, H. Wolfgang Riss, Micha\u0142 Grabowski, Jacqueline Thiel, Karolina B\u0105cela-Spychalska, &amp; Elizabeth I. Meyer (2018). Climate change as a possible driver of invasion and differential in HSP70 expression in two genetically distinct populations of the invasive killer shrimp, Dikerogammarus villosus <span style=\"font-style: italic;\">Biological Invasions<\/span> : <a href=\"https:\/\/doi.org\/10.1007\/s10530-018-1679-2\" rev=\"review\">10.1007\/s10530-018-1679-2<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Polska le\u017cy mi\u0119dzy Europ\u0105 Wschodni\u0105 a Zachodni\u0105 nie tylko w geopolityce, ale te\u017c w biogeografii. Jeden z czynnik\u00f3w za to odpowiedzialny jest do\u015b\u0107 trywialny &#8211; niekt\u00f3re zasi\u0119gi gatunk\u00f3w atlantyckich si\u0119gaj\u0105 dot\u0105d z jednej strony i niekt\u00f3re zasi\u0119gi gatunk\u00f3w kontynentalnych si\u0119gaj\u0105 z drugiej. Drugi jest mniej trywialny i wi\u0105\u017ce si\u0119 z histori\u0105 zlodowace\u0144.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6007,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,54,2,65],"tags":[219,112,73,474,70],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5995"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5995"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5995\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8597,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5995\/revisions\/8597"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6007"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5995"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5995"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5995"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}