
{"id":6097,"date":"2018-05-17T13:50:44","date_gmt":"2018-05-17T11:50:44","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=6097"},"modified":"2018-05-17T20:02:08","modified_gmt":"2018-05-17T18:02:08","slug":"papuga-a-sprawa-polska","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2018\/05\/17\/papuga-a-sprawa-polska\/","title":{"rendered":"Papuga a sprawa polska"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-6100\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/papuga-1024x818.jpg\" alt=\"\" width=\"620\" height=\"495\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/papuga-1024x818.jpg 1024w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/papuga-300x240.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/papuga-768x613.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/>Kiedy S\u0142owacki pisa\u0142 o Polsce, \u017ce by\u0142a pawiem i papug\u0105 narod\u00f3w, ptaki tych gatunk\u00f3w by\u0142y znane tylko w hodowli. Z pawiem tak pozosta\u0142o &#8211; widuje si\u0119 go w parkach takich jak \u0141azienki, z kt\u00f3rych raczej si\u0119 nie rusza. Administracja parku zna wszystkie osobniki (z tego, co wiem, oko\u0142o dziesi\u0119ciorga), a gdy raz na par\u0119 lat pojawi si\u0119 jajo czy piskl\u0119, jest ono przenoszone do woliery, gdzie dorasta bez ryzyka czyhaj\u0105cego w naturze (w parku s\u0105 nie tylko wandale, kt\u00f3rzy mogliby zagrozi\u0107 mu z g\u0142upoty, ale te\u017c wrony czy lisy, kt\u00f3re zagra\u017caj\u0105 mu z natury). Podobnie jest w innych europejskich parkach.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nCzytelnicy tego bloga mieszkaj\u0105cy albo bywaj\u0105cy w zachodniej Europie wiedz\u0105, \u017ce w parkach opr\u00f3cz pawi mo\u017cna spotka\u0107 i innych przybysz\u00f3w z tropik\u00f3w &#8211; w\u0142a\u015bnie papugi. Nie trzeba wielkiej wiedzy przyrodniczej, by zauwa\u017cy\u0107, \u017ce ich status jest inny ni\u017c pawi &#8211; s\u0105 liczne i nie bardziej oswojone ni\u017c go\u0142\u0119bie czy wrony &#8211; s\u0105 po prostu dzikie.<\/p>\n<p>O ile papugi w parkach Hiszpanii mo\u017ce nie budz\u0105 wi\u0119kszego zdziwienia, o tyle fakt, \u017ce mog\u0105 by\u0107 jednymi z liczniejszych mieszka\u0144c\u00f3w park\u00f3w Londynu, Pary\u017ca czy Brukseli, mo\u017ce zaskakiwa\u0107. By\u0142o nie by\u0142o &#8211; to ptaki stref zwrotnikowych lub r\u00f3wnikowych. W Hiszpanii s\u0105 r\u00f3\u017cne gatunki, ale g\u0142\u00f3wnie w p\u00f3\u0142nocnej cz\u0119\u015bci Europy, opr\u00f3cz incydentalnych uciekinier\u00f3w z hodowli, sta\u0142ym mieszka\u0144cem jest konkretny gatunek papugi &#8211; aleksandretta obro\u017cna. W odr\u00f3\u017cnieniu od chocia\u017cby sierp\u00f3wki, kt\u00f3ra z nie do ko\u0144ca jasnych powod\u00f3w w XX wieku rozprzestrzeni\u0142a si\u0119 na ca\u0142\u0105 Europ\u0119 i Bliski Wsch\u00f3d, ale raczej bez wi\u0119kszej pomocy cz\u0142owieka, aleksandretty trafi\u0142y do Europy jako zwierz\u0119ta do trzymania w domu, ale z tych dom\u00f3w poucieka\u0142y (albo zosta\u0142y wypuszczone) i bez udzia\u0142u cz\u0142owieka nadal zasiedla\u0142yby sw\u00f3j rodzimy area\u0142 p\u00f3\u0142nocnych obrze\u017cy biogeograficznej krainy paleotropikalnej.<\/p>\n<p>Okazuje si\u0119, \u017ce aleksandretta obro\u017cna jest w stanie przetrwa\u0107 europejskie zimy i jako\u015b nie pada ofiar\u0105 mitycznej furii rodzimych ptak\u00f3w maj\u0105cych atakowa\u0107 kolorowe ptaki. Zajmuje dziuple i ich zast\u0119pniki, czyli skrzynki l\u0119gowe, wypieraj\u0105c z nich dotychczasowych mieszka\u0144c\u00f3w &#8211; kowaliki, szpaki czy dzi\u0119cio\u0142y (te s\u0105 rzadsze, ale te\u017c si\u0119 zdarzaj\u0105 w miejskich parkach). Mo\u017ce to zaskakiwa\u0107, ale dziuplakami s\u0105 tak\u017ce kaczki krzy\u017c\u00f3wki &#8211; obecnie jeden z najliczniejszych ptak\u00f3w w polskich parkach. Sikorki zajmuj\u0105 mniejsze dziuple, wi\u0119c mo\u017ce tak na obecno\u015bci aleksandrett nie cierpi\u0105. Zreszt\u0105 same aleksandretty troch\u0119 potrafi\u0105 sobie wydzioba\u0107 dziuple w mi\u0119kszym materiale (np. k\u0142odzinie palm), z kt\u00f3rych potem mog\u0105 korzysta\u0107 inne ptaki (w teorii, bo w praktyce najpierw musia\u0142yby do tego dopu\u015bci\u0107 same papugi, a te wol\u0105 zaj\u0105\u0107 ju\u017c istniej\u0105ce).<\/p>\n<p>W Izraelu aleksandretty s\u0105 od podobnego okresu co w Europie Zachodniej. Niemniej niekt\u00f3rych region\u00f3w do stosunkowo niedawna unika\u0142y ze wzgl\u0119du na zbyt suchy klimat. Tam odpowiednie warunki znalaz\u0142y na plantacjach palm daktylowych. Plantacje te maj\u0105 w skali kraju najwi\u0119ksze zag\u0119szczenie dudk\u00f3w. Tymczasem w ci\u0105gu dziesi\u0119ciu lat inwazji aleksandretty tam, gdzie ona nast\u0105pi\u0142a, zag\u0119szczenie dudk\u00f3w spad\u0142o dramatycznie, podczas gdy na s\u0105siednich obszarach, gdzie aleksandretty nie dotar\u0142y, w tym samym czasie pozosta\u0142o niezmienne. Nie uda\u0142o si\u0119 zaobserwowa\u0107 bezpo\u015brednich atak\u00f3w, ale typow\u0105 sytuacj\u0105 by\u0142o, \u017ce badacze w danej dziupli widzieli par\u0119 dudk\u00f3w, a po jakim\u015b czasie par\u0119 aleksandrett. Odwrotnej sytuacji nie zaobserwowali ani razu.<\/p>\n<p>Zatem niby mo\u017cna si\u0119 zastanawia\u0107, czy przyroda park\u00f3w miejskich, i tak mocno ukszta\u0142towana przez cz\u0142owieka, istotnie traci na tym, \u017ce szpaki czy go\u0142\u0119bie s\u0105 zast\u0105pione przez aleksandretty. Szpaki i go\u0142\u0119bie s\u0105 wsz\u0119dobylskie, kowaliki te\u017c s\u0105 raczej ptakami le\u015bnymi ni\u017c parkowymi. Niemniej dudki to ptaki nieparkowe i nie za bardzo le\u015bne, a wiejskie, zwi\u0105zane jako\u015b z rolnictwem, i ten przyk\u0142ad pokazuje, \u017ce aleksandretty mog\u0105 wyprze\u0107 je z najbardziej preferowanych w danym regionie siedlisk.<\/p>\n<p>Ale i parki miejskie miewaj\u0105 znaczenie dla populacji zwierz\u0105t. Przez lata najwi\u0119ksza kolonia borowca olbrzymiego, najwi\u0119kszego europejskiego nietoperza (potrafi\u0105cego z\u0142owi\u0107 nie tylko du\u017cego owada, ale i sikork\u0119), licz\u0105ca kilkaset osobnik\u00f3w, zajmowa\u0142a jeden z sewilskich park\u00f3w. Jednak w ci\u0105gu ostatnich kilkunastu lat populacja aleksandrett w tym parku, w latach 90. jeszcze zaniedbywalna, wzros\u0142a dwudziestokrotnie. W tym samym czasie nast\u0105pi\u0142 drastyczny spadek populacji borowca. Ci\u0119\u017cko oszacowa\u0107 bezpo\u015brednio liczebno\u015b\u0107 osobnik\u00f3w, ale da si\u0119 policzy\u0107 zaj\u0119te przez nie drzewa. Tu spadek si\u0119gn\u0105\u0142 81 proc.\u00a0 W tym przypadku bezpo\u015brednia agresja papug zosta\u0142a ca\u0142kiem dobrze udokumentowana.<\/p>\n<p>Pisz\u0119 o tym teraz nie tylko dlatego, \u017ce druga publikacja ukaza\u0142a si\u0119 kilka dni temu, ale przede wszystkim dlatego, \u017ce r\u00f3wnie\u017c kilka dni temu wreszcie w Polsce udokumentowano l\u0119g aleksandretty. Mia\u0142o to miejsce w Nysie. W zesz\u0142ym roku w mie\u015bcie tym widziano pi\u0119cioosobnicze stado. O tym, \u017ce l\u0119gi pewnie w Polsce ju\u017c maj\u0105 miejsce, i \u017ce ich potwierdzenie pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej nast\u0105pi, m\u00f3wi\u0142o si\u0119 od jakiego\u015b czasu. Jesieni\u0105 1995 roku widziano osobnika w sadzie w Przygodzicach i w tej samej miejscowo\u015bci widziano osobnika wiosn\u0105 nast\u0119pnego roku. Nie ma gwarancji, \u017ce to ten sam, ale ca\u0142kiem mo\u017cliwe, \u017ce tak, a wi\u0119c musia\u0142by przezimowa\u0107. Od 2010 roku obserwacje s\u0105 coraz cz\u0119stsze w ca\u0142ej Polsce. G\u0142\u00f3wnie w parkach miejskich. O tym, \u017ce wej\u015bcie tego gatunku do polskiej awifauny jest nieuchronne,\u00a0<a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/nauka\/1714170,1,egzotyczne-zwierzeta-emigruja-do-polski-czy-do-nich-tez-bedziemy-strzelac.read\">pisa\u0142a te\u017c POLITYKA<\/a>.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie, warszawskie, wroc\u0142awskie czy gda\u0144skie parki s\u0105 nie do por\u00f3wnania z parkiem w Sewilli czy plantacj\u0105 daktylowca w Izraelu, ale przyk\u0142ad z Nysy pokazuje, \u017ce Polska jest miejscem, w kt\u00f3rym aleksandretta obro\u017cna potrafi rozmno\u017cy\u0107 si\u0119 na wolno\u015bci.<\/p>\n<p><em>fot. Piotr Panek,<\/em>\u00a0<em>licencja\u00a0<a href=\"https:\/\/creativecommons.org\/licenses\/by-sa\/4.0\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">CC BY-SA 4.0<\/a><\/em><\/p>\n<ul>\n<li>Reuven Yosef, Piotr Zduniak, Micha\u0142 \u017bmihorski (2016) <em>Invasive rose-ringed parakeet negatively affects indigeneous Eurasian hoopoe <\/em>Annales Zoologici Fennici 53: 281-287 doi:<a href=\"http:\/\/www.bioone.org\/doi\/10.5735\/086.053.0605\">10.5735\/086.053.0605<\/a><\/li>\n<li>Dailos Hern\u00e1ndez-Brito, Martina Carrete, Carlos Ib\u00e1\u00f1ez, Javier Juste, Jos\u00e9 L. Tella (2018) <em>Nest-site competition and killing by invasive parakeets cause the decline of a threatened bat population<\/em> Royal Society Open Science doi:<a href=\"http:\/\/rsos.royalsocietypublishing.org\/content\/5\/5\/172477\">10.1098\/rsos.172477\u00a0<\/a><\/li>\n<\/ul>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Polska jest miejscem, w kt\u00f3rym aleksandretta obro\u017cna potrafi rozmno\u017cy\u0107 si\u0119 na wolno\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6101,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,54,29,65],"tags":[219,76],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6097"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6097"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6097\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6108,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6097\/revisions\/6108"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6101"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6097"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6097"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6097"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}