
{"id":6109,"date":"2018-05-29T20:01:11","date_gmt":"2018-05-29T18:01:11","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=6109"},"modified":"2018-05-31T08:51:18","modified_gmt":"2018-05-31T06:51:18","slug":"w-czym-przeszkadza-brak-teorii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2018\/05\/29\/w-czym-przeszkadza-brak-teorii\/","title":{"rendered":"W czym przeszkadza brak teorii"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-6113\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/Chimpanzee_selfie.jpg\" alt=\"\" width=\"600\" height=\"600\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/Chimpanzee_selfie.jpg 600w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/Chimpanzee_selfie-150x150.jpg 150w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/Chimpanzee_selfie-300x300.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 600px) 100vw, 600px\" \/>S\u0142owa \u201eteoria\u201d u\u017cywa si\u0119 cz\u0119sto w rozmaitych znaczeniach i kontekstach. W nauce oznacza zazwyczaj pewien zestaw powi\u0105zanych ze sob\u0105 zda\u0144, maj\u0105cy za zadanie opisywa\u0107 dany fragment \u015bwiata, t\u0142umaczy\u0107 wyniki obserwacji i do\u015bwiadcze\u0144 oraz umo\u017cliwia\u0107 przewidywanie wynik\u00f3w kolejnych, falsyfikowalny, potwierdzony eksperymentalnie i uznany w \u015brodowisku naukowym.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nW znaczeniu potocznym funkcjonuje jako przeciwie\u0144stwo praktyki \u2013 zw\u0142aszcza w\u015br\u00f3d narzekaj\u0105cych student\u00f3w, kt\u00f3rzy oczekiwali raczej kszta\u0142cenia zawodowego i troch\u0119 za p\u00f3\u017ano dowiedzieli si\u0119, czym s\u0105 studia. Niekiedy maj\u0105 odr\u0119bne egzaminy i \u201ez teorii\u201d, i \u201ez praktyki\u201d. Jest jeszcze inne znaczenie wyrazu \u201eteoria\u201d, u\u017cywane w zbitce \u201eteoria umys\u0142u\u201d.<\/p>\n<p>Okre\u015blenie to pojawi\u0142o po raz pierwszy w pracy z dziedziny prymatologii (nauka o naczelnych) ju\u017c w samym jej tytule: &#8222;Does the chimpanzee have a theory of mind?&#8221; (Czy szympans ma teori\u0119 umys\u0142u?). By\u0142o to 40 lat temu i od tamtej pory poj\u0119cie nie zrobi\u0142o osza\u0142amiaj\u0105cej kariery w biologii, ale sta\u0142o si\u0119 kluczowe w niekt\u00f3rych dziedzinach psychologii i medycyny. O co chodzi?<\/p>\n<p>Wr\u00f3\u0107my do pewnego do\u015bwiadczenia, przeprowadzonego przez Simona Baron-Cohena. Mamy prost\u0105 historyjk\u0119 obrazkow\u0105. Dwie dziewczynki (Sally i Anne), pi\u0142ka, pude\u0142ko i koszyk. Sally bawi si\u0119 pi\u0142k\u0105, kt\u00f3r\u0105 nast\u0119pnie wk\u0142ada do koszyka, po czym wychodzi. Wtedy Anne wyjmuje pi\u0142k\u0119 z koszyka i wk\u0142ada j\u0105 do pude\u0142ka. Sally wraca. Pytanie brzmi: gdzie Sally b\u0119dzie szuka\u0107 pi\u0142ki?<\/p>\n<p>Bana\u0142, w koszyku. Dlaczego? Bo tam j\u0105 zostawi\u0142a. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 pi\u0119ciolatk\u00f3w r\u00f3wnie\u017c tak odpowie. A gdyby\u015bmy dali to samo zadanie trzylatkom? Ot\u00f3\u017c Sally b\u0119dzie cz\u0119\u015bciej szuka\u0142a pi\u0142ki w pude\u0142ku. Dlaczego? No bo pi\u0142ka jest w pude\u0142ku, to przecie\u017c oczywiste! Czemu mia\u0142aby jej szuka\u0107 w koszyku, skoro pi\u0142ka jest w pude\u0142ku!!!<\/p>\n<p>Co r\u00f3\u017cni te dwie grupy dzieci? Ot\u00f3\u017c w\u0142a\u015bnie teoria umys\u0142u, kt\u00f3ra u trzylatk\u00f3w nie mia\u0142a jeszcze czasu wykszta\u0142ci\u0107 si\u0119 wystarczaj\u0105co dobrze, by podo\u0142a\u0107 temu zadaniu. Teoria umys\u0142u, czyli system poj\u0119\u0107 pozwalaj\u0105cy przypisywa\u0107 innym osobom stany umys\u0142u i wnioskowa\u0107 na ich temat. Jak to dzia\u0142a? Wr\u00f3\u0107my do do\u015bwiadczenia. Sk\u0105d w\u0142a\u015bciwie wiemy, gdzie Sally b\u0119dzie szuka\u0107 pi\u0142ki? Ot\u00f3\u017c je\u015bli chce j\u0105 znale\u017a\u0107, b\u0119dzie jej szuka\u0107 tam, gdzie spodziewa si\u0119 j\u0105 znale\u017a\u0107. Gdzie spodziewa si\u0119 j\u0105 znale\u017a\u0107? Trzylatek powie, \u017ce tam, gdzie jest pi\u0142ka, poniewa\u017c <em>on<\/em> widzia\u0142, gdzie pi\u0142ka rzeczywi\u015bcie jest. Widzia\u0142, wi\u0119c <em>wiadomo<\/em>, gdzie jest pi\u0142ka. Ale, ale \u2013 przecie\u017c Sally wysz\u0142a i <em>nie widzia\u0142a<\/em>, \u017ce jej kole\u017canka wykaza\u0142a si\u0119 specyficznym poczuciem w\u0142asno\u015bci. <em>Ja widzia\u0142em, ale ona nie widzia\u0142a<\/em>. To jest klucz. Kto\u015b inny mo\u017ce mie\u0107 inn\u0105 wiedz\u0119 ni\u017c ja. <em>Przypisuj\u0119 mu inn\u0105 wiedz\u0119<\/em>. B\u0119dzie kierowa\u0142 si\u0119 <em>swoj\u0105<\/em> wiedz\u0105 i dlatego zachowa si\u0119 inaczej, ni\u017c ja bym si\u0119 zachowa\u0142 w tej samej sytuacji, dysponuj\u0105c <em>moj\u0105<\/em> wiedz\u0105. Sally <em>my\u015bli<\/em>, \u017ce pi\u0142ka ca\u0142y czas znajduje si\u0119 tam, gdzie j\u0105 zostawi\u0142a. Dlatego tam jej b\u0119dzie szuka\u0107. Spr\u00f3bujmy doj\u015b\u0107 do tego samego wniosku, nie przypisuj\u0105c Sally \u017cadnych stan\u00f3w mentalnych (stan\u00f3w umys\u0142u). Jakie\u015b pomys\u0142y?<\/p>\n<p>Id\u0105c dalej \u2013 inna osoba mo\u017ce mie\u0107 nie tylko inn\u0105 wiedz\u0119, ale inne upodobania, cele, emocje. Mo\u017ce rozumowa\u0107 na inny spos\u00f3b (nie, nie chodzi mi tylko o polityk\u00f3w).<\/p>\n<p>No dobra, psycholodzy pewnie lubi\u0105 takie rzeczy, ale czy to mo\u017ce mie\u0107 jakie\u015b praktyczne zastosowanie, np. w medycynie?<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c je\u015bli opisane wy\u017cej zadanie z Sally i Anne damy osobom z autyzmem, wi\u0119kszo\u015b\u0107 sobie nie poradzi. Ich wyniki b\u0119d\u0105 takie jak u trzylatk\u00f3w, nawet u grup o znacznie lepszym funkcjonowaniu intelektualnym. Hipoteza Baon-Cohena widzi przyczyn\u0119 autyzmu w\u0142a\u015bnie w braku teorii umys\u0142u. Zaraz, a co to jest ten autyzm? To jedno z ca\u0142o\u015bciowych zaburze\u0144 rozwoju. Obejmuje trudno\u015bci w komunikacji, zachowaniu, relacjach spo\u0142ecznych. Je\u015bli mowa rozwini\u0119ta jest dobrze, m\u00f3wi si\u0119 o zespole Aspergera. Co to ma do teorii umys\u0142u?<\/p>\n<p>Mowa osoby dotkni\u0119tej autyzmem cz\u0119sto nie s\u0142u\u017cy komunikacji. Tak jak osoba zdrowa cz\u0119sto nuci sobie ulubion\u0105 melodi\u0119, tak osoba z autyzmem mo\u017ce wydawa\u0107 z siebie d\u017awi\u0119ki, s\u0142owa czy ca\u0142e zdanie (a zdarza si\u0119, \u017ce i ca\u0142e ksi\u0105zki \u2013 tzw. zesp\u00f3\u0142 sawanta). Nie przypisuje im znaczenia. Komunikacja za pomoc\u0105 mowy wymaga przyj\u0119cia, \u017ce kto\u015b ma do przekazania jaki\u015b komunikat, <em>ma co\u015b na my\u015bli<\/em>.<\/p>\n<p>Z drugiej strony inteligentne dziecko z zespo\u0142em Aspergera mo\u017ce \u015bwietnie radzi\u0107 sobie na wybranych lekcjach w szkole, ale nie powie mamie, \u017ce trzeba kupi\u0107 klej na jutro. Przecie\u017c pani m\u00f3wi\u0142a, \u017ce trzeba kupi\u0107, wi\u0119c to wiadomo. Z wielkimi trudno\u015bciami zrozumie, \u017ce skoro mamy na lekcji nie by\u0142o, to mo\u017ce ona o tym nie wiedzie\u0107. Rozumienie przys\u0142\u00f3w, metafor to ju\u017c w og\u00f3le czarna magia. Brak zabawy w udawanie? Trzeba by sobie wyobrazi\u0107, co <em>kto\u015b<\/em> musia\u0142by w danej sytuacji my\u015ble\u0107. Brak wskazywania u niemowl\u0105t? Wskazuje si\u0119 rodzicom, by zwr\u00f3ci\u0107 ich uwag\u0119 (wskazywanie preinformuj\u0105ce) b\u0105d\u017a co\u015b otrzyma\u0107 (wskazywanie pre\u017c\u0105daj\u0105ce). Je\u015bli dziecko zaj\u0119te jest jedynie swoj\u0105 w\u0142asn\u0105 uwag\u0105, po co ma wskazywa\u0107? Je\u015bli nie mo\u017ce czego\u015b si\u0119gn\u0105\u0107, si\u0119ga r\u0119k\u0105 rodzica. Ot, jeszcze jedno narz\u0119dzie. Jak grabki. Rozpoznawanie emocji? Znowu przypisywanie innym stan\u00f3w mentalnych. A jak si\u0119 nie \u0107wiczy z przypisywaniem emocji innym, to trudno jest tak\u017ce rozpoznawa\u0107 i nazywa\u0107 w\u0142asne emocje. Dziecko nie dzieli si\u0119 emocjami z rodzicami. Nie przychodzi, gdy znajdzie co\u015b ciekawego, by im pokaza\u0107. Pokazuje si\u0119 co\u015b komu\u015b, by r\u00f3wnie\u017c to zobaczy\u0142, pozna\u0142, zw\u0142aszcza je\u015bli uwa\u017ca si\u0119, \u017ce on tego nie dostrzega. K\u0142amstwo? R\u00f3wnie\u017c wymaga przyj\u0119cia, \u017ce kto\u015b czego\u015b nie wie i \u017ce w zwi\u0105zku z tym mo\u017cna go oszuka\u0107 (jak, to ju\u017c wy\u017csza szko\u0142a). W post\u0119powaniu z dzieckiem z autyzmem \u0107wiczenie sprawiaj\u0105cych dziecku trudno\u015bci zada\u0144 odgrywa istotn\u0105 rol\u0119.<\/p>\n<p>A wracaj\u0105c do pocz\u0105tku: czy szympans ma teori\u0119 umys\u0142u? Jest taka anegdota z obserwacji makak\u00f3w, zaliczanych do ma\u0142p zwierzokszta\u0142tnych, a wi\u0119c stoj\u0105cych pod wzgl\u0119dem zdolno\u015bci umys\u0142owych daleko ni\u017cej. Samica, widz\u0105c obserwuj\u0105cego stado dominuj\u0105cego samca, przesun\u0119\u0142a si\u0119 cichaczem za g\u0142az do stoj\u0105cego ni\u017cej w hierarchii samca. Gdyby samiec alfa zobaczy\u0142 ich iskanie si\u0119, dosta\u0142oby im si\u0119 w sk\u00f3r\u0119. Ale upewniwszy si\u0119, \u017ce pan i w\u0142adca nie widzi, zacz\u0119\u0142a iska\u0107 wybranka. Jakie\u015b elementy teorii umys\u0142u mamy ju\u017c tutaj. U szympans\u00f3w relacje spo\u0142eczne s\u0105 bardziej skomplikowane. Zawi\u0105zuj\u0105 sojusze, zdradzaj\u0105 sojusznik\u00f3w, oszukuj\u0105, bawi\u0105 si\u0119. Naukowcy zastanawiaj\u0105 si\u0119 te\u017c nad s\u0142oniami, waleniami&#8230; Potwierdzaj\u0105 to do\u015bwiadczenia. To ju\u017c nie s\u0105 rozwa\u017cania <em>teoretyczne<\/em>.<\/p>\n<p><em>Ilustracja: selfie zrobione przez szympansa, <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Chimpanzee_selfie.jpg\">Wikimedia Commnons<\/a>, na licencji CC 2.0,\u00a0&#8222;dzie\u0142o zwierz\u0119cia nieb\u0119d\u0105cego cz\u0142owiekiem nie ma ludzkiego autora, kt\u00f3remu mo\u017cna przyzna\u0107 prawa autorskie&#8221;.<\/em><\/p>\n<p><strong>Bibliografia<\/strong><br \/>\nFrith U: Autyzm. Wyja\u015bnienie tajemnicy. GWP, Gda\u0144sk 2008<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy szympans ma teori\u0119 umys\u0142u?<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6113,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,55,196,204],"tags":[305,306,149,38,205,308,258,246,307,178],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6109"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6109"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6109\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6120,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6109\/revisions\/6120"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6113"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6109"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6109"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6109"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}